• Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W związku z ostatnim rozszerzeniem przez Rosję embarga na polskie produkty spożywcze polscy rolnicy, a w szczególności producenci jabłek, którzy nastawieni byli na eksport produktów do Rosji, znaleźli się w dramatycznym położeniu, chodzi o wymuszanie sprzedaży po drastycznie zaniżonych cenach. Przypomnę tylko, że dzisiaj cena jabłka przemysłowego oscyluje w granicach 15–16 gr, a jeszcze w ubiegłym roku oscylowała w granicach 50 gr. Był czas, gdy cena jabłka przemysłowego była w granicach 70 gr, a nawet 80 gr. To pokazuje skalę dramatu polskich sadowników i polskich rolników. W takiej sytuacji Rada Ministrów powinna skupić się na możliwie jak najszybszym wsparciu polskich rolników i zagwarantowaniu im rynków zbytu w kraju, zapewniając odzyskanie części pieniędzy wyłożonych na produkcję. Przypomnę, że produkcja jabłek jest produkcją bardzo kosztowną, chodzi o opryski. W związku z tym utrzymanie sadu jest niezwykle kosztowne. Co więcej, jabłka to miękkie owoce, które ulegają zniszczeniu, więc muszą być przechowywane w chłodniach. To wszystko niewątpliwie kosztuje. I tu pomoc ministra rolnictwa jest niezbędna. Tymczasem minister rolnictwa i rozwoju wsi pan Marek Sawicki zamiast skupić się na pomocy polskim rolnikom udziela skandalicznej wypowie dzi w mediach, porównując rolników, którzy nie skorzystali z możliwości wycofania jabłek z rynku po cenie 20 gr, do frajerów. Marek Sawicki kompromitującą nie tylko siebie jako człowieka, ale przede wszystkim siebie jako ministra polskiego rządu wypowiedzią, że szanuje biznesmenów, pokazał, że tak naprawdę nie zasługuje na sprawowanie mandatu ministra. Interesu Polaków, którzy potrzebują wsparcia ze strony państwa, nie da się przeliczyć w kategorii zysku biznesowego, o czym pan Marek Sawicki zdaje się zapominać. W tej sytuacji dana grupa społeczna potrzebuje pomocy i wsparcia niezależnie od swoich działań. Obowiązkiem państwa jest udzielenie takiej pomocy. Dla ministra Sawickiego najwy raźniej jednak najważniejsze pozostają kwestie biznesowe, które nie idą jednak w parze z misją, którą powinien pełnić jako minister polskiego rządu.

    (Dzwonek)

    Zatem zwracam się do pani premier o udzielenie informacji w sprawie skutków wprowadzenia rosyjskiego embarga dla polskiego rolnictwa, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji producentów jabłek, przyjętej strategii niwelowania skutków embarga negatywnych dla polskiej gospodarki i rolnictwa oraz przyczyn nieskorzystania przez polskich rolników z rządowej propozycji wycofania produktów z rynku, a także informacji na temat przewidywanego wyciągnięcia konsekwencji wobec ministra Marka Sawickiego w związku ze skandaliczną wypowiedzią dotyczącą polskich rolników. Dziękuję uprzejmie.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Otóż czy nie jest tak, że te działania mają wymiar poniekąd pozorny, bo zdaje sobie pani sprawę, że aby te 27 gr wykorzystać, trzeba w tę cenę, wartość wliczyć koszty zbioru jabłek czy chociażby koszty ich utylizacji. W związku z tym rolnicy uznali, że w rzeczy samej ta propozycja jest całkowicie nieopłacalna. Dlatego po prostu absolutnie nie chcą z niej korzystać i nie robią tego. W związku z powyższym ministerstwo powinno było szybko zareagować, wiedząc o tym, że oferta skierowana do polskich sadowników jest niewystarczająca czy wręcz, powiedziałbym, niekorzystna. Rolnicy, mówiąc najogólniej, zbierają swoje owoce, plony i po prostu będą je przechowywać, licząc na to, że ich cena po prostu wzrośnie. Innej możliwości dzisiaj nie widzą.

    Dlatego jeszcze raz powtarzam pytanie: Czy mi nisterstwo rolnictwa, widząc, jaki jest stan rzeczy, zamierza wprowadzić korektę do oferty skierowanej do polskich sadowników?

