• Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Chciałbym jako wiceprzewodniczący komisji rolnictwa odpowiedzieć panu posłowi Olejniczakowi na pytanie, dlaczego klub Platformy Obywatelskiej, po dość szerokiej dyskusji, zmienił zdanie. Początkowo planowaliśmy nie poprzeć weta prezydenta z uwagi na trudną sytuację polskiej wsi – wiedząc, jaka jest rozbieżność między portfelami ludzi z miast i ludzi na wsi, chcieliśmy umożliwić samorządom rozwój obszarów wiejskich. To jest bardzo istotne dla tych obszarów, aby mogło tam dochodzić do inwestycji, tak żeby polska wieś coraz lepiej się rozwijała. Natomiast po dyskusji w klubie faktycznie doszliśmy do wniosku, że przez pozostawienie zbyt wielu możliwości w gestii samorządów mogłoby dojść – mogłoby; nie zgadzam się z kolegami z Prawa i Sprawiedliwości, że dochodzi – do jakichś nadużyć. Stąd podjęliśmy decyzję po dyskusji w klubie, że poprzemy weto prezydenta. Jednocześnie potwierdzam słowa, zdanie posła Witolda, że tę ustawę przygotujemy jak najszybciej i ją zgłosimy, oczywiście w porozumieniu z kancelarią pana prezydenta

    (Dzwonek)

    ; to zdanie jest dla nas bardzo ważne. Panie ministrze, jestem w pełni do dyspozycji, jestem gotów do rozmowy i przedłożenia odpowiedniego projektu ustawy, tak aby zabezpieczyć wszystkie aspekty, czyli zapewnić bezpieczeństwo gruntów rolnych, jak również możliwość rozwoju na obszarach wiejskich. Dziękuję bardzo. Dziękuję, panie marszałku.

    (Oklaski)

  • Panie Marszalku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Twój Ruch wobec sprawozdania komisji o wniosku Prezydenta Rzeczy pospolitej Polskiej o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 10 czerwca 2014 r. o zmianie ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, druki nr 2652 i 2705.

    Od maja 2013 r. wymagana jest zgoda ministra rolnictwa na to, by zmienić przeznaczenie wszystkich gruntów zaliczonych do klas od I do III. Do tej pory nie było to wymagane w przypadkach mniejszych parceli, tych o powierzchni do 0,5 ha. Zaostrzenie przepisów miało chronić zasoby najżyźniejszej ziemi, zapobiegać ich rozdrobnieniu. Jednak zapisy takie utrudniały właścicielom takich działek wybudowanie na nich domów, zaś w samorządach, gdzie nie ma obszarów ziemi niższej klasy, nie można było takich działek przeznaczać na cele inwestycyjne. Ewidentnie w maju 2013 r. popełniliśmy błąd. Nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, jakie to niesie ze sobą konsekwencje przede wszystkim dla ludzi mieszkających na terenach, gdzie grunty klas od I do III są przeważającą częścią powierzchni całej gminy. W ostatnich miesiącach najwyraźniej wszyscy dostaliśmy wiele maili od mieszkańców naszego kraju, którym nowelizacja z maja 2013 r. totalnie pozmieniała plany – zakupione przez nich działki pod inwestycje stały się nagle działkami, na których nie można było tej planowanej inwestycji realizować.

    Nowelizacja, którą przedstawił klub Polskiego Stronnictwa Ludowego, ewidentnie naprawiała ten błąd z maja 2013 r., ale nie został on naprawiony tak, jak powinno to być zrobione. Chodzi tutaj o usunięcie z ustawy zwrotu „obszar zwarty”. Faktycznie warunki, które zwrot „obszar zwarty” wprowadzał, czyli odrolnienie gruntów spełniających odpowiednie warunki, chodzi tu o przyleganie do drogi publicznej lub do już zabudowanych innych działek, kategorycznie były wystarczające.

    Klub Poselski Twój Ruch podejmie decyzję w głosowaniu. Podobnie jak Sojusz Lewicy Demokratycznej mamy jeszcze posiedzenie klubu, będziemy dyskutować, jakie decyzje ostatecznie podejmiemy. Jeżeli weto prezydenta zostanie podtrzymane, to będziemy chcieli doprowadzić do tego, żeby jak najszybciej, już w zmienionej formie, ta ustawa, nowelizacja ustawy weszła w życie. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • I ja dziękuję serdecznie, panie ministrze.

    (Poseł Romuald Ajchler: Panie marszałku, sprostowanie.)

    Nie, nie, panie pośle, wszystko zostało już powiedziane.

