• (Początek posiedzenia o godz. 9 min 07)

    (Na posiedzeniu przewodniczą marszałek Sejmu Radosław Sikorski oraz wicemarszałkowie Jerzy Wenderlich, Wanda Nowicka, Eugeniusz Tomasz Grzeszczak i Marek Kuchciński)

    Otwieram posiedzenie.

    (Marszałek trzykrotnie uderza laską marszałkowską)

    Na sekretarzy dzisiejszych obrad powołuję posłów: Agnieszkę Hanajczyk, Monikę Wielichowską, Piotra Łukasza Babiarza oraz Marka Balta.

    W pierwszej części obrad sekretarzami będą posłowie Agnieszka Hanajczyk oraz Piotr Łukasz Babiarz.

    Protokół i listę mówców prowadzić będą posłowie Monika Wielichowska oraz Piotr Łukasz Babiarz.

    Protokół 91. posiedzenia Sejmu uważam za przyjęty wobec niewniesienia zastrzeżeń.

  • Po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów podjąłem decyzję o skreśleniu z porządku dziennego bieżącego posiedzenia punktów:

    — Sprawozdanie Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich w sprawie wniosku powoda Piotra Chmielowskiego reprezentowanego przez radcę prawnego Michała Skrypko z dnia 27 lutego 2014 r. o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności cywilnej posła Bartosza Arłukowicza

    (druk nr 3341)

    ,

    — Przedstawiona przez Radę Ministrów informacja o funkcjonowaniu centrów i klubów integracji społecznej w okresie 2012–2013

    (druk nr 3065)

    wraz ze stanowiskiem Komisji Polityki Społecznej i Rodziny

    (druk nr 3317)

    .

    Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka przedłożyła projekt ustawy o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym.

    Projekt ten został paniom i panom posłom doręczony w druku nr 3325.

    W związku z tym, po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów, podjąłem decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkt obejmujący pierwsze czytanie tego projektu ustawy.

    Rada Ministrów przedłożyła projekt ustawy o zmianie ustawy o bezpieczeństwie morskim oraz niektórych innych ustaw, druk nr 3369. W związku z tym, po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów, podjąłem decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkt obejmujący pierwsze czytanie tego projektu.

    Proponuję, aby w tym przypadku Sejm wyraził zgodę na zastosowanie art. 37 ust. 4 regulaminu Sejmu.

    Jeśli nie usłyszę sprzeciwu, będę uważał, że Sejm propozycję przyjął.

    Nie słyszę sprzeciwu.

    Właściwe komisje przedstawiły sprawozdania o projektach ustaw:

    — o substancjach zubożających warstwę ozonową oraz o niektórych fluorowanych gazach cieplarnianych,

    — o zmianie ustawy o funkcjonowaniu banków spółdzielczych, ich zrzeszaniu się i bankach zrzeszających oraz niektórych innych ustaw,

    — o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

    Sprawozdania te zostały paniom i panom posłom doręczone w drukach nr 3353, 3359, 3370.

    W związku z tym, na podstawie art. 95e regulaminu Sejmu, podjąłem decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkty obejmujące rozpatrzenie tych sprawozdań.

    Właściwe komisje przedłożyły sprawozdania o projektach ustaw:

    — o zmianie ustawy o wyrobach budowlanych oraz ustawy Prawo budowlane,

    — o zmianie ustawy Kodeks wyborczy,

    — dotyczących zmiany ustawy o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej oraz ustawy o finansach publicznych,

    — o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami,

    — o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi oraz ustawy o wspieraniu przedsiębiorców dotkniętych skutkami powodzi z 2010 r.,

    — o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa oraz niektórych innych ustaw.

    Sprawozdania te dostarczono państwu odpowiednio w drukach nr 3040, 3348, 3347, 3345, 3360 i 3357. W związku z tym, po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów, podjąłem decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkty obejmujące rozpatrzenie tych sprawozdań.

    Właściwe komisje przedłożyły sprawozdanie o projekcie ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw, druk nr 3375.

    W związku z tym, po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów, podjąłem decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkt obejmujący rozpatrzenie tego sprawozdania.

    Proponuję, aby w tym przypadku Sejm wyraził zgodę na zastosowanie art. 37 ust. 4 regulaminu.

    Jeśli nie usłyszę sprzeciwu, będę uważał, że Sejm propozycję przyjął.

    Sprzeciwu nie słyszę.

  • Przypominam, że Klub Poselski Sojusz Lewicy Demokratycznej złożył wniosek o uzupełnienie porządku dziennego o punkt: Informacja Rady Ministrów na temat podjętych i zamierzonych działań w związku z drastycznym pogorszeniem się sytuacji kredytobiorców posiadających kredyty w walucie obcej.

    W związku ze zbliżaniem się terminu, o którym mowa w art. 173 ust. 5 regulaminu Sejmu, wniosek o uzupełnienie porządku dziennego poddam pod głosowanie.

    Przypominam, że w myśl art. 173 ust. 4 regulaminu Sejmu głosowanie to nie jest poprzedzone debatą ani zadawaniem pytań.

    Głosujemy.

    Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem wniosku o uzupełnienie porządku dziennego o punkt obejmujący informację Rady Ministrów na temat podjętych i zamierzonych działań w związku z drastycznym pogorszeniem się sytuacji kredytobiorców posiadających kredyty w walucie obcej, zechce podnieść rękę i nacisnąć przycisk.

    Kto jest przeciw?

    Kto się wstrzymał?

    Głosowało 394 posłów. Za – 179, przeciw – 211, wstrzymało się 4.

    Stwierdzam, że Sejm wniosek o uzupełnienie porządku dziennego odrzucił.

  • Prezydium Sejmu proponuje, aby Sejm wysłuchał 10-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i 5-minutowego oświadczenia w imieniu koła w dyskusji w pierwszym czytaniu rządowego projektu ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnej informacji prawnej oraz edukacji prawnej społeczeństwa.

    Prezydium Sejmu proponuje również, aby Sejm wysłuchał 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i koła w dyskusjach nad pozostałymi punktami porządku dziennego.

    Jeżeli nie usłyszę sprzeciwu, będę uważał, że Sejm propozycje przyjął.

    Sprzeciwu nie słyszę. Informuję, że Konwent Seniorów przyjął propozycję Prezydium Sejmu rozpatrzenia na posiedzeniu informacji bieżącej w sprawie działań rządu dla ochrony czytelnictwa w Polsce oraz możliwości szerokiego dostępu do książek na terenie całego kraju, ze szczególnym uwzględnieniem terenów poza dużymi miastami, o przedstawienie której wnosił Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego.

    Punkty porządku dziennego bieżącego posiedzenia będą rozpatrywane zgodnie z kolejnością zaopiniowaną przez Prezydium Sejmu i Konwent Seniorów.

    Informacja w tej sprawie, a także wykaz ustaw, które Senat przyjął bez poprawek, dostępne są w Systemie Informacyjnym Sejmu.

    Proszę posła sekretarza o odczytanie komunikatów.

  • Informuję, że w dniu dzisiejszym odbędą się posiedzenia Komisji:

    — do Spraw Unii Europejskiej wspólnie z Komisją Spraw Zagranicznych – godz. 9.15,

    — Etyki Poselskiej – godz. 9.30,

    — Edukacji, Nauki i Młodzieży – godz. 9.30,

    — Odpowiedzialności Konstytucyjnej – godz. 9.30,

    — Rolnictwa i Rozwoju Wsi – godz. 9.30,

    — do Spraw Kontroli Państwowej – godz. 10,

    — Infrastruktury – godz. 10.30,

    — Ustawodawczej – godz. 11,

    — Administracji i Cyfryzacji – godz. 12,

    — Finansów Publicznych – godz. 12,

    — Mniejszości Narodowych i Etnicznych – godz. 12,

    — Regulaminowej i Spraw Poselskich – godz. 12,

    — Zdrowia – godz. 12,

    — do Spraw Służb Specjalnych – godz. 13,

    — Kultury i Środków Przekazu – godz. 13,

    — Łączności z Polakami za Granicą – godz. 13.30,

    — Polityki Senioralnej – godz. 15,

    — Rolnictwa i Rozwoju Wsi – godz. 15,

    — Sprawiedliwości i Praw Człowieka – godz. 15,

    — Skarbu Państwa – godz. 15,

    — Obrony Narodowej – godz. 16,

    — Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii – godz. 16.30,

    — Infrastruktury wspólnie z Komisją Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej – godz. 17,

    — Infrastruktury – bezpośrednio po zakończeniu wspólnego posiedzenia z Komisją Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej lub o godz. 17.30,

    — Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa – godz. 19.30.

    W dniu dzisiejszym odbędą się posiedzenia następujących zespołów parlamentarnych:

    — Parlamentarnego Zespołu ds. Osób Niepełnosprawnych – godz. 9.30,

    — Parlamentarnego Zespołu ds. Podstawowej Opieki Zdrowotnej i Profilaktyki – godz. 9.45,

    — Parlamentarnego Zespołu ds. Wojska Polskiego – godz. 10, — Parlamentarnego Zespołu Tradycji i Pamięci Żołnierzy Wyklętych – godz. 11.30,

    — Lubelskiego Zespołu Parlamentarnego – godz. 16.30,

    — Parlamentarnego Zespołu do spraw Kresów, Kresowian i Dziedzictwa Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej – godz. 17,

    — Parlamentarnego Zespołu ds. Uzdrowisk – godz. 18.

    Przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Podstawowej Opieki Zdrowotnej i Profilaktyki pani poseł Lidia Gądek zaprasza do udziału w bezpłatnych przeglądach stomatologicznych w holu głównym Sejmu RP, na parterze, w dniach 13–14 maja w godz. 9–17.

    Uprzejmie informuję, że dzisiaj o godz. 10 w holu głównym na pierwszym piętrze odbędzie się otwarcie wystawy „Wolne elekcje w dokumencie archiwalnym”. Dziękuję.

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich)

  • Dziękuję bardzo.

    (Gwar na sali)

    Tym samym jesteśmy gotowi do rozpoczęcia procedowania nad pierwszym punktem, ale zanim rozpoczniemy, zanim poproszę pana posła Tomasza Szymańskiego o zabranie głosu, to – żeby nie miał do mnie pretensji, że nie ma dobrych warunków do przemawiania – proszę o przeniesienie rozmów w kuluary.

