• Przystępujemy do rozpatrzenia punktu 2. porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Zdrowia o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (druki nr 3254 i 3344).

    Proszę panią posłankę Alicję Dąbrowską o przedstawienie sprawozdania komisji.

    Bardzo proszę, pani posłanko.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie Komisji Zdrowia o poselskim projekcie nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, druki nr 3254 i 3344.

    Marszałek Sejmu w dniu 23 kwietnia skierował projekt ustawy do Komisji Zdrowia. Komisja Zdrowia powołała podkomisję do prac nad projektem. Podkomisja obradowała w dniach 12 i 13 maja tego roku. W dniu 26 maja na posiedzeniu Komisji Zdrowia podkomisja przedstawiła sprawozdanie w formie tekstu jednolitego.

    Projekt nowelizacji ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta stanowi realizację postulatów zgłaszanych przez rzecznika praw dziecka, dotyczących dokumentowania świadczeń zdrowotnych wykonywanych przez personel medyczny u dzieci. Projekt ustawy wprowadza rozszerzenie upoważnienia ustawowego zawartego w art. 30 ust. 1 i 2 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w celu umożliwienia ministrowi zdrowia określenia wzorów dokumentów medycznych. Obecne brzmienie upoważnienia ustawowego stanowi podstawę do określenia rodzajów dokumentacji i zakresu informacji, jakie powinna ona zawierać, ale nie pozwala na określenie wzorów poszczególnych dokumentów. Mając na uwadze fakt, że ustalenie jednolitych formularzy jest niezwykle istotne dla szybkiego i skutecznego udzielania świadczeń zdrowotnych, zaproponowana zmiana jest zasadna i celowa.

    Nowelizacja będzie miała pozytywny wpływ na zdrowie, poprawi jakość i sprawność opieki zdrowotnej sprawowanej nad pacjentem. Dlatego też Komisja Zdrowia pozytywnie ocenia projekt i prosi o skierowanie go do trzeciego czytania. Dziękuję.

  • Dziękuję, pani posłanko.

    Sejm ustalił, że w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłucha 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i koła.

    Otwieram dyskusję.

    Jako pierwszy głos zabierze pan poseł Czesław Gluza z Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska.

    Bardzo proszę, panie pośle.

  • Dziękuję.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przedstawiam stanowisko klubu Platformy Obywatelskiej w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

    Niniejszy projekt, jak już wspominała pani poseł sprawozdawczyni komisji, przewiduje zmianę art. 30 ust. 1 i 2 ustawy. Dotyczy on przede wszystkim zmiany upoważnienia ustawowego pozwalającego ministrowi zdrowia na określenie rodzajów i zakresu dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania w sposób pozwalający na określenie wzorów następujących dokumentów, była już o tym mowa, jeszcze przypomnę: karty przebiegu ciąży, karty obserwacji porodu, książeczki zdrowia dziecka, karty zlecenia wykazu zespołu ratownictwa medycznego, karty medycznych czynności ratunkowych oraz karty medycznej lotniczego zespołu ratownictwa medycznego.

    Projekt wpłynął do Sejmu 20 lutego br., druk nr 3254, i 18 marca został skierowany do pierwszego czytania do Komisji Zdrowia. 13 maja powołana podkomisja nadzwyczajna po rozpatrzeniu przedmiotowego projektu ustawy na posiedzeniach, o których już wspominała pani poseł sprawozdawca, przedłożyła sprawozdanie w formie jednolitego tekstu.

    Celem proponowanych zmian, o czym też już była mowa, jest realizacja zgłaszanego przez rzecznika praw dziecka postulatu dokumentowania świadczeń zdrowotnych wykonywanych przez personel medyczny u dzieci. Zdaniem wnioskodawców projektu nowelizacja ustawy będzie miała pozytywny wpływ na zdrowie, ponieważ pełne udokumentowanie przebiegu działań profilaktycznych i leczniczych umożliwi szybkie odnajdywanie informacji istotnych dla dalszego toku leczenia, a także poprawi jakość i sprawność opieki zdrowotnej.

