• Przystępujemy do rozpatrzenia punktu 38. porządku dziennego: Przedstawione przez Radę Ministrów sprawozdanie z realizacji „Programu ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu w Polsce” w 2013 r. (druk nr 3066) wraz ze stanowiskiem Komisji Zdrowia (druk nr 3408).

    Proszę sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia panią Beatę Małecką-Liberę o przedstawienie sprawozdania.

    Bardzo proszę, pani ministro.

  • Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przedkładam Wysokiej Izbie sprawozdanie z realizacji „Programu ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu w Polsce” w roku 2013. Należy zwrócić uwagę na jego miejsce i ogromne znaczenie dla ochrony zdrowia ludności przed najpoważniejszym zagrożeniem, jakim są niezakaźne choroby przewlekłe, w tym przypadku mówimy o chorobach odtytoniowych.

    Z badań GATS przeprowadzonych w latach 2009– 2010 wynika, iż w Polsce pali papierosy ok. 27% społeczeństwa. Blisko 67 tys. zgonów rocznie jest wynikiem tego nałogu. 94% przypadków raka płuc wśród mężczyzn i 68% wśród kobiet jest wynikiem palenia tytoniu. Natomiast bierne narażenie na dym tytoniowy osób niepalących powoduje dodatkowe straty – z powodu biernej ekspozycji na dym tytoniowy rocznie umiera ok. 2 tys. osób niepalących.

    Biorąc pod uwagę, iż powyższe dane są zatrważające i są wyzwaniem dla zdrowia publicznego, program, który był realizowany w latach 2010–2013, miał wyznaczonych kilka celów: przede wszystkim zapewnienie skutecznego i efektywnego propagowania stylu życia wolnego od dymu tytoniowego, pomoc w trwałym zerwaniu z nałogiem, ograniczenie negatywnych następstw biernego palenia oraz przyczynienie się do wzrostu świadomości społecznej o szkodliwości palenia i wdychania dymu papierosowego.

    Rok 2013 był ostatnim rokiem realizacji edycji „Programu ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu”, przyjętego przez Radę Ministrów na posiedzeniu 16 lutego 2010 r., a określającego cele i zadania na lata 2010–2013.

    Ze względu na ograniczoną ilość środków budżetowych, jakie można było przeznaczyć na finansowanie zadań programu, ich realizacja koncentrowała się na zadaniach priorytetowych, czyli na przeciwdziałaniu największym zagrożeniom i na działaniach najbardziej efektywnych.

    Do takich zaliczono: edukację zdrowotną młodego pokolenia w celu rozwinięcia i utrwalenia postaw asertywnych wobec perspektywy uzależnienia. Dzięki dobrej współpracy Państwowej Inspekcji Sanitarnej i placówek edukacyjnych, przy zaangażowaniu Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz samorządów terytorialnych, z powodzeniem realizowane były programy edukacyjne dla dzieci w wieku przedszkolnym oraz ich rodziców i opiekunów, a także programy dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych. Zwłaszcza zintegrowane oddziaływanie na dzieci i ich środowisko rodzinne przyniosło dobre rezultaty w postaci zharmonizowanych postaw prozdrowotnych. Warto podkreślić, że w 2013 r. odnotowano wzrost zasięgu wszystkich programów edukacyjnych, a edukacją objęto ok. 1 mln dzieci. Zmianie klimatu społecznego i zachowań w stosunku do palenia tytoniu służyły kampanie informacyjne w ramach Światowego Dnia Bez Tytoniu oraz Światowego Dnia Rzucania Palenia. Ważnym i pożytecznym efektem takich kampanii jest zaangażowanie organów samorządu terytorialnego, instytucji, organizacji gospodarczych, organizacji pozarządowych i wreszcie trwałych koalicji lokalnych kreujących kulturę zdrowotną w danym środowisku, tworzących warunki do marginalizacji palenia tytoniu w przestrzeni publicznej.

    Pomoc palącym w uwolnieniu z uzależnienia oferowana jest także w Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym prowadzonej przez Centrum Onkologii – Instytut w Warszawie. Poradnia prowadzona jest w ramach zadania „Prewencja pierwotna nowotworów”, finansowanego przez Ministerstwo Zdrowia w ramach „Narodowego programu zwalczania chorób nowotworowych”. Najbardziej obiecującym kierunkiem jest w tej dziedzinie poradnictwo, diagnostyka i pomoc lecznicza, realizowane przez lekarzy i pracowników medycznych w toku udzielanych porad, także w ramach kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Taka forma ma największe perspektywy upowszechnienia i dotarcia do wszystkich palących.

    Resorty, którym podlegają służby mundurowe, nadzorujące zakłady zamknięte, takie jak: areszty i zakłady karne, podobnie jak w latach poprzednich prowadziły w nadzorowanych, specyficznych środowiskach programy edukacyjne motywujące do porzucania palenia tytoniu i wspierające jego porzucanie, finansując je z własnych budżetów.

    Pracownicy Państwowej Inspekcji Sanitarnej, chcąc eliminować problem ekspozycji na dym tytoniowy w miejscach użyteczności publicznej, w tym w miejscach pracy, w roku 2013 przeprowadzili łącznie 290 062 kontrole. W ich trakcie sprawdzono przestrzeganie zapisów ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Wynika z nich, że zapisy ustawy stosowane są prawie w 100% skontrolowanych obiektów. Jednostki Państwowej Inspekcji Sanitarnej w 2013 r. wystawiły łącznie 125 mandatów.

    W 2013 r. w ramach nadzoru nad wyrobami tytoniowymi Oddział Laboratoryjny ds. Krajowej Kontroli Substancji Szkodliwych w Wyrobach Tytoniowych Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łodzi przeprowadził pilotażowe badania 10 próbek papierosów w kierunku zawartości substancji szkodliwych dla zdrowia, to jest: nikotyny, tlenku węgla, substancji smolistych. W przebadanych próbkach papierosów nie stwierdzono przekroczeń parametrów.