    Szanowni państwo, tu nie ma warunków do prowadzenia debaty.

    (Gwar na sali)

    To może zwrócę się imiennie.

    Pana posła Mastalerka i jego grupę poproszę o zakończenie rozmowy.

    Poseł Iwiński z panią przewodniczącą Śledzińską-Katarasińską już kończą ustalenia. Proszę o puentę.

    Dziękuję.

    Pana posła Macierewicza też uprzejmie proszę o przeniesienie rozmów w kuluary.

    Jeszcze pani poseł Mrzygłocka.

    Szanowni państwo, bardzo proszę o zakończenie rozmów na sali.

    Dziękuję.

  • Informuję, że punkty porządku dziennego zaplanowane na dzień 13 maja 2015 r. zostały wyczerpane, ale do złożenia oświadczeń zgłosili się państwo posłowie.

    Jako pierwszy głos zabierze pan poseł Czesław Sobierajski, Prawo i Sprawiedliwość.

    Zasady pan zna, tak?

    (Poseł Czesław Sobierajski: Proszę?)

    Zna pan zasady?

  • Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Dzisiaj, 13 maja, jest niezwykle ważna rocznica – 98. rocznica objawień Matki Bożej Fatimskiej i 34. rocznica zamachu na Świętego Jana Pawła II.

    Pragnę zacytować słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, którego rok obchodzimy, zresztą uchwalony przez Sejm, a więc zasadne jest, aby się wyjątkowo posłużyć słowami Ojca Świętego:

    Dziś zgromadzeni u Twoich stóp w Cova da Iria, czyli w Fatimie, Matko Chrystusa i Matko Kościoła, raz jeszcze zwracamy się do Ciebie, aby podziękować za wszystko, coś uczyniła w ciągu tych trudnych lat dla Kościoła, dla każdego z nas i dla całej ludzkości.

    Matko narodów, dziękujemy za te niespodziewane przemiany, które przywróciły wiarę w przyszłość narodom nazbyt już długo pozostającym w ucisku i upokarzanym. Matko życia, dziękujemy Ci za liczne znaki mówiące o tym, że jesteś z nami, że chronisz nas przed złem i przed mocami śmierci. Byłaś mi Matką zawsze, a w sposób szczególny 13 maja 1981 r, kiedy czułem Twoją opiekuńczą obecność. Matko każdego człowieka walcząca o życie, które nie zna śmierci, Matko ludzkości odkupionej krwią Chrystusa, Matko miłości doskonałej, Matko nadziei i pokoju, Święta Matko Odkupiciela.

    Dzień 3 maja, uroczystość Najświętszej Marii Panny Królowej Polski, i znów słowa Świętego Jana Pawła II:

    Królowo nasza, panuj w swym narodzie. Pani Jasnogórska, w dniu 3 maja czcimy cię jako Królową Polski. Jako Królowa Polski jesteś głównym patronem ojczyzny naszej, wespół ze Świętym Wojciechem i Świętym Stanisławem.

    Jako Królową Polski wzywamy Cię, Bogarodzico, od roku 1656, kiedy to po pamiętnym potopie nazwał Cię tym wezwaniem król Polski Jan Kazimierz, oddając pod Twoją obronę swoje ziemskie królestwo. W ten sposób Ty, która weszłaś w nasze dzieje od początków tysiąclecia Polski, trwasz w nich od trzech z górą stuleci jako Królowa. Zaborcza przemoc potrafiła na okres całego z górą wieku wymazać państwo polskie i Rzeczpospolitą z map Europy. Jednakże Królowa Polski ani przez chwilę nie przestawała panować nad Polakami. Polska istniała dzięki swej Królowej.

    Dzień 3 maja przypomina nam datę uchwalenia wielkiej nowożytnej konstytucji z 1791 r., a więc w ostatnich dosłownie latach I Rzeczypospolitej. Z tym samym dniem wiąże się uroczystość Królowej Polski. Jakbyśmy chcieli jako Polacy w Sercu Matki utrwalić to wydarzenie, które wbrew wszystkim pozorom pracowało bez przerwy na rzecz niepodległości narodu wtedy, gdy przemocą odbierano mu życie. W Sercu Matki to życie zapisane głęboko miało dojrzewać na nowo pomimo przemocy.

    O Pani Jasnogórska, bądź ciągle z nami. Zapisuj coraz to nowe daty w macierzyńskim Sercu Królowej Polski. Zapisuj nasze dzisiejsze znowu trudne dni. Niech stają się wciąż nowym początkiem życia Polaków.

    I 8 maja, święto Stanisława biskupa męczennika, także głównego patrona Polski. I na koniec następujące słowa:

    Proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska, raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością, jaką zaszczepiał w nas Chrystus, abyście nigdy nie zwątpili, nie znużyli się i nie zniechęcili, abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.

    Proszę was, abyście mieli ufność, nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście zawsze szukali duchowej mocy u tego, u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało, abyście od Niego nigdy nie odstąpili, abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On wyzwala człowieka, abyście nigdy nie wzgardzili tą miłością, która jest największa, która wyraziła się przez krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzeni, ani sensu. Te słowa wypowiedziałem na 900. rocznicę męczeńskiej śmierci księdza biskupa. Dzisiaj je składam w Twoim sercu, o Pani Jasnogórska, i błagam, abyś strzegła tych słów w sercach moich rodaków.

    Strzeż, Matko, i dzisiaj nasze pokolenie przed dylematami, trudnościami, przed którymi stoi. Bądź z nami w każdy czas, jak zawsze.

    I za Ojcem Świętym Janem Pawłem II pragnę powtórzyć, oby wszyscy Polacy powtórzyli: Totus Tuus, Maryjo. Totus tuus. Dziękuję.

    (Oklaski)

    (Poseł Jerzy Sądel: Bóg zapłać.)

  • Dziękuję.

    Głos ma pani poseł Barbara Bartuś, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W tym roku minęło 100 lat od bitwy gorlickiej – wydarzenia, które miało istotny wpływ na przebieg I wojny światowej oraz losy Europy i w konsekwencji na odrodzenie się państwa polskiego.

    Zabójstwo arcyksięcia Franciszka Ferdynanda w Sarajewie 28 czerwca 1914 r. stało się bezpośrednią przyczyną wybuchu miesiąc później konfliktu zbrojnego.

    Ziemia gorlicka wchodząca w skład Galicji w czasie wielkiej wojny należała do monarchii austro-węgierskiej. Jednak już w sierpniu 1914 r. wtargnęły na nią wojska rosyjskie. W pierwszych miesiącach 1915 r. prawie cała Galicja, w tym Gorlice, znajdowała się już w rękach wojsk rosyjskich. Okupacja ta zapisała się jako okres gwałtów na miejscowych kobietach, okres grabieży i mordów, o czym między innymi pisał w swoich pamiętnikach ówczesny burmistrz Gorlic ksiądz Bronisław Świeykowski.

    Wojcka carskie silnie umocniły swoje pozycje polowe, na które składały się rowy strzeleckie, schrony, stanowiska zapasowe, a w pierwszej linii także pola minowe i zasieki z drutu kolczastego. Naprzeciw nich umiejscowiły się wojska austro-węgierskie i niemieckie.

    Operacja gorlicka rozpoczęła się o godz. 6 rano 2 maja 1915 r., kiedy to ponad 1000 dział niemieckich i austro-węgierskich przez blisko 4 godziny ostrzeliwało rosyjskie pozycje. Następnie do walki przystąpiła piechota i w ten sposób rozpoczęło się najbardziej krwawe starcie w I wojnie światowej, które objęło tereny Gorlic, Ciężkowic, Łużnej, Sękowej.

    Szczególne znaczenie bitwy pod Gorlicami wynika z faktu, iż po kilku dniach ciężkich walk udało się wojskom niemieckim i austro-węgierskim przełamać pozycje rosyjskie. Wydarzenie to stanowi jeden z nielicznych podczas I wojny światowej przykładów ofensywy, która doprowadziła do przerwania ustabilizowanej linii frontu i przeniesienia działań wojennych na odległość kilkuset kilometrów w krótkim czasie.

    O tym, że bitwa pod Gorlicami z 2 maja 1915 r. była przełomową i największą bitwą I wojny światowej na froncie wschodnim, świadczą opinie znanych historyków i dowódców wojskowych. O tej bitwie pisali między innymi prof. Marian Zagórniak z Uniwersytetu Jagiellońskiego w szkicu historycznym „Bitwa pod Gorlicami 1915 r.”, znakomity polski historyk okresu międzywojennego prof. Jan Dąbrowski w swoim dziele wydanym w Warszawie w 1937 r. „Wielka wojna 1914–1918”, prof. Józef Buszko w „Wielkiej historii Polski”, ale też bardzo poczytny angielski historyk Norman Davies w swoim dziele opisującym historię Europy „Europa. Rozprawa historyka z historią”. Bardzo duże znaczenie nadali bitwie najwyżsi dowódcy państw centralnych: Austrii i Niemiec, między innymi feldmarszałek Erich von Falkenhayn – naczelny dowódca wojsk niemieckich w latach 1914–1916, czy szef sztabu generalnego armii austro-węgierskiej feldmarszałek Franz Conrad von Hötzendorf.

    Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Dla nas, Polaków, wydarzenia te są przede wszystkim szczególnie straszne, ponieważ starcia miały charakter bratobójczy. Polacy, którzy znajdowali się wówczas pod zaborami, musieli walczyć zarówno w wojskach niemieckich, austro-węgierskich, jak i w armii rosyjskiej. W samej operacji gorlickiej zginęło ok. 200 tys. żołnierzy. Dodatkowo działania wojenne doprowadziły do zniszczenia samych Gorlic oraz zrujnowania okolicznych miejscowości. Zginęło bardzo wielu cywilów, a mieszkańcy regionu, którzy przeżyli, często potracili swój dobytek oraz zdrowie.

