• Przystępujemy do rozpatrzenia punktu 26. porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Gospodarki oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Umowy o Wyszehradzkim Instytucie Patentowym, sporządzonej w Bratysławie dnia 26 lutego 2015 r.

    (druki nr 3665 i 3701)

    Proszę pana posła Killiona Munyamę o przedstawienie sprawozdania komisji.

    Bardzo proszę, panie pośle.

  • Dziękuję panu.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu połączonych Komisji Gospodarki oraz Spraw Zagranicznych mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie z ich prac nad projektem ustawy o ratyfikacji Umowy o Wyszehradzkim Instytucie Patentowym, sporządzonej w Bratysławie dnia 26 lutego 2015 r.

    Posiedzenie komisji odbyło się w dniu 21 lipca 2015 r. Będący przedmiotem pracy komisji projekt przyniesie realne ułatwienia dla obywateli państw Grupy Wyszehradzkiej poprzez zapewnienie łatwiejszego i bardziej przyjaznego niż dotychczas dostępu do systemu Patent Cooperation Treaty, czyli PCT.

    Projekt ten współtworzony jest przez wszystkie państwa Grupy Wyszehradzkiej, tj. Polskę, Czechy, Słowację i Węgry. Będzie to również krok w kierunku rozwoju i poszerzenia współpracy międzynarodowej ww. państw.

    WIP, czyli Wyszehradzki Instytut Patentowy, będzie organizacją międzynarodową ds. współpracy patentowej, która posiadać będzie osobowość prawną oraz autonomię administracyjną i finansową. Funkcjonować będzie jako Międzynarodowy Organ Poszukiwań oraz Międzynarodowy Organ ds. Badań Wstępnych w rozumieniu Układu o współpracy patentowej, sporządzonego w Waszyngtonie dnia 19 czerwca 1970 r., poprawionego dnia 28 września 1979 r. i zmienionego dnia 3 lutego 1984 r.

    Ustanowienie WIP nie będzie wiązać się z przekazywaniem mu kompetencji organów władzy państwowej w sprawach dotyczących własności przemysłowej. Jedyny koszt projektu, który musi zostać pokryty przez państwo, to koszt wkładu początkowego, który jest niezbędny do rozpoczęcia działalności i przeznaczony zostanie na wyposażenie instytutu w sprzęt elektroniczny oraz meble. Szacowany koszt nie powinien przekroczyć 15 tys. euro, a zatem każde z państw grupy zapłaci ok. 3,5 tys. euro wkładu początkowego.

    Przewiduje się, że Wyszehradzki Instytut Patentowy będzie organizacją samofinansującą się, czyli wydatki będą pokrywane z własnych środków, którymi głównie będą dochody z opłat za przeprowadzenie poszukiwania w stanie techniki lub za badanie wstępne w ramach systemu PCT. WIP otwarty będzie również dla innych zainteresowanych państw europejskich, przy czym zainteresowanie korzystaniem z jego usług wyraziły już Chorwacja, Litwa, Rumunia, Serbia i Słowenia. Dzięki temu przewiduje się zysk już w pierwszym roku działalności, który to zysk dzielony będzie między umawiające się państwa. Przypadająca Polsce część zysku odprowadzana będzie do budżetu państwa, a podstawowym kryterium podziału zysku ma być liczba przeprowadzonych poszukiwań. Organem zarządzającym będzie rada administracyjna, która składać się będzie z przedstawicieli umawiających się państw i ich zastępców. Funkcje administracyjne będzie pełnił sekretariat…

    Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Panie pośle, bardzo bym prosił, żeby pan przedstawił sprawozdanie komisji. Pan przedstawia projekt ustawy. Sprawozdanie komisji, bardzo proszę.

    Rozumiem, że krócej, tak?

    Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Nie, to nie chodzi o to, czy krótko, czy długo, chodzi o przedstawienie sprawozdania komisji, a nie projektu ustawy, bo projekt ustawy był już prezentowany w pierwszym czytaniu.

    Panie marszałku, to jest pierwsze czytanie tego projektu.

    Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: To jest sprawozdanie komisji.

    Z posiedzenia komisji, tak.

    Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Tak, to jest sprawozdanie komisji.

    Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Panie pośle, to jest sprawozdanie komisji, to jest już sprawozdanie.

    Dobrze.