    Ekonomiczne i administracyjne stymulowanie konsumpcji wyrobów tytoniowych, m.in. poprzez podnoszenie podatku akcyzowego, jest istotnym elementem polityki zdrowotnej. W roku 2013 wpływy budżetowe z tego tytułu wynosiły 18 205 mln zł.

    Służba Celna, Straż Graniczna, Policja, Inspekcja Handlowa podejmowały interwencje, eliminując z rynku ujawnione wyroby z przemytu i nielegalnej produkcji. Oczywiście liczby ujawnionych i zajętych wyrobów nie obrazują całości problemu, ale ilustrują skuteczność i efektywność tych interwencji. W roku 2013 tylko Służba Celna wyeliminowała z rynku ponad 372 mln nielegalnych papierosów o szacunkowej wartości ponad 221 mln zł.

    Ostatnim z realizowanych zadań było kontrolowanie przestrzegania zakazu reklamy i promocji wyrobów tytoniowych. Inspekcja Handlowa przeprowadziła w roku 2013 łącznie 379 kontroli w zakresie przestrzegania przepisów ustawy. W przypadku 29 kontroli stwierdzono różnego rodzaju nieprawidłowości. Ustalenia kontroli dały podstawę do skierowania ośmiu wniosków o ukaranie do sądów rejonowych i 19 spraw do prokuratury.

    Łączne wydatki na realizację programu w 2013 r. finansowane z budżetu państwa wyniosły 1 008 462 zł 80 gr. Wydatki ponoszone obecnie na realizację zadań programu ciągle jeszcze są ograniczane możliwościami budżetu. Traktujemy je jednak nie jako koszt, ale jako inwestycję. Zmiana stylu życia polskiego społeczeństwa, wypełnienie go cennymi dla zdrowia elementami kultury, jak uczy doświadczenie wynikające z realizowanego programu, jest inwestycją wysoce opłacalną przy odpowiedniej koncentracji sił i środków. Pragnę zaznaczyć, że wspomniane działania antynikotynowe mają rzeczywiście istotny wpływ na redukcję liczby osób palących w Polsce.

    Podkreślam, że porównanie wyników badań dotyczących zjawiska narażenia na dym tytoniowy, zrealizowanych w latach 2009, w 2011 i 2013, pozwala wnioskować, że mamy spadkową tendencję, jeżeli chodzi o częstość palenia tytoniu w populacji. Liczebność populacji mężczyzn palących zmniejszyła się z 39% w 2011 r. do 31% w 2013 r. W populacji kobiet częstość palenia tytoniu utrzymuje się w ostatnich latach niestety na niezmienionym poziomie wynoszącym około 23%. Ponadto warto zwrócić uwagę na fakt, iż w obu grupach płci wzrósł odsetek osób, które rzucają palenie. Wśród mężczyzn było 14% byłych palaczy w roku 2011, a 21% w 2013 r., wśród kobiet – 9% w 2009 r. i 15% w 2013 r.

    Tak więc podejmowane działania w ramach realizacji tego programu, jak również nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, która nastąpiła w 2010 r., rzeczywiście odnoszą skutek. Nie jest on być może taki jak oczekiwany, jak chcielibyśmy, ale widzimy, że rok po roku coraz mniej liczna populacja naszego społeczeństwa pali papierosy. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję, pani ministro.

    Zanim udzielę głosu sprawozdawcy komisji, chciałabym bardzo serdecznie pozdrowić Zespół Szkół i Placówek Oświatowych w Baranowie Sandomierskim, a także młodzież przybyłą skądinąd, która również nas dzisiaj odwiedza.

    Życzę państwu, życzę wam bardzo interesującej oraz bardzo pouczającej wizyty w Sejmie.

    (Oklaski)

    A teraz głos zabierze pan poseł Czesław Hoc w celu przedstawienia sprawozdania komisji.

    Bardzo proszę, panie pośle.

  • Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Pani Minister! Panowie Ministrowie! Mam zaszczyt w imieniu sejmowej Komisji Zdrowia przedstawić sprawozdanie z realizacji „Programu ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu w Polsce” w 2013 r. wraz ze stanowiskiem komisji, druki sejmowe nr 3066 i 3408.

    Rozpocznę, proszę państwa, od wielce wymownego stwierdzenia, swoistego trzęsienia ziemi. Otóż papieros jest jedynym produktem, którego używanie zgodnie z przeznaczeniem powoduje przedwczesną śmierć. Dowód? Pani minister Beata Małecka-Libera przed chwilą przedstawiała zatrważające statystyki, a ja przypomnę tylko, że co roku z powodu chorób odtytoniowych w Polsce umiera 60 tys. osób. Moje piękne miasto, największe uzdrowisko w Polsce, Kołobrzeg, liczy 48 tys. mieszkańców. Tyle osób, a nawet więcej, co roku umiera z powodu chorób odtytoniowych. Co więcej, 40 tys. osób w tej grupie umiera w wieku od 35 lat do 65 lat. Chodzi o osoby, które pracują na produkt krajowy brutto, utrzymują rodziny, są w wieku produkcyjnym, w wieku, powiedziałbym, w którym trzeba cieszyć się życiem. To jest zatrważające.

    Od kilku lat jestem sprawozdawcą Komisji Zdrowia w zakresie „Programu ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu w Polsce”. Moim marzeniem jest, żebym w którymś momencie mógł z trybuny sejmowej powiedzieć, że jest sukces, że wreszcie jest przełom, a więc że nie mówimy już o 9–10 mln Polaków palących tytoń i co roku nie ma już 60 tys. zgonów z powodu chorób odtytoniowych. Niestety, mimo że widzimy naprawdę bardzo dobre programy, bardzo dobre kampanie, a także zaangażowanie wielu ludzi, społeczników, wręcz entuzjastów, wielu organizacji pozarządowych, o których zaraz będę mówił, ministerstw, odpowiednich departamentów, a przede wszystkim Państwowej Inspekcji Sanitarnej, to w Polsce cały czas liczba osób palących tytoń jest stała, a statystyki dotyczące umieralności są dramatyczne.