    Same Gorlice, nazywane bramą zwycięstwa wojsk sprzymierzonych i małym Verdun, zapłaciły okrutną cenę. Zostały doszczętnie złupione przez rosyjskich najeźdźców, a zabudowania zniszczone ogniem artyleryjskim lub falą olbrzymich pożarów. Kwitnący ośrodek przemysłu naftowego przestał wtedy faktycznie istnieć. Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Proszę.

    Głos ma poseł Jerzy Sądel, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! O godne warunki pracy i płacy pielęgniarek i położnych.

    12 maja był obchodzony Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki i Położnej, dlatego tu, z tego miejsca, chciałbym złożyć wyrazy szacunku i uznania całemu środowisku, które z powołania służy drugiemu człowiekowi, wspierając go w chorobie i niosąc ulgę w cierpieniu.

    Zawody te są zawodami szczególnymi. Wymagają nie tylko wiedzy merytorycznej i umiejętności, stałego dokształcania się, ale również predyspozycji społecznych. Pielęgniarki i położne towarzyszą nam od chwili narodzin aż do schyłku życia. Dlatego tak ważne jest zapewnienie pielęgniarkom, pielęgniarzom i położnym godnych warunków pracy. Niestety w dniu swojego święta środowisko pielęgniarek i położnych było zmuszone przeprowadzić strajk ostrzegawczy, bowiem warunki wykonywania przez nie zawodu są nie do zaakceptowania. Niskie wynagrodzenie, nadmierna biurokracja, niedostateczna liczba pielęgniarek na oddziałach szpitalnych były niektórymi z przyczyn podjęcia po raz kolejny próby zwrócenia uwagi na wagę problemu.

    Już od kilku lat pielęgniarki i położne mówiły o swoich niskich płacach, ale nikt z rządu nie chciał ich wysłuchać. Ich sytuacja materialna z roku na rok jest coraz bardziej dramatyczna. Płaca zasadnicza w tej grupie zawodowej waha się w granicach 1750– 2600 zł, jest drastycznie niska. Pensje są niewspółmierne do ciężkiej, wymagającej i odpowiedzialnej pracy. Dodatkowo do obowiązków pielęgniarek dochodzą czynności administracyjne pochłaniające aż 30% czasu, który powinien być poświęcony pacjentowi.

    Zawód ten jest zawodem deficytowym. Już dziś brakuje pielęgniarek i położnych, a tylko nieliczna grupa nowo wykształconych pozostaje w kraju. Co więcej, średnia wieku pielęgniarek i położnych wynosi aż 47 lat i cały czas wzrasta. Jedynie 2% pielęgniarek zatrudnionych w szpitalach stanowią osoby do 30. roku życia. To wszystko powoduje, że za 10 lat zabraknie ich przy łóżkach pacjentów.

    Obecnie trwają rozmowy z Ministerstwem Zdrowia dotyczące sytuacji środowisk pielęgniarskich i położniczych. Z troską przyglądam się tym negocjacjom. Postulaty pielęgniarek i położnych uważam za zasadne. Ze swojej strony deklaruję poparcie dla ich działań. Niestety zdaniem Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych propozycje resortu są mało konkretne i zbyt rozciągnięte w czasie, a sytuacja wymaga natychmiastowego działania.

    Dlatego apeluję do rządu: doceńcie trud i poświęcenie tej grupy zawodowej, wprowadzając potrzebne zmiany systemowe. Jeśli nic się nie zmieni, związek zarządzi we wrześniu strajk generalny. Będzie to ostateczna forma wołania o godność zawodu pielęgniarki i położnej. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Proszę.

    Głos ma poseł Henryk Kmiecik, Polskie Stronnictwo Ludowe.

  • Szanowny Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! W środkowej części Sudetów, w Górach Kruczych leży uroczo położona wieś Błażejów. Administracyjnie należy ona do gminy Lubawka w powiecie kamiennogórskim. Wieś rozciągnięta jest wzdłuż rzeki Zadrny, od doliny gór Leszczówka i Owczej Głowy aż do Chełmska Śląskiego, z którym od wieków jest ściśle związana.

    Historia powstania tej wsi sięga XIII w. Gdy pobliska Lubawka w XIII w. otrzymywała prawa miejskie, już wtedy wzmiankowano o istnieniu tej wsi.

    Przez ubiegłe stulecia Błażejów rozwijał się w miarę spokojnie, obok gospodarstw rolnych powstawały liczne warsztaty tkackie. Powiat kamiennogórski od dawien dawna słynny był z tkactwa, gdyż opierało się ono na dużych uprawach lnu, a len uprawiany był na tych ziemiach. O tym, jak dobrze rozwinięty był w tym czasie Błażejów, może świadczyć fakt, że posiadał on nawet własną gorzelnię i dwa młyny wodne.

    Przepływająca przez wieś rzeka Zadrna nie zawsze była w historii tej wsi sroga dla mieszkańców. Płynąca w niej woda pochodzi z górskich źródeł, więc jest czysta i bardzo dobrej jakości. Już kilkaset lat wcześniej docenili jakość tej wody cystersi, którzy założyli w okolicy stawy hodowlane zasilane wodami Zadrny, przez co ryby z tych stawów od wieków były smaczne i nie miały zapachu mułu jak ryby z nizin.

    W okresie powojennym władza ludowa sprzyjała mieszkańcom Błażejowa. Wyremontowano drogę powiatową biegnącą przez wieś i położono na niej asfalt. Jednakże dla mieszkańców wsi dobre czasy zakończyły się wraz z upadkiem poprzedniego ustroju i dojściem do rządów nowych ekip. Efekty działań nowych, demokratycznych rządów nie miały sobie podobnych przez stulecia istnienia tej wioski, jak też całej okolicy. W pobliskim Chełmsku Śląskim i w Lubawce zniszczono cały funkcjonujący tam przemysł lekki, doprowadzono do upadku zakłady, w których pracowali chłoporobotnicy mieszkający także w Błażejowie.

    Apatia ogarnęła mieszkańców wsi, gdyż po utracie miejsc pracy pojawiły się kłopoty ze zbyciem płodów rolnych, które były tam produkowane. W międzyczasie bowiem okazało się, że mamy nadprodukcję żywności. Bieda zaczęła zaglądać w oczy mieszkańcom Błażejowa. Wraz ze zmianami systemowymi w Polsce mieszkańcom przybył kolejny kłopot – zostały zlikwidowane lokalne spółki wodne. To właśnie spółki wodne w terenie zajmowały się czyszczeniem rowów melioracyjnych i utrzymaniem rzeki w należytym stanie. Dbano o dobry przepływ wody. To przez taką nową politykę kolejnych ekip rządzących, określaną w naszym kraju mianem „reforma”, rzeka Zadrna stała się utrapieniem dla mieszkańców Błażejowa.

    Rzeka i rowy zamuliły się rumoszem nanoszonym przez wodę spływającą z gór po kolejnych silnych opadach. Woda systematycznie przelewa się z koryta rzeki i rowów na drogę, niszcząc jej nawierzchnię i wypłukując coraz większe dziury. Za stan drogi odpowiada Starostwo Powiatowe w Kamiennej Górze, które jest administratorem tej drogi.

    Po kolejnych powodziach, jakie dotykają powiat kamiennogórski, komisje różnego autoramentu sporządzają listy szkód i występują o pieniądze na likwidację szkód ze środków celowych przeznaczonych na usuwanie klęsk żywiołowych. Tak to przynajmniej powinno się odbywać, lecz w powiecie kamiennogórskim postępowano inaczej.

    W ubiegłej kadencji funkcję starosty pełniła Ewa Kocemba, notabene mieszkanka Lubawki. Zatem sprawa Błażejowa powinna być jej szczególnie bliska, lecz okazywało się, że dla niej bliższe było wykonywanie poleceń partyjnych. Występowała więc o środki na te drogi, które nie były poszkodowane w wyniku powodzi. Ewa Kocemba nigdy nie złożyła wniosku o środki na odbudowę m.in. drogi w Błażejowie. Nawet nie raczyła złożyć wniosku o środki z funduszu remontu dróg czy choćby z programu tzw. schetynówek. Przez całą swoją kadencję nie złożyła żadnego wniosku o środki z programów na remonty dróg powiatowych w powiecie kamiennogórskim. Złożyła natomiast wniosek o pieniądze na remont drogi, która położona jest w odległości 500–1000 m od najbliższej rzeki i nigdy nie znalazła się pod wodą. Złośliwi mówią, że nie musiała być zalana, gdyż miała ona inną zaletę. Tą drogą jeździ do domu i do Krzeszowa szefowa powiatowych struktur Platformy Obywatelskiej pani Iwona Krawczyk.

    (Poruszenie na sali)

    Dodatkowym smaczkiem, jeśli chodzi o tę sprawę, jest to

    (Dzwonek)

    , że remontując drogę do Krzeszowa, wyremontowano odnogę tej drogi prowadzącą do domu pani Iwony Krawczyk

    (Poruszenie na sali)

    , a pozostały 500-metrowy odcinek za domem pani Krawczyk prowadzący do szpitala wojewódzkiego pozostawiono dziurawy. Widać, jakie są standardy Platformy Obywatelskiej, gdzie wygodę partyjnego watażki przedkłada się nad bezpieczeństwo personelu i pacjentów tego szpitala. Mam tu zdjęcia drogi w Błażejowie, przysłane mi przez mieszkańców, którzy dedykują je Ewie Kocembie, aby zobaczyła, do czego doprowadziła poprzez swoje zaniedbania. Zawołam: Pani Kocemba, o takich dziurach marzą Szwajcarzy w swoich serach, ale mieszkańcy Błażejowa woleliby o nich w swojej drodze zapomnieć i więcej ich nie oglądać.

    Wysoka Izbo! Złożyłem interpelację w tej sprawie do pana Andrzeja Halickiego. Zobaczymy, czy ciężko przestraszeni wyborami prezydenckimi decydenci opamiętają się w końcu i przeznaczą środki na usunięcie szkód poczynionych przez żywioł na tej właśnie drodze. Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Proszę.

    (Głos z sali: Brawo, brawo, panie pośle Kmiecik.)

    (Głos z sali: Jezu, masakra.)

