• Panie Marszałku! Panie Premierze! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Panie premierze, w ubiegłym roku w maju pan premier Donald Tusk powiedział znamienne słowa: Energetyczne serce Polski bije na Śląsku. W ubiegłym roku w maju niestety Platforma Obywatelska, ale z pomocą PSL, pan premier Donald Tusk, a do tego pani premier Ewa Kopacz doprowadzili do tego, że to energetyczne serce Polski jest w stanie zawału. Dzisiaj pan bawi się w kardiochirurga wespół z panią premier Ewą Kopacz i mówi pan, że chce ratować Śląsk i śląskie kopalnie. To jest absolutnie nieprawda. Wy nie macie żadnego pomysłu. Ten pomysł wyniszczenia, bo tak trzeba to nazwać, polskich kopalni, polskiego przemysłu zaczął wasz prominentny polityk, premier Jerzy Buzek. Zamknął ponad 20 kopalni, 23 kopalnie na Śląsku. Wy ten stan rzeczy kontynuujecie i nazywacie to restrukturyzacją, likwidację nazywacie restrukturyzacją. A ja pytam, panie premierze: Dlaczego nie połączyć przemysłu elektroenergetycznego z przemysłem wydobywczym? Podam przykład kopalni w Jaworznie i Tauronu. Przecież tam to zrobiono i kopalnia przewidywana do likwidacji dzisiaj przynosi zyski i daje gigantyczny efekt. Mamy zaplecze surowcowe dla zakładu, który produkuje energię. Dlaczego takiego rozwiązania nie można wprowadzić? To jest pierwsze pytanie.

    Drugie pytanie. Co robiliście przez tyle czasu? To jest przecież gigantyczny grzech zaniechania. Kompania Węglowa miała zyski: w 2012 r. – 120 mln, a w latach poprzednich – kilkaset milionów, 400 mln. Gdzie byliście jako rządzący? Przecież to są spółki Skarbu Państwa. To wy powołujecie tych prezesów, których sowicie wynagradzacie. I co z tego? Jaki jest efekt dla Polaków? Jaki jest efekt dla Śląska? Śląsk pod rządami Platformy Obywatelskiej niestety obumiera, żeby nie powiedzieć: umiera. Tam jest bieda, jest bezrobocie i to jest wasza zasługa. 7 lat zaniechań to wasza zasługa. Otóż panie premierze, pan premier Donald Tusk, pana kolega, mówił, że jedzie na Śląsk. Z kim?

    (Dzwonek)

    Z szefem ABW, bo tam są tylko i wyłącznie przekręty. I co zrobił? Obiecał górnikom, że nie będzie likwidacji kopalń, że będzie porządek. Okłamał Śląsk pan premier Donald Tusk i okłamał polskich górników. Wstyd mi za pana i za pana premiera Donalda Tuska. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Szanowny Panie Marszałku! Panie Premierze! Panowie Ministrowie! O randze problemu świadczy też to, że wszyscy ministrowie, które mają wpływ na górnictwo, są do naszej dyspozycji i z tego powodu wyrażam zadowolenie.

    Odnośnie do branży górniczej, w tej chwili nie ma sygnałów, że zmiana nie jest potrzebna. Jakie pytanie dominuje: dlaczego tak późno, gdzie był rząd, gdzie byli ministrowie, gdzie byli prezesi itd., dlaczego tak późno? Chciałbym zapytać, czy za późno jest na racjonalną decyzję. Jeśli odpowiemy sobie na to pytanie – jest za późno, to dołączajmy do tych, którzy podsycają atmosferę i być może podpalą Kompanię Węglową, i uciekną, i będą w panice oskarżać każdego…

    (Poseł Antoni Macierewicz: Do Brukseli już ktoś uciekł.)

    …że wina jest tego i tego, a problem pozostaje.

    Jasną sprawą jest, że jest późno, ale w procesie podejmowania racjonalnych decyzji są etapy i te etapy, które minęły, są za nami. Większość parlamentarzystów, a także wszyscy prezesi firm znają się na rozwiązywaniu spraw trudnych. Ta sprawa jest trudna, a skoro jest późno, to jaki jest warunek rozwiązania problemu polskiego górnictwa? Wyłącznie taki, że jak bardzo wszyscy będziemy się starali, to go rozwiążemy, a jak wspólnie się nie będziemy starali, to problem zostanie. To jest dylemat. Powiedzmy górnikom, że nie jest za późno i zadeklarujmy: wszyscy będziemy się starać rozwiązać ten problem, bo nie jesteśmy na etapie paniki, oskarżania i szukania winnych

    (Dzwonek)

    , tylko racjonalnego rozwiązania tego problemu. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo!

