• Dziękuję.

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Tak jak już powiedział pan poseł sprawozdawca, celem projektu jest transpozycja dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady, którą musimy, powinniśmy przyjąć do 13 czerwca 2014 r. Transpozycja dyrektywy o prawach konsumentów doprowadzi do ujednolicenia i doprecyzowania przepisów dotyczących umów konsumenckich przedsiębiorstwa w zakresie obowiązków informacyjnych oraz do ujednolicenia i doprecyzowania przepisów dotyczących umów konsumenckich zawieranych w okolicznościach nietypowych – poza lokalem przedsiębiorstwa, na odległość – i w zakresie obowiązków informacyjnych i wymogów formalnych związanych z zawieraniem takich umów oraz praw odstąpienia od nich.

    Celem projektu jest też uporządkowanie zintegrowanych przepisów dotyczących odpowiedzialności za jakość rzeczy sprzedanej, w szczególności przepisów stanowiących transpozycję dyrektywy o sprzedaży konsumenckiej wdrożonej do polskiego porządku prawnego ustawą o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.

    W celu transpozycji dyrektywy o prawach konsumentów proponuje się przyjęcie odrębnej ustawy, tak jak to było w sprawozdaniu komisji. W odniesieniu do transpozycji dyrektywy o sprzedaży konsumenckiej proponuje się przeniesienie odpowiednich przepisów do Kodeksu cywilnego w drodze nowelizacji tego kodeksu, zintegrowanie ich z kodeksowymi przepisami dotyczącymi rękojmi i gwarancji. Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej zostanie uchylona.

    W odniesieniu do definicji należy wyjaśnić też, że lista zawarta w tej części ustawy nie pokrywa się w pełni z listą definicji zamieszczonych w art. 2 dyrektywy. Część definicji, np. dotyczących takich pojęć jak „konsument” czy „przedsiębiorca”, zawarta jest bowiem w odrębnych przepisach. Zrezygnowano także z odrębnego definiowania umowy sprzedaży i umowy o świadczeniu usług, ponieważ sposób ujęcia tych umów w dyrektywie nie odpowiada tematyce umów przyjętych w polskim Kodeksie cywilnym. Ich zakres pojęciowy uwzględniono natomiast przy określaniu zakresu stosowania poszczególnych przepisów, co zapewnia realizację celu dyrektywy, a jednocześnie zaburza zasady funkcjonowania prawa krajowego. W przypadku definicji usług finansowych oparto się na rozwiązaniach przyjętych w obecnie obowiązującej ustawie o ochronie niektórych praw konsumentów, stanowiących transpozycję definicji polegającej na przykładowym wyliczeniu takich usług.

    Odnośnie do charakteru przepisów ustawy należy wyjaśnić, że mają one charakter semiimperatywny, co oznacza, że w umowach zawieranych przez przedsiębiorców nie można wyłączyć ani ograniczyć praw przyznanych konsumentom na mocy tych przepisów. Takie postanowienia są nieważne, a w ich miejsce stosuje się przepisy ustawy regulujące przede wszystkim zakres i sposób realizacji obowiązków informacyjnych przedsiębiorcy wobec konsumenta w umowach zawieranych w sytuacjach typowych, co stanowi istotną nowość normatywną. Szeroki katalog informacji, których należy udzielić konsumentowi, oparty na przepisach rozdziału II dyrektywy o prawach konsumenta, ma ułatwić konsumentowi świadome podjęcie decyzji o ewentualnym zawarciu umowy. Katalog obowiązków informacyjnych przewidzianych w omawianych przepisach zostaje ujednolicony dla obu rodzajów umów zawieranych w okolicznościach nietypowych, to jest poza lokalem przedsiębiorstwa i na odległość, oraz istotnie poszerzony w porównaniu z obecnym stanem prawnym, co wynika z potrzeby zapewnienia konsumentowi szczególnej ochrony przy zawieraniu umów w takich okolicznościach.