    Głos ma poseł Piotr Pyzik, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W związku z apelem Zarządu Regionu Śląskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych składam oświadczenie w sprawie poparcia postulatu dotyczącego zobowiązania rządu Rzeczypospolitej Polskiej oraz prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia do wprowadzenia do systemu ofert wymogu zabezpieczenia przy realizacji danych procedur niezbędnej liczby pielęgniarek i położnych, z uwzględnieniem zakresu i rodzaju udzielanych świadczeń zdrowotnych.

    Świadczenia medyczne finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia nie pokrywają obecnie rzeczywistych kosztów ich wykonywania oraz nie umożliwiają świadczeniodawcom w sposób należyty pokrycia kosztów zatrudnienia wystarczającej liczby pracowników, w tym w grupie zawodowej pielęgniarek i położnych. Niedofinansowanie świadczeń medycznych lub kierowanie pieniędzy na inne cele uniemożliwia uzyskanie realnego wzrostu płac w grupie zawodowej pielęgniarek i położnych. Ma miejsce permanentne zwiększanie zakresu obowiązków, jakimi są obciążane pielęgniarki i położne, często wykraczających poza ich kompetencje, co dotyczy szczególnie prowadzenia dokumentacji medycznej, nakazu wykonywania zadań związanych ze sprawowaniem opieki nad pacjentami, a także wykraczających poza zakres uprawnień pielęgniarki czy położnej czy też wykonywania różnych czynności pomocniczych za inne grupy zawodowe, np. w sytuacji braku salowych.

    Niezwykle ważna, zdaniem tego środowiska, jest kwestia zdecydowanie zbyt małej liczby zatrudnionych pielęgniarek i położnych, co uniemożliwia sprostanie przez nie wszystkim oczekiwaniom pracodawców, pacjentów i Narodowego Funduszu Zdrowia. To z kolei generuje coraz częstsze przypadki opisywane przez media jako zaniedbania. Jednak dogłębna analiza sytuacji w służbie zdrowia pozwala dostrzec, że pielęgniarka lub położna obarczona zbyt dużą ilością prac administracyjnych oraz zadań bieżących przy zbyt niskich obsadach pielęgniarek i położnych na dyżurach nie jest w stanie prawidłowo wykonywać swojej pracy, za to niewątpliwie obowiązki te wyczerpują je fizycznie oraz psychicznie. Oczywiście traci na tym opieka nad pacjentem, która powinna być priorytetem służby zdrowia oraz podstawowym celem wykonywania tego jakże szlachetnego zawodu.

    Jeżeli weźmiemy pod uwagę ogromny zakres zadań, jakie są zlecane pielęgniarkom i położnym, to zauważymy, że zakres ten uniemożliwia ich realizację w nominalnym czasie pracy. Do wynikających z kompetencji i uprawnień zadań pielęgniarsko-opiekuńczych oraz prowadzenia dokumentacji medycznej dochodzą zadania statystyczne dla szpitali, zadania związane z zastępowaniem lekarzy przy wypełnianiu dokumentacji medycznej, którą to oni powinni prowadzić, a nierzadko zdarzają się też sytuacje wydawania pielęgniarkom i położnym poleceń dotyczących wypełniania recept oraz zwolnień ZUS. Z drugiej strony pielęgniarki i położne zmuszane są także do zastępowania salowych przy niektórych czynnościach. Co prawda pojawiły się w szpitalach firmy cateringowe lub firmy sprzątające, lecz one pracują zazwyczaj od godz. 7 do godz. 15, a w pozostałym przedziale czasowym pracują pielęgniarki i położne.

    Bezwzględnie konieczne jest w związku z tym stworzenie mechanizmów ustawowych lub przepisów wykonawczych, które spowodują, że pracodawcy będą przestrzegać zasady zlecania pielęgniarkom i położnym wykonywania prac, które są przypisane do ich zawodu, bez narzucania im wykonywania obowiązków należących do innych grup zawodowych. Konieczne jest zagwarantowanie należytego bezpieczeństwa pacjentów poprzez stworzenie prawnych mechanizmów wartościowania i wyceny stanowisk pracy pielęgniarek i położnych w poszczególnych procedurach medycznych, tak aby liczba zatrudnionego personelu pielęgniarskiego oraz zatrudnionych położnych była dostosowana do rzeczywistych potrzeb.

    Pracodawcom brakuje środków na wzrosty wynagrodzeń. Brak jest w warunkach kontraktowania świadczeń z Narodowego Funduszu Zdrowia zapisów o obowiązku wykazania liczby zatrudnianych pielęgniarek i położnych wraz z kwalifikacjami do wykonywania określonych procedur medycznych. Raport Najwyższej Izby Kontroli z marca zeszłego roku oraz raport Państwowej Inspekcji Pracy wskazują w sposób jednoznaczny na takie procedery jak nagminne naruszenia przepisów o czasie pracy pielęgniarek i położnych, niedostateczna obsada na zmianach, niewypłacanie lub nieterminowe wypłacanie wynagrodzeń.

    Oddzielnym problemem jest kwestia szkolnictwa w tym zawodzie, kwestia motywowania młodych osób, zazwyczaj młodych dziewcząt, żeby zechciały pójść w tym kierunku. Na dzień dzisiejszy rozwiązaniem, zwłaszcza dla młodych, jest wyjazd z naszego kraju, zazwyczaj do Norwegii czy do Wielkiej Brytanii, na emigrację. Myślę, że najwyższy czas zakończyć fikcję, jaką jest dzisiejszy system służby zdrowia. Im szybciej, tym lepiej. Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Proszę.

    Głos ma poseł Bogdan Rzońca, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Obelisk z popiersiem Adama Loreta, pochodzącego z Jasła pierwszego naczelnego dyrektora Lasów Państwowych, odsłonięto w poniedziałek 11 maja w jasielskim parku miejskim. Okazały obelisk, który został wykonany z piaskowca, zwieńczono popiersiem odlanym z brązu. W uroczystości, w której udział wzięli przedstawiciele różnych środowisk, władze samorządowe, parlamentarzyści, przedstawiciele służb mundurowych oraz mieszkańcy Jasła, miałem zaszczyt również brać udział. W wydarzeniu uczestniczyły poczty sztandarowe Polskiego Towarzystwa Leśnego, Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie oraz I Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Stanisława Leszczyńskiego w Jaśle. Byli także sygnaliści z Zespołu Szkół Leśnych w Lesku.

    Adam Loret urodził się 26 grudnia 1884 r. w Jaśle. Nauki pobierał w najstarszym gimnazjum na terenie Galicji Wschodniej zlokalizowanym w rodzinnym Jaśle. Następnie studiował leśnictwo w Wyższej Szkole Leśnej we Lwowie. Po odbytych studiach przez 10 lat pracował w lasach majątku Branickich w Suchej k. Żywca. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości związał się z państwową administracją leśną. W 1925 r. został dyrektorem Warszawskiej Dyrekcji Lasów Państwowych, a w 1934 r. pierwszym dyrektorem naczelnym Lasów Państwowych.

    Postać Adama Loreta niewątpliwie wyznaczyła i wyznacza kierunki działalności Lasów Państwowych. To właśnie on zintegrował i uporządkował strukturę administracyjną Lasów Państwowych oraz przeprowadził pierwszą inwentaryzację zasobów leśnych Polski. Był współorganizatorem nowoczesnego przemysłu drzewnego. Ponadto opracował koncepcję samowystarczalności ekonomicznej Lasów Państwowych. Niewątpliwie dzięki niemu Lasy Państwowe są dziś wyjątkową organizacją w skali europejskiej, która prowadzi nowoczesną gospodarkę leśną opartą na wielofunkcyjności i ochronie przyrodniczej różnorodności. Po wybuchu II wojny światowej Adam Loret ewakuował się wraz z najbliższymi współpracownikami na wschód. W dniu 17 września 1939 r. został zatrzymany przez wojska sowieckie i osadzony w więzieniu w Wołożynie. Jak wskazują zapisy zawarte w jego rodzinnych archiwach, na przełomie października i listopada 1939 r. wraz z kilkoma współwięźniami został wywieziony do pracy w lesie przy załadunku drewna. Wtedy padł strzał. Prawdopodobnie Adam Loret został zastrzelony przez NKWD w 1940 r. Do dziś nie wiadomo, gdzie jest jego grób.

    Wszystkim inicjatorom budowy pomnika, społecznemu komitetowi złożonemu z przedstawicieli samorządu Jasła, leśników Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie na czele z panem dyrektorem Famielcem i Polskiego Towarzystwa Leśnego Oddział w Krośnie na czele z panem prezesem Mareckim chciałbym bardzo pięknie podziękować za upamiętnienie wielkiego leśnika, wielkiego Polaka. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo. Bardzo dziękujemy, kolego.)

  • Proszę.

    Na tym zakończyliśmy oświadczenia poselskie

    Zarządzam przerwę w posiedzeniu do jutra, tj. do 14 maja 2015 r., do godz. 9.

    Dziękuję, dobranoc.

    (Przerwa w posiedzeniu o godz. 23 min 15)

  • (Wznowienie posiedzenia o godz. 9 min 04)

    (Na posiedzeniu przewodniczą wicemarszałkowie Sejmu Jerzy Wenderlich, Wanda Nowicka, Eugeniusz Tomasz Grzeszczak i Marek Kuchciński)

    Wznawiam posiedzenie.

    Na sekretarzy dzisiejszych obrad powołuję posłów: Iwonę Guzowską, Renatę Zarembę, Przemysława Czarneckiego oraz Marcina Duszka.

    W pierwszej części obrad sekretarzami będą posłowie Iwona Guzowska, którą państwo widzą, oraz Przemysław Czernecki, którego będziecie widzieli państwo później.

    Protokół i listę mówców prowadzić będą posłowie Renata Zaremba oraz Przemysław Czarnecki.

    Proszę posła sekretarza o odczytanie komunikatów.

  • W dniu dzisiejszym odbędą się posiedzenia następujących zespołów parlamentarnych:

    — Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania i Rozwiązywania Problemów Otyłości – godz. 9,

    — Parlamentarnego Zespołu ds. Onkologii – godz. 11,

    — Dolnośląskiego Zespołu Parlamentarnego – godz. 14,

    — Parlamentarnego Zespołu ds. efektywnej regulacji gry w pokera – godz. 15.