    Jak już widzę młodzież na tej sali, to szczerze powiem, dlaczego tak się dzieje. Przecież wiemy, że jeśli 60 tys. ludzi umiera w Polsce z powodu chorób odtytoniowych, to tak fizycznie, matematycznie ta liczba osób palących powinna się w Polsce zmniejszać, a się nie zmniejsza. Dlaczego? Bo właśnie jest rezerwuar młodzieży, jest obniżenie wieku inicjacji nikotynowej, jest chęć eksperymentowania z papierosami. Przecież jeśli młodzież zaczyna sięgać po papierosy, to nie ze względu na pragnienie nikotyny, bo tego pragnienia jeszcze nie ma, jeszcze nie ma uzależnienia farmakologicznego ani psychicznego. Najpierw jest eksperymentowanie. A więc dlaczego młodzież sięga po papierosy? Dlaczego eksperymentuje? Dlaczego potem wpada w nałóg, czyli w uzależnienie farmakologiczne i psychiczne? Jest to nie tylko zadanie dla nas, parlamentarzystów, dla ministerstwa, dla Państwowej Inspekcji Sanitarnej, tak myślę, ale jest to także ogólny problem społeczny, a nawet powiedziałbym, medyczny.

    Proszę Państwa! Rok 2013 był ostatnim rokiem realizacji „Programu ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu w Polsce”. O celach mówiła pani minister Beata Małecka-Libera. Ja powiem tylko tyle, że tak naprawdę maleńki sukces odnieśliśmy w kwietniu 2010 r., kiedy to znowelizowaliśmy ustawę o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, a więc praktycznie zakazaliśmy palenia – ograniczyliśmy taką możliwość – w przestrzeniach publicznych, a więc w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych, na terenie przedsiębiorstw podmiotów leczniczych i w pomieszczeniach innych obiektów, na terenie jednostek organizacyjnych systemu oświaty, na terenie jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, na terenie uczelni, w pomieszczeniach zakładów pracy, w pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku do użytku publicznego, w środkach pasażerskiego transportu publicznego, w obiektach służących obsłudze podróżnych, na przystankach komunikacji publicznej, w pomieszczeniach obiektów sportowych i w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci oraz innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego. I to rzeczywiście poskutkowało. Jak powiedziała pani minister, co roku ok. 2 tys. osób umiera tylko z powodu biernego palenia. To się zmniejszyło, a na pewno nie wzrasta, czyli rzeczywiście możemy powiedzieć, że czasami mechanizm, instrument prawny jest bardziej skuteczny niż na przykład ekonomia, niż kampanie antynikotynowe. Tak by się mogło wydawać. Na pewno to wszystko razem daje pewien efekt, chociaż nie taki, jakiego byśmy oczekiwali.

    Proszę Państwa! Tak, jak powiedziałem, o pewnych działaniach mówiła pani minister, a ja tylko przypomnę, że 31 maja obchodzimy Światowy Dzień bez Tytoniu. Państwowa Inspekcja Sanitarna każdego roku organizuje obchody Światowego Dnia bez Tytoniu na terenie całej Polski. W 2013 r. taka kampania była adresowana do ogółu społeczeństwa, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i młodzieży. W ramach obchodów Światowego Dnia bez Tytoniu w dniach 15 maja – 15 czerwca 2013 r. główny inspektor sanitarny przeprowadził z wykorzystaniem ekranów LCD w autobusach miejskich ogólnopolską kampanię edukacyjną pt. „Nie pal i nie pozwól, aby ktoś inny palił przy Tobie i Twoich bliskich” informującą o szkodliwości biernego palenia tytoniu. Emisja spotu miała miejsce na terenie 29 miast. Realizowano również kampanię w ramach projektu „Odświeżamy nasze miasta”, finansowanego przez Światową Fundację ds. Walki z Chorobami Płuc, z pomocą finansową Fundacji Bloomberga, „Programu ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu w Polsce” i to były bardzo, powiedziałbym, efektowne przedsięwzięcia, bardzo, powiedziałbym też, widoczne i przynoszące wiele dobra w sensie społecznym i ogólnym. Natomiast cały czas mamy ten efekt zalegania, cały czas nasze oczekiwanie jest takie, że zmniejszy się liczba ludzi palących.

    Obchodzimy również Światowy Dzień Rzucania Palenia pod hasłem „Rzuć palenie razem z nami”. Przypada on zawsze w trzeci czwartek listopada. Jest w Polsce obchodzony od dawna, od 1991 r. Oczywiście celem obchodów tego dnia jest zachęcenie jak najszerszej grupy odbiorców do zerwania z nałogiem palenia tytoniu.