    Proponowane przez komisję zmiany polegają na upoważnieniu ministra zdrowia, o czym już mówiłem, do określenia wzorów tych sześciu dokumentów, a także, co jest istotne, doprecyzowaniu kryteriów ustalenia treści dokumentacji medycznej przez wskazanie, że powinna ona zawierać wyczerpujące informacje na temat działań profilaktycznych i leczniczych. Zdaniem klubu Platformy Obywatelskiej cele te zostały zrealizowane poprzez nowelizację wyżej wymienionej ustawy.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Kończąc, stwierdzam, że klub Platformy Obywatelskiej popiera poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Dziękuję.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Głos zabierze pan poseł Latos.

    Jest pan poseł Latos?

    Nie ma.

    Pan poseł Marek Gos złożył swoje oświadczenie na piśmie

    A zatem pan poseł Piotr Chmielowski z Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej.

    Bardzo proszę, panie pośle.

  • Dziękuję.

    Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Pani Rzecznik! W imieniu Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej mam zaszczyt przedstawić stanowisko w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, druki nr 3254 i 3344.

    Bardzo często, biorąc udział w posiedzeniach Komisji Zdrowia, zastanawiam się nad pewnego rodzaju pomysłami, które przychodzą do głowy posłom, w tym wypadku grupie posłów Platformy Obywatelskiej. Otóż posłowie ci postanowili wesprzeć działania ministra, przypuszczam, nie doceniając jego możliwości i chęci do pracy, przedstawieniem projektu ustawy, który ma, nie chcę powiedzieć: zrewolucjonizować, ale w ich mniemaniu ułatwić albo inaczej – ustandaryzować pewne sprawy związane z zapisywaniem przebiegu chorób. Dają narzędzie ministrowi zdrowia, i słusznie, że sami tego nie robią, po zasięgnięciu opinii Naczelnej Rady Lekarskiej, Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych oraz Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych, który to minister w swoim rozporządzeniu ma określić rodzaj i zakres dokumentacji medycznej, sposób jej przetwarzania oraz, jak rozumiem, przechowywania. Jednak to jest bardzo mały fragmencik, to jest bardzo mały wyrywek tego, co dzisiaj musi zrobić lekarz w swoim gabinecie.

    Otóż każdy z nas doskonale wie, że lekarz tak naprawdę czasu na leczenie ma – tu możemy zgadywać – 15%, 20%, 30%. Czemu? Bo całą resztę czasu zajmuje mu przygotowanie dokumentacji medycznej. Już nie chcę mówić o receptach, bo to już traktujemy jako kwestię dotyczącą terapii, leczenia, ale potem jest wypisywanie różnego rodzaju kart, przebiegu chorób itd. Otóż lekarz jest do tego zmuszony. Lekarz jest do tego zmuszony, dlatego że czyhają na niego różni rzecznicy, prawnicy, całe sztaby, umówmy się, firm, które chcą naciągnąć lekarza i wyłudzić od niego pieniądze w związku z – najczęściej domniemanymi – różnego rodzaju uchybieniami i błędami. A więc posłowie Platformy Obywatelskiej wpisują się w to. Chcą dodatkowo dołożyć karty przebiegu ciąży, karty obserwacji porodu – bardzo ważne karty, szczególnie ta odnosząca się do obserwacji – książeczki zdrowia dziecka, karty zlecenia wykazu i wyjazdów zespołu ratownictwa medycznego itd.

    Stosunkowo niedawno, w tej kadencji, ta Izba uchwaliła ustawę, która nakłada na lekarzy obowiązek prowadzenia baz danych, czyli jak gdyby upoważnia GIODO do sprzedawania swoich usług lekarzom. Tak jakby komuś przeszkadzało, żeby kartoteki, które gdzieś tam są, umówmy się, pozostały takie, jakie są. To minister Arłukowicz obiecuje od czterech lat – i nie zrobił ani jednego kroczku do przodu – że będziemy mieli kartoteki elektroniczne w gabinetach i będziemy się mogli nimi wymieniać w ramach NFZ.

    W jaki sposób państwo, jako posłowie wnioskodawcy, chcecie to wpisać, uwzględnić ten pomysł w ustawie? Czy to dzisiaj będzie papierowe, jutro skanowane, a jeszcze pojutrze będzie wypisywane na komputerze? Wy nawet nie macie bazy danych pacjentów. NFZ jest do tego nieprzygotowany, jest niedofinansowany, a nawet gdyby był, to zapewniam państwa, że nie jest w stanie wykonać tego, o czym minister wielokrotnie mówił z tej mównicy, na posiedzeniach Komisji Zdrowia i w telewizji, bo tam najczęściej występuje w związku z tymi kwestiami.