    (Dzwonek)

    Bo widać, że 27 gr jest ofertą absolutnie, co podkreślam, dla polskich rolników niewystarczającą. Dziękuję.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Odnosząc się do pytania pani poseł Wolak, ale także pana posła Marka Hoka, przede wszystkim chciałbym wskazać na to, jakie działania już są prowadzone przez resort. Są to działania związane z rozwojem ruchu rowerowego, dosyć konsekwentnie poczynając od prac nad poselskim projektem ustawy o zmianie ustawy Prawo o ru chu drogowym, druk nr 2771, w których aktywnie uczestniczyło ówczesne Ministerstwo Infrastruktury. W sprawie tego projektu ustawy zostało wydane pozytywne stanowisko rządu, a efektem prac prowadzonych w Sejmie RP była ustawa z dnia 1 kwietnia 2011 r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami. Wprowadzono nowe pojęcia: roweru, wózka rowerowego, pasa ruchu dla rowerów, śluzy dla rowerów, oraz zmiany niektórych zasad ruchu rowerowego, na przykład wyprzedzanie przez kierującego rowerem wolno jadących pojazdów z ich prawej strony. Ustawa została opublikowana w Dzienniku Ustaw Nr 92, poz. 530 i weszła w życie w dniu 21 maja 2011 r.

    Kolejnym istotnym elementem legislacyjnych działań na rzecz infrastruktury rowerowej prowadzonych w 2013 r. przez resort, również przy współudziale ówczesnego Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, była zmiana przepisów następujących rozporządzeń: ministrów infrastruktury oraz spraw wewnętrznych i administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych, ministra infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. Celem prowadzonych prac było przede wszystkim rozszerzenie istniejącego oznakowania szlaków rowerowych w Polsce. W ich rezultacie ogłoszono w dniu 6 sierpnia 2013 r. w Dziennikach Ustaw poz. 890 i 891 rozporządzenia zmieniające wcześniej wskazane akty prawne, które dają możliwość spójnego i czytelnego oznakowania przebiegających przez Polskę tras, m.in. w ramach systemu europejskiej sieci szlaków rowerowych, jak również tworzenia szlaków ponadregionalnych, które są planowane bądź są już realizowane w latach bieżących i będą realizowane w najbliższych latach. Mam tutaj na myśli m.in. projekt Wiślanej Trasy Rowerowej czy też tras rowerowych w Polsce wschodniej.

    Należy również wskazać na szczególne znaczenie nowo wprowadzonych przepisów rozporządzeń w celu przygotowania oznakowania ponadregionalnego szla ku rowerowego realizowanego w ramach działania 5.2: Trasy rowerowe Programu Operacyjnego „Rozwój Polski Wschodniej” na lata 2007–2013. Ten szlak będzie miał długość ok. 2 tys. km i będzie przebiegał przez obszary pięciu województw: świętokrzyskiego, podkarpackiego, lubelskiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego.

    Aktualnie w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju trwają prace nad następującymi projektami: rozporządzenia ministrów infrastruktury i rozwoju oraz spraw wewnętrznych zmieniającego rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych, rozporządzenia ministra infrastruktury i rozwoju zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. Głównym celem procedowanej nowelizacji przepisów jest wprowadzenie zmian związanych z ruchem rowerowym, które przyczynią się do poprawy warunków tego ruchu i bezpieczeństwa kierujących rowerem oraz innych uczestników ruchu drogowego. Zmiany legislacyjne w przedmiotowym zakresie mają szeroki, kompleksowy charakter i uwzględniają m.in. najważniejsze postulaty podnoszone przez środowisko użytkowników rowerów, na co w swoim pytaniu zwracała uwagę pani poseł Ewa Wolak.

    Przywołane projekty rozporządzeń znajdują się obecnie na etapie przygotowania do przekazania do uzgodnień międzyresortowych. Obecnie dobiega końca proces wprowadzania zmian i poprawek zgłoszonych w ramach konsultacji publicznych przez podmioty opiniujące, w tym również stowarzyszenia rowerowe i szeroko pojęte środowisko rowerzystów. W ramach procesu wprowadzania zmian do projektów rozporządzeń w dniach 8 września br. i 16 września br. odbyły się spotkania robocze z udziałem pełnomocnika ministra infrastruktury i rozwoju ds. rozwoju ruchu rowerowego oraz przedstawicieli środowiska użytkowników rowerów.