    Wspomnę też o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, dlatego że jest tworzonych wiele koalicji na rzecz środowiska wolnego od dymu tytoniowego. Wymienię te organizacje i instytucje, które współtworzyły wojewódzkie i powiatowe zespoły koordynacyjne do spraw „Programu ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu w Polsce”. W skład zespołów wspierających działania antytytoniowe weszli przedstawiciele starostw powiatowych, urzędów miast, Narodowego Funduszu Zdrowia, kuratoriów oświaty i lokalnych mediów. Do udziału w koalicji byli zaproszeni przedstawiciele straży miejskiej, komend wojewódzkich i miejskich Policji oraz uczelni. Państwowa Inspekcja Sanitarna współpracowała też na rzecz ograniczenia palenia tytoniu na terenie kraju z organizacjami pozarządowymi, takimi jak Fundacja „Promocja Zdrowia”, Polskie Towarzystwo Oświaty Zdrowotnej, Polski Czerwony Krzyż, Związek Harcerstwa Polskiego, Stowarzyszenie MANKO, Stowarzyszenie IFMSA, Caritas, Polskie Towarzystwo Programów Zdrowotnych i Koalicja „Tytoń albo Zdrowie”. Specjalnie wymieniam te organizacje, dlatego że z jednej strony, jak już mówiłem, nie mamy tej wyraźnej tendencji spadkowej, a z drugiej strony widzimy bardzo piękne i takie, powiedziałbym, bardzo korzystne zjawisko entuzjazmu wielu społeczników, wielu organizacji pożytku publicznego, teraz również organizacji pozarządowych. Praktycznie wszystkie starostwa, wszyscy marszałkowie i różne inne instytucje administracji państwowej i samorządowej, różne organizacje pozarządowe naprawdę bardzo się aktywizują i działają, natomiast tego efektu, wydaje się, nie ma, chociaż na pewno nie ma zwiększenia palenia tytoniu i tych szkodliwych następstw. Proszę państwa, pani minister powiedziała bardzo dużo. Powiem tylko tyle, że na posiedzeniu Komisji Zdrowia była jak zawsze ożywiona dyskusja, bardzo merytoryczna, powiedziałbym. Z uwagą pochyliliśmy się nad tym problemem wraz z Ministerstwem Zdrowia i odpowiednimi departamentami, a także z głównym inspektorem sanitarnym. Myślę, że ten okres obowiązywania tego programu na pewno wpłynie dobrze na zmniejszenie liczby palących tytoń czy też na ogólny stan zdrowia Polaków. Dziękuję bardzo.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Sejm ustalił, że w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłucha 10-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i 5-minutowego oświadczenia w imieniu koła.

    Otwieram dyskusję.

    Jako pierwsza głos zabierze pani posłanka Janina Okrągły z Platformy Obywatelskiej.

    Bardzo proszę.

  • Pani Marszałek! Pani Minister! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt i przyjemność przedstawić państwu stanowisko klubu Platforma Obywatelska wobec sprawozdania z realizacji „Programu ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu w Polsce” w 2013 r.

    Rok 2013 był ostatnim rokiem realizacji edycji programu przyjętego przez Radę Ministrów w 2010 r., który określał cele i zadania na lata 2010–2013. Od ubiegłego roku realizowana jest kolejna edycja na lata 2014–2018. Właściwie o realizacji programu bardzo dużo powiedzieli pani minister oraz pan poseł sprawozdawca. Ja może tylko przypomnę jeszcze raz, że w 2010 r. znowelizowano ustawę o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych z 1995 r., a wprowadzone przepisy w znacznym stopniu ograniczyły miejsca użyteczności publicznej, w których można było palić papierosy.

    Działania profilaktyczne i interwencyjne podejmowane w ramach programu w 2013 r. były bardzo zróżnicowane i realizowane przez różne resorty i urzędy. Programem zarządzał główny inspektor sanitarny, któremu minister zdrowia jako koordynator programu powierzył tę funkcję już w 2007 r. Cele programu przedstawiła pani minister, więc nie będę się powtarzała. W 2013 r. zrealizowano zadania edukacyjne i zdrowotne mające na celu wzrost świadomości społecznej dotyczącej szkodliwości palenia tytoniu i wdychania dymu tytoniowego oraz zmianę klimatu społecznego i zachowań w stosunku do palenia tytoniu. Podejmowano też działania propagujące modę na niepalenie. O inicjatywach, działaniach edukacyjnych i obchodach światowych dni powiedział już pan poseł sprawozdawca. Chciałabym tylko dodać, że placówki oświatowe bardzo intensywnie włączyły się w realizację programu. Ministerstwo Edukacji Narodowej we współpracy z Komendą Główną Policji realizowało także działania rozwijające profilaktykę rówieśniczą jako skuteczną formę przeciwdziałania uzależnieniom, a rok szkolny 2012/2013 był Rokiem Bezpiecznej Szkoły. Zakończenie Roku Bezpiecznej Szkoły odbyło się w Łodzi w ramach Przystanku PaT, a udział w tym przystanku wzięło 2 tys. młodych ludzi z całej Polski.

    Działania edukacyjne wzmacniane były działaniami kontrolnymi. Przypomnę, że funkcjonariusze organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej w 2010 r. otrzymali uprawnienia do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego za nieumieszczanie informacji o zakazie palenia oraz za palenie w miejscach objętych zakazem. Także w 2013 r. był egzekwowany zakaz reklamy i promocji tytoniu oraz sponsoringu przez firmy tytoniowe. Przypomnę, że było to hasło światowego dnia rzucania tytoniu w 2013 r.

    Wyniki badań z 2013 r. wykonanych przez TNS Polska na zlecenie głównego inspektora sanitarnego jednoznacznie potwierdzają skuteczność działań podjętych w latach 2010–2013. Od 2009 r. znacząco spadł odsetek osób narażonych na bierne palenie w zakładach pracy i innych miejscach publicznych. Zdecydowany spadek nastąpił oczywiście po roku 2010, po wprowadzeniu zakazu palenia tytoniu w miejscach publicznych. Szczególnie było to widoczne na przykładzie lokali gastronomiczno-rozrywkowych. Trzeba podkreślić, że Polacy bardzo szybko zaakceptowali wprowadzone przepisy oraz że coraz bardziej są świadomi swoich praw, szczególnie niepalący, i obowiązków. W miejscach publicznych, takich jak centra handlowe, obiekty kultury, szkoły, szpitale, urzędy, narażenie na bierne palenie jest zjawiskiem bardzo rzadkim. Stosunkowo wysokie, niestety, pozostaje jeszcze narażenie na bierne palenie na przystankach i w obiektach komunikacji publicznej, bo wskaźnik wynosi ok. 26%.