    Słyszę głosy akceptacji odnoszące się do ostatnich sformułowań mojego przedmówcy. Wypada tu powiedzieć, że jest dobra wola rządu, osób, które zajmują się negocjacjami, aby projekt był na tyle uzgodniony, by był akceptowany.

    Oczywiście nie jestem najlepszym specjalistą od spraw górnictwa, powiem państwu, że uczę się tego, tak jak uczy się górnictwa cała Lubelszczyzna wraz z Lubelskim Zagłębiem Węglowym. Mówił o tym mój przedmówca Janek Łopata. Jesteśmy zaniepokojeni tym, że z takich debat jak dzisiejsza czy wczorajsza, z tej całej sytuacji płynie pewne zagrożenie i pojawia się obawa wśród mieszkańców. Bo dla nas górnictwo to szansa na rozwój. 70% zasobów węgla znajduje się na Lubelszczyźnie. Kopalnie dają miejsca pracy, wydobywają węgiel, jakże potrzebny naszej gospodarce, uspakajają nas dostawami surowca w niskich cenach dla energetyki, dzięki temu wiemy, że także rynek energii nie będzie narażony na gwałtowne wzrosty cen, co jest dużą nadzieją dla całego regionu. I oto nagle wyłania się obraz górnictwa jako kuli u nogi, jako obciążenia dla nas wszystkich, problemu dla kolejnych rządów, z którym trudno sobie poradzić. To wszystko dzieje się jednak w kontekście pewnej awantury politycznej zamiast szukania kompromisu i dobrych rozwiązań. Bardzo chciałbym, aby przykłady, płynące chociażby z Lubelszczyzny, tego, że można efektywnie, ekonomicznie, tanio, dobrze, w zgodzie ze środowiskiem wydobywać węgiel w warunkach, które nie zagrażają bezpieczeństwu tych, którzy pracują pod ziemią, ale także tych, którzy pracują na powierzchni, pokazywały, że to jest możliwe. Poza tym, że mówimy o cenach węgla, wydobyciu, kopalniach, górnictwie, myślimy o człowieku.

    (Dzwonek)

    Jestem zadowolony z tych rozwiązań, które kładą główny nacisk na ludzi, bo ich musimy zrozumieć, ich obawy przed zmieniającą się rzeczywistością, ich obawy związane z tym, co się stanie, co będzie ich dotyczyło.

    Wicemarszałek Marek Kuchciński: Dziękuję panu posłowi.

    Jestem pewien, że tak będzie, i chciałbym, aby tych obaw było jak najmniej, w szczególności dotyczących górników. Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Wszyscy na tej sali doskonale zdają sobie sprawę, że rozwiązania dotyczące problemów górnictwa nie mogą być tylko doraźnym gaszeniem pożarów. Dlatego chciałbym zapytać w taki sposób: Jakie rozwiązania i jakie mechanizmy zapobiegną, mogą zapobiec, powtórzeniu się sytuacji, z jaką mamy do czynienia przede wszystkim w Kompani Węglowej? Rozumiem, iż kryzysy są zjawiskiem cyklicznym, ten też kiedyś minie, ale także kiedyś przyjdzie kolejny kryzys. Czy można stworzyć coś w rodzaju progów ostrożnościowych, tzn. stworzyć mechanizm zabezpieczający nową firmę górniczą przed marnowaniem czasu i pieniędzy? Czy można w statucie firmy np. zawrzeć zapis zmuszający ją do odkładania części zysku w czasie koniunktury na czas dekoniunktury? Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Panie Premierze Piechociński! Kiedy słuchałem wystąpienia pana i pana posła Czerwińskiego, to przypominały mi się przebitki z czasów słusznie minionych, kiedy na KC mówiono: „Partia – tak, wypaczenia – nie”. I teraz mamy sytuację taką: państwo wywołujecie kryzys, po czym mówicie: mamy plan jego likwidacji. Państwo mówicie: jest źle – żeście spowodowali, że jest źle. I wszyscy teraz pomóżcie, ratujmy. To nie jest sala plenarna PZPR, to jest polski Sejm.

