• Przystępujemy do rozpatrzenia punktu 5. porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o izbach rolniczych oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3203 i 3306).

    Bardzo proszę o zabranie głosu sprawozdawcę komisji pana posła Mirosława Maliszewskiego.

    Bardzo proszę, panie pośle.

    Oddaję panu głos.

  • Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Zabieram głos w imieniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, która w dniu 8 kwietnia br. przyjęła sprawozdanie dotyczące projektu zawartego w druku nr 3203, czyli nowelizacji ustawy o izbach rolniczych oraz niektórych innych ustaw.

    Dyskusja była, jak na posiedzenie komisji rolnictwa, wyjątkowo merytoryczna. Gdy padło pytanie podstawowe, czy zastosować ten mechanizm, czy wesprzeć polskie organizacje w strukturach unijnych, nie padł ani jeden głos ze strony posłów, żeby takiego mechanizmu nie zastosować, chodzi o przewidywaną w projekcie dopłatę na lata 2015–2020.

    Były oczywiście rozbieżności, jeśli chodzi o opinie posłów i zaproszonych gości, dotyczące tego, jaki system wybrać, aby mogła być zastosowana refundacja. Mówiłem o tym, że w projekcie jest zapis, aby to Krajowa Rada Izb Rolniczych była głównym organem regulującym przepływ środków finansowych na zasadzie refundacji do organizacji uczestniczących w strukturach unijnych. Był to zapis podstawowy i tak jest nadal, znajduje się to w sprawozdaniu.

    Padały też pytania dotyczące możliwości dopisania do katalogu organizacji związków rolników, który określa projekt, innych organizacji czy innych form działalności na rzecz rolnictwa realizowanych przez organizacje. Pojawiły się zapowiedzi, że dzisiaj, w czasie drugiego czytania, będą zgłaszane stosowne poprawki do tego projektu. Było też pytanie dotyczące tego, jak w innych krajach regulowana jest ta kwestia, czy są kraje, które w podobny sposób dofinansowują to swoim organizacjom. Padła odpowiedź, że tak, są takie kraje.

    W imieniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi bardzo proszę Wysoką Izbę o przyjęcie – zgodnie z wnioskiem przedstawionym w sprawozdaniu komisji – projektu ustawy o zmianie ustawy o izbach rolniczych oraz niektórych innych ustaw w brzmieniu z druku nr 3203. Bardzo dziękuję.

    (Oklaski)

  • Dziękuję bardzo panu posłowi sprawozdawcy.

    Sejm ustalił, że w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłucha 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i koła.

    Otwieram dyskusję.

    Bardzo proszę, jako pierwsza głos zabierze pani poseł Beata Rusinowska, klub Platforma Obywatelska.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Proponowany projekt ustawy o zmianie ustawy o izbach rolniczych zakłada przedłużenie udzielania wsparcia z budżetu państwa, w formie dotacji celowej, polskim organizacjom rolniczym, jeśli chodzi o ich uczestnictwo w strukturach ponadnarodowych organizacji rolniczych reprezentujących interesy zawodowe rolników indywidualnych wobec instytucji Unii Europejskiej w latach 2015–2020, na dotychczasowych zasadach.

    Dotacja celowa będzie udzielana Krajowej Radzie Izb Rolniczych, na jej wniosek, w drodze umowy między ministrem właściwym do spraw rolnictwa a Krajową Radą Izb Rolniczych. W związku z tym konieczna jest także nowelizacja ustawy o społeczno-zawodowych organizacjach rolników oraz ustawy o związkach zawodowych rolników indywidualnych.

    Członkostwo polskich organizacji rolniczych w ponadnarodowych organizacjach rolniczych jest niezbędne. Ponadnarodowe organizacje rolnicze zajmują się analizowaniem problemów wiążących się z kształtowaniem i realizacją wspólnej polityki rolnej oraz tworzeniem rozwiązań w zakresie jej mechanizmów, a także negocjują z organami Unii Europejskiej istotne sprawy dotyczące rolnictwa i producentów rolnych. Polskie organizacje rolnicze aktywnie uczestniczą w pracach ponadnarodowych organizacji rolniczych, których są członkami. W ostatnim czasie, co należy podkreślić, były one szczególnie zaangażowane w tworzenie pakietu legislacyjnego dotyczącego wspólnej polityki rolnej na lata 2014–2020. Z uwagi na ważny interes Polski tak istotny jest udział polskich organizacji rolniczych właśnie w tych strukturach.

    Utrzymanie przedstawicielstwa polskich rolników w ponadnarodowych organizacjach rolniczych wiąże się przede wszystkim z obowiązkiem uiszczania wysokich składek członkowskich, co bezpośrednio wynika z obowiązków statutowych, ale wiąże się także z ponoszeniem innych kosztów, w szczególności kosztów związanych z obsługą w języku polskim prac w Komitecie Rolniczych Organizacji Zawodowych i Głównym Komitecie Spółdzielczości Rolniczej. Składka narodowa polskich organizacji rolniczych wynosi ok. 370 tys. euro rocznie, a obsługa w języku polskim to koszt circa 100 tys. euro w skali roku. Ze względu na bardzo wysoki poziom kosztów uczestnictwa w ponadnarodowych organizacjach rolniczych polskie organizacje rolnicze nie są w stanie same w całości ich pokrywać. Dlatego też niezbędne jest zapewnienie kontynuacji wsparcia środkami budżetowymi.

    Projekt nowelizacji ustawy zakłada, że środki na dotację celową przeznaczoną na pokrycie kosztów związanych z uczestnictwem izb rolniczych, związków zawodowych rolników indywidualnych oraz społeczno-zawodowych organizacji rolników w ponadnarodowych organizacjach rolniczych reprezentujących interesy zawodowe rolników indywidualnych wobec instytucji Unii Europejskiej w 2015 r. zostaną określone w budżecie ministra właściwego do spraw rolnictwa. Szacuje się, że w skali rocznej, do 2020 r., wydatki na ten cel będą kształtowały się na poziomie 4 mln zł. Z dotacji celowej będą mogły być dofinansowane koszty poniesione już od dnia 1 stycznia br.