    Mówimy o tym, że utworzenie WIP będzie oczywiście miało korzystny wpływ na działalność krajowych użytkowników systemu PCT. Dzięki temu, że Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej będzie wykonywał pracę międzynarodowego organu poszukiwań i badań wstępnych, polscy użytkownicy zyskają dodatkowo możliwość wyboru tego organu, oczywiście oprócz Europejskiego Urzędu Patentowego, a tym samym możliwość procedowania we własnym kraju w języku polskim. Dla użytkowników, którzy wybiorą Wyszehradzki Instytut Patentowy, przewiduje się możliwość uzyskania refundacji części opłaty za sporządzenie sprawozdania z międzynarodowego poszukiwania, o ile zgłaszający korzysta z pierwszeństwa odnośnie do zgłoszenia krajowego i przedstawi sprawozdanie z krajowego poszukiwania.

    Komisja Gospodarki i Komisja Spraw Zagranicznych w dniu 21 lipca 2015 r. przyjęły projekt ustawy o ratyfikacji Umowy o Wyszehradzkim Instytucie Patentowym bez poprawek. Opinia BAS również jest pozytywna, proponowany tryb ratyfikacji umowy jest prawidłowy. W związku z tym połączone komisje wnoszą o przyjęcie projektu ustawy. Dziękuję bardzo.

  • Dziękuję bardzo panu posłowi.

    Do wszystkich posłów zwracam się o to, żeby odnosili się jedynie do sprawozdania komisji, dlatego że projekt ustawy był już wcześniej omawiany. Tylko o sprawozdaniu komisji proszę mówić. To jest debata nad sprawozdaniem komisji.

    Otwieram dyskusję.

    Pani poseł Renata Janik, Platforma Obywatelska.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska mam zaszczyt przedstawić stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o ratyfikacji Umowy o Wyszehradzkim Instytucie Patentowym, sporządzonej w Bratysławie dnia 26 lutego 2015 r., druki nr 3665 i 3701.

    W dniu 26 lutego 2015 r. prezesi urzędów własności przemysłowej czterech państw Grupy Wyszehradzkiej podpisali w Bratysławie umowę o Wyszehradzkim Instytucie Patentowym, w skrócie WIP. Wyszehradzki Instytut Patentowy będzie działał jako Międzynarodowy Organ Poszukiwań oraz Międzynarodowy Organ Badań Wstępnych.

    Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Ale to jest debata, pani poseł, nad sprawozdaniem komisji.

    Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: O projekcie ustawy już państwo mówiliście, przygotowując sprawozdanie komisji.

    Dobrze, panie marszałku.

    Związanie Rzeczypospolitej Polskiej umową o Wyszehradzkim Instytucie Patentowym nie pociągnie za sobą obowiązku przekazania tej organizacji żadnych kompetencji organów władzy państwowej. Ratyfikacja przez Rzeczpospolitą Polską umowy o Wyszehradzkim Instytucie Patentowym wyczerpuje przesłanki określone w art. 89 ust. 1 pkt 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. i wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie.

    Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska pozytywnie opiniuje sprawozdanie przedłożone przez Komisję Gospodarki oraz Komisję Spraw Zagranicznych i będzie głosować za przyjęciem ustawy. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję bardzo pani poseł Janik.

    Pan poseł Piotr Pyzik, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W warunkach globalizacji innowacyjność jest specyficznym papierkiem lakmusowym rozwoju gospodarczego. Innowacyjność jest wartością wymierną. Jeśli nas przykład weźmiemy pod uwagę liczbę zgłoszeń PCT w przeliczeniu na milion mieszkańców, to okaże się, że pod względem innowacyjności jesteśmy w ogonie Europy. Polacy nie potrafią chronić swojej własności intelektualnej. Kwestią godną zauważenia jest fakt, że Polacy pracują nad patentami, ale w firmach zagranicznych, bo polskich firm praktycznie nie ma, wszystkie zostały zniszczone.

    Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że otaczający nas świat nie stoi w miejscu, postęp techniczny oraz zapotrzebowanie na coraz nowsze i bardziej zaawansowane produkty powodują, że cykl życia produktów na rynku uległ w ostatnich dwóch, trzech dekadach znacznemu skróceniu, i konieczne staje się, jak mówią fachowcy, wprowadzenie na rynek produktów lepszych, szybszych, wielofunkcyjnych, to musimy pamiętać, że ten proces generuje powstawanie nowych wynalazków, podczas gdy te wcześniejsze stają się po prostu bezużyteczne.