    (Poseł Piotr Zgorzelski: Już wystarczy, zaczynajmy nowy punkt.)

    (Głos z sali: Następnym razem.)

    (Poseł Romuald Ajchler: Chciałbym sprostować, skorzystać ze swojego prawa do sprostowania i odniesienia się do tego. A pan minister przywołał moje nazwisko.)

    Przywołanie nazwiska wcale nie gwarantuje panu miejsca na trybunie. Panie pośle, słuchałem Projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Karnym debaty. I proszę nie obrażać się na mnie.

    (Poruszenie na sali)

    Dobrze, niech pan sprostuje, panie pośle. Zobaczę, czy nie nadużył pan trybu.

    (Poseł Romuald Ajchler: Nie, dziękuję bardzo, panie marszałku.)

    A więc pan poseł Ajchler nie jest pewny tego, czy rzeczywiście byłoby to sprostowanie, skoro – kiedy ja na nie się zgadzam – pan poseł z tego się wycofuje. A więc dziękuję.

    Zamykam dyskusję.

    Do głosowania w tej sprawie przystąpimy w bloku głosowań.

  • I ja dziękuję, panie pośle.

    Pan poseł Henryk Kowalczyk, Prawo i Sprawiedliwość.

  • Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie i Panowie Posłowie! Przed chwilą dowiedzieliśmy się, jaka to korupcja panuje w samorządach, jakie to lobby działają w polskim parlamencie – lobby wiatrakowe. Jak chce się kogoś uderzyć, to kij się znajdzie. Szkoda tylko, że w tak poważnej sprawie, stwarzającej dużo problemów, używamy mocnej gry politycznej. Wydaje mi się, że ze strony posłów, którzy mają opinię posłów merytorycznych, nie powinny padać takie słowa, ale to moja indywidualna ocena.

    Natomiast prawie wszyscy się zgadzamy, i tak było, kiedy pracowaliśmy nad tym projektem, że popełniliśmy jako Wysoka Izba błąd, mimo że cała Izba zagłosowała, 449 posłów, za przyjęciem przepisów, które dzisiaj utrudniają funkcjonowanie samorządom, utrudniają funkcjonowanie inwestorom, ale także utrudniają funkcjonowanie tym rolnikom, którzy posiadają takowe grunty, a chcieliby je na przykład sprzedać, aby zasilić swoje gospodarstwa w środki inansowe na takich zasadach, jak ich sąsiedzi, którzy mają podobne grunty, tyle tylko, że położone na obszarach miejskich. Na tym polega zasadnicza różnica między jednymi a drugimi gruntami, że jedne trzeba odrolnić za zgodą ministra rolnictwa, a drugich nie. To była jedyna intencja, jaka kierowała posłami Polskiego Stronnictwa Ludowego przedkładającymi projekt ustawy.

    Szanujemy stanowisko pana prezydenta i słowa, które wypowiedział pan minister Dziekoński, odnoszące się do ochrony gruntów rolnych. Rzeczywiście w Polsce powinniśmy dbać o to, aby ziemia rolnicza nie traciła swojego zasobu, aby szczególnie te dobre grunty nadal były powierzane do produkcji rolnej, do uprawy roślin, ale skala, jaką obejmuje ten projekt, powierzchnia tych gruntów absolutnie nie narusza tego potencjału, nie narusza tego zasobu. Naszym zdaniem, a szanujemy stanowisko pana prezydenta, nie jest to argument, który powodowałby, że tę ustawę należałoby odrzucić albo jej nie przyjmować.

    Podobnie rzecz się ma z argumentami na temat rzekomego skierowania tej ustawy w interesie tych, którzy interesują się budową wiatraków. Dobrze wszyscy wiemy, że ten projekt dotyczy gruntów klas I, II i III, a mamy w Polsce jeszcze grunty klas IVa, IVb, V i VI, i z reguły te grunty są miejscami, na których lokalizowane są farmy wiatrowe, bo to są, przynajmniej w moim rejonie, w większości grunty położone na wzniesieniach, gorszej jakości, a grunty dobrej jakości to raczej grunty leżące na terenach niżej położonych. Dzisiaj nie ma żadnych przeszkód w budowie farm wiatrowych na gruntach klas IV, V i VI, takich, jakie byłyby w odniesieniu do gruntów klas I–III.