    (Poseł Ligia Krajewska: A byłeś członkiem.)

    Panie premierze, chciałbym zadać pytanie: Kto sprywatyzował Bogdankę? Może byście państwo też chcieli o tym się dowiedzieć? Kto był wtedy prezesem? Kto ma dzisiaj... Panie Czerwiński, jak się pan dowie, myślę, nie będzie pan tak zadowolony. Kto ma pakiet kontrolny w Bogdance? I ile dostał odprawy pan prezes Taras, który był wtedy w Bogdance, przyszedł do Kompanii Węglowej, był sześć miesięcy, odszedł niedawno? Nie wiem, czy to prawda, proszę zdementować, dostał odprawę – prawie 900 tys. zł. Myślę, że dobrze by było również pokazać, dzięki komu i dzięki czyim decyzjom dzisiaj musimy przeprowadzać likwidację czterech kopalń. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! We wrześniu 2007 r. została przyjęta ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w latach 2008–2015. W rozdziale 5. jest zapisane: pomoc publiczna na inwestycje początkowe. Z tego tytułu mam pytania: Ile wykorzystano środków, ile było zaplanowanych i kto wykorzystał te środki? Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie Premierze! Wysoka Izbo! Z przykrością muszę się zgodzić z tymi, którzy mówią, że jest to ustawa o likwidacji górnictwa węglowego, o likwidacji czterech kopalń. Szanowni państwo, tylko na tej jednej kartce 12 razy pada słowo „likwidacja”.

    Chciałbym również zapytać, panie premierze, o cztery kopalnie Rybnickiego Okręgu Węglowego, o kopalnie Chwałowice, Jankowice, Marcel i Rydułtowy-Anna. Czy i kiedy będą przejęte przez Węglokoks? Czy Węglokoks będzie dofinansowany z budżetu państwa przez rząd? Ile Węglokoks zainwestuje w te kopalnie? Na jakich zasadach będzie przejmował załogę: pracowników dołowych, jak i pracowników na powierzchni?

    W związku z tym, że czas jest ograniczony, zapytam jeszcze, panie premierze, czy uważa pan za normalne, że siedzący za panem prezesi spółek zarabiają 10 razy więcej niż pan i dostaną milionowe odprawy niezależnie od tego, w jakiej kondycji zostawią firmę.

    (Oklaski)

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Polska przed czasem i prawie podwójnie wywiązała się z wymogów protokołu z Kioto w zakresie emisji dwutlenku węgla, tylko że gdy nasza gospodarka ograniczała emisję, to takie państwa, jak Grecja, Hiszpania, Portugalia, tę emisję zwiększyły prawie dwukrotnie. Pan premier Donald Tusk, a później pani premier Ewa Kopacz zgodzili się na to, żeby rok bazowy dla ograniczania emisji przesunąć z korzystnego dla nas roku 1988 na zabójczy dla naszej gospodarki rok 2005, czyli nasze oszczędności wyrzucić do kosza. Czy pan premier może tutaj zejść i powiedzieć, jakie konsekwencje dla naszej gospodarki, dla naszych kopalń będą miały te decyzje? Ile jeszcze miejsc pracy zostanie zabitych przez uległość premiera Tuska i premier Kopacz wobec Brukseli?

    Panie premierze, pan mówi o wygaszaniu kopalń, w ustawie napisaliście: likwidacja kopalń. Trzymajmy się tego, co jest w ustawie. Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Panie Premierze! Chciałabym zapytać o konkrety, bo myślę że ilość pustosłowia ze strony opozycji jest przerażająca. Jaka jest średnia sprawność polskich elektrowni węglowych? Czy modernizacja wytwarzania energii elektrycznej przyczyni się do zwiększenia, czy do zmniejszenia zużycia węgla?

    Drugie pytanie, które pewnie pokaże nam też, jak kopalnie działają. Ile osób zatrudnia kopalnia Silesia, a ile zatrudniała przed prywatyzacją? Proszę podać, jakie jest zatrudnienie w przeliczeniu na wydobycie tony węgla. Czy kopalnie Silesia i Bogdanka mają takie same obciążenia podatkowe, jak pozostałe kopalnie, o których mówi się, że są tak obciążone podatkami? Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Stare przysłowie mówi, że lepiej późno niż później. Mówię to, żeby rozwiać już te wątpliwości co do czasu, w którym tym się zajmujemy.