    Jak mówią ludzie związani z tą problematyką, alternatywy dla systemu ochrony własności intelektualnej nie ma, a na nim oparte są całe gospodarki rozwiniętych państw. Jest ponad 2,5 mln zgłoszeń patentowych, co powoduje, że rozpatrywanie ich przez właściwe urzędy patentowe oraz jakość prawa pozostawiają dużo do życzenia. Więcej, ta słabość systemu zagraża wnioskodawcom, bo stają się celem ataku tzw. trolli patentowych. Jak mówią ludzie związani z tematem, nawet niezawisłe w swoim działaniu sądy postrzegają strony sporu przez pryzmat posiadanych przez nie patentów, i to bez wnikania w ich jakość.

    System wymaga zmian, zmian radykalnych, bo mówimy o dostępie do dóbr cywilizacyjnych. Światowa Organizacja Własności Intelektualnej nie potrafi wyjść z impasu, jaki powstał w tej dziedzinie pomiędzy krajami rozwiniętymi a rozwijającymi się. W tej sytuacji takim krajom jak Polska nie pozostaje nic innego, jak starać się w sposób rozważny i świadomy wykorzystywać możliwości, jakie daje ten system ochrony w obecnym kształcie, i tak też postrzegamy powstanie Wyszehradzkiego Instytutu Patentowego.

    Chcemy wierzyć, że stanie się on oparciem dla polskiego potencjału intelektualnego, zwłaszcza dla polskiej myśli technicznej, że stanie się on ochroną potencjału intelektualnego krajów Europy Środkowo-Wschodniej, a nie listkiem figowym braku polityki, realnej polityki innowacyjności w Polsce. Patentuje się wyłącznie konkretne rozwiązania, które spełniają wymóg nieoczywistości, nie da się bowiem patentować koncepcji, zasad działania czy wizji. Obserwując działania rządu Platformy Obywatelskiej i jego koalicjanta, wydaje mi się, że to nawet lepiej. Dziękuję uprzejmie.

    (Oklaski)

    Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Dziękuję, panie pośle.

    Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Czy się przesłyszałem, czy pan mówił, że wszystkie polskie firmy zostały zniszczone? Zdaje się, że tak pan to ujął.

    Panie marszałku, z mojej wiedzy, którą zaczerpnąłem, konsultując to ze stosownymi środowiskami, wynika, że praktyka jest taka, iż większość wynalazków jest patentowana. Mówię to w odniesieniu do Polaków. Dziękuję.

  • Tak. To znaczy, że dobrze usłyszałem, że powiedział pan, że wszystkie polskie firmy zostały zniszczone. Otóż powiem panu, że jest ich całkiem sporo, czyli to niezupełnie prawda.

    Myślę, że to jest sformułowanie...

    (Poseł Jerzy Borkowski: Mam firmę i nie jest zniszczona, panie marszałku.)

    ...nieuprawnione. Zresztą sądzę, że polscy przedsiębiorcy odezwą się po tej pana wypowiedzi i powiedzą: żyjemy, jesteśmy, choć oczywiście warunki do gospodarowania mogłyby być lepsze. Dosyć tych dywagacji.

    Pan minister Mieczysław Kasprzak, Polskie Stronnictwo Ludowe.

    Bardzo proszę.

  • Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Szanowna Pani Minister! Wysoka Izbo! Zamierzałem mówić merytorycznie, ale muszę odnieść się do tego, bo widzę, że wkradła się tutaj...

    Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: A jednak niech pan spróbuje merytorycznie.

    ...demagogia.

    Chyba nie wszystkie firmy zostały zniszczone, tak powiem, bo kiedy szedłem na mównicę, kolega powiedział, że jego firma nie została zniszczona, więc już mamy przykład tego, że jedna firma funkcjonuje. Mógłbym wskazać dziesiątki, setki, tysiące takich firm, które funkcjonują. Oczywiście problemy występują wszędzie, nie ma idealnych rozwiązań, trzeba cały czas doskonalić nasze prawo gospodarcze, i to cały czas się dzieje, trzeba usprawniać funkcjonowanie prawa dotyczącego działalności gospodarczej.

    W czasie tej czy poprzednich kadencji zaszło wiele istotnych zmian. Moglibyśmy wymienić tutaj setki takich zmian. Oczywiście polska gospodarka nie jest jakąś wyspą, która funkcjonuje sama, w wielu przypadkach ma to związek z funkcjonowaniem przedsiębiorczości w warunkach globalnych, trzeba to mieć na uwadze.