    Ponadto w resorcie kontynuowane są rozpoczęte na początku bieżącego roku prace nad przygotowaniem projektów nowelizacji rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, i rozporządzenia ministra transportu i gospodarki morskiej z dnia 30 maja 2000 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogowe obiekty inżynierskie i ich usytuowanie w zakresie części drogi przeznaczonej dla ruchu pieszych i rowerzystów. Celem tych prac jest stworzenie regulacji porządkujących, poprzez określenie niezbędnych parametrów technicznych, kwestie związane z częścią drogi przeznaczonej dla ruchu pieszych i rowerzystów oraz zapewniających bezpieczne użytkowanie tej części drogi. Prace nad przygotowaniem projektów rozporządzeń toczą się we współpracy ze środowiskiem użytkowników rowerów oraz pełnomocnikiem ministra ds. rozwoju ruchu rowerowego.

    Ponadto na końcowym etapie procesu legislacyjnego znajduje się odrębny projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, które zmienia obowiązujące regulacje m.in. w zakresie niezbędnych wymagań dla pasów ruchu dla rowerów.

    (Dzwonek)

    Zgodnie z zapowiadanymi zmianami będzie można stosować pasy ruchu bez względu na zakres przewidzianych robót na drodze, zwiększać ich szerokość w obrębie skrzyżowania oraz rozdzielać od sąsiednich pasów ruchu za pomocą wysp dzielących. Dziękuję bardzo.

  • Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Proces legislacyjny podzielony został na dwa etapy. Część rozporządzeń jest w tym momencie na etapie konsultacji międzyresortowych, ta ścieżka jest dosyć szybka i nie powinno być żadnych opóźnień, a pozostała część jest jeszcze na etapie konsultacji wewnętrznych, wewnątrz resortu. Myślę, że potrwają one co najmniej do końca listopada, a później rozpoczniemy etap konsultacji międzyresortowych. Po zakończeniu konsultacji – myślę, że z końcem tego roku i początkiem przyszłego – będziemy mogli mówić o drugiej części etapu legislacyjnego, który powinien dosyć sprawnie doprowadzić nas do końca.

    Uzupełniając odpowiedź w zakresie współpracy z samorządem terytorialnym, chciałbym zwrócić uwagę przede wszystkim na nową ofertę funduszy europejskich na lata 2014–2020. W części związanej zarówno z promocją turystyczną danego regionu, jak i z proilaktyką zdrowotną samorządowcy winni znaleźć odpowiedź na składane przez siebie projekty. Kwestią istotną, najbardziej wymagającą podkreślenia, jest to, aby bardzo dobrze wpisać się w odpowiedź, która gdzieś jest w ramach danego programu regionalnego, żeby składać taki projekt, który będzie odpowiadał zapisom tego programu, dlatego że często zdarzało się, że były świetne projekty, dobrze przygotowane, natomiast nijak nie mieściły się w ramach ogólnoeuropejskich. Natomiast myślę, że samorządowcy są dosyć dobrze przygotowani i dobrze przećwiczyli okres 2007–2013, a więc nie powinni mieć kłopotu z właściwym doborem projektów i w efekcie z dobrym rozszerzeniem tego dosyć już wielkiego jednak systemu ścieżek rowerowych, jaki mamy w Polsce. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jak rząd – mam nadzieję – wie, w ostatnich dniach opublikowaliśmy raport Parlamentarnego Zespołu ds. Obrony Wolności Słowa na temat wydatków, jakie ponoszą kancelaria premiera i ministerstwa na komunikaty, ogłoszenia w ostatnich 6 latach. Z raportu przygotowanego na podstawie informacji uzyskanych z ministerstw jednoznacznie wynika, że rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego dyskryminuje katolików w Polsce. Dlaczego tak jest? Dlaczego katolik oglądający katolicką Telewizję Trwam, słuchający katolickich programów radiowych, czytający katolickie, prawicowe, niezależne gazety czy tygodniki nie ma możliwości uzyskania informacji, jakie ministerstwa przekazują do obywateli w ramach choćby prowadzonych przez siebie kampanii informacyjnych? Czy w rządzie istnieje lista mediów, w których wolno zamieszczać ogłoszenia, komunikaty czy prowadzić akcje informacyjne, za publiczne przecież, nasze wspólne pieniądze, i w których nie wolno tego robić? Czy nie uważacie państwo, że w sytuacji, w której rząd wspiera – w ostatnich 6 latach jest to kwota prawie 150 mln zł z samych budżetów ministerstw i kancelarii premiera – ściśle wybrane przez siebie media, jest formą wsparcia ich działań i musi rodzić wątpliwości, czy rząd nie zdobywa w ten sposób przychylności tych mediów? Dziękuję bardzo.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Ministrze! W nowym roku szkolnym placówki oświatowe, zarówno szkoły, jak i przedszkola, proponują rodzicom umowy dodatkowych ubezpieczeń od następstw nieszczęśliwych wypadków dla dzieci i młodzieży, które są zawierane z zakładami ubezpieczeniowymi. Jest to oczywiście dobrowolne ubezpieczenie, ale szkoły powinny informować rodziców także o tym, że dziecko, jak wynika z ustawy z 30 października 2002 r. o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach, jest ubezpieczone przez rodzica w zakładzie pracy, w tym jest objęte ubezpieczeniem od następstw nieszczęśliwych wypadków i może otrzymać jednorazowe odszkodowanie z tytułu poniesionej szkody. Brak takiej wiedzy naraża rodziców na dodatkowe, niepotrzebne koszty.