    Chcę też powiedzieć, że pan prezydent widzi niedoskonałości obecnie obowiązującego prawa, pan minister zapowiedział złożenie inicjatywy ustawodawczej, więc, jak widać, pan prezydent nie bardzo akceptuje ten stan prawny, który jest obecnie, i widzi potrzebę nowelizacji istniejących przepisów, w przypadku gdy weto pana prezydenta zostanie podtrzyma ne. To uzyskuje akceptację Polskiego Stronnictwa Ludowego. Gdy taki projekt się pojawi, będziemy merytorycznie nad nim pracować, podobnie jak nad tym projektem, który zapowiadał pan poseł w imieniu klubu Platformy Obywatelskiej. Coś jest na rzeczy.

    Jeżeli coś jest na rzeczy, to deklarujemy poparcie tych projektów. Natomiast w głosowaniu będziemy konsekwentni, popierając nasz projekt, będziemy głosowali za odrzuceniem weta pana prezydenta. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję.

    Pan poseł Henryk Kmiecik, Bezpieczeństwo i Gospodarka.

    To jest klub czy na razie koło?

  • Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W związku ze sprawozdaniem komisji w sprawie wniosku pana prezydenta RP o ponowne uchwalenie ustawy o zmianie ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych pragnę przedstawić stanowisko mojego klubu dotyczące niezwykle istotnej kwestii, wynikającej nie tylko z uprawnienia określonego w art. 126 ust. 2 konstytucji, zgodnie z którym pan prezydent ma czuwać nad konstytucyjnością, nad przestrzeganiem konstytucji, ale również tego uprawnienia, które daje panu prezydentowi, urzędowi prezydenta prawo do kontroli uchwalonych ustaw pod kątem formalnym i materialnym.

    Wystąpienie pana ministra Dziekońskiego w sposób jednoznaczny wskazuje na te wartości o charakterze konstytucyjnym, ale także te, które zdaniem pana prezydenta mogą być naruszone, mogą stanowić o delikcie konstytucyjnym, również o reperkusjach wynikających z faktu niedookreśloności przepisów.

    Nie ma najmniejszych wątpliwości, że to, co wynika z art. 5 konstytucji, a więc zasada zrównoważonego rozwoju, potwierdzona także rządową strategią z 2011 r. czy też wynikająca ze strategii rozwoju rolnictwa, w ogóle wsi, rolnictwa i rybołówstwa, uwzględnia bardzo istotny element, polegający na ochronie tych szczególnie wartościowych w kontekście szeroko rozumianego dobra wspólnego gruntów rolnych o najwyższej klasie bonitacyjnej. Ale uwzględniając te kwestie, należy spojrzeć na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, który w orzeczeniu w sprawie o sygn. K 23/05 z dnia 6 czerwca 2006 r. stwierdził, iż przy uwzględnianiu tej zasady należy zważać na inne określone i chronione konstytucyjne wartości. Taką wartością jest nie tylko autonomia samorządów, a więc możliwość podejmowania przez nie decyzji dotyczących ładu architektonicznego, urbanistycznego, a co za tym idzie albo jest z tym równoległe, rozwoju gospodarczego samorządu, lecz także rozwój cywilizacyjny. Pamiętajmy o tych elementach, które dzisiaj tworzą gwarancje zrównoważenia szans osób, które zamieszkują na terenach rolnych.

    Dlatego też, wsłuchując się w opinie samorządów, szczególnie te wyrażone w uchwałach czy pismach, adresowanych także do Sejmu, zarządów poszczególnych województw, na pewno należy dokonać analizy i dookreślenia pojęcia zwartego obszaru projektowanego, tak aby ta niedookreśloność nie stanowiła, jak było do tej pory, furtki do obejścia prawa i obowiązujących przepisów przy realizowaniu inwestycji.

    Ten element zrównoważonego rozwoju to, jak zauważył pan minister Dziekoński, także konieczność i możliwość, w oparciu o zasadę lojalności państwa wobec obywateli, a więc w oparciu o jasne przepisy, realizacji inwestycji o charakterze publicznym. Dlatego też Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska – zostałem upoważniony do złożenia takiego oświadczenia w imieniu prezydium klubu – na tym lub na następnym posiedzeniu złoży stosowny wniosek dotyczący nowelizacji ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych, uwzględniający również kwestie zawarte we wniosku pana prezydenta.

    Dlatego klub Platformy Obywatelskiej jest za odrzuceniem sprawozdania przedłożonego przez komisję rolnictwa i deklaruje gotowość współpracy nie tylko z urzędem prezydenckim, lecz także z całą społecznością parlamentarną, aby te problemy dotyczące gwarancji zrównoważonego rozwoju również, a może przede wszystkim

    (Dzwonek)

    , na obszarach leśnych rozwiązać z pożytkiem społecznym. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)