    Polskie górnictwo to bardzo ważna dziedzina polskiej gospodarki. Mówimy o polskim złocie, a nie o górnictwie właściwie. Ale, z drugiej strony, poza emocjami i podejściem tego typu mamy też politykę rynkową i ekonomię. I może tak bez emocji, spokojnie, kilka krótkich pytań. I bardzo proszę o odpowiedź.

    Co się wydarzy i w jakim czasie w polskiej gospodarce, jeżeli dziś odstąpimy od programu restrukturyzacji – w tym kształcie lub wynegocjowanego w nieco inny sposób? Jakie były podjęte wcześniej przez zarządy spółek węglowych, kiedy była jeszcze dobra sytuacja, wysokie ceny węgla, działania zmierzające do tego, aby perspektywicznie określić możliwości funkcjonowania przemysłu węglowego na polskim rynku i jego rentowności? Ale przede wszystkim mam pytanie związane z tym, że jesteśmy w takiej, a nie innej sytuacji – wiele emocji, dramatów również czysto ludzkich, dla nas, mieszkańców Małopolski, Śląska, bo przecież w perspektywie ewentualna strata tysięcy miejsc pracy. Czy dzisiaj polski rząd wraz z samorządami podjął już dyskusję, podjął konkretne działania dotyczące tego, jak wykorzystać zarówno bazę infrastrukturalną, jak i potencjał ludzki tych, którzy ewentualnie mogą stracić pracę? Jakie są przewidziane mechanizmy dostosowane do poszczególnych warunków w danych miejscowościach, w danych regionach? Bo one są w każdym miejscu

    (Dzwonek)

    trochę inne.

    Już, panie marszałku, będę kończyć.

    Pan premier wspomniał o środkach, które są już przewidziane na te programy restrukturyzacyjne, osłonowe dla górników i ich rodzin, dla pracowników kopalni. Jakie to są konkretnie środki i z jakich pochodzą części: czy z budżetu, czy z samorządów, czy są to środki unijne? Tak żebyśmy dzisiaj już wiedzieli, jaka jest perspektywa dla tych ludzi i dla tych regionów. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję.

    Panie Marszałku! Panie Premierze! Ja się skupię na sprawach bardzo konkretnych, finansowych, o których tak dużo mówicie. Otóż mam podstawę ku temu, żeby twierdzić, że pana resort i rząd mają słaby nadzór właścicielski. Średni koszt wydobycia węgla na przełomie roku 2011 i 2012 wzrósł o 8,2%, tymczasem ogólne koszty operacyjne wzrosły aż o 14,3%. Koszty operacyjne wzrosły z 25,8 mld zł do 29,4 mld, czyli prawie o 4 mld zł, rok do roku. Można zobaczyć, jak duże to są pieniądze. Dlaczego tak się stało? Jednocześnie cały czas rosły koszty ogólne zarządu. Szanowni państwo, co można powiedzieć o nadzorze, jeżeli w roku 2005 koszty ogólne zarządu wynosiły 1150 mln zł, w 2006 r. – 1150 mln zł, w 2007 r. – 1150 mln zł, natomiast później następował corocznie wzrost o 100–200 mln zł, tak że teraz od roku 2005 do roku 2013 nastąpił wzrost kosztów ogólnego zarządu o 1 mld zł? Wzrost kosztów ogólnego zarządu w ciągu tych lat wyniósł 96%, gdy inflacja ciągniona wynosiła w tym czasie 14%. Proszę bardzo, tutaj już mamy pieniądze.

    (Dzwonek)

    I jakie to pieniądze, proszę państwa? Nastąpił bardzo duży wzrost płac kadry kierowniczej, wypłacano olbrzymie odprawy, były duże zlecenia doradcze itd. Brakuje 1 mld zł rocznie, a w samym kosztach zarządu jest ten 1 mld zł. Dlaczego tak się stało, panie premierze?