    W związku z istniejącą sytuacją zwracam się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytanie: Czy istnieje podstawa prawna do tego, aby placówki oświatowe oferowały dodatkowe ubezpieczenia NNW dla dzieci i młodzieży? Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Dnia 27 maja 2014 r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz niektórych innych ustaw, która wprowadziła wiele nowych rozwiązań. Niektóre z nich odpowiadają na brak mobilności terytorialnej osób bezrobotnych. Temu celowi służy np. bon zatrudnieniowy. Inne odpowiadają na indywidualne potrzeby szkoleniowe osób bezrobotnych – np. bon szkoleniowy.

    Z informacji, które posiadam, wynika, że nowe formy pomocy wprowadzone wymienioną ustawą z 14 marca 2014 r. nie zostały zwolnione z podatku dochodowego od osób izycznych. Jednocześnie wskazać należy, że ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób izycznych przewiduje szereg zwolnień dotyczących elementów wsparcia bezrobotnych i poszukujących pracy, przyznawanych na podstawie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Jest to rozwiązanie stałe. Dodatkowo Ordynacja podatkowa przewiduje rozwiązania czasowe. Na podstawie ww. przepisu minister właściwy ds. inansów publicznych może, w drodze rozporządzenia, w przypadkach uzasadnionych interesem publicznym lub ważnym interesem podatników zaniechać w całości lub w części poboru podatku. Brak zwolnienia z opodatkowania nowo wprowadzonych form wsparcia stawia osoby bezrobotne w wyjątkowo trudnej sytuacji, albowiem będą one musiały dopłacać do pomocy udzielonej im przez państwo.

    W tej sytuacji chciałabym zadać następujące pytanie: Czy wzorem lat ubiegłych, począwszy od 2014 r. i w latach następnych, przewiduje się wprowadzenie zaniechania poboru podatku dochodowego od osób izycznych od wartości wszystkich nowo wprowadzonych form wsparcia osób bezrobotnych? Dziękuję.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani Minister! Nie raczyła pani odpowiedzieć na pytanie zadane przez kolegów podających konkretne przykłady z województwa podlaskiego. Chcę powiedzieć, że przykłady patologii w agencjach rządowych związanych niestety z osobami z PSL-u dotyczą nie tylko województwa podlaskiego, o czym szerzej była mowa w raporcie kancelarii premiera z lipca 2013 r. Może nowa pani premier wykorzysta ten raport i wypleni te patologie.

    Chcę podać przykład, który opisywała „Gazeta Wyborcza”, dotyczący województwa kujawsko-pomorskiego. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zakupiła w lokalnym dzienniku toruńskim „Nowości” za kwotę 4840 zł całostronnicowy wywiad z prezesem agencji Andrzejem Grossem. Artykuł jest oznaczony jako reklama. Tak się dziwnie składa, że gazeta ukazuje się na terenie Torunia i powiatów sąsiednich, z których prezes Gross kandyduje do sejmiku z list PSL-u. Artykuł został opublikowany w czasie kampanii wyborczej i tylko w gazecie lokalnej ukazującej się w okręgu wyborczym pana Grossa. Instytut Spraw Publicznych uważa, że jest to działanie nie fair, a w zakresie wykorzystania środków publicznych, które-

    (Dzwonek)-

    powinny służyć polskim rolnikom, a nie działaczom partyjnym PSL-u, powinna zainteresować się tym Najwyższa Izba Kontroli.

    Proszę o wyjaśnienie tego przykładu, jak również udzielenie odpowiedzi na pytania odnoszące się do innych przykładów z poszczególnych województw.