    Przepisy o prawach konsumentów zawierają szczegółową regulację prawa w zakresie odstąpienia od umowy, jakie przysługuje konsumentowi, bez potrzeby wskazywania jakiegokolwiek uzasadnienia w przypadku umów zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość. Zmiany proponowane w Kodeksie cywilnym mają na celu transpozycję pozostałych przepisów dyrektywy o prawach konsumentów zawartych w IV rozdziale tej dyrektywy. Zgodnie z wymogami umożliwiają one stosowanie przepisów o ochronie konsumentów również w przypadku osób fizycznych, które wykonują czynności związane z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową, działają także w celu niezwiązanym z tą działalnością, przy czym ten ostatni cel jest przeważający.

    Chciałabym uprzejmie poinformować, że klub Platformy Obywatelskiej w pełni popiera projekt ustawy wraz z poprawkami wniesionymi przez komisję, uwzględnionymi w sprawozdaniu, który spełnia oczekiwania konsumentów, jak również wypełnia przepisy dyrektywy. Te przepisy są wyjątkowo ważne i potrzebne dla konsumentów. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Niewątpliwie ustawa dotyka dosyć ważnego obszaru, zwłaszcza w obliczu rozwoju nowych technologii i zwiększającej się liczby transakcji dokonywanych właśnie na odległość. Natomiast myślę, że oprócz przepisów ważne jest także wykonywanie tych przepisów, tego prawa, które istnieje, tego prawa, które ma być wprowadzone. Powiem tak. Myślę, że w innych biurach poselskich także występuje to zjawisko, że spora część ludzi, którzy przychodzą do biur poselskich, to m.in. właśnie klienci mający rozmaite problemy czy z reklamacją, czy ze zwrotem dokonanych zakupów. Pytanie do przedstawicieli ministerstwa: Czy za tą ustawą będzie szła również kampania uświadamiająca klientom ich prawa? Chodzi o zrealizowanie tego celu, żeby klienci wiedzieli, na jakie prawa, na jakie przepisy mogą się powoływać. Dziękuję.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam przyjemność zaprezentować stanowisko Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wobec rządowego projektu ustawy o prawach konsumenta, druk nr 2076.

    Na pewno z uwagi na transpozycję prawa europejskiego w obszarze ochrony praw konsumentów mamy dzisiaj możliwość mówić o tym, że Polska, spełniając swoje obowiązki wynikające z członkostwa w Unii Europejskiej i kształtując obraz rozwiązań prawnych adresowanych do tego obszaru rynku, z jednej strony uzupełnia z punktu widzenia konsumentów ważny katalog obowiązków po stronie przedsiębiorców, z drugiej strony daje szersze możliwości dbania poprzez instytucje wyspecjalizowane o zachowanie równowagi w tym obszarze rynku – chodzi o większą dbałość o należyte wypełnianie obowiązków wynikających, powiedziałbym, z nowej filozofii Unii Europejskiej w obszarze ochrony konsumentów.

    Problemem jest natomiast wykonanie tego zadania, które budzi wątpliwości, jeżeli chodzi o zachowanie terminów, jakie zostały przewidziane przez Unię Europejską dla Polski w tym obszarze. Jesteśmy – jako Polska – dość mocno opóźnieni. Wykonanie dyrektywy wraz z wydaniem przepisów powinno nastąpić do 13 grudnia 2013 r., a jest prawie połowa roku 2014. Natomiast wejście w życie powinno nastąpić najpóźniej do 13 czerwca tego roku, co, biorąc pod uwagę przyjęte w projekcie vacatio legis, jest nierealne.

    Tok prac nad przedmiotowym projektem pozostawiał dość wiele do życzenia. Przy czym ta uwaga nie jest skierowana do obecnego na sali pana ministra Kozdronia, który jest niezwykle solidnym człowiekiem i wysokiej klasy prawnikiem. Stawiałbym raczej punkt ciężkości po stronie współpracy między UOKiK-iem i resortami, jeżeli chodzi o przygotowanie projektu. Wisienką na torcie niech będzie to, że nawet opinia ministra spraw zagranicznych o zgodności projektu z prawem Unii Europejskiej wpłynęła do Sejmu z opóźnieniem, choć – jak powiedziałem – projekt był pilny i Komisja Gospodarki starała się jak najlepiej i jak najszybciej wywiązać z ciążących na niej obowiązków.