    Biorąc pod uwagę, jak ważne dla polskich rolników jest członkostwo w ponadnarodowych organizacjach rolniczych, a także ze względu na ważny interes Polski Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska, który reprezentuję, będzie głosować za przyjęciem omówionej przeze mnie ustawy. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Bardzo dziękuję, pani poseł.

    W imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość głos zabierze pan poseł Zbigniew Babalski.

    Bardzo proszę.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Mam zaszczyt w imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość przedstawić stanowisko w sprawie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o izbach rolniczych oraz niektórych innych ustaw, druki nr 3203 i 3306.

    Zmiana dotyczy reguł dofinansowania kosztów związanych z uczestnictwem krajowych organizacji rolników w ponadnarodowych organizacjach rolniczych reprezentujących interesy zawodowe rolników indywidualnych wobec instytucji Unii Europejskiej. Zmieniane przepisy odnosiły się wyłącznie do roku 2014. Projekt zakłada dofinansowanie tych kosztów także w latach 2015–2020.

    W art. 5 projektu przewiduje się wsteczne objęcie wprowadzaną regulacją wydatków poniesionych od 1 stycznia 2015 r. Wydaje się, że takie rozwiązanie jest dopuszczalne.

    Projekt zawiera przepisy umożliwiające stosowanie w Polsce w latach 2015–2020 dotacji celowych umożliwiających uczestnictwo polskich organizacji rolniczych w międzynarodowych organizacjach reprezentujących rolników indywidualnych wobec instytucji Unii Europejskiej. Projektowane wsparcie ułatwi udział polskich organizacji rolniczych w kreowaniu wspólnej polityki rolnej Unii Europejskiej i było już stosowane w poprzednich latach.

    Projekt zakłada dalsze przedłużenie, tak jak wspomniałem na początku, na lata 2015–2020, okresu dofinansowania z budżetu państwa w formie dotacji celowej kosztów uczestnictwa krajowych organizacji rolników w międzynarodowych organizacjach rolniczych. Są to głównie organizacje takie jak Komitet Rolniczych Organizacji Zawodowych, Główny Komitet Spółdzielczości Rolniczej oraz Europejska Rada Młodych Rolników.

    Zgodnie z projektowanymi rozwiązaniami, podobnie jak do tej pory, koszty tego uczestnictwa ponosiłaby Krajowa Rada Izb Rolniczych. Odpowiednia dotacja celowa byłaby udzielana Krajowej Radzie Izb Rolniczych, na jej wniosek, w drodze umowy między radą a ministrem właściwym do spraw rolnictwa. Skala projektowanych dotacji szacowana jest na ok. 4 mln zł.

    Należy zauważyć, że udział przedstawicieli polskich rolników w tych organizacjach jest bardzo korzystny, ponieważ są to organizacje mające znaczący wpływ na unijną politykę rolną. Organizacje te reprezentują rolników na forum instytucji unijnych, biorą aktywny udział w pracach nad tworzeniem unijnego prawa rolnego. Należy również podkreślić, że wsparcie, o którym mowa w omawianym projekcie, było już stosowane w poprzednich latach, ponieważ koszty uczestnictwa w tych międzynarodowych gremiach są dość wysokie. Koszty te obejmują w szczególności składki członkowskie oraz koszty obsługi prac w języku polskim. Polskie składki roczne i koszty obsługi w języku polskim szacowane są na ok. 470 tys. euro rocznie.

    Z opinii Krajowej Rady Izb Rolniczych dołączonej do omawianego projektu wynika, że brak środków na dofinansowanie działalności polskich organizacji rolniczych od początku 2015 r. znacznie utrudnia, a czasami wręcz uniemożliwia sprawne działanie polskich organizacji.

    Na zakończenie chcę zwrócić uwagę, że w zmianach dotyczących ustawy o izbach rolniczych i niektórych innych ustaw brak jest wyszczególnienia organizacji pracodawców rolnych i rolniczych spółdzielni produkcyjnych. Podkreślam, że dzisiaj w spisie jest ponad 600 rolniczych spółdzielni produkcyjnych zrzeszających ponad 30 tys. ludzi. Natomiast jeśli chodzi o pracodawców rolnych, to jest zatrudnionych ponad 30 tys. ludzi. Tylko te organizacje, dokładając do tego jeszcze prace sezonowe, dają miejsca pracy ok. 80 tys. ludzi w ciągu roku, dlatego w imieniu klubu Prawo i Sprawiedliwość chcę się o nie upomnieć. Chodzi o to, by te organizacje zostały dopisane do spisu organizacji, panie ministrze, które już korzystają z tych dotacji, żeby zostały uwzględnione.

    W związku z powyższym w imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość składam na ręce pani marszałek poprawkę uwzględniającą te organizacje, jeżeli chodzi o dofinansowanie kosztów związanych z uczestnictwem w instytucjach Unii Europejskiej. Żywię nadzieję, panie ministrze, że rząd przychylnie spojrzy na te poprawki. Udzielono odpowiedzi na pytanie skierowane do ministra Sawickiego. Tej odpowiedzi udzielił obecny na tej sali pan minister Tadeusz Nalewajk.

    (Dzwonek)

    W odpowiedzi wyraźnie zasugerowano, że w procesie legislacyjnym taka możliwość istnieje. W związku z tym liczę na przychylność, jeśli chodzi o poparcie tej poprawki. Dziękuję bardzo, pani marszałek.

    (Oklaski)

  • W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego głos zabierze pan poseł Mirosław Maliszewski.

    Bardzo proszę.

  • Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Panie Ministrze! Zabieram głos w imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego w związku z projektem ustawy o izbach rolniczych. Tak naprawdę jest to projekt, który umożliwia dofinansowanie, jeżeli chodzi o udział polskich organizacji rolniczych w strukturach Unii Europejskiej, nie tylko izb rolniczych i ich przedstawicieli. W projekcie jest przewidziane dofinansowanie do COPA i COGECA. Chodzi o składki członkowskie, koszty funkcjonowania, tłumaczenia, a także koszty wyjazdów ekspertów na posiedzenia poszczególnych grup roboczych. Ten projekt rzeczywiście jest bardzo istotny dla polskiego rolnictwa. Wiemy, że w strukturach unijnych ważne jest to, aby w pełni wybrzmiewał zarówno głos rolników europejskich, jak i głos poszczególnych krajów członkowskich. Dlatego bardzo ważne jest to, aby polski głos jako kraju liczącego się w produkcji rolniczej, który ma duży udział w europejskim i światowym rynku produktów żywnościowych, był głosem istotnym. Bardzo dobrze, że w poprzednich latach takie dofinansowanie było. W trudnych momentach dla europejskiego rolnictwa, kiedy była sprawa dotycząca kształtowania budżetu, jeżeli chodzi zarówno o dopłaty obszarowe, II filar, jak i generalnie funkcjonowanie, regulacje na rynkach dotyczące poszczególnych produktów żywnościowych, głos polskich organizacji rolniczych był głosem słyszalnym. Ten głos bardzo często był potrzebny w sytuacjach pewnych kryzysów, które pojawiały się na rynku. Przypomnę kryzys związany z wykryciem bakterii E. coli czy ostatni kryzys spowodowany rosyjskim embargiem. W międzyczasie pojawiały się kryzysy rynkowe spowodowane nadprodukcją jakiegoś towaru, produktu rolniczego, były problemy związane z popytem. Dobrze, że jest ten projekt, że takie dofinansowanie – tym razem w dłuższym okresie, bo aż do 2020 r. – będzie zagwarantowane z budżetu państwa w postaci dotacji.

    Na posiedzeniu komisji odbyła się debata, podczas której mówiono o tym, żeby rozszerzyć katalog organizacji o inne, które nie były przewidziane w projekcie ustawy. Chcę jasno powiedzieć, że jest to zasadne, bo na forum unijnym powinien być słyszany głos organizacji niemających dostatecznej ilości własnych środków. Takie organizacje powinniśmy w tych zmianach, w poprawkach przedstawić. Takie poprawki przedstawiam, ale chcę też wyraźnie powiedzieć, żeby nikt tego źle nie odebrał, np. środowiska nieprzyjazne rolnikom, że ten projekt nie służy finansowaniu działalności organizacji rolniczych, a wyłącznie ich reprezentacji, podniesieniu wagi polskiego głosu na forum Unii Europejskiej. Innych kosztów związanych z funkcjonowaniem związków rolniczych ten projekt nie przewiduje. Dobrze, że nie przewiduje, bo te związki powinny funkcjonować w oparciu o środki własne. Chodzi o składki członkowskie czy inne możliwości zasilania ich bieżącego funkcjonowania.

    Odniosę się do całości tego projektu. Bardzo dobrze, że tak to funkcjonuje, że ta kwota jest zarezerwowana. Jednocześnie w imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego zgłaszam kilka poprawek. Poprawki dotyczą zwiększenia liczby uczestników, którzy mogą otrzymać refundacje. Chodzi także o to, taki proponujemy zapis, żeby pewne kategorie kosztów i składki członkowskie były pokrywane w 95% z budżetu państwa, z tej wspomnianej dotacji celowej, aby nie było możliwości, że pieniędzy na pokrycie składek członkowskich, które nie są małe, jak słyszeliśmy w tej debacie, nie zabrakło. Polskie Stronnictwo Ludowe jest za przyjęciem tego projektu, jednocześnie przedkłada poprawki. Ten projekt znacząco w naszym odczuciu usprawni funkcjonowanie polskich organizacji. Mamy też taką nadzieję, że ten projekt nie spowoduje pojawienia się, tak jak było w przeszłości, pewnych problemów w relacjach między poszczególnymi organizacjami rolniczymi. Samorząd rolniczy, ustawowo zapisany w ustawie o izbach rolniczych, czyli Krajowa Rada Izb Rolniczych, następnie samorządy na poziomie wojewódzkim, jest organizacją poważną, która ma środki budżetowe z tytułu podatku płaconego w gminach. Dobrze, że właśnie ta organizacja będzie redystrybuować środki w postaci dotacji celowej dla innych organizacji, bo to także wzmocni funkcjonowanie samorządu rolniczego w Polsce. Bardzo dziękuję.

  • Dziękuję.

    W imieniu Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej głos zabierze pan poseł Romuald Ajchler.

    Bardzo proszę.

  • Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Otóż tak jak przedstawiciele klubów występujący przede mną złożę poprawkę w imieniu klubu Sojuszu Lewicy Demokratycznej, bowiem w czasie posiedzenia Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, kiedy pracowaliśmy nad projektem ustawy, była zawarta umowa, aby każdy z klubów przemyślał propozycje zgłaszane podczas prac i złożył podczas drugiego czytania wnioski dotyczące projektu ustawy. Tak samo postępuje klub Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

    Wysoka Izbo! Dlaczego poprawka? Rząd proponował bowiem, aby projekt ustawy przedłużył na lata 2015–2020 finansowanie uczestnictwa przedstawicieli polskiego rolnictwa w organizacjach europejskich, np. COPA czy COGECA. Właściwie tak jak do tej pory, zdaniem niektórych, powinno być, ale sejmowa komisja już wielokrotnie przyglądała się pracy naszej reprezentacji i uważamy, przynajmniej ja tak uważam, że należałoby rozszerzyć funkcjonowanie tego projektu ustawy o organizacje, o których mówili moi koledzy przedmówcy, składając poprawki. Myślę przede wszystkim o spółdzielczości, bowiem organizacje europejskie, jedna to COPA, druga to COGECA, działają wspólnie. Jedna reprezentuje rolników indywidualnych, a druga właśnie spółdzielczość. Dlaczego spółdzielczość? Otóż, Wysoka Izbo, popatrzmy, co dzieje się w nowej perspektywie finansowej na lata 2014–2020. Pracodawcy, o których mówił kolega Babalski, są pomijani w tej sprawie w negocjacjach, bowiem cięcia, które obserwujemy w nowej perspektywie finansowej, przede wszystkim dotyczą spółdzielczości i gospodarstw skarbowych, w tym spółek pracowniczych, o których tutaj była mowa. Tak reprezentowane są na forum komisji europejskiej podmioty spółdzielcze. W nowej perspektywie w ogóle nie będą oni mogli uzyskać środków finansowych z PROW-ów.