    Tak więc uważam, że ten projekt jest dodatkową udręką dla lekarzy, pielęgniarek, różnego rodzaju asyst. To jest dodatkowa produkcja papierów, które będą gdzieś leżały lub będą gdzieś transportowane tylko po to, żeby można się było pochwalić ustawą. Dziękuję bardzo.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Głos zabierze pan poseł Jacek Kwiatkowski z Koła Poselskiego Ruch Palikota.

    Bardzo proszę.

  • Pani Marszałkini! Wysoki Sejmie! Pani Rzecznik! W imieniu Koła Poselskiego Ruch Palikota pragnę zaprezentować stanowisko wobec projektu będącego przedmiotem rozpatrywanego w tej chwili punktu obrad.

    Może pokrótce wypowiem się na temat tego, kim jest pacjent. Sprawdziłem definicję pacjenta. Pacjent to jest osoba korzystająca ze świadczeń opieki zdrowotnej niezależnie od tego, czy jest zdrowa, czy chora. Oczywiście sprawdziłem też na stronie rzecznika praw pacjenta, co należy do zakresu działania rzecznika. Tutaj takim punktem podstawowym jest prowadzenie postępowań w sprawie praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów.

    Teraz, drodzy państwo, popatrzmy może, jak wygląda dzisiaj służba zdrowia. Dzisiaj każdy zwykły człowiek, który jest chory, idzie do lekarza rodzinnego, chce skorzystać z opieki specjalisty, powiedzmy, laryngologa, ortopedy czy jakiegokolwiek innego specjalisty. Oczywiście okazuje się, że w przychodni lekarz rodzinny przyjmuje go niemal natychmiast czy, powiedzmy, następnego dnia, w zależności od tego, czy jest jakaś epidemia grypy, czy nie. A więc raczej są szanse na dostanie się od razu do lekarza rodzinnego. Jeżeli zaś chodzi o specjalistę, najczęściej pacjent dowiaduje się, że może skorzystać z usług specjalisty w ciągu, powiedzmy, miesiąca, dwóch miesięcy czy kilku miesięcy, w zależności od tego, o jakiego specjalistę chodzi. Takiemu pacjentowi tak naprawdę proponuje się leczenie prywatne, w ramach którego ma zapłacić najczęściej 150–200 zł, żeby skorzystać z usług specjalisty.

    Sam niedawno chciałem skorzystać z opieki laryngologa. Oczywiście usłyszałem, że termin jest prawie półtoramiesięczny, ale mogę w trybie niemal natychmiastowym skorzystać ze świadczenia prywatnie. Tak naprawdę zatem nie wiem, czy rzecznik naprawia ten system, czy nie. W rzeczywistości dzisiaj nie mamy bezpłatnej służby zdrowia. To znaczy ona jest teoretycznie bezpłatna, bo pracodawca ma obowiązek zapłacenia składki w terminie. Jeżeli tego nie zrobi, po upływie terminu ma nałożone odsetki, a prawo do świadczeń często mu wygasa i musi pisać odwołania. To też jest naruszenie, bo odsetki pracodawca musi płacić, a prawo do świadczeń traci. W tej sprawie rzecznik też powinien reagować. Pani rzecznik, dla mnie jest to zupełnie niezrozumiałe, że pani nie reaguje na taką niesprawiedliwość, że po stronie pracodawcy jest obowiązek zapłacenia składki, a po stronie świadczeniodawcy, czyli lekarzy, nie ma wyznaczonych terminów działania, i tak naprawdę skazuje się pacjenta na płacenie dodatkowych pieniędzy, które, że tak się wyrażę, najczęściej wchodzą tam gdzieś bokiem.

    Dlatego my, Koło Poselskie Ruch Palikota, będziemy głosować za odrzuceniem tego projektu ustawy. Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Dziękuję, panie pośle.

    Głos zabierze rzecznik praw dziecka pan Marek Michalak.

    Bardzo proszę, panie rzeczniku.

  • Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Pani Rzecznik Praw Pacjenta! Szanowni Państwo! To bardzo dobrze, że udało się wreszcie dojść do etapu, na którym uznajemy książeczkę zdrowia dziecka za dokumentację medyczną. Przypomnę, że rzecznik praw dziecka zabiegał o to od 2012 r. w pięciu wystąpieniach generalnych na ten temat, i jest to pierwszy etap szerszego planu mającego na celu lepsze monitorowanie losów małego dziecka. Dzisiaj książeczki zdrowia wydawane są w różnych miejscach, w różny sposób i mają różną zawartość. Teraz jest szansa uregulowania tego i doprowadzenia do sytuacji, że po pierwsze, żadne dziecko nie zginie w systemie, a po drugie, każde będzie miało rzetelną dokumentację. Każdy lekarz opiekujący się dzieckiem będzie miał szansę zobaczenia, co się z nim działo wcześniej, co było zrobione, a co nie zostało wykonane. Ja też zwracałem uwagę na konieczność informowania lekarza o urodzeniu dziecka, wydawania książeczki, a także doprowadzenia do tego, o co wnosimy, zresztą razem z Polskim Towarzystwem Pediatrycznym, mianowicie badania każdego dziecka przez lekarza pediatrę raz do roku.

    Została wydana ministrowi zdrowia dyspozycja w zakresie możliwości wskazania dokumentacji medycznej. W toku prac komisji została wymieniona książeczka zdrowia jako dokument szczególny, specjalny, ale także była mowa o innych dokumentach, które są niezwykle potrzebne w całym procesie monitoringu. Książeczka zdrowia dziecka stała się dokumentem szczególnym, i dobrze, bo jest to właściwe i potrzebne. Ze swojej strony chciałbym wyrazić ogromną wdzięczność komisji, pani przewodniczącej, która prowadziła ten projekt i doprowadziła do etapu, na jakim jest dzisiaj, i Ministerstwu Zdrowia za pozytywną opinię i właściwe wskazania, które powodują, iż jest szansa, że w najbliższym czasie, najpóźniej od przyszłego roku, każde nowo narodzone dziecko zostanie zaopatrzone w bardzo ważną, potrzebną, podstawową dokumentację medyczną, która – mówię to też z perspektywy spraw wpływających do rzecznika praw dziecka – będzie pomagała w ratowaniu życia i zdrowia w odpowiednim czasie. Bardzo dziękuję.

  • Dziękuję, panie ministrze.

    Czy ktoś z państwa chciałby się zapisać do pytania?

    (Poseł Alicja Dąbrowska: Do pytania nie, ale...)

    Do pytania nie.

    W takim razie, ponieważ nikt się nie zapisał, pani posłanka sprawozdawczyni chciałaby zabrać głos.

    Bardzo proszę, pani posłanka Alicja Dąbrowska.

  • Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Jako przewodnicząca podkomisji chciałabym serdecznie podziękować wszystkim kolegom z Komisji Zdrowia za pracę nad ustawą, zaś rzecznikowi praw dziecka, rzecznikowi praw pacjenta i Ministerstwu Zdrowia – za owocną współpracę.

    Odnosząc się do wystąpienia posła Chmielowskiego, muszę stwierdzić, że się z nim nie zgodzę, ponieważ prowadzenie dokumentacji medycznej to jeden z elementów leczenia pacjenta. Leczeniem jest nie tylko podawanie leków czy zastrzyków, ale także zapisana prawidłowa diagnoza. Owszem, zajmuje to dużo czasu, ale chroni i pacjenta, i lekarza. Myślę, że w najbliższym czasie doczekamy sytuacji, że lekarz będzie miał tzw. sekretarkę medyczną i zostanie odciążony, jeśli chodzi o takie zadania, jak wypełnianie dokumentacji, która jest, moim zdaniem, niestety, niezbędna. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję, pani posłanko.

    Zamykam dyskusję

    Do trzeciego czytania projektu ustawy przystąpimy w bloku głosowań.

    Ogłaszam 10 minut przerwy.

    (Przerwa w posiedzeniu od godz. 10 min 19 do godz. 10 min 32)

  • Powracamy do rozpatrzenia punktu 2. porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Zdrowia o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

    Przystępujemy do trzeciego czytania.

    Komisja wnosi o uchwalenie projektu ustawy z druku nr 3344.

    Z pytaniem zgłasza się pan poseł Krzysztof Sońta, PiS.

    Proszę bardzo.

    Poseł Krzysztof Sońta rezygnuje?

    Dziękuję bardzo.

    Wobec tego głosujemy.

    Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem w całości projektu ustawy w brzmieniu z druku nr 3344?

    Kto jest przeciw?

    Kto się wstrzymał?

    Głosowało 424 posłów. Za – 252, przeciw – 23, wstrzymało się 149.

    Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.