• Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Otóż ta ustawa oczywiście jest krokiem, nie ulega najmniejszej wątpliwości, w dobrym kierunku, ale to jest kroczek, a ja to kiedyś już podkreślałem, że nam potrzeba skoku, dużego skoku w kwestiach dotyczących polityki prorodzinnej. Tylko przypomnę, dlaczego akurat w tym zakresie nie w pełni, myślę, spełnia ona oczekiwania polskiego społeczeństwa. Otóż ta ustawa z całą pewnością nie obejmie osób, które w ogóle nie pracują, a tych bezrobotnych mamy blisko 12%, a więc około 2 mln osób. To są gigantyczne ilości. Kolejna grupa osób to te osoby, które płacą podatek liniowy czy też podatek objęty ryczałtem ewidencjonowanym. To jest kolejna grupa blisko 2 mln osób. A więc już mamy 4 mln osób. Oczywiście nie skorzystają z tej ulgi osoby, które podatku dochodowego nie płacą, a więc rolnicy, to kolejne ponad 2 mln osób. Czyli, inaczej mówiąc, z tej ulgi nie skorzysta ponad 6 mln osób. To jest rzecz oczywista i tu jest pytanie, co można byłoby tym osobom zaoferować czy zaproponować, jeżeli one nie mogą podjąć pracy albo nie są objęte ustawą o podatku dochodowym od osób izycznych. I to jest ta debata, o której wspominałem, na temat polityki prorodzinnej, ogólnie rzecz ujmując, polityki demograicznej, bo sytuacja w tej dziedzinie w Polsce rzeczywiście jest w tym momencie krytyczna. Przecież podane dane wskazują, że poziom dzietności w Polsce wynosi 1,31 i Polska według tych danych spadła na 209 miejsce, jeżeli chodzi o poziom dzietności, na 222 kraje. To jest sytuacja naprawdę katastrofalna, a przecież były czasy, że mieliśmy poziom zastępowalności powyżej 2%, bo taki powinien on być, ażeby można było rzeczywiście mówić o rozwoju społecznym, a także o rozwoju gospodarczym.

    Dlaczego te kwestie są tak niezwykle istotne i tak niezwykle ważne? Bo pieniądze wydatkowane na politykę prorodzinną to jest tak naprawdę inwestycja w przyszłość. Podam dane, żeby nie być gołosłownym. Otóż dane jednego z banków, francuskiego banku, nie chcę go tutaj wymieniać, wskazują, że spadek liczby osób w wieku produkcyjnym w takim kraju jak Japonia spowoduje w latach 2010–2013 spadek PKB na jednego Japończyka o 12%, a do 2050 r. ten skumulowany spadek będzie wynosił ponad 20%, 21%, 1/5. Japonia to przecież gigantyczny kraj, dzisiaj trzecia gospodarka świata. Ten wzrost gospodarczy opiera się między innymi właśnie na wzroście dzietności, który w Japonii był znaczący, szczególnie chodzi o osoby w wieku produkcyjnym. A co wynika z naszych danych? Otóż na kongresie demograicznym, który odbył się dwa lata temu, wskazano, że do roku 2050 liczba Polaków w wieku produkcyjnym spadnie o ok. 9 mln. To jest duża, ogromna liczba, co oczywiście spowoduje, że polska gospodarka nie będzie się rozwijać, bo nie mając ludzi w wieku produkcyjnym, a mając ludzi w wieku poprodukcyjnym, czyli emerytów, gospodarka tego po prostu nie wytrzyma. Już widać te symptomy, bo polska gospodarka tego nie wytrzymuje, polski ZUS tego nie wytrzymuje. Musimy dopłacać ogromne pieniądze do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