    Kwestia zmniejszenia do 150 tys. euro świadczeń finansowych. Nie wiem, czy organizacja europejska wyraziłaby zgodę na to, co polski rząd zrobił. Jesteśmy ewenementem, panie ministrze, bo podjęliśmy temat obniżenia do 150 tys. euro dopłaty powierzchniowej. Trzeba mieć socjal na małe gospodarstwa. Nie wiem, czy to jest sprawa idąca w dobrym kierunku. Po roku 2020 możemy się dowiedzieć – szkoda – że albo pieniądze nie zostały dobrze wykorzystane, albo rząd nie uzyskał zakładanych przez siebie efektów. Dlaczego tak? Otóż w Polsce są zróżnicowane gospodarstwa. To nie tylko rolnictwo indywidualne, gdzie reprezentacja to kilka związków zawodowych. Jest „Solidarność” Rolników Indywidualnych, Samoobrona, a także związek kółek i organizacji rolniczych, które uczestniczą w naszej reprezentacji. W tym wypadku niech uczestniczą także Krajowa Rada Spółdzielcza czy związek rolniczych spółdzielni produkcyjnych – à propos, jestem jego członkiem. Bardzo zależy mi na tym, aby miały one taką samą szansę rozwoju jak inne podmioty gospodarcze działające w rolnictwie w naszym kraju. To jest jedna kwestia. Oczywiście całkowicie się zgadzam, że środki kierowane z budżetu państwa na funkcjonowanie tych organizacji są przede wszystkim po to, aby mieli oni możliwość wyrażania swoich opinii, mówienia o sprawach dotyczących ich jednostek na forum Komisji Europejskiej, bo przede wszystkim tam powinny być reprezentowane ich interesy. Oczywiście jeśli inne podmioty, także te wyżej wymienione, które są dofinansowywane, chcą uczestniczyć w działaniach innych organizacji lub w nich uczestniczą, a na pewno tak jest, to z pewnością płacą składki poza budżetem państwa. Chciałbym i domagam się, aby te podmioty w COPA czy COGECA były tak samo traktowane i również w tych

    (Dzwonek)

    organizacjach mówiły one swoim głosem.

    Wysoka Izbo! Jak zapowiedziałem, w imieniu klubu Sojuszu Lewicy Demokratycznej składam stosowny wniosek, aby komisja miała możliwość rozpatrzenia go. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję bardzo.

    W imieniu Zjednoczonej Prawicy głos zabierze pan poseł Krzysztof Popiołek.

    Bardzo proszę.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu Klubu Parlamentarnego Zjednoczona Prawica wyrażam poparcie dla sprawozdania, druk nr 3306, dla pierwotnego projektu, druk nr 3203, zmierzającego do zmiany ustawy o izbach rolniczych oraz niektórych innych ustaw.

    Projekt zmierza do przedłużenia wsparcia pochodzącego z budżetu państwa w formie dotacji celowej na rzecz uczestnictwa Polski w organizacjach rolniczych, w strukturach ponadnarodowych reprezentujących interesy rolników przed Komisją Europejską. Składki na rzecz tych organizacji będą przekazywane za pośrednictwem Krajowej Rady Izb Rolniczych.

    Powtórzę jeszcze raz, Klub Parlamentarny Zjednoczona Prawica poprze w głosowaniu zaproponowane rozwiązania. Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Bardzo dziękuję panu posłowi.

    Pan poseł Adam Rybakowicz przedstawił stanowisko Ruchu Palikota na piśmie

    Sejm ustalił, że w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłucha 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i koła…

    (Poseł Romuald Ajchler: Już wysłuchał.)

    To już było, przepraszam.

    Wyczerpaliśmy listę mówców.

    Zgłosiło się kilka osób do zadania pytania.

    Ktoś z państwa jeszcze chciałby się zgłosić?

    Bardzo proszę, pan poseł Ajchler.

    Proszę o dopisanie do listy posłów chcących zadać pytanie.

    Zamykam listę.

    Macie państwo na zadanie pytania 1 minutę.

    Pierwszy pytanie zada pan poseł Jan Krzysztof Ardanowski.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Dla mnie wsparcie organizacji rolniczych w dobrym reprezentowaniu polskich rolników w Brukseli jest oczywiste i będę za tym głosował. Proszę przyjąć to za moje osobiste przemyślenia jako byłego prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych. Wzmocnienie roli izb rolniczych w zakresie przekazywania środków jest zasadne.

    Natomiast jest problem reprezentatywności tej organizacji, która powinna być istotnym, najważniejszym partnerem dla rządu w tworzeniu podstaw prawa i regulacji dotyczących rolnictwa. To jest nie tylko moje zdanie, ale także powszechne zdanie organizacji rolniczych, że reprezentatywność izb rolniczych – i mówię to z ciężkim sercem – jest wątpliwa. Bardzo często podnoszoną kwestią jest również absolutne polityczne uzależnienie od partii Polskiego Stronnictwa Ludowego, co nie odzwierciedla całego spektrum poglądów i przemyśleń polskich rolników.

    Dlatego duże nadzieje wiążę z najbliższymi wyborami do izb rolniczych. Ta reprezentatywność moim zdaniem powinna być rozszerzona o wszystkie nurty występujące w środowisku rolniczym. Natomiast wsparcie finansowe jest jak najbardziej potrzebne.

    (Oklaski)

  • Dziękuję bardzo.

