Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pamięci żołnierzy 6. kompanii 27. Pułku Piechoty. 76 lat temu w Częstochowie żołnierze 6. kompanii 27. Pułku Piechoty pod dowództwem porucznika Arkadiusza Ordyńskiego stawili czoła natarciom niemieckiej 14. Dywizji Piechoty. Bronili umocnionego wzgórza 296,6 w Liszce Górnej, które było jednym z kluczowych punktów obronnych odcinka „Północ”. Żołnierze wspierani przez polską artylerię i inne pododdziały wykazali się niezłomnością i męstwem, bohatersko odpierając wszystkie ataki wroga. W tych walkach szczególnie wyróżnił się dowódca 6. kompanii 27. Pułku Piechoty porucznik Ordyński, który własną postawą dawał przykład żołnierzom nawet w najtrudniejszych momentach.

Pierwsze natarcie rozpoczęło się około godz. 9.30 i trwało do około godz. 12, a wyniku starcia Niemcy stracili m.in. dwa lekkie czołgi. Zasadnicze, kulminacyjne walki trwały od około godz. 14 do godz. 19. Około godz. 15 oddziałom niemieckim udało się wedrzeć w pierwszą linię polskich okopów, jednak dzięki postawie załóg schronów, których żołnierze nie wycofali się, podejmując obronę w bezpośredniej walce z wrogiem, udało się zatrzymać Niemców na pierwszej linii. Wtedy ruszył kontratak 6. kompanii 27. Pułku Piechoty dowodzony przez porucznika Ordyńskiego. W walce odbito pierwszą linię okopów, wzięto jeńców oraz zdobyto niemiecką broń maszynową i inny sprzęt. Niemcy ponownie zostali zmuszeni do wycofania się. Kolejne silne natarcie ruszyło po godz. 17, jednak także i ono zostało zatrzymane, a następnie odparte. Polacy odnieśli sukces obronny. Wzgórze 296,6 pozostało niezdobyte. W walce Niemcy stracili kilkudziesięciu żołnierzy, zabitych i rannych, kilkunastu jeńców oraz kilka czołgów i inny sprzęt bojowy. Mimo ciężkiej walki po stronie polskiej łączne straty w postaci zabitych i rannych były stosunkowo niewielkie. W obronie wzgórza 296,6 polegli m.in. plutonowy podchorąży Marian Leszczuk, plutonowy podchorąży Waldemar Stosik, strzelec Antoni Sośniak i strzelec Wacław Flis.

Wzgórze 206,6 jest jednym z wielu miejsc, w których losy 27. Pułku Piechoty łączą się z historią częstochowskiej ziemi. Dzięki pasjonatom tradycja częstochowskiego pułku jest do dziś kultywowana. Naszym obowiązkiem jest zachowanie pamięci o tych wydarzeniach, bo naród, który nie zna swej historii, skazany jest na jej powtórne przeżycie. Dlatego dziękuję tym, którzy pielęgnują pamięć o bohaterach patriotach walczących w szeregach 27. Pułku Piechoty. Szczególne słowa uznania pragnę skierować do członków Stowarzyszenia Historycznego Reduta Częstochowa, którzy rozbudzają ducha patriotyzmu w młodym pokoleniu i dbają o zachowanie miejsc naznaczonych historią. Dzięki ich staraniom możemy oglądać ślady tamtych walk, bo stowarzyszenie realizuje projekt renowacji schronów na wzgórzu. W miejscu historycznych wydarzeń dziś znajduje się szlak spacerowo-rowerowy „Reduta Częstochowa 1939”, który wiedzie śladami bitwy z 2 września 1939 r. Stowarzyszenie Historyczne Reduta Częstochowa doprowadziło również do stworzenia miejsca pamięci żołnierzy 6. kompanii 27. Pułku Piechoty. 30 maja miałem zaszczyt uczestniczyć

(Dzwonek)

w uroczystościach odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej żołnierzom dowodzonym przez porucznika Arkadiusza Ordyńskiego.

Dziś z mównicy sejmowej przypomniałem historię obrony wzgórza 296,6, bo chcę oddać hołd bohaterstwu walczących, tych, którzy zdali najważniejszy egzamin, stając w obronie niepodległości ojczyzny. Dziękuję bardzo.

(Oklaski)

(Poseł Piotr Król: Brawo!)

(Poseł Mariusz Orion Jędrysek: Ważna sprawa.)

Keyboard shortcuts

j previous speech k next speech