    A więc jest zasadnicze pytanie, co zrobić i jak to zrobić, ażeby w Polsce sytuacja demograiczna w końcu drgnęła. Ja tylko przywołam, żeby nie być gołosłownym, takie dwa kraje jak Singapur i Korea. Proszę zauważyć, że Korea w roku 1960 miała 25 mln ludności, ale w 2010 r. miała już prawie 50 mln ludzi. Korea, która się bardzo intensywnie rozwija. Ja nie twierdzę, że tylko przyrost naturalny jest elementem rozwoju Korei, ale jest istotnym czynnikiem, bardzo istotnym czynnikiem. Bo proszę zauważyć, że według wszelkich danych, które podają polscy statystycy, wychowanie dziecka do czasu osiągnięcia pełnoletniości kosztuje 200 tys. zł. Ta kwota 200 tys. zł wiąże się też między innymi z podatkiem dochodowym, z opodatkowaniem środków wykładanych na utrzymanie czy na wychowanie tychże dzieci, na kupowanie dla nich chociażby odzieży. To są doraźne dochody dla polskiego budżetu. A zatem jeszcze raz podkreślam, to jest dobry krok. I jeszcze raz podkreślam, inwestycja w demograię, inwestycja w dzietność to inwestycja w przyszłość. I nie mówmy, że ona kosztuje. Oczywiście mamy tego świadomość, że ona kosztuje. Ale nie ma inwestycji, która na początkowym etapie nie generowałaby wydatków. Ona zawsze te wydatki będzie generować. W związku z tym oczywiście kwestia zasiłków rodzinnych jest kwestią kluczową dla tych, którzy z tej ulgi skorzystać nie mogą. I o to apeluję tutaj do pana ministra, prosząc, żeby w kolejnych budżetach to wsparcie było wyższe. Jak ono wygląda, jeżeli chodzi o wysokość zasiłków, podam to państwu. Jeżeli chodzi o wysokość zasiłków w Polsce, jest to ok. 100 zł. W takich krajach jak Niemcy to jest ponad 700 zł, a w innych krajach, w Belgii to jest

    (Dzwonek)

    prawie 420 zł na jedno dziecko. I żeby jeszcze nie być gołosłownym...

    Pani marszałek, jedno zdanie.

    …relacja wysokości zasiłków do PKB. Proszę państwa, Węgrzy wydają ponad 2,3% PKB na zasiłki rodzinne, a w Polsce to jest 0,8%, więc te proporcje są nieporównywalne, są zachwiane. W zasadzie z krajów Europy Środkowej i Europy Wschodniej my wydajemy, jeżeli chodzi o procent PKB, najmniej na zasiłki rodzinne. Wydają więcej Słowacy, Czesi, Słoweńcy, ale też i wiele innych krajów tej części tzw. Europy drugiej prędkości, więc wydaje się, że są na to pieniądze i można te pieniądze wygenerować, i warto te pieniądze wygenerować, dlatego że, podkreślam, inwestycja w politykę prorodzinną to inwestycja w przyszłość, a tej inwestycji w przyszłość nam potrzeba.

    Ten projekt jest dobry i będzie go Sprawiedliwa Polska w całości popierać. Dziękuję uprzejmie.

  • Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam następujące pytanie, panie ministrze: Dlaczego nie można zrobić tego, co zrobili Węgrzy – 2,3 PKB na zasiłki rodzinne? Oscylujemy w granicach 0,8 PKB. Oczywiście zawsze powtarza się ten sam problem – i tu moja szanowna przedmówczyni o tym mówiła – kwestia środków, źródeł inansowania tychże wydatków. Otóż przypomnę, że jesteśmy w okresie drugiej perspektywy inansowej, pierwsza obejmowała lata 2007–2013, obecna obejmuje lata 2014–2020. Wszyscy mówimy, że to są ogromne środki, ale problem polega na tym, że polscy przedsiębiorcy nie akumulują tych środków. Pani minister Bieńkowska chwaliła się kiedyś, że ponad 80% wraca do tzw. starej Unii. Dlatego cały czas bezrobocie jest na tym samym poziomie, a jeżeli już drgnie, to niewiele. Na tym polega problem.

    Kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych po wielkim kryzysie w latach 30. wprowadzał nowy ład gospodarczy, istotą jego były oczywiście inwestycje publiczne, ale po to, aby pobudzić gospodarkę. I to są środki, które mogłyby polską gospodarkę pobudzić i polskie bezrobocie mogłoby być na poziomie 4%, 3%. Ale nie jest, nie jest dlatego, że te środki nie są akumulowane w Polsce. Kuriozalne jest to, że w okresie największego boomu inwestycyjnego na drogach najwięcej polskich przedsiębiorców, którzy budowali te drogi, po prostu upadło. To dowodzi, że polskie państwo jest niesprawne. I tu jest źródło, panie ministrze, inansowania i zwiększenia dochodów, trwałego zwiększenia dochodów, bo z całą pewnością zwiększy się baza podatkowa, będzie więcej osób zatrudnionych, więcej przedsiębiorców. Jest jedna niepowtarzalna szansa. Tej poprzedniej nie umieliście wykorzystać, wykorzystajcie tę szansę.

    (Dzwonek)

    W latach 2014–2020 z całą pewnością w budżecie będą pieniądze na to, ażeby wydatkować te środki na dobrze prowadzoną politykę prorodzinną, bo ona jest nam niezbędna, jest konieczna dla przetrwania naszego narodu. Dziękuję uprzejmie.

  • Bardzo dziękuję.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Mam trzy pytania. Po pierwsze, chciałbym się dowiedzieć, jaki procent podatników z trojgiem i większą liczbą dzieci skorzysta na tej zmianie. Po drugie, ile polskich rodzin wielodzietnych, zdaniem pana ministra, skorzysta z tej zmiany? Po trzecie wreszcie, co jest jakby też konsekwencją odpowiedzi na drugie pytanie, ile rodzin wielodzietnych nie będzie mogło skorzystać z tych zmian? Chodzi o tych wszystkich, którzy nie będą objęci zapisami tej ustawy, o której w tej chwili debatujemy. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję.

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu w sprawie przedłożonego w druku nr 2807 sprawozdania Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób izycznych oraz niektórych innych ustaw.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Polityka prorodzinna państwa jest zwłaszcza w ostatnim czasie dość popularnym tematem różnych debat politycznych. Problemy polityki prorodzinnej są podejmowane zarówno z uwagi na ich strategiczny dla Polski wymiar, czyli niekorzystne prognozy demograiczne, jak i wymiar bieżący, czyli sytuację inansową polskich rodzin, w szczególności rodzin wielodzietnych. Projekt ustawy będący przedmiotem dzisiejszej debaty jest kolejną inicjatywą rządu Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego mającą na celu wsparcie rodzin wychowujących dzieci. Przyjęcie zaproponowanych w projekcie ustawy rozwiązań po pierwsze zwiększy o 20% aktualnie przysługującą ulgę podatkową na trzecie i kolejne dziecko, a po drugie umożliwi skorzystanie z ulgi także rodzicom, podatnikom podatku dochodowego od osób izycznych rozliczającym się według skali podatkowej, którzy do tej pory nie mogli w pełni skorzystać z przysługującego im odliczenia.

    Dzięki wprowadzeniu nowych regulacji osoby te w przypadku braku możliwości skorzystania z pełnej ulgi otrzymają od organu podatkowego kwotę niewykorzystanej ulgi do wysokości opłaconych i podlegających odliczeniu składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Tym samym rodzice korzystający z ulgi nie tylko zyskają dodatkowe środki na utrzymanie i wychowanie swoich dzieci, ale również z uwagi na możliwość otrzymania niewykorzystanej ulgi na dzieci z kwoty zapłaconych składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne otrzymają poważną zachętę do podejmowania legalnej pracy.