    Bardzo proszę, pytanie zada pan poseł Zbigniew Babalski, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Krótkie pytanie. Proszę na najbliższe posiedzenie komisji rolnictwa, która będzie rozpatrywała te poprawki – prawdopodobnie będzie to jutro – przygotować wykaz wszystkich instytucji rolniczych, które korzystały w 2014 r. z tej dotacji celowej, z wyszczególnieniem kwoty każdej instytucji. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję.

    Bardzo proszę o zadanie pytania pana posła Artura Dunina, Platforma Obywatelska.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Chciałbym zadać panu ministrowi jedno pytanie i dowiedzieć się, jeśli chodzi o zaszłości, czy pieniądze przekazywane do izby z budżetu państwa zostały wreszcie rozliczone. To jest istotna sprawa, od tego trzeba zacząć, stąd bowiem co roku jest jakby przedłużanie w przypadku tych pieniędzy budżetowych. Najważniejsze jest to, żeby faktycznie głos polskiego rolnika był również słyszany w Brukseli. Co do tego jest pełna zgoda całej sali. Ale ważne jest też to, żeby pieniądze, które są przeznaczane, tak jak mówili tutaj panie posłanki i panowie posłowie, były dedykowane tylko i wyłącznie reprezentowaniu polskiego rolnika i wzmacnianiu polskich gospodarstw rolnych, czy tych dużych, czy tych małych, właśnie na arenie międzynarodowej

    (Dzwonek)

    , w Brukseli.

    Stąd moje pytanie: Czy wszystkie tamte sprawy zostały już załatwione i faktycznie dzisiaj z podniesionym czołem można przelewać te pieniądze w odpowiedni sposób i je wypłacać? Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję bardzo.

    Pytanie zada pan poseł Robert Telus, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Izby rolnicze to jedyny rolniczy samorząd zawodowy, bardzo ważny. Ale wiemy o tym, że nie funkcjonuje on dobrze z wielu względów. Po pierwsze, istnieje bardzo mocne upolitycznienie tej izby przez Polskie Stronnictwo Ludowe, po drugie, reprezentatywność w tej izbie tak naprawdę jest nie do końca rolnicza, dlatego że na wybory idzie bardzo niewielki procent. Jest także wiele innych rzeczy, które powinniśmy tutaj jako Izba usystematyzować, powinniśmy stworzyć system.

    Pytanie do rządu, do większości koalicyjnej: Co się dzieje z projektem ustawy, który był w jakiś sposób wynegocjowany, który był przygotowany przez izby rolnicze i miał wzmocnić izby rolnicze?

    Jak ministerstwo widzi dalsze funkcjonowanie izb rolniczych…

    (Poseł Artur Dunin: Izba powinna to załatwić.)

    …tak jak powiedziałem, funkcjonowanie najważniejszej izby tego zawodu, rolniczego, który jest bardzo potrzebny? Jest potrzeba, aby jej głos był mocny, powinna bowiem walczyć o sprawy rolnicze

    (Dzwonek)

    nie tylko w rządzie, ale również w Unii Europejskiej.

    (Poseł Artur Dunin: Ale sama musi wiedzieć, czego chce.)

    Jaki jest system? Jak widzi to rząd, koalicja większościowa Platformy Obywatelskiej i PSL? Bo przez osiem lat nie zrobiła nic, tylko obiecuje izbom rolniczym, że coś będzie robione w tym kierunku, tak aby to ulepszyć. Jednak nic nie jest zrobione. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Bardzo proszę, następne pytanie zada pan poseł Piotr Polak, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Izby rolnicze już na stałe wpisały się w krajobraz polskiej wsi i lepiej lub gorzej realizują swoje zadania. Jedno jest pewne – są potrzebne.

    Ja jednak chciałbym zapytać o co innego, panie ministrze. O tym, że jesteśmy w trakcie kampanii prezydenckiej, wiedzą wszyscy, nawet dzieci, i na pewno frekwencja w wyborach prezydenckich będzie bardzo dobra. Ale o tym, że prawie za miesiąc mamy wybory do izb rolniczych, praktycznie nikt nie wie, nawet jakaś nikła grupa rolników, bo ja na ten temat…

    (Poseł Artur Dunin: To niedobrze.)

    Niestety, taka jest prawda, rolnicy nie wiedzą o tym, że za miesiąc są wybory do izb rolniczych.

    W związku z tym chciałbym zapytać, panie ministrze, czy ministerstwo rolnictwa w ramach swoich obowiązków koordynuje temat wyborów do izb rolniczych właśnie w zakresie upowszechniania wiedzy na temat tego, że te wybory się odbędą

    (Dzwonek)

    , oraz że rolnicy mają prawo i obowiązek wziąć w nich udział. Jakie pieniądze są przeznaczone w ministerstwie rolnictwa na kampanię, żeby upowszechnić temat najbliższych wyborów do izb rolniczych, które odbędą się w dniu 31 maja? Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Bardzo proszę o zadanie pytania pana posła Mirosława Maliszewskiego, Polskie Stronnictwo Ludowe.

  • Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Mam pytanie do pana ministra. Być może niedokładnie czytałem projekt ustawy dotyczący izb rolniczych czy ustawę o izbach rolniczych, bo nie znalazłem tam zapisów, w których byłaby wymieniona nazwa jakiejkolwiek partii politycznej. W związku z tym uważam, że nie ma problemów związanych z kandydowaniem kogokolwiek ani wybieraniem któregokolwiek spośród kandydatów. Myślę także, że nigdy nie pojawi się taki projekt, w którym będzie wymieniona jakaś partia polityczna, która ma mieć taką, a nie inną reprezentację. Te wybory są wyborami demokratycznymi. Ale może się mylę, więc proszę pana ministra o wyjaśnienie.

    Druga kwestia dotyczy reprezentatywności, ale nie izb, tylko tych ekspertów, którzy jeżdżą na posiedzenia poszczególnych organów do Brukseli. Tam jest taka tradycja, że dzień wcześniej odbywa się posiedzenie danej grupy roboczej w ramach COPA i COGECA, a następnego dnia w ramach DG AGRI.