    Wychodząc temu naprzeciw, chcemy upoważnić prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do ratyfikacji umowy o Wyszehradzkim Instytucie Patentowym, sporządzonej w Bratysławie dnia 26 lutego 2015 r. Jest to inicjatywa słuszna, na posiedzeniu komisji nie budziła żadnych kontrowersji. Każda inicjatywa, która przyczyni się do tego, że będzie można sprawniej, łatwiej chronić wartość intelektualną w określonej grupie państw, przyczyni się również do poprawy funkcjonowania polskiej gospodarki. Poza tym to nie pociąga za sobą żadnych dodatkowych kosztów, jak to pani prezes przedstawiała, mieści się w ramach środków, które są w tej chwili w dyspozycji Urzędu Patentowego RP.

    Polskie Stronnictwo Ludowe popiera to rozwiązanie i będzie głosować za ratyfikacją tej umowy. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję bardzo, panie pośle.

    Pan prof. Tadeusz Iwiński, Sojusz Lewicy Demokratycznej.

    (Oklaski)

  • Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Liczba patentów w poszczególnych państwach jest swoistym kryterium nowoczesności i postępu technicznego. Tak naprawdę o miejscu Polski w Europie i na świecie zadecyduje właśnie stan gospodarki, a także to, co robimy w dziedzinie badań, rozwoju i nauki, a z tego punktu widzenia ten stan jest niezadowalający. Myślę, że to sprawozdanie nie w pełni oddaje przebieg dyskusji, w której pojawiały się również głosy – nie chcę powiedzieć, że krytyczne – wątpiące, dlatego to sprawozdanie nie zostało przyjęte jednogłośnie, a przy pięciu głosach wstrzymujących.

    W imieniu Klubu Poselskiego SLD w zasadzie chcę to poprzeć, ale mam wątpliwości, które dotyczą różnych kwestii. Przede wszystkim my, tzn. Polska, mamy bardzo mało patentów. Wystarczy powiedzieć, że w ramach Grupy Wyszehradzkiej, która istnieje od 24 lat, która przechodziła rozmaite koleje losu – była szczególnie znacząca w pewnych okresach, miała też kryzys do 1999 r., gdy żadne z jej państw, najpierw trzech, gdy istniała Czechosłowacja, a później czterech, tj. Czechy, Słowacja, Polska i Węgry, nie wstąpiło do Unii Europejskiej – nie ma struktur rozwiniętych tak bardzo, jakbyśmy chcieli. Gdyby Wyszehradzki Instytut Patentowy to zmienił – to ważna kwestia, np. do tej pory działa międzynarodowy fundusz stypendialny dla młodych ludzi nauki – to byłaby to rzecz bardzo przydatna, ale…

    Powiedzmy sobie o tym „ale”. Otóż to dobrze, że ten instytut ma działać jako międzynarodowy organ poszukiwań i międzynarodowy organ badań wstępnych. Być może dzięki temu skróci się czas oczekiwania na rejestrację poszczególnych patentów, ale jest w filozofii takie pojęcie „brzytwa Ockhama”, chodzi o to, czy należy mnożyć byty ponad potrzeby. Do tej pory mieliśmy tryb krajowy, klasyczny przed urzędami patentowymi w poszczególnych państwach, tryb regionalny przed Europejskim Urzędem Patentowym – na obszarze tylko 38 państw, a w Europie jest państw 50, uwzględniając minipaństwa – i tryb międzynarodowy na podstawie układu o współpracy patentowej, którego stronami jest 148 państw.

    Atuty są ewidentne. Są to korzyści językowe – będzie można składać wnioski w językach poszczególnych państw członkowskich, a więc także w języku polskim, nie trzeba będzie tego tłumaczyć na język angielski, francuski czy niemiecki – a także korzyści dotyczące kosztów. W pytaniach poruszę jednak też szereg kwestii, które – jak mi się wydaje – wymagają uregulowania. Mam nadzieję, że to zda egzamin, ale szczerze mówiąc, dopiero z perspektywy

    (Dzwonek)

    kilku lat będziemy mogli ocenić, jak to funkcjonuje. Dziękuję bardzo.

  • Dziękuję panu profesorowi.

    O zabranie głosu w imieniu Zjednoczonej Prawicy proszę pana posła Arkadiusza Mularczyka.

    Pana posła Mularczyka nie widzę.

    A więc pan poseł Jerzy Borkowski z Ruchu Palikota.

    Bardzo proszę.

  • Dziękuję bardzo.

    Szanowny Panie Marszałku! Panie Minister! Wysoka Izbo! W imieniu Koła Poselskiego Ruch Palikota chciałbym przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o ratyfikacji Umowy o Wyszehradzkim Instytucie Patentowym, sporządzonej w Bratysławie dnia 26 lutego 2015 r., druk nr 3665.