    Od 2011 r. zmniejszyła się również liczba osób palących, co podkreślała pani minister, jednakże tendencja spadkowa występuje w populacji mężczyzn. I tak, w 2011 r. paliło 39% mężczyzn, natomiast w 2013 r. już 31%. Natomiast nie ma takiej tendencji w przypadku populacji kobiet. Potrzebna jest więc intensyfikacja działań edukacyjno-informacyjnych, kampanii medialnych skierowanych szczególnie do populacji młodych kobiet, prowadzących do zmiany postaw palaczy, wzmocnienia motywacji do rzucenia palenia i tworzenia przede wszystkim mody na niepalenie.

    Jednym z aktualnych i narastających problemów jest wzrost używania e-papierosów. E-papierosy nie są objęte dotychczasową ustawą. Brak rozwiązań prawnych w stosunku do e-papierosów, cena niższa niż tradycyjnych, natarczywa i sugestywna reklama powodują, że stają się one coraz bardziej popularne zarówno wśród osób niepełnoletnich, jak i wśród osób dorosłych, i jest to problem do rozwiązania w przyszłości.

    Kluczowym instrumentem – na co zwracano tu już uwagę – ograniczenia konsumpcji tytoniu jest cena. Potwierdza to także opinia Polaków. 79% społeczeństwa uważa, że cena jest barierą decydującą o paleniu lub niepaleniu. Cena papierosów systematycznie wzrasta, co wiąże się ze wzrostem akcyzy. Udział akcyzy w cenie detalicznej wynosił w 2013 r. 60,92%, a łącznie z VAT prawie 80%. Rosnące ceny wyrobów tytoniowych stanowią jednak zachętę do zwiększonego nielegalnego napływu na polski rynek papierosów i tytoniu oraz sprzyjają rozwojowi nielegalnej produkcji wyrobów tytoniowych. Chciałabym podkreślić, że jest to problem większości krajów Unii Europejskiej, nie tylko Polski. Tak więc wielkie zadanie ma Służba Celna, która przygotowała i wdrożyła strategię w zakresie zwalczania przemytu i nielegalnego obrotu wyrobami tytoniowymi. Najpierw była ona opracowana na lata 2009–2011, a następnie na lata 2012–2015.

    Muszę podkreślić i przypomnieć, że bardzo istotne było znowelizowanie przez Sejm w 2012 r. ustawy o podatku akcyzowym, której przepisy od 1 stycznia 2013 r. objęły susz tytoniowy podatkiem akcyzowym oraz określiły podmioty uprawnione do dokonywania obrotu tym wyrobem akcyzowym bez konieczności odprowadzania akcyzy. Jednocześnie zwiększono, na bardziej dolegliwe, kary dla osób trudniących się tzw. przemytem mrówkowym. Jednak wskaźniki pokazują, że nielegalny obrót surowcem i wyrobami tytoniowymi stale rośnie, ale zmieniają się struktura i kanały nielegalnej dystrybucji. Obrót nielegalny fabrycznie produkowanymi papierosami spada, ale nadal odbywa się tradycyjnie na bazarach i targowiskach.

    Natomiast bardzo istotnie wzrasta nielegalny obrót innymi wyrobami, przede wszystkim tytoniem do skrętów, i ten obrót przeniósł się niemal całkowicie do Internetu. Dystrybucja dokonywana jest z wykorzystaniem przesyłek pocztowych i kurierskich. Do priorytetowych zadań Służby Celnej należy ograniczenie podaży wyrobów tytoniowych pochodzących z nielegalnych źródeł, dystrybuowanych zarówno przez kanały tradycyjne, jak i przez Internet. Chciałabym przypomnieć, że walką z nielegalnym handlem przez Internet zajmuje się wyspecjalizowana już komórka Służby Celnej, grupa zadaniowa do spraw e-kontroli. Liczba wykrytych nielegalnych kanałów systematycznie wzrasta.

    Chciałabym też przypomnieć, że w 2013 r. weszła w życie dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie zbliżenia przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych państw członkowskich w sprawie produkcji, prezentowania i sprzedaży wyrobów tytoniowych i powiązanych wyrobów, tzw. dyrektywa tytoniowa. Ministerstwo Zdrowia bardzo pracowało przez cały 2013 r. nad propozycjami zapisów do tej dyrektywy. Przypomnę, że Ministerstwo Zdrowia miało trochę inną koncepcję niż Ministerstwo Gospodarki, chciało całkowitego ograniczenia sprzedaży papierosów zapachowych, w tym mentolowych, oraz slim. W dyrektywie

    (Dzwonek)

    zostało to ustalone na poziomie kompromisowym.

    Szanowni Państwo, klub Platformy Obywatelskiej pozytywnie ocenia realizację „Programu ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu w Polsce” w 2013 r. i rekomenduje przyjęcie przedstawionego sprawozdania. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję, pani posłanko.

    Głos zabierze pan poseł Marcin Duszek z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość.

    Bardzo proszę, panie pośle.

  • Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Pani Minister! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt przedstawić stanowisko w odniesieniu do przedstawionego przez Radę Ministrów sprawozdania z realizacji „Programu ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu w Polsce” w 2013 r., druki nr 3066 i 3408.

    Ograniczenie palenia tytoniu stanowi jedno z głównych zadań w zakresie poprawy i umacniania zdrowia Polaków. To zadanie powinno być wypełniane w ramach dwóch programów określających politykę zdrowotną państwa, czyli poprzez „Narodowy program zdrowia” oraz „Program ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu w Polsce”. Czy te programy faktycznie w Polsce działają? Czy państwo polskie faktycznie dba o zdrowie swoich obywateli, skoro liczba zgonów wskutek palenia według pani minister wynosi blisko 70 tys. przypadków rocznie? Szacuje się, że blisko 40% wszystkich zgonów mężczyzn w wieku od około trzydziestu kilku do 70 lat następuje właśnie w związku z paleniem tytoniu. Rak płuc jest najczęstszą przyczyną zgonów pośród nowotworów złośliwych, zarówno wśród mężczyzn, jak i wśród kobiet w Polsce.