    Jeżeli chodzi o kwestie merytoryczne, to oczywiście przedłożony projekt, wypełniając ciążące na Polsce obowiązki związane z implementacją prawa, wiąże się z wprowadzeniem do obrotu prawnego nowej ustawy o prawach konsumenta, a także z wprowadzeniem szeregu zmian do Kodeksu cywilnego będących odpowiedzią na wyzwania praktyki europejskiej w tym zakresie, swoją drogą praktyki znanej nie od dziś, ustabilizowanej kilka lat temu, dającej możliwość solidnego przygotowania nowego prawa, także w zakresie definicyjnym, co jest stosunkowo trudne, biorąc pod uwagę różne instrumentaria pojęciowe funkcjonujące w dyrektywie, funkcjonujące wcześniej w przepisach prawa polskiego na szczeblu ustawy szczegółowej i Kodeksu cywilnego, głównie jeżeli chodzi o sprawy rękojmi i gwarancji.

    Projekt niestety zawiera również istotny błąd związany z zasadami techniki prawodawczej, o którym powiem za chwilę i złożę na ręce pana marszałka poprawkę w imieniu klubu. Warto to naprawić. Nie udało się tego uczynić podczas posiedzeń podkomisji i komisji, mimo że łącznie wpłynęło kilkadziesiąt mniej lub bardziej szczegółowych poprawek w trakcie naszych prac. Błąd ten dotyczy sformułowania przepisu karnego zawartego w projekcie ustawy w sposób niezgodny z rozporządzeniem prezesa Rady Ministrów w sprawie zasad techniki prawodawczej, to jest art. 43a. W tej mierze zostanie przedłożona poprawka.

    Jeżeli chodzi o stanowisko klubu parlamentarnego wobec całości projektu, oczywiście popieramy zwiększanie katalogu uprawnień wpływających na pewność obrotów w zakresie kontaktów konsumenta z przedsiębiorcami. Nasze zaniepokojenie, tak jak powiedziałem, budzi jedynie sposób przyjmowania tego prawa i opóźnienia. Poparcia udzielamy również wnioskowi mniejszości, który został zgłoszony do projektu. Bardzo dziękuję.

  • Dziękuję, pani poseł.

    W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość głos zabierze pan poseł Maks Kraczkowski.

    Bardzo proszę.

  • Dziękuję bardzo.

    Teraz proszę o zabranie głosu sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości pana Jerzego Kozdronia.

    Panie ministrze, bardzo proszę.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej pragnę przedstawić stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o prawach konsumenta w brzmieniu przyjętym w sprawozdaniu Komisji Gospodarki

    (druk nr 2336)

    .

    Przypomnę, że państwa członkowskie Unii Europejskiej są zobowiązane do przyjęcia i opublikowania przepisów ustawy o prawach konsumenta, przepisów wykonawczych i administracyjnych niezbędnych do wykonania dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z 25 października 2011 r. Przepisy te powinny wejść w życie, jak już moi przedmówcy mówili, najpóźniej do 13 czerwca 2014 r. To już jest oczywiście termin ostateczny, a pierwszy termin, jaki określono, to był grudzień 2013 r. Wdrożenie tej dyrektywy do polskiego systemu prawnego spowoduje ujednolicenie i doprecyzowanie w całej Unii przepisów dotyczących umów konsumenckich, a także uporządkuje i zintegruje przepisy dotyczące odpowiedzialności za jakość rzeczy sprzedawanej.

    To ważna i bardzo duża zmiana, dlatego ze względu na czas skoncentruję się na kwestiach, jak się wydaje, dla konsumentów szczególnie ważnych i istotnych. Chcę podkreślić, że należy uznać to za istotną zmianę, zgodnie z którą w przypadku zawarcia umowy przez telefon z inicjatywy przedsiębiorcy projekt nakłada na przedsiębiorcę obowiązek potwierdzenia konsumentowi treści proponowanej umowy w formie pisemnej lub na innym trwałym nośniku, a sama umowa jest ważna dopiero w momencie, w którym zgoda konsumenta na zawarcie umowy zostanie utrwalona na papierze lub też na innym trwałym nośniku. Rozwiązanie to jest słuszne, ponieważ konsument przy obecnie obowiązującej regulacji często nie jest w stanie stwierdzić, z kim zawarł umowę, kiedy ani jaką, jaka jest jej treść. Często o fakcie, że w ogóle została zawarta umowa, dowiaduje się już po terminie umożliwiającym odstąpienie od umowy.