    Jeśli chodzi o potrzebę i cele związania Rzeczypospolitej Polskiej umową o Wyszehradzkim Instytucie Patentowym, to jest to konieczne i będzie przydatne zgłaszającym, obywatelom naszego kraju, ubiegającym się o ochronę swoich wynalazków za granicą. Zgodnie z umową państwa Grupy Wyszehradzkiej powołują Wyszehradzki Instytut Patentowy, który będzie działał jako międzynarodowy organ poszukiwań oraz międzynarodowy organ badań wstępnych. Zadania związane z przeprowadzaniem międzynarodowego poszukiwania oraz międzynarodowego badania wstępnego będą wykonywały urzędy własności przemysłowej ubiegających się państw, każdy dla swoich podmiotów, umożliwiając tym samym prowadzenie procedury w języku krajowym państwa członkowskiego. Zgłaszający polski uzyska więc możliwość wniesienia zgłoszenia międzynarodowego do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej w języku polskim, przy czym będzie zobowiązany do dostarczenia dla celów publikacji tłumaczenia na jeden z dziesięciu języków wskazanych w regulaminie PCT w ciągu 14 miesięcy od daty pierwszeństwa. Wyszehradzki Instytut Patentowy obejmie cztery państwa, jak wiemy, należące do Grupy Wyszehradzkiej, są to Czechy, Polska, Słowacja i Węgry, i będzie otwarty także dla innych zainteresowanych państw europejskich. Celem jego utworzenia jest zapewnienie łatwiejszego i bardziej przyjaznego niż dotychczas dostępu do systemu PCT. Zgłaszający z umawiających się państw uzyskują możliwość przeprowadzenia międzynarodowych poszukiwań i badań wstępnych w swoim urzędzie krajowym, korzystając przy tym ze zniżek z tytułu wykorzystania wyników krajowego poszukiwania w stanie techniki, co jest szczególnie ważne zarówno dla osób fizycznych, małych i średnich przedsiębiorstw, jak i dla uniwersytetów, instytutów badawczych oraz organizacji non profit.

    Zgodnie z wnioskiem Komisji Gospodarki oraz Komisji Spraw Zagranicznych Koło Poselskie Ruch Palikota będzie głosować za przyjęciem projektu ustawy z druku nr 3665. Dziękuję bardzo.

  • Dziękuję bardzo.

    Kto jeszcze z państwa chciałby się zgłosić do zadania pytania?

    Pan poseł Szlachta?

    Nikogo więcej nie widzę, więc tę listę zamykam.

    Jako pierwszy pytać będzie pan poseł Piotr Pyzik, Prawo i Sprawiedliwość.

    Czas na zadanie pytania – 1 minuta.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam następujące pytanie: Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Lista zgłoszeń do PCT wyraźnie wskazuje, że Polska z 8 zgłoszeniami na 1 mln mieszkańców jest daleko w ogonie, również za współuczestnikami organu międzynarodowego, którym będzie Wyszehradzki Instytut Patentowy. Mówię tu o Czechach, którzy mają w PCT 19 patentów na 1 mln obywateli i Węgrach – 16. Słowacja ma tyle samo co my – 8.

    Drugie pytanie. Chodzi mi o czas wejścia w życie ustawy. Dlaczego przyjęto akurat 14 dni, a nie dłuższy okres? Dziękuję uprzejmie.

  • Dziękuję bardzo.

    Pan prof. Tadeusz Iwiński, Sojusz Lewicy Demokratycznej.

  • Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Myślę, że na moje pytanie najlepiej odpowie obecna tu pani prezes. Po pierwsze, skoro ten instytut ma działać jako międzynarodowy organ poszukiwań i międzynarodowy organ badań wstępnych, bo tu nie chodzi tylko o unikanie plagiatów, ale także o zbadanie, co rzeczywiście jest rzeczą nowatorską, to na ile to może skrócić czas rejestracji patentów? Po wtóre, czy jednym z praktycznych celów ma być realizowanie wspólnych projektów patentowych na przykład polsko-czeskich, węgiersko-słowackich itd.? Mówiłem, że jest to groźba mnożenia bytów ponad potrzeby. Wiem, że działa Nordycki Instytut Patentowy. Na ile Grupa Wyszehradzka – oczywiście daleko jej do współpracy porównywalnej z Beneluksem czy grupą nordycką – doświadczenia tamtych struktur integracyjnych i ich instytucji patentowych może przenieść na nasz grunt i na czym mogłoby to polegać? Dziękuję.

  • Dziękuję, panie profesorze.