  • Tak, pani poseł Niedziela jest na posiedzeniu komisji, tak że nie mogła uczestniczyć w obradach.

    Mam jeszcze takie pytanie doprecyzowujące, to znaczy chodzi o to, czy w ogóle istnieje jakakolwiek odmienna sytuacja. Uczeń, będąc w szkole, jeżeli nawet to nie jest wycieczka, ale jakiś spacer, wyjście do ośrodka zdrowia, gdziekolwiek, jak rozumiem, w godzinach pracy szkoły zawsze jest objęty ubezpieczeniem. A czy na przykład jeżeli, nie wiem, rodzice nie pracują, nie mają zatrudnienia, to też jest nim objęty? Czy są w ogóle jakiekolwiek wyjątki, odstępstwa od tego i czy taki uczeń, jednostka, mogą nie być objęci tym ubezpieczeniem? I zadam jeszcze jedno dodatkowe pytanie, które mi się nasunęło podczas pana odpowiedzi. Jeżeli chodzi o dodatkowe ubezpieczenie, to jednak wiele osób jest nieświadomych, rodzice po prostu są, można użyć tego sformułowania, wprowadzani w błąd –chciałabym tu użyć nie określenia, że są oszukiwani, ale że są wprowadzani mocno w błąd – że to ubezpieczenie jest obowiązkowe. Żądane są oświadczenia rodziców, że rezygnują świadomie z tego dodatkowego ubezpieczenia.

    (Dzwonek)

    A oni, stawiani w takiej sytuacji, jednak płacą za to dodatkowe ubezpieczenie. Czy mając to dodatkowe ubezpieczenie, można np. korzystać z dwóch odszkodowań, czy przyznawane jest tylko jedno? Nie wiem, czy pan minister będzie w stanie odpowiedzieć. Dziękuję.

  • Panie Ministrze! Przyzna pan, że mamy już IV kwartał 2014 r. Ustawa jest z 14 marca 2014 r., weszła w życie 27 maja, mamy nowe rozwiązania. Rzeczywiście w ustawie nie zapisano zwolnień od podatku, ale przecież jest to ustawa rządowa i nim traiła pod obrady Sejmu, to wszystkie uzgodnienia międzyresortowe były i absolutnie można było o to zadbać.

    Natomiast chciałabym jeszcze raz zadać pytanie: Kiedy takie rozporządzenie może się ukazać? To fakt, że rozliczamy się do końca kwietnia, ale różne osoby rozliczają się bardzo różnie, osoby bezrobotne bardzo często chcą się rozliczyć na początku roku.

    (Dzwonek)

    W związku z tym, panie ministrze, pytam: Kiedy będzie takie rozporządzenie?

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie i Panowie Posłowie! Bardzo dziękuję za podjęcie tego niezwykle ważnego problemu dotykającego pracowników fabryki wagonów w Gniewczynie w województwie podkarpackim. Sytuacja fabryki wagonów w Gniewczynie jest bardzo skomplikowana zarówno pod względem organizacyjnym, zarządczym, jak i społecznym. Obecna fabryka, dawniej Zakłady Naprawy Taboru Kolejowego Gniewczyna, została w 2001 r. sprzedana inwestorowi słowackiemu przez Narodowe Fundusze Inwestycyjne. W 2011 r. majątek fabryki został przekazany innej słowackiej irmie. Obecnie fabryka jest poddzierżawcą majątku, a umowa dzierżawy kończy się w tym roku.

    9 października sąd w Przemyślu ogłosił upadłość tej irmy z możliwością zawarcia układu i powołał zarządcę sądowego. Obecnie syndyk dokonuje inwentaryzacji. W tej chwili w fabryce zatrudnionych jest ok. 550 osób. Około 100 pracowników rozwiązało stosunek pracy z pracodawcą w oparciu o art. 55 ustawy Kodeks pracy i poszukuje nowego zatrudnie nia we własnym zakresie. Powiatowy Urząd Pracy w Przeworsku, w obszarze działania którego znajduje się przedsiębiorstwo, jest gotowy do podjęcia działań aktywizujących wobec zwalnianych pracowników. Jednocześnie z przeprowadzonego przez Ministerstwo Gospodarki rozeznania wynika, że funkcjonujące na obszarze powiatu i okolic podmioty gospodarcze wyrażają gotowość do przejęcia zwalnianych kadr fabryki wagonów z uwagi na ich wysokie kwaliikacje. Starosta powiatowy, dyrektor powiatowego urzędu pracy i kierownictwo Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej – według informacji przekazanych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej – są w bezpośrednim kontakcie z zarządcą sądowym i elastycznie reagują na dynamicznie zmieniającą się sytuację w zakładzie, który znajduje się w procesie upadłości układowej.