    Oznacza to, że niewinny papieros, ubrany w ładny papierek i zapakowany w elegancką paczkę, wspólnie z 20 kolegami morduje bezkarnie tysiące mężczyzn, a co gorsze, i kobiet. Kolejne tysiące ludzi, i to coraz częściej, umiera z powodu pochodnego produktu, jaki wytwarza ten morderca w trakcie procesu spalania, a jakim jest także niewinnie wyglądający dym tytoniowy, którym niektórzy w początkowych fazach palenia zachwycają się, delektują, inni podziwiają jego finezyjny kształt, inni jednak z jego powodu przy okazji biernego palenia stracą zdrowie i życie. Tutaj należy wspomnieć jeszcze o pewnej koleżance, która chodzi w parze zarówno z dymem, jak i z papierosami. To nikotyna. Bardzo ładne imię, ale niestety, szanowni państwo i panie posłanki, jest to imię zabójcze. Za rozwój uzależnienia od papierosów jest odpowiedzialna właśnie ona. Nikotyna, podobnie jak kobieta, wpływa na nastrój, często, ba, prawie zawsze poprawiając go, redukuje uczucie głodu – człowiek przy kobiecie nie myśli bowiem o jedzeniu – przyspiesza metabolizm. Niestety w odróżnieniu od kobiety zarówno nikotyna, jak i substancje występujące w dymie tytoniowym mają za zadanie zniszczyć zdrowie Polaka i Polki. Składniki dymu, takie jak aceton, amoniak, arsen, benzopiren, butan, chlorek winylu, ciała smołowate, cyjanowodór, piren, mają zrujnować nie tylko portfele Polaków, ale przede wszystkim ich zdrowie.

    W tym miejscu państwo polskie, w ramach swoich sprawozdań i programów mających na celu zapewnienie skutecznego propagowania stylu życia wolnego od dymu, powinno zdecydowanie zacząć przeciwdziałać temu, co szkodliwe dla jego obywateli. Powinno mądrze organizować politykę podatkową w ramach akcyzy od produktów tytoniowych, powinno aktywnie pomagać w zrywaniu z nałogiem, powinno – również za naszą sprawą jako parlamentarzystów – ostrzegać, zwłaszcza młodych ludzi, którzy sięgają coraz częściej po niewinnie wyglądające papierosy.

    Nasze państwo, realizując program ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu, w mojej opinii nie wypełnia należycie większości z tych zadań. Państwo polskie i jego służby niezbyt uważnie podchodzą również do innych tematów związanych z paleniem. Mam tu na myśli tzw. e-papierosy. Koncerny tytoniowe potwierdzają wszak, że w dymie tytoniowym znajduje się ok. 1500 razy więcej badanych i potencjalnie szkodliwych składników w porównaniu z aerozolem do e-papierosów, ale pozostaje, pani minister, pytanie: Czy faktycznie bada się stan składników znajdujących się w płynach do e-papierosów? Czy przypadkiem tam też nie znajduje się zabójcza chemia i rakotwórcze składniki? Z rozmów, które przeprowadziłem ze sprzedawcami tych produktów, jasno wynika, że służby sanepidu, które dokonują kontroli punktów sprzedaży, nie pobierają żadnych próbek tych płynów, ograniczając swoją rolę jedynie do wykonania fotografii ulotki ze składem dołączonej do produktu. Tak naprawdę nikt zatem nie wie do końca, jak szkodliwe mogą być również e-papierosy i co zawierają. Ze wstępnych badań, jak podają media internetowe, wynika niestety, że w ładunkach do e-papierosów mogą być różne substancje, również o działaniu psychoaktywnym, o charakterze podobnym do szczególnie niebezpiecznych i groźnych także dopalaczy. Nie mamy uregulowań prawnych w tym względzie. Postępowanie administracyjne jest nieskuteczne w walce z tak potężnym przeciwnikiem jak międzynarodowe firmy z tej branży. Sanepidowi zwyczajnie brakuje narzędzi do skutecznej obrony, zwłaszcza młodych ludzi. Jeśli natomiast inspekcja sanitarna otrzymuje skromne środki, to winę za to ponosi rząd. Za dyspozycję tego typu środków odpowiada premier.

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Mam niestety również wrażenie, że większość działań szkoleniowych, edukacyjnych, terapeutycznych realizowanych w ramach omawianego programu nie przyniosła takich efektów, jakich byśmy sobie wszyscy życzyli. Podnoszenie podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych powoduje wzrost ich cen, doprowadza niestety do wzrostu obrotów także na nielegalnych rynkach. Przemyt na wschodzie naszego kraju stale rośnie, a próby wwożenia nielegalnych papierosów z powodu wysokiego bezrobocia na ścianie wschodniej, tam u nas przy Terespolu, w Białej Podlaskiej i okolicach, są podejmowane przez dużą część mieszkańców niemających możliwości podjęcia legalnej pracy. Niestety te próby są podejmowane coraz częściej. Szara strefa absolutnie nie zmniejsza się. Na lewych papierosach budżet traci rocznie oficjalnie minimum 3 mld zł.