    Ostatni pytanie zadawać będzie pan poseł Andrzej Szlachta, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Moje pytanie będzie dotyczyć skutków finansowych związanych z utworzeniem Wyszehradzkiego Instytutu Patentowego. W uzasadnieniu do tego projektu zapisano, że członkami założycielami są cztery państwa Grupy Wyszehradzkiej, które poniosą koszty utworzenia tego instytutu. Utworzenie Wyszehradzkiego Instytutu Patentowego będzie wymagało wniesienia przez umawiające się państwa tzw. wkładu początkowego, a wkład początkowy będzie przeznaczony na wyposażenie instytutu w niezbędny sprzęt elektroniczny z oprogramowaniem oraz meble. Koszty te mają być finansowane solidarnie przez umawiające się państwa. A więc jedno państwo ma pokryć koszty w wysokości 3,5 tys. euro. Czy te koszty nie są niedoszacowane? Czy taka kwota rzeczywiście wystarczy na wyposażenie tak poważnego instytutu? Jeżeli

    (Dzwonek)

    chodzi o działalność bieżącą, to oczywiście instytut ma się sam finansować. Czy taka kwota początkowa rzeczywiście wystarczy? Dziękuję bardzo.

  • Dziękuję bardzo.

    Proszę panią prezes Urzędu Patentowego Alicję Adamczak o zabranie głosu.

    Czy pan poseł sprawozdawca komisji również chciałby zabrać głos?

    Dobrze.

    Po pani prezes, panie pośle.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Chciałabym odnieść się do zadanych przez panów posłów pytań.

    Pierwsze pytanie dotyczyło spraw związanych z liczbą patentów, jaka w zakresie procedury PCT została zgłoszona w każdym z krajów przynależących do Grupy Wyszehradzkiej, a zwłaszcza w Polsce. Otóż chciałabym poinformować, że jeśli chodzi o liczbę zgłoszeń w ramach procedury PCT, to w Polsce w roku 2014 były 244 zgłoszenia, podczas gdy w Słowacji było 56 zgłoszeń, w Czechach było 167 zgłoszeń, a na Węgrzech – 158. Z tego zestawienia wynika, że Polska jest największym spośród tych krajów, również najliczniejszym i ta proporcja została zachowana. W Polsce faktycznie jest najwięcej tych zgłoszeń. To nie znaczy, że jest to liczba wystarczająca, ponieważ zgłoszeń o międzynarodową ochronę w tym trybie powinno być znacznie więcej. Upatrujemy, że utworzenie i powołanie tego instytutu wpłynie bardzo pozytywnie na polskich twórców, którzy poprzez utworzony Wyszehradzki Instytut Patentowy będą częściej zgłaszać, występować o ochronę międzynarodową na rynkach zagranicznych.

    Do procedury PCT przystąpiło w sumie 148 państw. W związku z tym na terytorium tych państw poprzez ten instytut i biuro międzynarodowe, które usytuowane jest w Światowej Organizacji Własności Intelektualnej w Genewie, nasi zgłaszający będą mogli ubiegać się o ochronę. Sądzę, że taki był zamysł i zostanie on spełniony, że nastąpi ożywienie, jeśli chodzi o międzynarodową ochronę naszych rozwiązań za granicą właśnie poprzez korzystanie z procedury PCT.

    Następne pytanie, zadane przez pana prof. Iwińskiego, dotyczyło działalności instytutu, czy faktycznie jego powołanie pozwoli na skrócenie czasu rozpatrywania zgłoszeń i czy mogłyby być tworzone wspólne zgłoszenia w ramach krajów Grupy Wyszehradzkiej czy innych krajów. Otóż pragnę odpowiedzieć, że jednym z celów powołania tego instytutu jest istotne skrócenie czasu uzyskania ochrony z tego względu, że pierwsza faza będzie dotyczyła procedury, która będzie toczyła się przed każdym z urzędów krajowych w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Pozwoli to na rozpatrywanie ewentualnie postawionych zarzutów w języku krajowym i dyskusję nad nimi, jak również będzie skutkowało istotnym skróceniem czasu na rozpatrywanie tych zgłoszeń już poprzez biuro międzynarodowe. W efekcie – chciałabym to również zaznaczyć – każda procedura w ramach PCT skończy się w kraju wyznaczonym. A więc to kraje wskazane przez zgłaszającego indywidualnie będą podejmowały finalną decyzję co do udzielenia bądź odmowy udzielenia patentu. W związku z tym ten czas finalny nie będzie zależny od żadnego z państw, które będą wchodziły w skład Wyszehradzkiego Instytutu Patentowego. Ale na wstępie ten okres zostanie bezwzględnie skrócony. Myślę, ale nie wiem, czy to nie jest nadinterpretacja z mojej strony, że pana prof. Iwińskiego interesował de facto również czas rozpatrywania zgłoszeń w postępowaniu krajowym przed Polskim Urzędem Patentowym. Otóż jeśli tok mojego rozumowania jest słuszny, to chciałabym powiedzieć, że ten czas za ostatnie 10 lat wynosi średnio 39 miesięcy, czyli – przeliczając to na lata i miesiące – są to 3 lata i 3 miesiące. Jest to konkurencyjny czas rozpatrywania zgłoszeń, wydawania decyzji finalnej w stosunku do chociażby Europejskiego Urzędu Patentowego, o istnieniu którego pan profesor wspominał w swoim wystąpieniu.