    Informuję, że w dniu dzisiejszym odbędą się posiedzenia Komisji:

    — Gospodarki – godz. 9,

    — Rolnictwa i Rozwoju Wsi – godz. 9,

    — Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach – godz. 9,

    — Edukacji, Nauki i Młodzieży wspólnie z Komisją Polityki Społecznej i Rodziny oraz Komisją Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej – godz. 9.15,

    — do Spraw Kontroli Państwowej – godz. 10,

    — Nadzwyczajnej do spraw energetyki i surowców energetycznych – godz. 10,

    — Ustawodawczej – godz. 10,

    — Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa – godz. 10.30, — do Spraw Służb Specjalnych – godz. 11,

    — Edukacji, Nauki i Młodzieży wspólnie z Komisją Finansów Publicznych oraz Komisją Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii – godz.11.30,

    — Administracji i Cyfryzacji – godz. 12,

    — Finansów Publicznych – godz. 12.

    — Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa wspólnie z Komisją Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej – godz. 12,

    — Polityki Społecznej i Rodziny – godz. 12,

    — Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki – godz. 12.30,

    — Kultury i Środków Przekazu – godz. 13,

    — Spraw Wewnętrznych wspólnie z Komisją Spraw Zagranicznych – godz. 13,

    — Spraw Zagranicznych – godz. 13.15,

    — do Spraw Służb Specjalnych – godz. 14,

    — Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa wspólnie z Komisją Finansów Publicznych oraz Komisją Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej – godz. 14,

    — Spraw Wewnętrznych – godz. 14,

    — Finansów Publicznych – godz. 15,

    — Zdrowia – godz. 15,

    — do Spraw Unii Europejskiej – godz. 16.30,

    — Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa spółdzielczego – godz. 16.30,

    — Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa – godz. 17.30,

    — Sprawiedliwości i Praw Człowieka – godz. 17.30,

    — Infrastruktury – godz. 18,

    — Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej wspólnie z Komisją Skarbu Państwa – godz. 18.

  • Przyznacie państwo, że przed posłami jest dziś bardzo dużo pracy.

    Wszyscy, jak tu państwo jesteście na sali, zapamiętaliście godziny rozpoczęcia prac komisji, numery sal, tak że wszystko jest już łatwiejsze.

    Podam jeszcze komunikat, a później przystąpimy do rozpatrzenia kolejnego punktu.

    Informuję, że Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi przedłożyła sprawozdanie o uchwale Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o izbach rolniczych oraz niektórych innych ustaw.

    Sprawozdanie to zostało paniom i panom posłom doręczone w druku nr 3396.

    W związku z tym, po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów, marszałek Sejmu podjął decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkt obejmujący rozpatrzenie tego sprawozdania.

    Proponuję, aby w tym przypadku Sejm wyraził zgodę na zastosowanie art. 54 ust. 5 regulaminu Sejmu oraz w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłuchał 3-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i koła.

    Jeżeli nie usłyszę sprzeciwu, będę uważał, że Sejm te propozycje przyjął.

    Sprzeciwu nie słyszę.

  • Komisja Infrastruktury przedłożyła sprawozdanie o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne.

    Sprawozdanie to zostało paniom posłankom i panom posłom doręczone w druku nr 3377.

    W związku z tym, po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów, marszałek Sejmu podjął decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkt obejmujący rozpatrzenie tego sprawozdania.

    Proponuję, aby w tym przypadku Sejm wyraził zgodę na zastosowanie art. 51 pkt 3 regulaminu Sejmu oraz w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłuchał 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i koła.

    Jeśli nie usłyszę sprzeciwu, uznam, że Sejm propozycje przyjął.

    Sprzeciwu nie słyszę.

  • Panie i panowie posłowie, właściwe komisje przedłożyły sprawozdania o uchwałach Senatu w sprawie ustaw:

    — Prawo restrukturyzacyjne,

    — o zmianie ustawy Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia.

    Sprawozdania te zostały paniom i panom posłom doręczone odpowiednio w drukach nr 3395 i 3376.

    W związku z tym, po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów, marszałek Sejmu podjął decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkty obejmujące rozpatrzenie tych sprawozdań.

    Proponuję, aby w tych przypadkach Sejm wyraził zgodę na zastosowanie art. 54 ust. 5 regulaminu Sejmu oraz w dyskusjach nad tymi punktami porządku dziennego wysłuchał 3-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i koła.

    Jeżeli nie usłyszę sprzeciwu, będę uważał, że Sejm propozycje przyjął.

    Sprzeciwu nie słyszę.

  • Komisja Kultury i Środków Przekazu przedłożyła sprawozdania o projektach uchwał: w 70. rocznicę Tragedii Górnośląskiej 1945 roku, a także w sprawie upamiętnienia Marszałka Józefa Piłsudskiego w 80. rocznicę śmierci.

    Sprawozdania te zostały paniom i panom posłom doręczone odpowiednio w drukach nr 3372 i 3373.

    W związku z tym, po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów, marszałek Sejmu podjął decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkty obejmujące rozpatrzenie tych sprawozdań.

    Proponuję, aby w tych przypadkach Sejm wyraził zgodę na zastosowanie art. 51 pkt 3 regulaminu Sejmu oraz w dyskusjach nad tymi punktami porządku dziennego wysłuchał 3-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i koła.

    Jeżeli nie usłyszę sprzeciwu, będę rozumiał, że Sejm propozycje przyjął.

    Sprzeciwu nie słyszę.

  • Informuję, że zgłosili się państwo posłowie w celu wygłoszenia oświadczeń poselskich.

    Jako pierwszy głos zabierze pan poseł Czesław Sobierajski z klubu Prawo i Sprawiedliwość.

    Procedurę regulaminową pan zna, tak?

    Proszę bardzo.

  • Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! 3 maja w tym roku minęła 94. rocznica wybuchu III powstania śląskiego. Jest to wyjątkowa okazja do refleksji nad przyczynami i skutkami wydarzeń zapoczątkowanych w nocy z 2 na 3 maja 1921 r.

    III powstanie śląskie, jedno z nielicznych zwycięskich w historii naszej ojczyzny, było wielkim sukcesem ludu śląskiego. Choć ta prastara ziemia piastowska przez ponad 600 lat pozostawała poza granicami Polski, jej mieszkańcy nie zatracili swojej tożsamości i wytrwale stali na straży swojej wiary, kultury i ojczystej mowy.

    Odbudowa II Rzeczypospolitej była procesem złożonym, a jednym z jej elementów był powrót części Górnego Śląska do macierzy. Województwo śląskie, które powstało w efekcie zrywu ludu śląskiego, odegrało bardzo ważną rolę w rozwoju gospodarczym II Rzeczypospolitej oraz odbudowie naszego kraju ze zniszczeń po II wojnie światowej.

    Pragnę złożyć hołd i wyrazić najwyższy szacunek oraz uznanie powstańcom śląskim, z ich przywódcą Wojciechem Korfantym na czele. Wielki patriotyzm powstańców, umiłowanie ojczyzny oraz męstwo i heroiczne poświęcenie niech będą drogowskazem postępowania i wzorem życia dla obecnych i przyszłych pokoleń, a powstańcze czyny niech pozostaną wyrazem najwyższego patriotyzmu w wymiarze ogólnonarodowym i państwowotwórczym.

    Zakończę ostatnią odezwą Wojciecha Korfantego, wielkiego przywódcy ludu śląskiego, której część jest umieszczona na cokole pomnika w Katowicach na placu Sejmu Śląskiego: Jedną tylko wypowiadam prośbę do ludu śląskiego, a mianowicie by został wierny swym zasadom chrześcijańskim i swemu przywiązaniu do Polski, by nie ustawał w pracy i poświęceniu, aby z niej zrobić Polskę godną naszych marzeń, Polskę wielką, mocarstwową, Polskę katolicką, praworządną i zawsze sprawiedliwą. Mimo że doświadczył tak wielkiej niesprawiedliwości w II Rzeczypospolitej: uwięzienia, emigracji, umiał oddzielić małostkowość – czasami polityków, czasami innych – od miłości ojczyzny i poświęcenia dla niej.

    Dajmy odpór tym, którzy wprowadzają podziały i antagonizują mieszkańców województwa śląskiego, bo takie przypadki mamy również dzisiaj. Nie dajmy poniewierać ofiarą krwi naszych bohaterskich praojców walczących z niemieckim zaborcą o polski Śląsk. Dziękuję bardzo.

  • Proszę.

    Głos ma pani poseł Maria Nowak, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Niedawno w telewizji TVN wyemitowano program „Gangsterzy ze stadionu” pokazujący powstawanie i zasady działania zorganizowanych grup przestępczych tworzonych przez kiboli. Osoby interesujące się sportem, zwłaszcza piłką nożną, ubolewają nad istnieniem tych pseudokibiców. Wszyscy wiemy, jak niebezpieczne są ich działania, ile osób zginęło w wyniku tych burd i bijatyk – i to nie tylko na Śląsku – ile osób odniosło poważne obrażenia. Uważam, że niewątpliwie jest to patologia, z którą należy walczyć, by oczyścić wizerunek prawdziwego kibica, który na mecz chce pójść z całą rodziną, by wspierać ukochaną drużynę. Należy zauważyć, że nie każdy siedzący na trybunach młody człowiek jest przestępcą i takie uogólnienie, jak pokazał to TVN, jest wyjątkowo krzywdzące i niesprawiedliwe.

    W programie tym ukazano dzielnicę Chorzów-Batory w bardzo niekorzystnym świetle, co ponownie jest poważnym nadużyciem redaktorów tej stacji. Pokazano szare, brudne kamienice i kibolskie graffiti, notabene znajdujące się w innej dzielnicy Chorzowa, a nie w Chorzowie-Batorym. Nie wystarczyło jednak dziennikarskiej rzetelności do pokazania odnowionej części Chorzowa-Batorego, zielonych skwerów, wyremontowanych ulic i poprowadzonych ścieżek rowerowych, odnowionej elewacji kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny czy nowoczesnego węzła drogowego łączącego autostradę A1 z drogą DTŚ. Zabrakło informacji o znajdujących się w Chorzowie-Batorym szkołach, np. III Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Batorego, którego młodzież wyjeżdża na obozy naukowe, ma własny festiwal teatralny, a którego absolwenci pracują w strukturach samorządowych, mają własne firmy, osiągają sukcesy. Nie wspomniano nawet o prężnie działającym w tej dzielnicy Miejskim Domu Kultury Batory, w którym odbywają się liczne zajęcia muzyczne i plastyczne, jarmarki rzeczy ładnych, koncerty, spektakle, gdzie spotykają się osoby amatorsko uprawiające różne dyscypliny. To z Batorego pochodzą m.in. trener reprezentacji Polski Antoni Piechniczek i śp. Gerard Cieślik, legendarny piłkarz klubu sportowego Ruch Chorzów.