    Nie ulega wątpliwości, że są to rozwiązania dobre, oczekiwane przez polskie rodziny. Bardzo dobrze się stało, że rząd zaproponował, a Sejm podtrzymuje propozycje – pani poseł sprawozdawca mówiła, że do projektu wprowadzono przecież tylko poprawki doprecyzowujące, a to jest ważne, bo prawo podatkowe musi być jednoznaczne i dla wszystkich jasne – by korzystne dla polskich rodzin rozwiązanie weszło w życie 1 stycznia 2015 r. i miało zastosowanie do rozliczeń dochodów osiągniętych już w roku bieżącym, czyli w roku 2014.

    Odnosząc się do zapisów ustawy, chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na niezwykle istotną, moim zdaniem, sprawę, bowiem wysokość wpływów z podatku dochodowego od osób izycznych ma wpływ na dochody jednostek samorządu terytorialnego, a więc każde zwiększenie czy wprowadzenie nowych ulg wpływa negatywnie na dochody tych jednostek. W przypadku propozycji przedłożonej w projekcie ustawy jest inaczej, bowiem zaproponowana przez rząd nowelizacja ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego gwarantuje tym jednostkom, że ich dochody nie zostaną uszczuplone.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Zmierzając do konkluzji mojego wystąpienia, jeszcze raz podkreślę, że przedłożenie rządowe to kolejna inicjatywa w obszarze wsparcia rodziny. Dziś możemy śmiało stwierdzić, że w ostatnich latach został zrealizowany cały pakiet rozwiązań służących wsparciu rodziny, na który składają się m.in. ubiegłoroczne zwiększenie ulgi na dzieci, wydłużenie urlopu rodzicielskiego czy wspieranie rozwoju sieci żłobków i przedszkoli, a tym samym zapewnienie większej dostępności miejsc w tych placówkach. Ponadto rodziny 3+ mogą już dziś korzystać z udogodnień i zniżek, jakie przysługują im w ramach ogólnopolskiego programu Karty Dużej Rodziny, a przecież w exposé pani premier zapowiedziała wprowadzenie kolejnych korzystnych dla rodzin z dziećmi rozwiązań.

    Debatując dziś nad oczekiwanym i bardzo potrzebnym wielu polskim rodzinom podejmującym trud wychowania dzieci projektem ustawy, chcemy poprzeć, jak już wcześniej powiedziałem, dobre, korzystne dla polskich rodzin rozwiązania. Dlatego Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska opowiada się za przyjęciem projektu ustawy przedłożonego w sprawozdaniu Komisji Finansów Publicznych. Dziękuję.

  • Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego mam zaszczyt przedstawić stanowisko wobec sprawozdania Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób izycznych oraz niektórych innych ustaw, druki nr 2781 i 2807.

    Przypomnę, że projekt ustawy rozszerza w ustawie o PIT ulgę podatkową, z której będą mogły skorzystać rodziny wychowujące dzieci, a szczególnie rodziny wielodzietne z trojgiem i więcej dzieci.

    Nowe, proponowane rozwiązanie podwyższa ulgę podatkową o 20% na trzecie i każde następne dziecko. Oznacza to, że ulga na trzecie dziecko wyniesie 2000,04 zł, a na każde kolejne – 2700 zł.

    Podatnicy podatku dochodowego od osób izycznych wychowujący dzieci otrzymają nie tylko zwrot zapłaconego podatku, ale także kwotę z tytułu niewykorzystanej ulgi, oczywiście do wysokości zapłaconych składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne podlegających odliczeniu.

    Do tegoż rządowego projektu ustawy Biuro Legislacyjne Sejmu zgłosiło kilka poprawek o charakterze redakcyjnym i doprecyzowującym. Rząd akceptuje te poprawki, również Komisja Finansów Publicznych jednomyślnie pozytywnie zaopiniowała zgłoszone poprawki.

    Przedkładany projekt jest dobrym projektem, realizującym prorodzinną politykę rządu realizowaną od kilku lat, a także jest elementem prospołecznej polityki mojego klubu – Polskiego Stronnictwa Ludowego. Oczywiście będziemy głosować za jego przyjęciem. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję, panie pośle.

    Kolejne pytanie zada pan poseł Tadeusz Tomaszewski z Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej.

