Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jestem przekonany, że wzmocnienie podmiotowości najmniejszej jednostki samorządu, jaką jest sołectwo, zasługuje na zdecydowane poparcie. Uważam, że to dobrze służy budowaniu więzi lokalnych i tożsamości. Zresztą te pieniądze – na co wskazuje doświadczenie czterech lat funkcjonowania funduszu sołeckiego – są wydatkowane w sposób racjonalny, bardzo często są uzyskiwane dodatkowe środki od różnego rodzaju instytucji, sponsorów, które istotnie zwiększają te niewielkie przecież kwoty, jakie w ramach funduszy sołeckich trafiają do poszczególnych sołectw. W związku z tym powinno dziwić zachowanie części gmin w Polsce, które dość opornie podchodzą do możliwości przeznaczenia części budżetu dla sołectw. Zapewne wynika to z niezrozumienia idei samorządności, tworzenia różnego rodzaju klientelizmu w gminach. Rada gminy z panem wójtem czy z panią wójt chce decydować o wszystkim. To nie jest dobry kierunek. Dlatego uważam, że powinniśmy dążyć do tego, aby fundusze sołeckie były obligatoryjne, by nie można było – o czym mówili również inni posłowie – na przykład działaniami proceduralnymi wyeliminować wniosku z sołectwa. Dobrze, że jest korekta i mogą być one poprawiane, że nie są odrzucane, ale myślę, że powinniśmy dążyć do obligatoryjności funduszy sołeckich we wszystkich gminach w Polsce. Dziękuję.

(Oklaski)

Keyboard shortcuts

j previous speech k next speech