    (Oklaski)

  • Pani Marszałek! Panie Ministrze! Ja mam dwa bardzo proste pytania. Pan premier ciągle mówi o tym, że działa w stanie wyższej konieczności, że nie ma wyjścia, że jest ograniczony, że nie ma manewru. Pytanie moje w związku z tym jest takie: wobec kogo i dlaczego? Jakie międzynarodowe zobowiązania państwa spowodowały, że rząd polski do dzisiaj nie wdrożył procedury antydumpingowej wobec importu węgla z Rosji? Co powoduje, że to jest stan wyższej konieczności? Co krępuje wam ręce? Dlaczego w 2010 r. zgodziliście się na decyzję Rady, która prowadzi do tego, że sektorowa pomoc publiczna w górnictwie może być stosowana wyłącznie do likwidacji kopalń? Co wam krępuje ręce? Wobec kogo macie zobowiązania, że podejmowane są tego typu działania, powodując dzisiaj stan wyższej konieczności? Jak to funkcjonuje, że my w ciągu ostatnich lat, kiedy zanosiło się na kryzys w sektorze węglowym, na forum międzynarodowym nie zrobiliśmy nic, żeby zabezpieczyć ten sektor gospodarki zewnętrznie, w związku z importem i regulacjami europejskimi? Gdzie są źródła skrępowania waszych rąk? Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Szanowny Panie Premierze! Wysoka Izbo! To dobrze, że marszałek dopuścił dzisiaj do przedstawienia tej informacji. Wczoraj debatowaliśmy nad projektem ustawy, który jest jakimś instrumentem, jednym z instrumentów restrukturyzacji górnictwa, a dzisiaj mamy okazję porozmawiać o tym, co leży na stole, co rząd daje stronie społecznej w ramach dyskusji nad programem restrukturyzacyjnym kopalń. Dziś właściwie możemy dowiedzieć się wszystkiego na ten temat, bo mamy premiera, który jest odpowiedzialny za restrukturyzację górnictwa.

    Panie premierze, chcę się wypowiedzieć w tym duchu, w duchu restrukturyzacji, w duchu programu naprawczego, który próbuje się wiązać bezpośrednio z ustawą i w którym się chce narzucić, że to ta ustawa wprowadza program naprawczy, a tak nie jest. Nowa kompania węglowa w ramach programu naprawczego ma powstać z dziewięciu spółek. Wśród nich z okręgu rybnickiego wchodzi kopalnia Marcel, jedna z najbardziej rentownych kopalń w Kompanii Węglowej, produkująca ok. 3 mln t, poza tym kopalnie Jankowice, Chwałowice, Rydułtowy-Anna. Każda z nich wydobywa węgiel w ilości ok. 2 mln t, są one w niezłej kondycji finansowej.

    Mam pytanie. W ramach programu naprawczego ma powstać podmiot. Czy rząd zna ewentualny termin jego powstania? Czy są konkretne daty powstania tej nowej kompanii, by mogła zacząć fedrować węgiel na pełnych obrotach? Czy górnicy z tych czterech kopalń z okręgu rybnickiego będą mieli zapewnione miejsca pracy, skoro byli tacy dobrzy?

    (Dzwonek)

    Drugie pytanie.

    (Poseł Grzegorz Janik: Ale czas, czas.)

    (Głos z sali: Spokój tam.)

    Kompania Węglowa podpisała z Elektrownią Opole w sierpniu czy w czerwcu 2013 r. kontrakt na dostawę węgla kamiennego do elektrowni PGE. Kontrakt opiewa na ok. 6 mld zł, ale mówimy tu o starych blokach, od roku 2018 będzie to ok. 26 mld zł. Czy podpisane umowy przejdą na nową, powstającą spółkę?

    (Poseł Grzegorz Janik: Ale czas.)

    Ostatnie pytanie.

    (Poruszenie na sali)

    Wicemarszałek Marek Kuchciński: Nie, panie pośle. Muszę panu odebrać głos, przekroczył pan czas o 50%.

    Ostatnie pytanie dotyczy obciążeń finansowych górnictwa. Czy za rządów SLD...

    (Poseł Grzegorz Janik: Ile mówi?)

    Wicemarszałek Marek Kuchciński: Panie pośle, za trzy sekundy odbiorę panu głos.

    ...czy za rządów PIS, czy za rządów Platformy...

    (Głos z sali: To ile przekraczają?)

  • Dziękuję panu posłowi.

    Pan poseł Ryszard Zawadzki, Platforma Obywatelska.

  • Dziękuję.

    Głos ma pani poseł Ligia Krajewska, Platforma Obywatelska.

    Z przykrością muszę państwa poinformować, że jeszcze 25 posłów jest zapisanych do głosu.

    (Głos z sali: Ale może zabiorę głos jeszcze?)

    To znaczy mówię to z satysfakcją oczywiście, ale czas już się skończył.

    Proszę bardzo, pani poseł Ligia Krajewska.