    Należy także podkreślić słuszność wydłużenia do 14 dni okresu, w którym bez podania przyczyny można zwrócić towar kupiony np. przez Internet czy telefon. Projekt precyzyjnie reguluje sposób obliczania tego terminu, w tym w sytuacji gdy przedsiębiorca w ogóle nie poinformował konsumenta o przysługującym mu prawie zwrotu towaru. W takim przypadku prawo odstąpienia wygaśnie dopiero po upływie roku od upływu podstawowego czternastodniowego terminu. Obecnie jest zapis, że upływa po trzech miesiącach od wydania rzeczy.

    Omawiany projekt gwarantuje także konsumentom, że w przypadku zakupienia produktu wadliwego będą mogli od razu żądać obniżenia ceny lub zwrotu pieniędzy bez konieczności uprzedniego oddania rzeczy.

    Należy jeszcze zwrócić uwagę na vacatio legis, ponieważ okres sześciu miesięcy został zapisany i przyjęty przez komisję w sprawozdaniu. Uważam, że zmiana jest na tyle duża i poważna, że ten okres sześciu miesięcy daje spokojną gwarancję tego, że podmioty uczestniczące w realizacji tej umowy, tych zapisów ustawy będą mogły dobrze przygotować się do zmiany.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zakładane w projekcie ustawy zmiany obejmujące jednolite rozwiązania we wszystkich krajach Unii pozwolą na zwiększenie zaufania przedsiębiorstw do systemów prawnych innych państw, a także umożliwią obniżenie kosztów związanych z dostępem do ich rynków, ułatwiając działalność transgraniczną. Te zmiany

    (Dzwonek)

    są ponadto szczególnie oczekiwane przez konsumentów.

    Dlatego Klub Poselski Sojusz Lewicy Demokratycznej popiera projekt przedłożony w sprawozdaniu Komisji Gospodarki i będzie głosował za jego przyjęciem. Dziękuję bardzo za uwagę.

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mnie również wypada podziękować wszystkim, którzy pracowali nad tą ustawą. Za nami rzeczywiście sporo długo trwających posiedzeń. Doceniam fakt, że pracując nad ustawą, nie toczyliśmy sporów politycznych. Przedstawiciele wszystkich klubów wspólnie szukali optymalnych merytorycznie rozwiązań. Doceniam też pracę, którą wykonali urzędnicy z Ministerstwa Sprawiedliwości, jak i pracownicy naszego Biura Legislacyjnego, które wniosło sporą ilość zasadnych, bo przyjętych przez wysoką komisję poprawek.

    Jeżeli chodzi o vacatio legis, dyskutowaliśmy na ten temat na posiedzeniu Komisji Gospodarki. I tu właściwie zderzają się dwie racje. Pierwsza to taka, że w mojej ocenie ten projekt jednak powoduje daleko idące zmiany i wydaje się, że przedsiębiorcy powinni mieć więcej czasu, żeby się do niego dostosować. Z drugiej strony jest wątek, o którym mówił pan minister Kozdroń, czyli prawdopodobieństwo nałożenia na Polskę kar, więc rozpatrując zgłoszoną w tej chwili poprawkę, na posiedzeniu Komisji Gospodarki po drugim czytaniu będziemy musieli te dwie racje rozważyć i podjąć dobrą decyzję. Jeszcze raz serdecznie wszystkim dziękuję.

  • Panie Marszałku! Trochę znowu na zasadzie wyrzutów sumienia, bo rzeczywiście ten wątek był na posiedzeniu komisji podejmowany, a nie powiedziałem o tym, podsumowując debatę. Generalnie ocena komisji była taka: intencja dobra, propozycja fatalna. Problem jako taki istnieje, natomiast rozwiązywać go można poprzez aktywność Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który zajmuje się wyszukiwaniem tego i zniechęcaniem do stosowania przez przedsiębiorców niekorzystnych dla konsumentów klauzul umownych, bo praktyka, o której mówił pan poseł Abramowicz, polega na tym, że po tym, jak zakończy się czas określony umową, warunki dla konsumenta drastycznie zmieniają się na gorsze. W mojej ocenie można to kwestionować w drodze obowiązujących przepisów i wiem, że UOKiK takie kontrole przeprowadza.