    Materiał o stadionowych chuliganach został zmanipulowany, godzi w dobre imię mieszkańców Chorzowa-Batorego. Uważam, że za ten zawierający wiele przekłamań i nadużyć materiał mieszkańcom Chorzowa i wiernym kibicom klubu sportowego Ruch Chorzów, 14-krotnego mistrza Polski, należy się słowo „przepraszam”. Słowa te kieruję do stacji TVN jako chorzowianka i kibic klubu sportowego Ruch Chorzów, a także w imieniu mieszkańców mojego miasta, którzy zwrócili się do mnie w tej sprawie, ponieważ czuli się głęboko dotknięci i upokorzeni. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Proszę.

    Głos ma pani poseł Barbara Bartuś, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Z okazji przypadającej na początek maja 100. rocznicy bitwy pod Gorlicami na terenie Gorlic i okolicznych gmin zostały zorganizowane uroczyste obchody, w których uczestniczyłam jako poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej i mieszkanka ziemi gorlickiej. Uroczystości rozpoczęły się 1 maja modlitwą ekumeniczną na cmentarzu wojennym nr 91 w Gorlicach. Nekropolia ta jest miejscem spoczynku ponad 400 żołnierzy, którzy zginęli podczas I wojny światowej. Za poległych modlili się duchowni katoliccy, prawosławni, naczelny rabin Krakowa oraz przedstawiciel parafii ewangelicko-augsburskiej. Na cmentarzu wspólny apel poległych uświetniły m.in. grupy rekonstrukcji historycznej oraz orkiestra wojskowa. Po modlitwie, zapaleniu zniczy i złożeniu wiązanek kwiatów uczestnicy udali się na gorlicki rynek, gdzie oficjalnie rozpoczęto obchody 100-lecia bitwy pod Gorlicami.

    W czasie obchodów tej rocznicy mieliśmy możliwość uczestniczenia w wielu wydarzeniach o charakterze patriotycznym i historyczno-kulturalnym. Już 1 maja wieczorem w Bazylice Mniejszej w Gorlicach po uroczystej mszy świętej koncelebrowanej, której przewodniczył ksiądz biskup Edward Białogłowski, przedstawiono widowisko słowno-muzyczne „Ballada gorlicka”. Zgromadzeni w bazylice mogli poznać losy żołnierzy biorących udział w bitwie gorlickiej oraz tragedię ludności miasta Gorlice. W drugim dniu w Sękowej można było podziwiać rekonstrukcję bitwy pod Gorlicami w wykonaniu ponad 300 rekonstruktorów z Polski, Węgier, Słowacji, Austrii, Czech, Niemiec, Rosji, Białorusi i Ukrainy. Zainteresowanie było tak duże, że na drodze dojazdowej do Sękowej utworzył się wielokilometrowy korek samochodowy i wielu osobom, w tym mnie, nie udało się w ogóle dojechać na miejsce.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Wojna zawsze zbiera swoje śmiertelne żniwo. Podczas konfliktów zbrojnych giną żołnierze i cywile. Na gorlickiej ziemi znajduje się 86 żołnierskich cmentarzy i ponadnarodowych nekropolii.

    Uroczystości państwowe z okazji 100. rocznicy bitwy pod Gorlicami odbyły się na cmentarzu wojennym w Łużnej-Pustkach. Uroczystości te, organizowane przez wojewodę małopolskiego, zostały objęte honorowym patronatem prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Z Warszawy helikopterem przybył sam podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej. Mówię to tak żartobliwie, ponieważ gospodarze z wielką atencją oczekiwali przybycia tego gościa. Organizatorzy tych państwowych uroczystości jednak z pewnością nie zapoznali się z zasadami precedencji. Mimo że na obchody przybyło również 5 parlamentarzystów oraz dyplomaci z państw, których żołnierze spoczywają na gorlickich cmentarzach, na początku imiennie powitano starostę powiatu gorlickiego i kilka innych osób, a następnie zbiorczo, bez wymieniania, powitano parlamentarzystów i korpusy dyplomatyczne. Później, konsekwentnie, wieńce pierwszy składał wojewoda, marszałek województwa, później urzędnik państwowy i przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, na końcu gdzieś parlamentarzyści, którzy przybyli z wieńcami.

    Opis tych uroczystości można znaleźć na stronie internetowej Ministerstwa Obrony Narodowej i z tej strony właśnie zacytuję jego fragment: „Obchody bitwy gorlickiej, przełomowej dla losów I wojny światowej na froncie wschodnim, odbyły się w sobotę 2 maja br. na Cmentarzu Wojennym w Łużnej-Pustkach. W Apelu Poległych z udziałem wojskowej asysty honorowej uczestniczyli m.in.: ambasadorowie, przedstawiciele władz samorządowych, młodzież z całej Europy oraz mieszkańcy Łużnej”. O posłach na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej i senatorze Rzeczypospoli-

  • Proszę.

    Głos ma poseł Henryk Kmiecik, Polskie Stronnictwo Ludowe.

  • Szanowny Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Jednym z organów pomocniczych prezesa Rady Ministrów jest enigmatyczny twór zwany Radą Gospodarczą. Teoretycznie rzecz ujmując, twór ten jest powołany do szeregu prac i działań mających na celu ziszczenie oklepanego hasła: „Aby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej”. Do jego zadań należy m.in. opiniowanie dokumentów rządowych pod kątem realizacji przez nie założonych celów polityki gospodarczej i społecznej. Co to oznacza? Ano np. to, że członkowie tej rady z jej przewodniczącym włącznie mają dostęp do szeregu dokumentów rządowych o charakterze poufnym, ba, jeśli nie tajnym. Każdy makler giełdowy, a nawet początkujący gracz giełdowy wie doskonale o tym, że informacja, a nade wszystko informacja gospodarcza, ma ogromną wartość. Gdy w zasadzie od początku obecnej kadencji krytykowałem nie tylko fakt istnienia tego ciała, ale i osoby tam zasiadające, w tym Jana Krzysztofa Bieleckiego, który oprócz kilkumiesięcznego stażu w charakterze premiera polskiego rządu niczego ciekawego dla naszego kraju nie uczynił, spotykałem się ze wzruszeniem ramion i ze skondensowaną krytyką jego partyjnych kolegów. Zamiast odpowiedzi na moją interpelację na temat roli pana Bieleckiego moja sprawa trafiła do Komisji Etyki Poselskiej, widać za to, że zadawałem niebezpieczne pytania, podawałem w wątpliwość stronę etyczną osób, które rzekomo działając non profit, mają do dyspozycji poufne informacje rządowe, a potem jak gdyby nigdy nic przechodzą do pracy w prywatnym biznesie. Często zastanawiałem się nad tym, czy taka osoba nie musi cierpieć na swoistą wybiórczą amnezję. Wie ona, że można na czymś zarobić, zrobić świetny interes, bo wyczytała to z rządowych dokumentów. I co? W prywatnej firmie o tym zapomina i tego nie wykorzystuje, bo zabraniają tego wysokie morale, a co najważniejsze, standardy Platformy Obywatelskiej? Nie wierzę.

    Wysoki Sejmie! Nie chcę już więcej dworować z dokonań gdańskich ekonomistów, którzy, jak wieść gminna niesie, potrafili w kilka lat ze skromnych osób, sypiających od czasu do czasu na styropianie, uwłaszczyć się tak dalece, że dzisiaj dysponują milionowymi fortunami. Jednak muszę.

    Następcą pana Bieleckiego w Radzie Gospodarczej został nie kto inny, tylko Janusz Lewandowski, porządny i skromny skądinąd chłopina, który swego czasu zasłynął z tego, że sprzedał, przepraszam, sprywatyzował bez mała pół Polski. Robił to z takim zapałem i animuszem, że w nagrodę został członkiem Komisji Europejskiej. Jeszcze wcześniej, bo w 1998 r., tutaj, na tej sali, w trakcie debaty nad projektem ustawy o powszechnym uwłaszczeniu obywateli Rzeczypospolitej powiedział: W naszym pokoleniu źródłem poprawy losu polskich rodzin będą dochody z pracy, dochody ze świadczeń społecznych, a nie dochody z własności. Można powiedzieć, że przedstawiciel gdańskiej szkoły ekonomicznej mówił o masach, o tych wszystkich, którym prezydent karze zmienić pracę i przy zarobkach sięgających 2 tys. zł starać się o kredyt mieszkaniowy. Można powiedzieć, że te 2 tys. zł to pensja krezusa. Wszak ostatnia wypowiedź Janusza Lewandowskiego o tym, że polska pensja minimalna nie jest wcale niska, gdyż jest ona na poziomie 40% płacy średniej, jest dobitnym dowodem, że gdańskim liberałom skupionym w Platformie Obywatelskiej ewidentnie mylą się pojęcia, państwa i na końcu adresaci ich wypowiedzi. Osoba, która według mediów może się poszczycić milionem złotych oszczędności, pięcioma mieszkaniami, pensją w granicach 30 tys. zł itd., instruuje Polaków o ich niewyobrażalnym szczęściu życia w Polsce za kwotę 1286 zł miesięcznie. O tym, że nieuwłaszczone masy zarabiające płacę minimalną trzymają pana Boga za nogi, Platforma Obywatelska uświadamia naszych rodaków na każdym kroku. Teraz, w trakcie kampanii prezydenckiej, widzimy to wszem i wobec. Nawet minister Szczurek zapowiada powrót do starych, niższych stawek podatku VAT.