    (Głos z sali: Pan zapowiedział, że 30 posłów zabierze głos.)

    Będę chciał, żeby było to więcej posłów, żeby była to większa liczba.

    (Głos z sali: Sam pan sobie zaprzecza.)

    Pani poseł Ligia Krajewska, proszę bardzo.

  • Proszę.

    Głos ma pani poseł Beata Kempa, Sprawiedliwa Polska.

  • Proszę, państwa, zamykam listę, ale uprzedzam, że jeśli będziecie przekraczać limit 2 minut, ostatni posłowie nie zabiorą głosu.

    Proszę, głos ma poseł Grzegorz Tobiszowski, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Dziękuję.

    Proszę, głos ma w tej chwili poseł Henryk Siedlaczek, Platforma Obywatelska.

  • Dziękuję.

    Pan poseł Dariusz Joński, Sojusz Lewicy Demokratycznej.

    Proszę państwa, ponieważ czas się kończy, po wystąpieniu pana posła wyznaczę nowy czas – 1 minuta dla posła.

    Proszę bardzo.

    (Głos z sali: Nie, nie, jest jeszcze długa lista.)

    (Poseł Tadeusz Iwiński: 2 minuty, do końca tej listy. Powiedział pan, że 25 posłów zabierze głos.)

    (Gwar na sali)

    Proszę bardzo.

    (Poseł Tadeusz Iwiński: Pan narusza regulamin wewnętrzny.)

    Proszę bardzo, panie pośle.

  • Dziękuję.

    Głos ma poseł Waldemar Andzel, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Pani poseł Ewa Kołodziej, Platforma Obywatelska.

  • Proszę bardzo.

    Głos ma pani poseł Beata Szydło, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Proszę.

    Głos ma poseł Andrzej Romanek, Sprawiedliwa Polska.

  • Dziękuję.

    Głos ma poseł Artur Ostrowski, Sojusz Lewicy Demokratycznej.

  • Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Dżentelmeni spierają się o interpretację, a nie o fakty. Jeżeli pan premier Piechociński mówi o łącznych zasobach 40 mld dolarów...

    (Głos z sali: Ton.)

    Ton, przepraszam.

    ...a jego senator pisze w piśmie PSL-u, że tylko na Lubelszczyźnie są takie zasoby, to widać, jaka jest różnica co do faktów. Wiadomo, że tylko 20% kosztów utrzymania kopalni to są koszty płacowe, że są 34 daniny. To nie jest czas, żeby robić coś, co robiła pani Thatcher. Nie może być tak, że myślicie i pośrednio o tym mówicie, że gdy likwidowano bezmyślnie wiele PGR-ów, to tam nie było żadnych odpraw, a teraz są odprawy.

    Moje pytanie jest takie. Po raz pierwszy widzę tu od dawna tych ludzi, którzy są odpowiedzialni za węgiel: pana premiera, pana Tomczykiewicza, szefa regionu PO. Czy ktoś z zewnątrz powierzyłby wam chociaż część ze 150 mln dolarów, jakie powierzyli Niemcy naszemu wiceministrowi górnictwa, który odpowiadał za górnictwo w rządach SLD?

    (Dzwonek)

    Czy to jest normalne? Czy to jest normalne? Kto jest odpowiedzialny za te lata? To jest podstawowe pytanie. Kto do tego doprowadził i jakie konsekwencje będzie się wyciągało?

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rząd PO–PSL chce zlikwidować na Śląsku i w Zagłębiu kopalnie, chce wprowadzić skansen biedy. Należy zadać pytanie: Czym spowodowana jest strata wykazywana przez planowane do likwidacji przez rząd Kopacz kopalnie? Czy nie jest ona wytworem błędów popełnionych przez rząd, menadżerów, dyrektorów Kompanii Węglowej? Dlaczego likwiduje się kopalnie, gdzie w ostatnich latach poczyniono olbrzymie nakłady inwestycyjne w wysokości 670 mln zł?