    Bardzo proszę.

  • Dziękuję, pani posłanko.

    Zamykam dyskusję.

    Do trzeciego czytania projektu ustawy przystąpimy w bloku głosowań.

  • Dziękuję, pani posłanko.

    Sejm ustalił, że w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłucha 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i koła.

    Otwieram dyskusję. Jako pierwszy głos zabierze w dyskusji pan poseł Jacek Brzezinka z Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska.

    Bardzo proszę, panie pośle.

  • Przystępujemy do rozpatrzenia punktu 2. porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób izycznych oraz niektórych innych ustaw

    (druki nr 2781 i 2807)

    .

    Proszę o zabranie głosu sprawozdawczynię komisji panią posłankę Joannę Muchę.

    Bardzo proszę.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Kolejne pytanie zada pan poseł Adam Kwiatkowski z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość.

    Bardzo proszę, panie pośle.

  • Dziękuję, pani posłanko.

    Kolejnym mówcą będzie pan poseł Ryszard Zbrzyzny z Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej.

    Bardzo proszę, panie pośle.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Zakończyliśmy wystąpienia klubowe i przystępujemy do pytań.

    Czy ktoś chciałby zapisać się jeszcze do zadania pytania, jeżeli się do tej pory nie zapisał?

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Ja nie wiem, czy jestem zapisana.)

    Pani posłanka Skowrońska. Na tym zamykam listę.

    Czas na zadanie pytania – 1,5 minuty.

    Jako pierwszy pytanie zada pan poseł Adam Abramowicz z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość.

    Bardzo proszę, panie pośle.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Kolejne pytanie zada pani posłanka Krystyna Skowrońska z Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska.

    Bardzo proszę, pani posłanko.

  • Dziękuję, panie ministrze.

    Na zakończenie dyskusji głos zabierze sprawozdawczyni komisji pani posłanka Joanna Mucha.

    Bardzo proszę, pani posłanko.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Ostatnim mówcą będzie pan poseł Paweł Sajak z Koła Poselskiego Bezpieczeństwo i Gospodarka.

    Bardzo proszę, panie pośle.

  • Dziękuję, panie pośle.

    To było ostatnie pytanie, a zatem możemy przystąpić do udzielenia odpowiedzi.

    Zwracam się do sekretarza stanu w Ministerstwie Finansów pana Janusza Cichonia o udzielenie odpowiedzi.

    Bardzo proszę, panie ministrze.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Głos zabierze pan poseł Marek Matuszewski z klubu Prawo i Sprawiedliwość.

    Bardzo proszę, panie pośle.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Głos zabierze pani posłanka Genowefa Tokarska z Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego.

    Bardzo proszę, pani posłanko.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Można ich nazwać różnie: konkubentami, żyjącymi w związkach nieformalnych, na kocią łapę. Można nawet powiedzieć, i może tak powiecie, że grzeszą, kiedy płodzą dzieci, nie mając obrączki na palcu. Ale państwo polskie nie może traktować gorzej dzieci, które rodzą się poza małżeństwami. A tak traktuje je ustawa podatkowa, którą za chwilę uchwalimy. Dzieci nierodzące się w małżeństwach nie będą mogły w pełni skorzystać z jej dobrodziejstw, bo ich rodzice nie będą mogli rozliczać się wspólnie. A takich dzieci jest 20%, zatem co piąte dziecko nie skorzysta w pełni z dobrodziejstw tej ustawy. Ustawa o związkach partnerskich to nie jest jakaś fanaberia. Ona rozwiązałaby właśnie takie problemy.

    Marszałek Radosław Sikorski: Panie pośle, do rzeczy. Proszę zadać pytanie.

    Proste pytanie do Platformy: Dlaczego nie ma ustawy o związkach partnerskich?

    (Dzwonek)

    Dlaczego w tej ustawie dzielicie dzieci na lepsze i gorsze? W polskim prawodawstwie nie ma miejsca na słowo „bękart”. Dziękuję.

    (Oklaski)