    Wysoki Sejmie! Według obecnych wytycznych pani premier pan Lewandowski ma się zajmować w Radzie Gospodarczej przedstawianiem metod i sposobów rozwiązywania problemów związanych z wdrażaniem celów polityki gospodarczej i społecznej rządu, z uwzględnieniem uwarunkowań krajowych i zagranicznych. Pięknie to brzmi, a jak wygląda? Niewątpliwie trochę gorzej. No bo jak krezus, uwłaszczony na polskim majątku, odmawiający innym tego przywileju-

    (Dzwonek)-

    , zrozumie i wysłucha tych, którzy zarabiają 1000 zł z kawałkiem. Gdańscy liberałowie zamienili styropian na wygodne kanapy, drelichy i skromne garniturki na kreacje od Armaniego i dalej się dziwią, dlaczego ludzie im nie ufają, a ufają Pawłowi Kukizowi.

    Panie Prezydencie! Z takimi ludźmi pan tych wyborów nie wygra. Dziękuję.

  • Proszę.

    Głos ma poseł Waldemar Andzel, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W ostatnim czasie opinią publiczną wstrząsnęła informacja o wynikach jednego z największych przetargów w historii Wojska Polskiego, który ogłosił prezydent Komorowski, a nie rząd, co dziwne, dotyczącego zakupu od francuskiej firmy 50 śmigłowców bojowych Caracal. Z francuskimi maszynami dostarczonymi przez konsorcjum Airbus Helicopters konkurowały produkowane w Mielcu helikoptery S-70 i Black Hawk firmy Sikorsky Aircraft oraz wytwarzane w Świdniku AgustaWestland-149 należące do włosko-brytyjskiej firmy AgustaWestland. Podjętą przez obóz rządzący decyzję można jednak ocenić jako niezrozumiałą. Nie sposób doszukać się argumentów przemawiających za pierwszeństwem francuskich śmigłowców. Wybrane śmigłowce Caracal bazują na konstrukcji z lat 60., tymczasem jeżeli chcemy unowocześnić naszą armię, to musimy inwestować w sprzęt nowej generacji, a nie bazować na przestarzałych rozwiązaniach. Przypomnę, iż ten śmigłowiec ma służyć w naszych Siłach Zbrojnych co najmniej 30 lat. We francuskich siłach zbrojnych służy do tej pory tylko kilkanaście maszyn Caracal.

    Takie działania nie mają sensu. Zakup 50 nowych helikopterów opiewa na kwotę niebagatelną: 13 mld zł. Co ciekawe, za kwotę 11 mld zł można by zakupić aż 70 maszyn jednej z firm produkujących w Polsce, które cieszą się dużą popularnością na świecie. Wybór ten mocno skrytykował nawet Jerzy Buzek, europoseł i były premier. Zdecydowanie się na producenta budującego swoje urządzenia poza granicami Polski oznacza, że pieniądze te, zamiast pozostać w kieszeniach polskich pracowników, trafią do obcych rąk. W tym przypadku zyski będą liczyć Francuzi. Podjęta przez obóz rządzący, Platformę Obywatelską, decyzja jest zatem niekorzystna dla polskiego państwa i społeczeństwa. Przyjęte rozwiązanie nie na nic wspólnego z racjonalnym gospodarowaniem, wspieraniem rozwoju technologicznego czy pobudzaniem krajowej gospodarki. Usuwanie ewentualnych awarii, wymiana części czy doposażenie w kolejne elementy uzbrojenia będą w dalszym ciągu wiązać nas z francuską firmą. Polskie zakłady nie wyprodukują przecież części kompatybilnych z częściami do śmigłowców z Francji. To będzie powodowało dalszy odpływ polskich nakładów finansowych z rodzimego budżetu.

    Wybór, jakiego dokonano, można interpretować jako działanie wymierzone w polski przemysł obronny. Wykluczone zostały maszyny budowane w kraju, choć w niczym nie ustępują one tym zagranicznym, a dokładnie francuskim. Zakwestionowano zatem pozycję polskich zakładów produkujących sprzęt lotniczy i jakość ich produktów. Taka postawa polskiego rządu jest niezrozumiała i godna krytyki. Polski przemysł lotniczy powinien być promowany poza granicami kraju, natomiast decyzja, jaką podjęto, dyskredytuje nas i umniejsza nasze możliwości, jeśli chodzi o potencjalnych zagranicznych klientów. Sprawdza się zatem stare powiedzenie: Cudze chwalicie, swego nie znacie. W tym wypadku odbija się to niekorzystnie na pozycji polskich pracowników, rodzimym przemyśle i ogólnie na tym, jak polskie produkty są postrzegane za granicą. Przetarg na śmigłowce można nazwać co najmniej skandalicznym i powinno to być szczegółowo wyjaśnione przed obywatelami Polski, jak również przed parlamentarzystami i parlamentem Rzeczypospolitej Polskiej bardzo dokładnie. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Proszę bardzo.

    Na tym zakończyliśmy oświadczenia poselskie

    Zarządzam przerwę w posiedzeniu do jutra, tj. 15 maja 2015 r., do godz. 9.

    (Przerwa w posiedzeniu o godz. 20 min 19)

  • (Wznowienie posiedzenia o godz. 9 min 05)

    (Na posiedzeniu przewodniczą marszałek Sejmu Radosław Sikorski oraz wicemarszałkowie Jerzy Wenderlich i Marek Kuchciński)

    Wznawiam posiedzenie.

    Na sekretarzy dzisiejszych obrad powołuję posłów Piotra Króla oraz Dariusza Cezara Dziadzia.

    Protokół i listę mówców prowadzić będzie pan poseł Piotr Król.

    Prezydium Sejmu, po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów, przedłożyło wniosek w sprawie zmian w składach osobowych komisji sejmowych, druk nr 3402.

    W związku z tym, po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów, podjąłem decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkt obejmujący rozpatrzenie tego wniosku.

  • Do wygłoszenia oświadczeń zgłosili się panowie posłowie.

    Pan poseł Piotr Król, Prawo i Sprawiedliwość, zabierze głos jako pierwszy.

    Proszę bardzo.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W dniach 16 i 17 maja odbędzie się Święto Starego Fordonu, mojej rodzinnej dzielnicy. Inicjatywa powstała dzięki przyjaciołom ze Stowarzyszenia Miłośników Starego Fordonu. Pierwotnie impreza miała przybliżyć mieszkańcom Fordonu wydarzenia z historii przedwojennego miasta, na przykład poprzez inscenizację walk o most fordoński we wrześniu 1939 r. Z czasem jednak, ze względu na dużą liczbę pomysłów osób skupionych wokół Stowarzyszenia Miłośników Starego Fordonu, program imprezy poszerzył się o tyle, że będzie miała ona duży wymiar i potrwa 2 dni. W tych dniach mają się integrować i mieć możliwość spotkań mieszkańcy największej dzielnicy Bydgoszczy, Fordonu, i serca Fordonu, czyli Starego Fordonu. Z tej najważniejszej mównicy w Polsce, mównicy sejmowej, chciałbym zaapelować do fordoniaków i prosić ich, bez względu na to, gdzie dzisiaj są, abyśmy w dniach 16 i 17 maja spotkali się i byli razem na Święcie Starego Fordonu, bo Stary Fordon to dla wielu z nas rodzinna dzielnica, a rodzinny dom ma się tylko jeden. Do zobaczenia w dniach 16 i 17 maja na Święcie Starego Fordonu. Dziękuję za uwagę.

    (Oklaski)

  • Proszę.

    Głos ma poseł Jerzy Szmit, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W dniu 9 maja tego roku miał odbyć się w Świnoujściu mecz I ligi piłki nożnej Flota Świnoujście – Stomil Olsztyn. Do meczu jednak nie doszło, piłkarze nie wyszli na boisko. Z czego to wynikało? Otóż w myśl ustawy o imprezach masowych konkretne spotkanie piłki nożnej bądź inna impreza może uzyskać status imprezy podwyższonego ryzyka. W tej sytuacji organizatorzy muszą zapewnić zwiększoną liczbę pracowników ochrony, muszą ponieść dodatkowe koszty. W tym wypadku chodziło o kwotę 30 tys. zł. Decyzje te są podejmowane przez prezydenta lub wójta danej miejscowości, burmistrza, na wniosek powiatowego komendanta Policji. I tak właśnie było w tym przypadku. Powiatowy komendant Policji w Świnoujściu wystąpił z wnioskiem do prezydenta Świnoujścia o to, żeby ten mecz uzyskał status meczu podwyższonego ryzyka. Władze klubu stwierdziły, że nie mają na to pieniędzy. Wiele klubów piłkarskich przeżywa bardzo trudną sytuację finansową. Być może w skali takiego czy innego budżetu kwota 30 tys. zł nie wydaje się wielka, ale w skali budżetu nawet pierwszoligowego klubu piłki nożnej jest naprawdę istotna. W skrajnym przypadku mogłoby być nawet tak, że jeżeli dany klub gra 17 spotkań u siebie, to razy 30 tys. to jest blisko 0,5 mln zł, które trzeba byłoby dodatkowo przeznaczyć na ochronę. Są to naprawdę bardzo istotne pieniądze. Co więcej, szanowni państwo, Wysoka Izbo, od tych decyzji prezydenta nie ma odwołania, kluby muszą się im podporządkować, a więc albo płacą, albo nie odbywają się rozgrywki.

    Sytuacja, w której z powodu administracyjnych decyzji Policji czy prezydentów miast nie odbywają się rozgrywki, kibice nie mogą przeżyć emocji, zamiast sportu mamy walkowery, jest po prostu niedopuszczalna. I nie może tego tłumaczyć fakt, że tydzień wcześniej w Radzionkowie zginął kibic postrzelony przez policjantów. Nie może być tak, że przez to, że Policja nie jest w stanie zabezpieczyć porządku na stadionach, rozgrywki nie będą się odbywały. To jest zadanie Policji, to jest zadanie klubów, ale nie może być tak, że w skrajnych przypadkach, a teraz niestety może być tak częściej, po prostu stadiony będą zamykane, bo naprawdę nie o to chodzi. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Proszę.

    Głos ma pan poseł Piotr Pyzik, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Cele i narzędzia polskiej polityki arktycznej były tematem debaty, która odbyła się pod koniec marca w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. W swoim oświadczeniu chciałbym przedstawić rekomendacje po tym spotkaniu. Ze względów oczywistych przedstawię je w formie skróconej.