    Jeżeli chodzi o pytanie pana posła Dobrzyńskiego, to pan prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w trakcie posiedzeń komisji jednoznacznie deklarował, że planuje i przygotowuje już taką kampanię informacyjną dla konsumentów, tak że te informacje zostaną ludziom w nieodległym czasie przekazane. Jeszcze raz dziękuję.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! W imieniu Komisji Gospodarki mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie o rządowym projekcie ustawy o prawach konsumenta, druk nr 2076.

    Przypominam, że podstawowymi celami projektu ustawy są transpozycja dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie praw konsumentów oraz retranspozycja dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie niektórych aspektów sprzedaży konsumpcyjnej i związanych z tym gwarancji.

    Transpozycja dyrektywy o prawach konsumentów doprowadzi do ujednolicenia i doprecyzowania przepisów dotyczących umów konsumenckich zawieranych w okolicznościach typowych, czyli w lokalu przedsiębiorstwa, w zakresie obowiązków informacyjnych oraz do ujednolicenia i doprecyzowania przepisów dotyczących umów konsumenckich zawieranych w okolicznościach nietypowych, poza lokalem przedsiębiorstwa oraz na odległość, w zakresie obowiązków informacyjnych, wymogów formalnych związanych z zawieraniem takich umów oraz prawa odstąpienia od nich. Z kolei retranspozycja dyrektywy o sprzedaży konsumenckiej spowoduje uporządkowanie i zintegrowanie przepisów dotyczących odpowiedzialności za jakość rzeczy sprzedanej, w szczególności przepisów stanowiących transpozycję dyrektywy o sprzedaży konsumenckiej, wdrożonej do polskiego porządku prawnego ustawą o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.

    Przypominam, że pierwotny wybór dotyczący transponowania dyrektywy o sprzedaży konsumenckiej poza Kodeksem cywilnym, który jest naturalnym miejscem umieszczania przepisów dotyczących odpowiedzialności za jakość sprzedanego towaru, był przede wszystkim wyborem praktycznym i uzasadnionym, biorąc pod uwagę czas, w którym został dokonany. Jednakże już w czasie tamtych prac nad transpozycją dyrektywy o sprzedaży konsumenckiej przyjęto założenie, że jest to rozwiązanie czasowe oraz że docelowo transpozycja dyrektywy o sprzedaży konsumenckiej powinna znaleźć się w Kodeksie cywilnym. Transpozycja poza kodeksem, w oderwaniu od systematyki i struktury polskiego prawa, spowodowała problemy w praktyce oraz uzasadnioną krytykę w doktrynie, odnoszącą się przede wszystkim do obniżenia poziomu ochrony konsumenta oraz tworzenia niespójności i luk w systemie.

    Wysoka Izbo! W ramach prac nad omawianym projektem ustawy po pierwszym czytaniu odbyły się cztery posiedzenia podkomisji nadzwyczajnej powołanej do jego rozpatrzenia oraz dwa posiedzenia Komisji Gospodarki. Projekt został również pozytywnie zaopiniowany przez Komisję Nadzwyczajną do spraw zmian w kodyfikacjach. Najważniejsze zmiany mają głównie charakter legislacyjny i doprecyzowujący, aczkolwiek mają istotne znacznie z punktu widzenia praktycznego stosowania nowej regulacji.