    W związku z tym, że w tej chwili procedowane są w Sejmie zmiany do ustawy Prawo własności przemysłowej, celem tej nowelizacji jest właśnie skrócenie m.in. czasu rozpatrywania zgłoszeń poprzez wprowadzenie bardzo przyjaznych elementów procedury, które dotychczas, na podstawie obowiązującej aktualnie ustawy, były niemożliwe do realizacji. Tak że proszę przyjąć moje zapewnienie, że ten czas rozpatrywania zgłoszeń przed polskim urzędem jest naprawdę bardzo krótki, zważywszy na wymogi proceduralne, które obowiązują na całym świecie, a będzie on jeszcze krótszy po wprowadzeniu wspomnianej nowelizacji.

    Następne pytanie zadane przez pana prof. Iwińskiego dotyczy tego, czy są lub mogą być wspólne zgłoszenia, właśnie międzypaństwowe. Otóż w ramach różnego rodzaju projektów finansowanych m.in. przez Unię Europejską, ale nie tylko, dotyczących współpracy pomiędzy ośrodkami zwłaszcza akademickimi czy odnośnymi krajowymi akademiami nauk, realizowane są liczne projekty, w wyniku których zdarza się, że są zgłaszane na współwłasność wspólne projekty pomiędzy tymi jednostkami, które uczestniczą w realizacji projektu. Niemniej jednak nie jest to zjawisko nagminne i wydaje mi się, że przede wszystkim poprzez działania uświadamiające, a być może również innego rodzaju instrumenty powinno się dążyć do tego, aby projekty powstające przy wspólnym finansowaniu badań bądź też korzystaniu z intelektu poszczególnych twórców pochodzących z różnych krajów były właśnie zgłaszane na współwłasność, co nie zawsze jest przestrzegane we współpracy międzynarodowej.

    Instytut działający przede wszystkim na potrzeby czterech krajów tworzących Wyszehradzki Instytut Patentowy właśnie ze względu na przynależność do Grupy Wyszehradzkiej będzie instytutem, który będzie mógł również działać na rzecz państw ościennych. Tak jak było wspomniane w wystąpieniach niektórych państwa posłów, takie deklaracje ze strony tych państw zostały już złożone, ponieważ jest to korzystana i tańsza procedura z tego względu, że w tej chwili badanie, które będzie przeprowadzane przez Wyszehradzki Instytut Patentowy, jest wykonywane dla wszystkich krajów Grupy Wyszehradzkiej przez Europejski Urząd Patentowy. Cena za przeprowadzenie tego badania to prawie 1500 euro. W sytuacji kiedy będzie to robione przez urząd narodowy, ta kwota będzie zredukowana o 40%. Będą dalsze beneficja, również finansowe, dla zgłaszających, jeśli jednym z krajów, w którym zgłaszający będzie chciał uzyskać ochronę, będzie kraj przynależący do Europejskiej Organizacji Patentowej. Chodzi o te wspomniane przez pana posła Iwińskiego 38 krajów spośród wszystkich krajów Europy.

    Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Pani prezes, prosiłbym, żeby już może odpowiadała pani na pytania bez dodatkowych wyjaśnień.

    Dziękuję, panie marszałku.