    Szanowni państwo, jeśli chodzi o możliwości działania ministra pracy i polityki społecznej, jest to oczywiście skoncentrowanie się na podejmowaniu działań osłonowych wobec osób zagrożonych zwolnieniem z pracy lub zwolnionych. Jeśli chodzi o wykaz, który zostanie przekazany przez syndyka, a który będzie dotyczył wypłat zaległych wynagrodzeń dla pracowników oraz odpraw dla pracowników, których planuje się zwolnić, to te świadczenia zostaną pokryte z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych według obowiązujących zasad przyjętych w ustawie o ochronie roszczeń pracowniczych. Starosta powiatu przeworskiego otrzymał środki na aktywizację osób bezrobotnych z całego powiatu w wysokości 15 mln zł, w tym z rezerwy ministra pracy ok. 5 mln zł. Nie mamy informacji, czy z tych środków korzystali pracownicy fabryki wagonów.

    Chciałabym poinformować, że zwrócę się do marszałka województwa podkarpackiego pana Władysława Ortyla z prośbą o dokładne informacje na temat tego, jakie działania na poziomie regionu zostały podjęte, żeby jako koordynator działań sprawić, byśmy wspólnie wypracowali wszystkie możliwości współpracy, by tę trudną sytuację rozwiązać. Minister gospodarki, jeśli będzie taka potrzeba, ma możliwości, jeśli chodzi o współpracę i aktywną działalność w tym zakresie. Nowe możliwości daje nam znowelizowana ustawa o specjalnych strefach ekonomicznych, dzięki której w takich przypadkach można aktywniej niż dotychczas działać, ale we współpracy z miejscowym samorządem czy dysponentem gruntów. Jeśli zaistnieje potrzeba, mamy również możliwość dokonania przeglądu w zakresie zatrudnienia w specjalnej streie ekonomicznej. Na terenie województwa podkarpackiego są obszary należące do trzech specjalnych stref ekonomicznych. Możliwe jest również podjęcie działań przez Agencję Rozwoju Przemysłu i Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

    (Dzwonek)

    Chciałabym powiedzieć, że zakład jest w upadłości. Te przesłanki zaistniały wcześniej, ale jest szansa na restrukturyzację. Szansę na to daje projekt ustawy o restrukturyzacji, który już znalazł się w Sejmie, rząd przyjął go 9 września. Chciałabym zwrócić uwagę, że celem tej regulacji jest zapewnienie tym przedsiębiorcom i kontrahentom skutecznych instrumentów do restrukturyzacji przy jednoczesnej maksymalizacji ochrony praw wierzycieli. Wprowadza się cztery rodzaje nowych postępowań restrukturyzacyjnych, które będą dopasowane do indywidualnej sytuacji poszczególnych przedsiębiorstw. Ta nowa regulacja jest w ramach dużego programu, dużej polityki nowej szansy, która dotyczy ograniczania ryzyka upadłości oraz sprawnego przeprowadzania upadłości przedsiębiorstw poprzez wykorzystanie możliwości, jakie stwarzają przepisy prawa w zakresie procedur upadłościowych i naprawczych.

  • Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Chciałbym podziękować za współpracę, jaka ma miejsce od paru lat między resortem a środowiskiem rowerowym, ale też chcę powiedzieć, że w ciągu ostatnich lat tak dynamicznie rozwija się ten ruch, że przepisy ustawy nie nadążają za dniem codziennym. W ciągu tylko ubiegłego roku sprzedano ok. miliona rowerów. To wiąże się nie tylko ze zmianami w przepisach ruchu drogowego, ale również z bezpieczeństwem, proilaktyką zdrowia i proekologicznymi działaniami. Dlatego też mam pytanie do pana ministra: Czy rozporządzenia, o których mówimy, traią jeszcze w tym roku do naszych samorządowców? To oni przygotowują bowiem olbrzymie projekty dotyczące kolejnych tysięcy dróg rowerowych, ścieżek rowerowych, tras rowerowych, po których nie tylko jeżdżą, ale i dojeżdżają do pracy pracownicy, do szkół uczniowie. Dlatego też oczekują oni na jak najszybsze wprowadzenie tych rozporządzeń wykonawczych, bo bez tego nie mogą przygotować projektów unijnych na olbrzymie, mam nadzieję, ilości ścieżek i dróg rowerowych. Dziękuję bardzo.