    W ostatnich latach Polska umacnia swoją obecność w Europie Północnej – regionie będącym siłą napędową rozwoju gospodarczego Unii Europejskiej. Modele gospodarcze Niemiec i państw nordyckich, zwłaszcza Szwecji, Danii i Finlandii, opierają się w dużej mierze na eksporcie, gdzie przewagę konkurencyjną stanowi kapitał ludzki oparty na innowacyjności z jednoczesnym zapewnieniem dobrobytu. To również obszar rozwojowy obejmujący światowych liderów polityki rozwojowej, ochrony środowiska, nauki, badań i rozwoju. Rozwój północnego wymiaru polityki zagranicznej Polski to szansa na modernizację gospodarki, a także nowe możliwości pogłębienia współpracy na osi północ – południe oraz ugruntowania dobrze rozwijających się relacji bilateralnych z państwami regionu.

    Dotyczy to także partnerów arktycznych i regionu jako całości. Oprócz państw Europy Północnej region Dalekiej Północy stanowi obszar współpracy ze światowymi mocarstwami – Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Kanadą. Co więcej, w ostatnim czasie Arktyką w coraz większym stopniu interesują się niearktyczne państwa europejskie i azjatyckie – Chiny, Indie, Japonia, Korea Południowa czy Singapur. Efekty zmian zachodzących w Arktyce już dziś sięgają daleko poza region. Rośnie potencjał Dalekiej Północy. Wraz z postępującym ociepleniem klimatu, którego dynamika w Arktyce jest dwukrotnie wyższa niż średnia globalna, szybko wzrasta dostępność regionu, co przesądza o rosnącym geopolitycznym i gospodarczym znaczeniu tej części świata.

    Z punktu widzenia Polski większe zaangażowanie w Arktyce stanowi również szansę na promocję działań innowacyjnych i prośrodowiskowych, a tym samym budowanie nowego wizerunku kraju i wzmacnianie transformacji w stronę gospodarki innowacyjnej. Polska – poprzez zaangażowanie naukowców – jest aktywna w regionie Arktyki od lat 30. XX w. Krajowi naukowcy biorą udział w projektach międzynarodowych i publikują w periodykach naukowych w dziedzinach nauk o morzu i klimacie. Polska całoroczna stacja badawcza Hornsund na Spitsbergenie jest jedyną stacją na terenie parku narodowego i posiada najwyższe standardy środowiskowe. Współpraca naukowa legitymizuje krajowe zaangażowanie w regionie, tak na polu politycznym, jak i gospodarczym. W regionie są obecne polskie spółki – PGNiG, KGHM i Grupa PCC, a krajowy przemysł stoczniowy, m.in. Grupa Kapitałowa Remontowa Holding, wykonuje wysoce specjalistyczne statki i maszyny dostosowane do pracy w warunkach arktycznych.

    Obecność polskich podmiotów w szeroko pojętym procesie zagospodarowania Arktyki leży w polskim interesie i stanowi szansę rozwoju m.in. w takich dziedzinach jak: sektor wydobywczy, przemysł stoczniowy, nowe szlaki transportowe i rozwój portów, a także współpraca naukowa, szkolenie kadr morskich, turystyka, usługi, pozyskiwanie zasobów naturalnych, w tym oczywiście rybołówstwo. Wszystko to wymaga od polskiej administracji podjęcia bardziej zaawansowanych niż dotąd działań w kierunku wzmocnienia naszej obecności i widoczności w regionie. Polska jako strona traktatu svalbardzkiego

    (od roku 1931)

    oraz obserwator w Radzie Arktycznej

    (od blisko 20 lat) ma rozmaite instrumenty dla realizacji tego celu.

    Podczas wspomnianej debaty zaproponowano następujące rekomendacje dla realizacji tego celu: identyfikacja celów polskiej polityki arktycznej, przy wykorzystaniu istniejących atutów i mocnych stron polskiego zaangażowania; poprawa współpracy i przepływu informacji pomiędzy administracją, instytucjami naukowymi i innymi podmiotami zaangażowanymi w realizację współpracy arktycznej; konsekwentne podnoszenie kwestii arktycznych w relacjach dwustronnych i wielostronnych z partnerami – uczestnikami współpracy arktycznej; wspieranie polityki arktycznej Unii Europejskiej; aktywność polityczna w ramach Rady Arktycznej

    (członkami Rady są Dania, Finlandia, Islandia, Norwegia, Rosja, Szwecja, Stany Zjednoczone, a także bardzo nam przyjazna, zwłaszcza w tej kwestii, Kanada)

    ; zaangażowanie ekspertów w prace grup roboczych, gdzie obserwatorzy posiadają prawo głosu i szansę pełnego włączenia się do współpracy i projektów; wspieranie i promocja aktywności polskich ośrodków naukowych; zapewnienie mechanizmu wsparcia finansowego udziału naukowców, jako przedstawicieli Polski, w sprawach międzynarodowych; w długofalowej perspektywie – stworzenie ośrodka badawczo-eksperckiego zajmującego się problematyką północną; wspieranie polskiego biznesu, szeroko rozumiane; włączanie Polaków aktywnych w regionie arktycznym w opracowanie przepisów wewnętrznych pozwalających na efektywny udział polskich podmiotów we współpracy arktycznej; kwestia powołania parlamentarnego zespołu do spraw badań i polityki arktycznej. Dziękuję uprzejmie.

    (Oklaski)

  • Proszę.

    Głos ma poseł Waldemar Andzel, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! 12 maja br. obchodziliśmy 80. rocznicę śmierci Józefa Piłsudskiego, chciałbym zatem dzisiejsze oświadczenie poświęcić temu wybitnemu Polakowi, wielkiemu wodzowi, patriocie i mężowi stanu.

    Józef Piłsudski przyszedł na świat 5 grudnia 1867 r. w Zułowie pod Wilnem. Wywodził się z zamożnej ziemiańskiej rodziny pielęgnującej polskie tradycje i patriotycznego ducha. Po ukończeniu gimnazjum w Wilnie Piłsudski podjął studia medyczne na uniwersytecie w Charkowie. Wtedy to związał się z socjalistyczno-rewolucyjnym ruchem Narodnaja Wola. Sympatie polityczne młodego Piłsudskiego doprowadziły do wydalenia go z uczelni. W 1887 r. został on aresztowany i zesłany na pięć lat na Syberię pod zarzutem udziału w spisku mającym na celu obalenie cara Aleksandra II.

    Rok po powrocie ze zsyłki Piłsudski wstąpił w szeregi niedawno powstałej Polskiej Partii Socjalistycznej. W ciągu kilku lat stał się jednym z jej czołowych przywódców. W 1900 r. władze rosyjskie ponownie aresztowały go. Osadzony został najpierw w Cytadeli Warszawskiej, a następnie przeniesiono go do szpitala w Petersburgu, skąd zdołał uciec dzięki pomocy jednego z lekarzy. Po powrocie do Galicji nie zrezygnował z dalszej działalności politycznej.

    W 1904 r. Józef Piłsudski uzyskał od toczącego wojnę z Rosją japońskiego rządu pomoc przy nabywaniu broni i amunicji dla PPS oraz utworzonej przy partii Organizacji Bojowej będącej jedną z głównych sił rewolucji w 1905 r. Kilka lat później w zaborze austriackim utworzono dwie prowadzące ćwiczenia i wykłady z dziedziny wojskowości organizacje. Piłsudski stanął na czele jednej z nich, został komendantem głównym Związków Strzeleckich.

    W chwili wybuchu I wojny światowej Józef Piłsudski stał na czele wyszkolonych oddziałów, z którymi wkroczył do Królestwa Polskiego, zajmując przygraniczny pas ziemi. Następnie stworzył Legiony Polskie, których I Brygadą dowodził, oraz powołał do życia Polską Organizację Wojskową. Po odmowie złożenia przez Legiony Polskie przysięgi na wierność Austrii i Niemcom Piłsudski został aresztowany i osadzony w Magdeburgu, gdzie przebywał do zakończenia wojny.

    Po odzyskaniu niepodległości Piłsudski otrzymał naczelne dowództwo nad polskimi wojskami oraz misję utworzenia w wyzwolonym państwie rządu narodowego. 22 listopada 1918 r. powierzono mu funkcję tymczasowego naczelnika państwa, którą sprawował cztery lata do wyboru na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Gabriela Narutowicza. W okresie tym Piłsudski bronił odzyskanej przez Polskę niepodległości – na wschodzie toczył wojnę z bolszewikami. W trakcie jej trwania otrzymał buławę pierwszego marszałka Polski.

    Po zabójstwie Gabriela Narutowicza Piłsudski wycofał się z czynnego życia politycznego. Zaniepokojony sytuacją w kraju, niezadowoleniem społeczeństwa, rosnącym bezrobociem i kryzysem gospodarczym po trzech latach powrócił jednak do polityki. W 1926 r. rozpoczął się okres rządów zmierzających do poprawy sytuacji państwa zwany sanacją.

    Józef Piłsudski zmarł 12 maja 1935 r. Jego śmierć była zaskoczeniem dla całego narodu. Marszałek do końca ukrywał nieuleczalną chorobę, na którą cierpiał. Pogrzeb Piłsudskiego był nie tylko złożonym mu hołdem, lecz także wielką manifestacją patriotyczną. Został on pochowany w krypcie św. Leonarda w Katedrze na Wawelu. Serce marszałka spoczęło zaś w grobie jego matki na cmentarzu w Wilnie. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Proszę bardzo.

    Na tym zakończyliśmy oświadczenia poselskie

    Informacja o wpływie interpelacji, zapytań oraz odpowiedzi na nie dostępna jest w Systemie Informacyjnym Sejmu.

    Na tym kończymy 92. posiedzenie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.

    Protokół posiedzenia będzie wyłożony do przejrzenia w Sekretariacie Posiedzeń Sejmu.

    Porządek dzienny 93. posiedzenia Sejmu, zwołanego na dni 26 i 27 maja 2015 r., został paniom i panom posłom doręczony.

    Zamykam posiedzenie.

    (Wicemarszałek trzykrotnie uderza laską marszałkowską)

    Dziękuję bardzo.

    (Koniec posiedzenia o godz. 13 min 32)