Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Dzisiejsze oświadczenie chciałbym wygłosić w związku ze 150-leciem Bydgoskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, najstarszej spółdzielni mieszkaniowej w Polsce.

Wiadomo, że 13 czerwca 1890 r. w Bydgoszczy niemieccy urzędnicy kolejowi założyli najstarszą poprzedniczkę prawną Bydgoskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Bydgoszcz była wówczas ważnym ośrodkiem administracyjnym, to jest stolicą regencji w państwie pruskim. Warto przy tym zauważyć, że założenie wówczas tej firmy, odpowiednika spółdzielni, było pionierskim działaniem w dziedzinie zbiorowego zaspokajania potrzeb mieszkaniowych w tej formule prawnej.

Istotnym elementem w historii po odzyskaniu niepodległości było przejęcie zasobów mieszkaniowych z rąk niemieckich. Najtrudniejsze do przezwyciężenia były bariery formalnoprawne. Dzięki zaangażowaniu wielu wybitnych Polaków mieszkających w Bydgoszczy, wśród których należy wymienić: mec. Melchiora Wierzbickiego, ks. Jana Filipiaka, dra Jana Biziela, Czesława Turowskiego oraz Teofila Gackowskiego, ówczesne zasoby mieszkaniowe zostały prawnie przejęte z rąk niemieckich w trybie administracyjnym. W roku 1919 sporządzony został stosowny memoriał i dostarczony do Urzędu Osadniczego w Poznaniu. Niezwykłą odwagą i determinacją wykazał się wówczas Teofil Gackowski, który skutecznie przedostał się przez tereny objęte powstaniem wielkopolskim i dostarczył potrzebne dokumenty do właściwego urzędu w Poznaniu.

Pierwsze walne zgromadzenie członków odbyło się 22 grudnia 1921 r., a na kolejnym w dniu 12 czerwca 1922 r. przyjęto zmieniony statut spółdzielni. Jednocześnie przystąpiono do intensywnych prac remontowych. W czerwcu 1925 r. spółdzielnia została na nowo zarejestrowana pn. Towarzystwo Mieszkaniowe Spółdzielnia z o.o. w Bydgoszczy. W okresie międzywojennym Towarzystwo Mieszkaniowe Spółdzielnia swoją działalność skoncentrowało na utrzymaniu własnych zasobów w jak najlepszym stanie technicznym. W latach okupacji niemieckiej wiele mieszkań spółdzielczych zostało zajętych przez Niemców, a ich dotychczasowych właścicieli wykwaterowano. Wielu działaczy spółdzielczych wtedy zginęło. Dla ich upamiętnienia w 1980 r. podczas uroczystych obchodów 90-lecia istnienia na frontonie siedziby zarządu spółdzielni odsłonięto tablicę z ich nazwiskami.

Po II wojnie światowej spółdzielczość mieszkaniowa, mająca bogatą i różnorodną tradycję przedwojenną oraz czynnie uczestnicząca w odbudowie substancji mieszkaniowej w Polsce, została pozbawiona po 1949 r. jakichkolwiek możliwości rozwoju oraz wpływu na posiadane przez nią zasoby mieszkaniowe. Trudne problemy pierwszych lat wolności po wojnie na gruncie Towarzystwa Mieszkaniowego w Bydgoszczy, bo taką nazwę nosiła jeszcze spółdzielnia, były rozwiązywane dzięki przedwojennym działaczom z zarządu i rady nadzorczej, którzy natychmiast po wyzwoleniu włączyli się do pracy organizatorskiej. Byli to: Teofil Gackowski, Józef Mencel, Ludwik Rybicki, Klemens Pawelski, Paweł Zimny, Teofil Nowakowski, Paweł Hammling i Stanisław Graczykowski.

W wyniku zmian polityczno-gospodarczych po 4 czerwca 1989 r. również spółdzielczość mieszkaniowa weszła na nowe tory funkcjonowania i samodzielności. W latach 1990–2000 Bydgoska Spółdzielnia Mieszkaniowa oddała do użytku 685 mieszkań. Również po 2000 r. do dziś buduje wciąż nowe mieszkania i realizuje nowe inwestycje. Bydgoska Spółdzielnia Mieszkaniowa należy do spółdzielni mieszkaniowych nie tylko najstarszych, ale i największych w mieście Bydgoszczy. Stąd ma też swoje znaczące miejsce zarówno w historii miasta Bydgoszczy, jak i w jej teraźniejszości i przyszłości.

Z okazji 125-lecia Bydgoskiej Spółdzielni Mieszkaniowej składam życzenia wszystkim członkom spółdzielni i jej władzom, życząc kolejnych udanych lat rozwoju na chlubę Bydgoszczy i polskiej spółdzielczości. Dziękuję za uwagę.

(Oklaski)

Keyboard shortcuts

j previous speech k next speech