  • Pani Marszałkini! Pani Poseł! Bardzo dziękuję za to pytanie, bo rzeczywiście po zmianie przez Ministerstwo Edukacji Narodowej rozporządzenia pojawia się wiele pytań dotyczących tej kwestii, dlatego warto Wysokiej Izbie wyjaśnić aktualny stan prawny w tym zakresie.

    Ustawy dotyczące ubezpieczeń obowiązkowych, m.in. ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych nie ustanawiają jakichkolwiek ustawowych ubezpieczeń obowiązkowych związanych z działalnością szkół i placówek oświatowych. A zatem umowa ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków dzieci i młodzieży szkolnej na terenie szkoły, jak również w przypadku organizowania imprez i wycieczek szkolnych w kraju jest dobrowolną umową ubezpieczenia. Umowa ta może być zawierana wyłącznie z woli rodziców bądź pełnoletnich uczniów, bo przecież takich też mamy w szkołach. Żądanie przez dyrektorów szkół i placówek, by rodzice pokryli koszty ubezpieczenia dzieci od następstw nieszczęśliwych wypadków bezpośrednio lub za pośrednictwem szkoły, jak również żądanie jakichkolwiek oświadczeń w związku z odmową uiszczenia przez nich dobrowolnych ubezpieczeń, jest naszym zdaniem niedopuszczalną praktyką. Nie oznacza to również, że jeśli takie dziecko nie uiści ubezpieczenia, może być wykluczone z udziału w wycieczce szkolnej, obozie czy imprezie. Jednocześnie informuję, że w przypadku decyzji rodziców ucznia o nieubezpieczeniu dziecka od następstw nieszczęśliwych wypadków ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania, co jest zrozumiałe. Taką świadomość rodzice powinni mieć, zaznaczam, chodzi o dodatkowe odszkodowanie. Natomiast, pani poseł, rodzic może oczywiście ubezpieczyć dziecko samodzielnie lub za pośrednictwem szkoły, uczeń pełnoletni może zrobić to sam.

    Jednocześnie chciałbym wyjaśnić zapisy przywoływanej przez panią poseł ustawy z dnia 30 października 2002 r. o zaopatrzeniu z tytułu wypadków lub chorób zawodowych powstałych w szczególnych okolicznościach. Nie dotyczy ona przedmiotowej sprawy – ubezpieczenia uczniów od następstw nieszczęśliwych wypadków, aczkolwiek dotyczy właśnie sytuacji, gdy wydarzy się na terenie szkoły wypadek. W tej przywołanej ustawie wymienione są świadczenia, jakie można uzyskać, jak chociażby renta z tytułu wypadku, i dotyczy to wszystkich uczniów, niezależnie od tego, czy są ubezpieczeni, czy nie. Jeśli np. na boisku szkolnym przewróci się na ucznia bramka i dozna on uszczerbku na zdrowiu, to wtedy wchodzi w grę nie tylko odpowiedzialność organu, ale również na podstawie tej ustawy można ubiegać się o świadczenia, które są w niej przewidziane, są one tam wymienione. Jeśli chodzi o rozporządzenie ministra edukacji narodowej z dnia 28 sierpnia 2014 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki krajoznawstwa i turystyki, Dziennik Ustaw poz. 1150, z dniem 1 września wprowadziliśmy wyraźne zmiany w przepisach dotyczących obowiązkowego ubezpieczenia podczas wycieczek i imprez szkolnych. Tutaj wyraźnie zapisaliśmy, że te ubezpieczenia są nieobowiązkowe, z pewnym wyjątkiem. Znieśliśmy obligatoryjne ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków uczniów wyjeżdżających na wycieczki i imprezy organizowane w kraju. Zgod nie z obecnym brzmieniem § 15 rozporządzenia ministra edukacji narodowej z dnia 8 listopada 2001 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki krajoznawstwa i turystyki uczestnikiem wycieczki lub imprezy zagranicznej może być osoba ubezpieczona od następstw nieszczęśliwych wypadków i kosztów leczenia. W związku z powyższym ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków i kosztów leczenia jest obowiązkowe tylko w przypadku wycieczki zagranicznej i imprezy zagranicznej. W tych przepisach nie nastąpiła żadna zmiana. Wynika to zresztą z innej ustawy, z ustawy o usługach turystycznych.