    Przykładowo w art. 2 pkt 4 – rozszerzenie definicji trwałego nośnika – chodzi o rozszerzenie definicji trwałego nośnika poprzez zastąpienie wyrazu „urządzenie” wyrazem „narzędzie”. Zmiana umożliwia bardziej elastyczne podejście do rozumienia trwałego nośnika oraz daje lepsze możliwości w zakresie wykorzystania nowych technologii. W art. 8, 10, 12, 39 – usunięcie wątpliwości dotyczących określenia chwili, w której przedsiębiorca powinien udzielić konsumentowi informacji lub uzyskać jego zgodę – chodzi o zastąpienie wyrażenia „najpóźniej w chwili złożenia propozycji zawarcia umowy” wyrażeniem „najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową”. Zmiana ma na celu wyeliminowanie wątpliwości w odniesieniu do chwili, w której przedsiębiorca zobowiązany jest spełnić nałożone na niego obowiązki w zakresie udzielenia informacji i uzyskania zgody konsumenta. Wątpliwości w tym zakresie wynikają z faktu, że prawo europejskie posługuje się odmienną siatką pojęciową niż prawo polskie, oferta w znaczeniu dyrektywy o prawach konsumenta ma znacznie szersze znaczenie niż oferta w rozumieniu prawa polskiego. W art. 11 – doprecyzowanie dotyczące określenia maksymalnej wysokości opłaty pobieranej od konsumenta za połączenie telefoniczne z przedsiębiorcą w sprawie zawartej umowy – doprecyzowano, że jeżeli przedsiębiorca wskazuje numer telefonu przeznaczony do kontaktowania się z nim w sprawie zawartej umowy, opłata dla konsumenta za połączenie nie może być wyższa niż opłata za zwykłe połączenie telefoniczne, zgodnie z pakietem taryfowym dostawcy usług, z którego korzysta konsument. Doprecyzowanie to ma na celu ułatwienie stosowania przepisów w praktyce. W art. 44 – zmiany w Kodeksie cywilnym – w pkt 1 jest istotna zmiana, dotycząca ograniczenia zakresu definicji konsumenta. Ograniczenie definicji konsumenta, polegające na skreśleniu § 2, który w pewnych... Przepraszam, skreśleniu § 2, który w pewnych sytuacjach rozszerzał stosowanie ochrony przysługującej konsumentom na przedsiębiorców. Dyskusja na temat tej propozycji wykazała, że stosowanie proponowanego rozwiązania w praktyce może powodować poważne problemy ze względu na konieczność dokonywania każdorazowo oceny celu zawarcia umowy.

    W pkt 27 chodzi o wydłużenie dyspozycyjnego okresu gwarancji. Zmiana polega na wydłużeniu okresu gwarancji do dwóch lat, w przypadku gdy gwarant nie określi tego terminu inaczej. Termin dwóch lat odpowiada ustawowemu terminowi odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi, co było jednym z argumentów uzasadniających wprowadzenie zmiany.

    Ważna zmiana dotyczy art. 55. W kontekście wdrażania przygotowywanego projektu proponuje się wydłużenie vacatio legis. Okres vacatio legis został wydłużony do 6 miesięcy. Uznano, że taki okres jest niezbędny do przygotowania się tak konsumentów, jak i przedsiębiorców do efektywnego stosowania przepisów ustawy.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W trakcie prac komisji został zgłoszony wniosek dotyczący umów na czas określony przekształcających się na podstawie zapisów umownych w umowy na czas nieokreślony. Intencją wnioskodawców jest nałożenie na przedsiębiorców obowiązku poinformowania konsumenta o zbliżającym się terminie tego przekształcenia najpóźniej na 21 dni przed terminem wypowiedzenia umowy określonym w umowie. Wniosek ten nie uzyskał akceptacji komisji.

    Wysoka Izbo! W imieniu Komisji Gospodarki wnoszę o uchwalenie przedłożonego projektu i dziękuję za uwagę.

    (Oklaski)

  • Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! W Polsce korporacje wykorzystują swoją dominującą wobec konsumenta pozycję i raz po raz nabijają go w butelkę, m.in. poprzez przekształcanie umowy zawartej na czas określony na warunkach promocyjnych w umowę na czas nieokreślony zawieraną na już zupełnie innych warunkach cenowych. Prawo i Sprawiedliwość proponuje poprawkę, która zniechęci przedsiębiorców do stosowania takich praktyk oraz będzie chroniła konsumentów.

    Mam pytanie do posła sprawozdawcy: Dlaczego koalicja rządząca, która deklaruje ponoć troskę o konsumentów, staje murem w obronie korporacyjnych, złych praktyk? Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję bardzo.

    Bardzo proszę o udzielenie odpowiedzi posła sprawozdawcę pana Tadeusza Aziewicza.