    Pytanie: Czy, jeśli chodzi o rozporządzenie ministra rolnictwa, można by było stwierdzić, że w spotkaniach komitetów technicznych, merytorycznych, branżowych powinni uczestniczyć przede wszystkim ci, którzy na danej branży się znają?

    (Dzwonek)

    A więc jeżeli spotkanie komitetu dotyczy rynku mleka, to chodzi o to, żeby pojechał tam ktoś, kto się zna na rynku mleka, a niekoniecznie ktoś, kto jest kolegą takiego czy innego działacza, takiego czy innego związkowca, członkiem takiej czy innej organizacji. Dziękuję bardzo.

  • Jako ostatni zada pytanie pan poseł Romuald Ajchler, Sojusz Lewicy Demokratycznej.

    Bardzo proszę.

  • Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie ministrze, pan ma spis, jeśli chodzi o wielkość dopłat czy dotacji, jakie były udzielane naszym reprezentantom w ciągu tych ostatnich lat od momentu, kiedy ta ustawa działa. Z tego, co się orientuję, to te wielkości w różnych latach były różne. W jednym roku było to 5 mln, w innym 4 mln, w następnym roku już 6 mln, chyba najwięcej, ponad 6 mln, a dzisiaj pojawiła się informacja, że przewiduje się około 4 mln na dopłaty. Chciałbym się zorientować, tym bardziej że chcemy zwiększyć liczbę podmiotów, które będą reprezentować rolnictwo, od czego to zależy, że ta wielkość nie jest stała, tylko rokrocznie się zmniejsza: od nastrojów ministra, od możliwości budżetowych? Bo jeśli porównamy to do środków, które wpłynęły do Polski z Unii Europejskiej, to są to

    (Dzwonek)

    przecież w sumie niewielkie pieniądze.

  • Dziękuję.

    Na tym wyczerpaliśmy listę posłów zapisanych do zadania pytań.

    Odpowiedzi na zadane pytania udzieli pan minister Tadeusz Nalewajk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

    Bardzo proszę, panie ministrze.

  • Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Co do kwot nie chcę po prostu konfabulować, ale powiem w ten sposób: pan poseł Babalski sobie zażyczył, żeby na jutro na posiedzenie komisji była informacja pisemna. My tę informację pisemną sporządzimy i wtedy będzie jasno sprecyzowane, ile to było w poszczególnych latach i ile środków finansowych otrzymały poszczególne organizacje. Oczywiście…

    (Poseł Romuald Ajchler: Od czego to zależy, że te kwoty są różne?)

    Od czego to zależy? A więc powiem tak. Tutaj było cytowane pismo przez któregoś z państwa posłów, moja odpowiedź, pan poseł cytował. Oczywiście napisaliśmy wprost, że trwa proces legislacyjny, i jeżeli ustawodawca uzna, a jest to prawnie możliwe, możliwość reprezentowania danego środowiska w COPA czy w COGECA, to ja nie widzę żadnego problemu. Tylko żebyśmy mieli jedno na uwadze: torcik mamy jeden, czyli 4 mln w 2015 r., i więcej beneficjentów. To może być to…

    (Poseł Zbigniew Babalski: Ale ustawa jest na pięć lat, panie ministrze.)

    Ale ja mówię o tym roku oczywiście. Mówię o tym roku, o tym, co mamy zapisane w budżecie. To jest jedna kwestia. Generalnie rzecz biorąc, żebyśmy mieli jedno na uwadze: to są organizacje, które reprezentują rolników indywidualnych. Tyle.

    (Głos z sali: Ale w COPA. A w COGECA?)

    (Głos z sali: Nie tylko.)

    Dobrze. Pracodawcy też, oczywiście spółdzielczość. Tak, ale…

    (Głos z sali: Panie ministrze…)

    Dobrze. Idę dalej. A więc oczywiście jeśli chodzi o poprawki, to jutro będzie posiedzenie komisji i musimy to sprawnie legislacyjnie rozwiązać. Jutro będzie posiedzenie komisji i, jak mówię, komisja rozstrzygnie w głosowaniu, co w sprawozdaniu zgłosi do trzeciego czytania. Taka jest procedura.

    Teraz idę dalej. Reprezentatywność izb rolniczych. Sama nazwa to: samorząd rolniczy – sam się rządzi. Oczywiście, że jest tu kwestia tego, kto jest członkiem. Ten płatnik podatku rolnego. Ale nie jest powiedziane, że nie ma być w takiej czy innej organizacji, w takim czy innym związku zawodowym. Tak jest, generalnie rzecz biorąc. Mało tego, powiem, że – biorąc pod uwagę kilka ostatnich lat – ten model finansowania przez izby rolnicze, które posiadają struktury, po prostu się sprawdził.

    A co do relacji poszczególnych organizacji i udziału w sporach, bo takie spory były, łącznie z kontrolami urzędów kontroli skarbowej, to mieliśmy, wspólnie, mówię: mieliśmy, bo w sumie my, sprawozdanie tego głównego podmiotu, czyli Krajowej Rady Izb Rolniczych, otrzymać do 15 stycznia każdego roku. Mało tego, jeśli dobrze pamiętam, to w komisji rolnictwa, czy senackiej, czy sejmowej, również składamy, czy izba rolnicza przy naszym udziale składa sprawozdanie, a właściwie my, co do finansowania organizacji w przypadku udziału w COPA i COGECA. Później, jeśli chodzi o szczegóły, wiadomo: jest rozporządzenie Rady Ministrów, w którym ustalamy pewne szczegóły co do tego, za co zwracamy, czy jest to refundacja. Tak jak mówię, ostatnio była przyjęta. Myślę, że bardzo dobrze zostało to zrealizowane.

    Zresztą pan poseł Maliszewski wskazał, że to nie jest na utrzymanie organizacji, tylko na reprezentowanie Polski jako kraju unijnego na forach Komisji Europejskiej. Miałem przyjemność być kilka razy na posiedzeniach Rady Ministrów i wiem, jak zdecydowane są stanowiska związkowców co do pewnych kwestii. Oczywiście każdy reprezentuje swój kraj, ale można czy zrzeszeni mogą wspólnie zajmować stanowiska wobec pewnych generalnych rozstrzygnięć, jeżeli chodzi o całe kwestie związane z funkcjonowaniem i rozstrzygnięciami dotyczącymi wsi czy obszarów wiejskich.