    Pani Marszałek! Przedstawione sprawozdanie Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość warunkowo przyjmuje, licząc jednak na skuteczniejsze działania w przyszłych latach. Póki nam jeszcze starcza sił i dym z papierosów nie zaciemnił nam do końca obrazu szarej rzeczywistości, musimy omawiać kierunki walki z nałogiem palenia tytoniu, uświadamiać problem nie tylko grupie ludzi uzależnionych, potraktować ten problem zdecydowanie obszerniej, włączając w to prawo, pracodawców, zakłady opieki zdrowotnej, grupy wsparcia i nasze indywidualne działanie oraz podając przykład, że dobrze i zdrowo żyje się jedynie bez palenia, bez dopalaczy, bez e-papierosów.

    Rząd oraz my wszyscy odpowiedzialni za zdrowie publiczne powinniśmy stać się liderami takich działań. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję, panie pośle.

    Ponieważ zarówno pan poseł Dziadzio z PSL, jak i pan poseł Chmielowski z SLD złożyli swoje niewygłoszone oświadczenia na piśmie, głos zabierze pan poseł Jacek Kwiatkowski z Koła Poselskiego Ruch Palikota.

    Bardzo proszę, panie pośle.

  • Pani Marszałkini! Wysoki Sejmie! Pani Minister! Koło Poselskie Ruch Palikota tak naprawdę nie ma zastrzeżeń do tego sprawozdania, jeżeli chodzi o politykę dotyczącą palenia papierosów, politykę nikotynową. Co prawda boli mnie to, że znowu kolejne sprawozdanie za rok 2013 zostało zgłoszone dokładnie pod koniec roku 2014 i my jako Sejm znowu omawiamy ten punkt przesunięty właśnie o rok.

    Tak naprawdę wielokrotnie mówiłem, że te sprawozdania powinny pojawiać się na przełomie kwartałów II i III, tak by Sejm mógł obradować nad tym punktem właśnie do końca następnego roku i spokojnie sobie przyjąć taki tok pracy, a nie, że bawimy się dzisiaj tak naprawdę w podawanie danych historycznych.

    Co prawda, jak widzę, wszystkie kluby chcą przyjąć to sprawozdanie, więc nasz klub wyjątkowo w tej kwestii też jest za tym, żeby je przyjąć. Dziękuję.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Przystępujemy do pytań.

    Czy ktoś z państwa posłów chciałby się zapisać do pytania?

    Pan poseł Kwiatkowski, tak?

    Na tym zamykam listę.

    Ustalam czas na pytanie na 1,5 minuty.

    Jako pierwszy zada pytanie pan poseł Jan Kulas z Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska.

    Bardzo proszę, panie pośle.

  • Dziękuję.

    Pani Marszałek! Szanowna Pani Minister! Wysoki Sejmie! Rozmawiamy dzisiaj o bardzo ważnej kwestii, która dotyczy szczególnie młodego pokolenia. Dobrze, że ten program będzie przyjęty, bo niestety rzadko się zdarza, że jesteśmy tak zgodni. To troska o młode pokolenie, o programy, które są realizowane, które przynoszą rezultaty.

    Pani minister wyraźnie mówiła, podawała konkretne liczby, fakty, mamy materiał sprawozdawczy, z którego wynika, że jednak na szczęście częstość palenia spada, szczególnie w populacji mężczyzn z 39% do 31%. To jest istotny wskaźnik. Pewnie należałoby w przyszłym roku głębiej się zastanowić, dlaczego to się zatrzymało u naszych pań na poziomie 23%, dlaczego w tym przypadku nie obserwuje się tej pozytywnej tendencji.

    Pani Minister! Wracając do troski o nasze pokolenie, chcę powiedzieć, że oczywiście pamiętam z okresu swej młodości organizacje młodzieżowe, które były bardzo aktywne, a szczególnie harcerstwo. Nie wiem, czy ktoś z państwa pamięta 10. punkt prawa harcerskiego: harcerz nie pali. Moja koleżanka z Klubu Parlamentarnego PO pięknie mówiła o modzie na niepalenie. Rzeczywiście takie działania powinny być wspierane, podejmowane.

    Zastanawiam się, pani minister – to jest moje pierwsze pytanie – na ile telewizja publiczna, która ma swoją misję, rzeczywiście wspiera działania rządowe w tym zakresie. I drugie, ostatnie pytanie: Czy można jeszcze podjąć jakieś dodatkowe działania, jeżeli chodzi o promocję prozdrowotnego stylu życia, szczególnie wśród młodego pokolenia? Dziękuję za uwagę.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Kolejne pytanie zada pan poseł Jacek Kwiatkowski z Ruchu Palikota.

    Bardzo proszę.

  • Pani Minister! Mam takie pytanie. Oczywiście wiemy, jakie skutki przynosi palenie papierosów i picie alkoholu. Ludzie nadużywający używek często wymagają leczenia, i to najczęściej dosyć kosztownego. Mam takie pytanie: Czy ministerstwo w ogóle przewiduje prace, a może już prowadzi te prace, nad dodatkową składką zdrowotną właśnie dla tych osób, żeby nie robić czegoś takiego, że przerzuca się pieniądze pochodzące z akcyzy od wyrobów papierosowych czy tytoniowych lub alkoholowych na leczenie tych osób? Tak naprawdę właśnie te osoby, które decydują się na używki typu papierosy czy alkohol, powinny dzisiaj płacić wyższą składkę zdrowotną po to, by w przyszłości zabezpieczyć swoje leczenie. Mam pytanie: Czy takie prace są prowadzone lub może będą prowadzone w przyszłości? Jeżeli tak, to prosiłbym o określenie jakichś terminów i poinformowanie, jak to będzie wyglądało. Dziękuję.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Na tym lista posłów zapisanych do głosu została wyczerpana.

    A zatem zwracam się o zabranie głosu do sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia, pełnomocnik rządu do spraw projektu ustawy o zdrowiu publicznym pani Beaty Małeckiej-Libery.

    Bardzo proszę, pani ministro.

  • Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Wprawdzie były tylko dwa pytania, ale chciałabym jednak troszkę na ten temat dopowiedzieć, ponieważ sprawozdanie, które państwu przedstawiałam, było rzeczywiście za rok 2013. Jednym zdaniem powiem, że nie wynika to tylko i wyłącznie z opieszałości Ministerstwa Zdrowia, ale po prostu z procedury sprawozdawczej, m.in. muszą spłynąć wszystkie dane z poszczególnych województw, z Narodowego Funduszu Zdrowia i dopiero później powstaje sprawozdanie.

    Chciałabym powiedzieć, że fakt, iż w Polsce coraz mniej osób pali, jest z jednej strony budujący, bo pokazuje, że wdrażane programy i ustawiczna edukacja dają efekty. Z drugiej strony oczywiście jest on niezadowalający, chociażby z tego względu, że liczba chorób, w tym głównie chorób nowotworowych, jest olbrzymia i jest to strata nie tylko ze względu koszty bezpośrednie, ale także pośrednie. Dlatego też program, na temat którego sprawozdawałam przed chwilą, jest tylko jednym z elementów naszej profilaktyki i całej polityki zdrowotnej dotyczącej uzależnień, nie tylko od tytoniu, ale także od alkoholu, narkotyków, dopalaczy i nowych wyzwań, jakie przed nami stoją, czyli różnego rodzaju nowych uzależnień behawioralnych.

    Pracujemy w tej chwili w Ministerstwie Zdrowia nad nowym programem zdrowia obejmującym lata 2016–2020, czyli jest to program 5-letni, w którym to uzależnienia są jednym z głównych celów strategicznych. Chcemy zwrócić baczną uwagę na ten program, ponieważ po analizie wszystkich dotychczas prowadzonych programów jednoznacznie możemy stwierdzić, że pewne elementy, które są dedykowane do programów przeciwdziałania alkoholizmowi, chorób nowotworowych, zwalczania palenia papierosów, narkomanii, są wspólne. Dlatego też ten program, jeśli chodzi o czynniki ryzyka, będzie oddziaływał przede wszystkim na te czynniki i będzie miał elementy wspólne, żeby jego koordynacja mogła być o wiele lepsza niż dotychczas.

    Co do składki, konkretnego pytania, jakie zadał pan poseł, w tej chwili w Ministerstwie Zdrowia nie pracujemy nad takim elementem, który oddziaływałby, tak jak pan mówi, skłaniał do tego, ażeby pobierać większą składkę od osób, które palą papierosy. Jest to temat o tyle trudny, że jest to trudne do wyegzekwowania. Na jakiej zasadzie to zrobić? Będziemy robić ankietę, pytając, kto pali, kto nie pali? To musiałoby być o wiele szerzej przedyskutowane. W tym momencie w Ministerstwie Zdrowia takich zadań, takich tematów nie prowadzimy.

    Pan poseł zadał pytanie o różnego rodzaju programy profilaktyczne, które są kierowane do różnych grup uzależnionych. Oczywiście, panie pośle, nie tylko dbamy o to, żeby nie następowała inicjacja i młode osoby nie sięgały po papierosy, ale również kierujemy to do różnych grup, w tym m.in. do kobiet w ciąży. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję, pani ministro.

    Na zakończenie dyskusji głos zabierze sprawozdawca komisji pan poseł Czesław Hoc.

    Bardzo proszę, panie pośle.

  • Dziękuję.

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Pani Minister! Panie Ministrze! Często mówimy, że zdrowie nie ma barwy politycznej, że konsensus ponad podziałami dotyczący zdrowia w Komisji Zdrowia jest osiągalny. Jeśli mam być szczery, w Komisji Zdrowia dyskusja w aspekcie programu antynikotynowego, tak mogę w skrócie powiedzieć, rzeczywiście odbywa się ponad podziałami, jest apolityczna. To dobrze, dlatego że to jest dobry asumpt do pewnych działań, aktywnych działań w przyszłości. Z tego miejsca pragnę bardzo podziękować za bardzo merytoryczne, spokojne i konstruktywne dyskusje w Komisji Zdrowia.

    Podzielę się też refleksją, dlatego że było dzisiaj dużo pięknych sentencji, skierowaną do młodzieży, że każdy, kto sięga po papierosa, mówi w ten sposób: To kokaina, to heroina, to alkohol uzależniają. Ja w każdej chwili przestanę palić, bo będzie mnie na to stać. I najpierw eksperymentuje, potem dochodzi do takiego stanu, i to bardzo szybko, że naprawdę się uzależnia i ze zgrozą konstatuje, że to nikotyna jest najsilniejszym środkiem uzależniającym, nawet silniejszym od alkoholu czy kokainy. Trzeba o tym pamiętać. Zakończę indyjskim przysłowiem: Postępuj zgodnie z nauczaniem nauczyciela, lecz nie wzoruj się na nim, jeśli pali papierosy.

    Serdecznie jeszcze raz dziękuję pani minister Beacie Małeckiej-Liberze, specjalne podziękowania dla głównego inspektora sanitarnego pana Marka Posobkiewicza, dla dyrektora departamentu zdrowia w Głównym Inspektoriacie Sanitarnym pana Marcina Bombrycha. Myślę, że specjalne podziękowania należy skierować do pań posłanek, panów posłów i wszystkich biorących udział w naszej dobrej, pozytywnej dyskusji. Oby takich dyskusji było więcej, żebyśmy się rzeczywiście integrowali wokół zdrowia i na rzecz zdrowia. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję, panie pośle.

    Zamykam dyskusję

    Komisja Zdrowia wnosi o przyjęcie sprawozdania z druku nr 3066 do wiadomości.

    Jeśli nie usłyszę sprzeciwu, uznam, że Sejm propozycję przyjął. Sprzeciwu nie słyszę.

    Na tym wyczerpaliśmy porządek dzienny 94. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.