    Proszę jeszcze o odpowiedź na pytanie: Czy planowane jest przejęcie Zakładu Górniczego Piekary Śląskie przez Węglokoks, co spowoduje cięcia zatrudnienia w tym zakładzie oraz utratę uprawnień górniczych zatrudnianych tam osób? Czy docelowo chodzi o prywatyzację Zakładu Górniczego Piekary Śląskie, czy też o likwidację tej ostatniej kopalni w Piekarach Śląskich, podobnie jak trzech innych planowanych przez wasz rząd do likwidacji? Bardzo prosiłbym o odpowiedź. Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Od kilku dni koalicja rządząca próbuje nam wmówić, że likwidacja czterech kopalń to jest ratunek dla całej Kompanii Węglowej, czyli dla pozostałych 14 kopalń. Panie premierze, to jest totalna bzdura, co mówicie, bo to rozwiązanie nie poprawi sytuacji Kompanii Węglowej. Słyszymy również na tej sali, że prowadzimy agitację polityczną, bo jest rok wyborczy. Myślę, że warto, żeby posłowie Platformy Obywatelskiej i PSL pojechali do mieszkańców tych miejscowości, gdzie są likwidowane kopalnie – wczoraj protestowało ponad 10 tys. mieszkańców w Bytomiu, całe Brzeszcze – i wytłumaczyli im, co mają wspólnego wybory z ich protestami. Ci ludzie walczą po prostu o przeżycie.

    Panie premierze, pytanie: Z czym pan chce pojechać na Śląsk negocjować, skoro pan stracił zaufanie górników i mieszkańców? Jaki pan ma pomysł na to, aby przywrócić dialog na Śląsku? Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przed kilkudziesięcioma minutami byłem świadkiem według mnie niemądrego pytania, czy mamy czas. Otóż nie mamy czasu. Bowiem dzisiaj kopiecie studnię, kiedy szaleje pożar. Nie ma rozwiązań, nad którymi można byłoby się długo zastanawiać. Są doraźne czynności. Pytanie zasadnicze: Co po doraźnych czynnościach? Czy za kilka miesięcy nie wybuchnie znowu pożar, ale ze zdwojoną siłą?

    Głównym sprawcą tego zamieszania i tej kryzysowej sytuacji jest pan premier Piechociński, bowiem miał i ma nadal wszystkie narzędzia właścicielskie: właściciel 100% – Skarb Państwa, rady nadzorcze i zarządy. W ciągu 8 lat wymieniono sześć zarządów ze wszystkimi konsekwencjami wynikającymi z tego tytułu. I co z tego? Mamy dzisiaj zarzewie potężnego konfliktu społecznego na Śląsku. Mało tego. Były na to środki. Ta koalicja w ciągu 7 tłustych lat, a już następnych tłustych lat nie będziecie mieli

    (Dzwonek)

    , bo po 7 latach tłustych są lata chude i tak będzie…

    Wicemarszałek Marek Kuchciński: Dziękuję.

    …przejadła dziewięć budżetów państwa. Siedem z dochodów podatników…

    Wicemarszałek Marek Kuchciński: Dziękuję panu posłowi.

    …jeden z Unii Europejskiej, a jeden – dług publiczny. Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Z reguły zwykły obywatel spotyka się z tym najczęściej raz do roku przy zakupie węgla na opał w swoim domu. Chciałbym zapytać: Jaka jest cena tzw. grubego węgla, spalanego w indywidualnych paleniskach domowych? Ile tego węgla sprzedaje się na polskim rynku? Jak dużo tego rodzaju węgla mogą pozyskać polskie kopalnie?

    Wiadomo, że problemem, który jest teraz nabrzmiały, jest sprawa kompanii, ale są również wątki pośrednie. Chciałbym krótko powiedzieć o dwóch problemach. Pierwszy związany jest z deputatami węglowymi. Mamy potężną rzeszę górników emerytów, są coraz bardziej zrzeszeni. W moim powiecie ok. 5 tys. ludzi wysłało specjalne pozwy do sądów, wiemy, z jakim skutkiem. Oni się nadal organizują. W zasadzie chciałbym dzisiaj przekazać taką informację.

    (Dzwonek)

    Zwrócono się do mnie z pewną propozycją, jak ewentualnie można, z ich punktu widzenia, rozwiązać ten problem. Mianowicie proponują, by od roku 2015 włączyć do emerytury wartość deputatu w wysokości 2 t zamiast wcześniejszych 3 lub 2,5 t, zaś pracującym górnikom obniżyć wartość deputatu z 8 do 6 t. Jest to powrót do tego, co było zapisane w Karcie górnika. Zaletą tej proporcji…

    Wicemarszałek Marek Kuchciński: Panie pośle, proszę kończyć.

    …jest to, że te oszczędności będą niejako po obu stronach. Ostatni wątek…