    Chcę również poinformować, że wyborami do rad powiatowych izb rolniczych, bo tak de facto na tym szczeblu odbywa się wybór, zarządza Krajowa Rada Izb Rolniczych. Gmina jako ta, która posiada informacje podstawowe, czyli ewidencję ludności, sporządza spisy wyborców. I na dzień dzisiejszy to jest taki układ, jeśli chodzi o funkcjonowanie ustawy o izbach rolniczych. My jako resort nie mamy możliwości wpływania czy dofinansowania, jeśli chodzi o same wybory, bo, jak mówię, to jest kwestia samostanowienia się izb rolniczych.

    Oczywiście chciałoby się, by tak jak w latach przedwojennych – zresztą pierwsza ustawa była inicjatywą prezydencką, jeśli chodzi o samorząd rolniczy – ta frekwencja była większa. Te 4, 5 czy 10% to nie są liczby porażające i myślę, że wypowiedź pana posła dotycząca reprezentatywności szła w tym kierunku, żeby to było więcej, ale przecież nikt nikogo na wybory nie wyciągnie. Rada izb rolniczych i oddziały powiatowe co mogą, to czynią. Jak powiedziałem, 31 maja będą następne wybory. Jako resort w ramach współpracy z krajową radą możemy pomagać w pewnych kwestiach, ale nie możemy na nic wpływać ani finansować samych wyborów. Dziękuję bardzo.

  • Dziękuję bardzo.

    Poseł sprawozdawca, pan poseł Maliszewski.

    Bardzo proszę, panie pośle.

  • Pani Marszałek! Pozwolę sobie jeszcze zająć kilka minut, bo w pierwszej części mojego wystąpienia, gdy zabierałem głos jako poseł sprawozdawca, zapomniałem powiedzieć o tym, że na posiedzeniu komisji dyskutowaliśmy też o tym, jak zwiększyć frekwencję w wyborach do izb rolniczych, bo ona według nas jest niezadowalająca. Padł taki pomysł, aby spróbować połączyć np. wybory do izb rolniczych z wyborami samorządowymi, aby one się odbyły tego samego dnia. Wiele osób stwierdziło, że nie może tak być, dlatego że sprawę wyborów samorządowych reguluje ordynacja, Kodeks wyborczy, prowadzi je Państwowa Komisja Wyborcza, a tutaj same izby rolnicze przeprowadzają wybory wewnętrznie, przy pomocy urzędów gmin, jak przed chwilą powiedział pan minister.

    Na koniec jeszcze chciałbym bardzo serdecznie podziękować za tę debatę, za dyskusję, za te głosy dotyczące konieczności dofinansowania udziału polskich organizacji w strukturach europejskich. Myślę, że ta debata pozwoli na wybór po rozpatrzeniu poprawek optymalnej wersji projektu ustawy i w przyszłości nie będzie dochodziło do nieprawidłowo, a reprezentacja będzie właściwa dla dobra polskiego rolnictwa. Bardzo dziękuję za tę debatę.

    (Oklaski)

  • Bardzo dziękuję panu posłowi sprawozdawcy.

    Zamykam dyskusję.

    Dziękuję za udział w debacie.

    W trakcie dzisiejszej debaty zgłoszono poprawki do przedłożonego projektu ustawy.

    Proponuję, by Sejm skierował ponownie ten projekt do Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w celu przedstawienia sprawozdania.

    Nie słyszę sprzeciwu.

    W związku z tym uważam, że Sejm propozycję przyjął.

    Bardzo serdecznie dziękuję.

  • Powracamy do rozpatrzenia punktu 5. porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o izbach rolniczych oraz niektórych innych ustaw.

    Sejm wysłuchał sprawozdania komisji przedstawionego przez pana posła Mirosława Maliszewskiego oraz przeprowadził dyskusję, w trakcie której zgłoszono poprawki.

    W związku z tym Sejm skierował ponownie projekt ustawy do Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w celu ich rozpatrzenia.

    Dodatkowe sprawozdanie zostało paniom i panom posłom doręczone w druku nr 3306-A.

    Przystępujemy do trzeciego czytania.

    Proszę o zabranie głosu sprawozdawcę komisji pana posła Mirosława Maliszewskiego.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pani Premier! Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu wczorajszym rozpatrzyła 11 poprawek zgłoszonych do poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o izbach rolniczych oraz niektórych innych ustaw.

    Komisja rekomenduje przyjęcie poprawek 1., 4. i 7. i odrzucenie pozostałych. Bardzo dziękuję.

  • Dziękuję panu posłowi.

    Głosujemy.

    Komisja wnosi o uchwalenie projektu ustawy w brzmieniu z druku nr 3203.

    Komisja w dodatkowym sprawozdaniu przedstawia jednocześnie poprawki, nad którymi głosować będziemy w pierwszej kolejności.

  • Poprawki od 1. do 3. zgłoszono do art. 1 projektu ustawy nowelizującej dotyczącego ustawy o izbach rolniczych.

    W 1. poprawce do art. 35b oraz do art. 35c wnioskodawcy proponują inne zasady finansowania uczestnictwa w organizacjach określonych w tym przepisie.

    Z tą poprawką łączą się poprawki 4. i 7.

    Nad tymi poprawkami głosować więc będziemy łącznie.

    Komisja wnosi o ich przyjęcie.

    Ich przyjęcie spowoduje bezprzedmiotowość poprawek 2. i 3., 5. i 6. oraz poprawek od 8. do 11.

    Głosujemy.

    Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem poprawek 1., 4. i 7., zechce podnieść rękę i nacisnąć przycisk.

    Kto jest przeciw?

    Kto się wstrzymał?

    Głosowało 438 posłów. Za – 387, przeciw – 47, wstrzymało się 4.

    Sejm poprawki przyjął.