    W takim razie przechodzę do pytania pana posła Szlachty. Mianowicie jeśli chodzi o skutki finansowe związane z działalnością Wyszehradzkiego Instytutu Patentowego, to te 3,5 tys. euro jest wystarczającą kwotą na wyposażenie z tego względu, że lokal będzie udostępniony przez urząd patentowy Węgier i nie będziemy wnosić za niego opłaty. Będzie do rozważenia kwestia, czy zaliczkowo będzie można utrzymać w tym instytucie kadrę składającą się tylko z dwóch osób: sekretarki i dyrektora, które będą funkcjonować w Budapeszcie, czy będzie to kwota na wstępie wystarczająca, czy zaliczkowo będzie ona wypłacona przez węgierski instytut w związku z ich działalnością, a później będzie potrącona z wpływów, które będą wnoszone przez zgłaszających. W związku z tym sądzimy, że ta kwota jest wystarczająca, ponieważ była ona obliczona na podstawie symulacji kosztów za poszczególne zakupy, które będą stanowiły to wyposażenie. Oczywiście w trakcie działalności, w przypadku rozwoju, jeśli chodzi o inne państwa, być może będą dodatkowe koszty, ale one będą mogły być współfinansowane później z przychodów, które będą pochodziły właśnie z wpłat od zgłaszających za przeprowadzenie czynności, których celem jest powołanie Wyszehradzkiego Instytutu Patentowego. Dziękuję uprzejmie.

    (Oklaski)

  • Dziękuję.

    O zabranie głosu proszę...

    (Poseł Tadeusz Iwiński: W trybie sprostowania.)

    Panie profesorze, przekroczyliśmy czas przewidziany na ten punkt, ale proszę bardzo.

  • Przepraszam, panie marszałku, czas był przewidziany od godz. 15 do 15.30, więc może…

    Wicemarszałek Jerzy Wenderlich: Panie profesorze, nieważne, nie dyskutujmy, czas na ten punkt został wyczerpany.

    Dobrze.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Dziękuję pani prezes za te odpowiedzi, ale mnie chodziło głównie o to, w jakim stopniu funkcjonowanie Wyszehradzkiego Instytutu Patentowego może stymulować, może także wpływać na podejmowanie wspólnych badań naukowych, które doprowadziłyby do rejestracji wspólnych patentów, tak jak mówiłem, np. polsko-węgierskich czy czesko-słowackich.

    Wreszcie nie uzyskałem odpowiedzi na pytanie, w jakim stopniu może mieć miejsce wymiana doświadczeń z dwoma porównywalnymi grupami – chcielibyśmy się porównywać z takimi grupami jak Beneluks i grupa nordycka – również w zakresie współpracy patentowej, i czy możemy z funkcjonowania tamtych struktur wyciągnąć dla nas jakieś właściwe wnioski i lekcje na przyszłość. Dziękuję.

  • Panie profesorze, czy chciałby pan, żeby pani prezes odniosła się teraz czy na piśmie?

    (Poseł Tadeusz Iwiński: Może na piśmie.)

    Czy pani prezes byłaby uprzejma udzielić…

    (Prezes Urzędu Patentowego RP Alicja Adamczak: Z wielką przyjemnością.)

    Dobrze, to ustaliliśmy to.

    Dziękuję pani prezes, wszystkim uczestnikom debaty. Jeszcze puentę przedstawi sprawozdawca komisji pan poseł Killion Munyama.

    Bardzo proszę.

  • Dziękuję, panie marszałku.

    Chciałbym tylko podziękować wszystkim członkom komisji za wkład w dyskusję na ten temat, ale chciałbym również zwrócić uwagę na to, co powiedział pan poseł z PiS-u, że po prostu nic nie ma, nie ma przedsiębiorców w Polsce. To jest nieprawda, przedsiębiorstwa w Polsce były i będą i zawsze będą wnioskowały o patenty. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • I ja dziękuję panu posłowi sprawozdawcy.

    Zamykam dyskusję.

    Do trzeciego czytania projektu ustawy przystąpimy w bloku głosowań.

    Teraz będzie sporo sprawozdań senackich, więc nie będę dopuszczał do pytań.

  • Powracamy do rozpatrzenia punktu 26. porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Gospodarki oraz Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Umowy o Wyszehradzkim Instytucie Patentowym, sporządzonej w Bratysławie dnia 26 lutego 2015 r.

    Przystępujemy do trzeciego czytania.

    Komisje wnoszą o uchwalenie projektu ustawy z druku nr 3665.

    Głosujemy.

    Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem w całości projektu ustawy w brzmieniu z druku nr 3665?

    Kto jest przeciw?

    Kto się wstrzymał?

    Głosowało 434 posłów. Za było 433, przeciw głosował 1 poseł, nikt się nie wstrzymał.

    Sejm uchwalił ustawę o ratyfikacji Umowy o Wyszehradzkim Instytucie Patentowym, sporządzonej w Bratysławie dnia 26 lutego 2015 r.