    Dotychczasowy obowiązek sprzed 1 września zapisany w rozporządzeniu MENiS nie znajdował poparcia ani w brzmieniu upoważnienia ustawowego z art. 22 ust. 2 pkt 12 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, ani nie wynikał z innych przepisów ustawy. Warto również wiedzieć, że zgodnie z § 2 rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w szkołach dyrektor szkoły ma obowiązek zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków uczestnictwa w zajęciach organizowanych przez szkołę lub placówkę poza obiektami należącymi do tych jednostek. Rozdział trzeci tego rozporządzenia reguluje w sposób bardziej szczegółowy warunki mające służyć zachowaniu wymogów BHP przy organizacji zajęć, imprez i wycieczek poza terenem szkoły i to praktykujemy w czasie, gdy jest organizowany wyjazd. Jest tam zapisane, ilu opiekunów musi przypadać na określoną liczbę dzieci itd. Wynika to już poniekąd z tego właśnie rozporządzenia.

    Zmiana dotycząca obowiązku ubezpieczenia uczestników wycieczek zagranicznych wykorzystuje rozwiązania art. 14 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych, gdzie zapisane jest, cytuję: Organizatorzy turystyki, organizujący imprezy turystyczne za granicą, mają obowiązek zawarcia na rzecz osób uczestniczących w tych imprezach umów ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków i kosztów leczenia. Zgodnie z § 1 ust. 2 rozporządzenia MENiS w sprawie warunków i sposobu organizowania przez placówki krajoznawstwa i turystyki, szkoły mogą współdziałać z przedsiębiorcami zajmującymi się taką działalnością.

    Reasumując, skutkiem zmiany nie jest nałożenie na szkoły przez organ prowadzący szkołę dodatkowych obciążeń z tytułu odpowiedzialności cywilnej za skutki możliwych wypadków z udziałem uczniów, bowiem taka odpowiedzialność istnieje na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących czynów niedozwolonych

    (Dzwonek)

    , niezależnie od faktu podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu z tytułu następstw nieszczęśliwych wypadków.

  • Dziękuję.

    Pani poseł, jeszcze raz chcę wyraźnie powiedzieć – ubezpieczenia szkolne nie znajdują podstawy prawnej i są nieobowiązkowe. Oczywiście praktyka jest taka, że większość uczniów się ubezpiecza. Kiedy idziemy do szpitala, nikt od nas nie żąda dodatkowego ubezpieczenia od następstw błędów lekarskich, ale lekarze się ubezpieczają od odpowiedzialności i często pacjenci mają dodatkowe ubezpieczenie oprócz tego, co gwarantuje Narodowy Fundusz Zdrowia. Podobnie jest tutaj, w razie wypadku, czy będzie uczeń ubezpieczony, czy nie będzie, organ prowadzący szkołę czy bezpośrednio ją nadzorujący, czy jej dyrektor, czy organizator wycieczki jest odpowiedzialny za to, on po prostu ponosi pełną odpowiedzialność. Tak że to ubezpieczenie nie znosi bezpośredniej odpowiedzialności wynikającej chociażby z Kodeksu cywilnego.

    Natomiast jeśli chodzi o sprawę tych ubezpieczeń, to wymagałyby to, gdyby była taka wola parlamentu, dużej noweli ustawy o systemie ubezpieczeń obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i polskim biurze ubezpieczycieli. Wtedy musielibyśmy wprowadzić coś na wzór obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych OC. Jednak w przypadku szkoły nie ma takiego zapisu, stąd my nie możemy tego żądać, a tym samym nie możemy wykluczać ucznia, który nie jest ubezpieczony.

    Co do świadczeń to przecież w przypadku nieszczęścia, jakiegoś wypadku uczeń ma zapewnioną pełną ich gamą, chociażby te gwarantowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a więc ma zapewnioną opiekę lekarską, rehabilitację. Pani zadała też pytanie o to, jak jest, jeśli mama nie pracuje. Wiemy, że żadne dziecko, czy rodzic pracuje, czy nie pracuje, nie jest nieobjęte tymi świadczeniami, które gwarantuje nam Narodowy Fundusz Zdrowia, nie ma takiej sytuacji, bo nawet dziecko bezrobotnego te świadczenia ma.

    Tak że bardzo dziękuję za to pytanie, bo chyba jasno to zabrzmiało, że te praktyki – to, co wymuszają niektórzy dyrektorzy szkół – są bezpodstawne. Dziękuję bardzo.