  • Poprawka 2. stała się bezprzedmiotowa, tak samo jak poprawki 3., 5., 6., 8., 9., 10. i 11.

    Wobec tego możemy przejść do głosowania nad całością projektu ustawy.

    Najpierw jednak pytanie zada pan poseł Zbigniew Babalski, Prawo i Sprawiedliwość.

    Proszę bardzo.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Oczywiście zagłosujemy za tą ustawą, ponieważ ona zwiększa udział przedstawicieli poszczególnych organizacji rolniczych w pracach Unii Europejskiej, chodzi też o zwrot dotacji.

    Mam natomiast pytanie do pana ministra. Panie ministrze, dlaczego pan tak nie lubi dzierżawców i pracodawców rolnych? Przez pięć lat byli zrzeszeni w federacji dzierżawców i pracodawców, przez pięć lat byli dofinansowywani. Z tortu 4 mln zł to był raptem 1%. Tu przecież nie chodzi o pieniądze dla nich, w żadnym wypadku, chodzi o pewną zasadę. Skoro pan mówi o wzroście eksportu produktów rolnych, co jest prawdą, to przyczynia się do tego każdy, kto pracuje na polskiej ziemi. Znaczący udział w tym mają również pracodawcy rolni i dzierżawcy. Co się dzieje? Ci ludzie wprowadzają ogromne pieniądze do polskiego budżetu. Dlaczego ministra rolnictwa nie stać na to, żeby 1%

    (Dzwonek)

    , to jest kwotę 40 tys. zł, przekazać na to, by można było im przyznać dofinansowanie w związku z udziałem ich przedstawicieli w strukturach Unii Europejskiej? Oni uczestniczą w tych spotkaniach jako eksperci, i oczywiście będą uczestniczyć. Chodzi tylko i wyłącznie o wymiar symboliczny. Po prostu mają o to do pana żal i pytają, co takiego się stało, dlaczego pan ich tak bardzo nie lubi. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

    (Poseł Romuald Ajchler: Chciałbym zabrać głos.)

  • W jakim trybie?

    (Poseł Romuald Ajchler: Pytanie.)

    Proszę bardzo.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Klub Sojuszu Lewicy Demokratycznej oczywiście poprze ten projekt ustawy, dlatego że zrobiono krok naprzód i dopuszczono do reprezentacji również ruch spółdzielczy, czyli samych spółdzielców. Rolniczy ruch spółdzielczy będzie reprezentowany także w COPA-COGECA. Do tej pory takiej sytuacji nie było.

    Chciałbym jednak zwrócić uwagę Wysokiej Izby, że pracodawcy to także spółdzielcy. W jednym przypadku dopuszcza się ich do reprezentacji, i dobrze, a z drugiej strony jest pytanie, jakie są argumenty uzasadniające to, że panująca nam koalicja chce, aby tych pracodawców, którzy przez pięć lat byli dofinansowywani, dzisiaj wyrzucić. Co się w tym czasie zmieniło?

    Panie ministrze, nie będę powtarzał tego, co mówił pan poseł Babalski, czy pan ich lubi, czy nie. Ale co się stało?

    (Dzwonek)

    Jakie argumenty przemówiły za tym, że wyrzuciliście państwo pracodawców z reprezentacji w rolnictwie? Dziękuję.

  • Odpowiedzi udzieli sam minister rolnictwa pan Marek Sawicki.

    (Głos z sali: Ooo!)

  • Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Zgodnie z art. 23 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej podstawą ustroju rolnego jest rodzinne gospodarstwo rolne. Chcę zwrócić uwagę, że dzierżawcy są członkami izb rolniczych, a także innych organizacji rolniczych, i nie ma żadnej potrzeby, żeby akurat ta organizacja była finansowana wielokrotnie.

    Chcę zwrócić uwagę pana posła Babalskiego na taką rzecz. Jestem trochę zdumiony, bo publicznie Prawo i Sprawiedliwość ciągle opowiada się za chłopskimi rodzinnymi gospodarstwami rolnymi, a tu jest ogromna troska o pieniądze dla bogatych, dużych gospodarstw i o dofinansowanie ich reprezentacji w strukturach COPA-COGECA, a przecież urząd kontroli skarbowej jasno się wyraził, że finansowanie tej organizacji przez cztery lata było niezgodne z prawem.

    Druga sprawa. Ostatnie decyzje i działania Prawa i Sprawiedliwości dotyczące zakazu sprzedaży ziemi Agencji Nieruchomości Rolnych, którą dzierżawią często ludzie związani z gospodarstwami wielkoobszarowymi, chłopskim gospodarstwom rodzinnym jest, widać to wyraźnie, zmianą taktyki tej partii. Dziwię się, że ciągle odwołujecie się do tradycji i do obrony chłopskich polskich interesów. Nie ma żadnej potrzeby, żeby przedstawiciele dzierżawców, którzy są członkami Solidarności RI i izb rolniczych, a także organizacji spółdzielczych, byli jeszcze raz finansowani jako struktura w COPA-COGECA z pieniędzy budżetowych. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję bardzo.

    (Poseł Zbigniew Babalski: Zostałem źle zrozumiany, panie marszałku.)

    Jedno zdanie.

  • Panie ministrze, Prawo i Sprawiedliwość nie zmieniło swojej polityki, jeśli chodzi o polską wieś. Dalej bardzo mocno wspieramy gospodarstwa rodzinne, tylko Prawo i Sprawiedliwość mówi, że na polskiej wsi jest miejsce dla wszystkich, którzy produkują dobrą polską żywność. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Głosujemy nad całością projektu ustawy.

    Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem w całości projektu ustawy o zmianie ustawy o izbach rolniczych oraz niektórych innych ustaw, w brzmieniu z druku nr 3203, wraz z przyjętymi poprawkami, zechce podnieść rękę i nacisnąć przycisk.

    Kto jest przeciw?

    Kto się wstrzymał?

    Głosowało 437 posłów. Za – 435, przeciw – 1, wstrzymał się 1.

    Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o izbach rolniczych oraz niektórych innych ustaw.