• Ja również dziękuję, pani ministro. I mam takie pytanie. Wcześniej zadawane pytanie przez posłów Platformy Obywatelskiej dotyczyło bardzo dobrych wyników, jeżeli chodzi o raport PISA. Ale jest też informacja tego typu, że są kraje, które zdobyły więcej punktów, czyli klasyfikują się na wyższej pozycji, jeżeli chodzi o poziom nauczania i poziom zdobytej wiedzy. Mam pytanie: Czy według tego raportu porównano również system podręcznikowy, jaki panuje w tych krajach? Czy wzięto pod uwagę to, jaki system działa, jeżeli chodzi o rozpowszechnianie podręczników i dostęp do tych podręczników?

    I drugie pytanie chciałbym zadać. Jednym z warunków była autonomia szkół. Czy nie jest tak, że autonomia, która się pojawia w szkołach podstawowych i gimnazjalnych, doprowadza do tego, że uczniowie, którzy dostają się na studia wyższe, czyli na wyższe uczelnie, uczestniczą w różnego rodzaju programach wyrównawczych? Czy coś takiego jak autonomia, która jest wprowadzana, nie doprowadza do tego, że później na wyższych uczelniach mamy zróżnicowany poziom między studentami i uczelnia musi decydować się na program wyrównawczy dla nich. Dziękuję bardzo.

  • Dziękuję, pani marszałek.

    Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Pani Minister! Problem wysokich cen podręczników szkolnych staje się problemem bardzo palącym do rozwiązania i dotyczy zwłaszcza rodzin wielodzietnych, które w sytuacji częstej zmiany podstawy programowej oraz ukazujących się nowych wydań podręczników nie mają nawet możliwości skorzystania z podręczników nabytych na rynku wtórnym. Mimo licznych zapewnień resortu problem drożyzny podręczników wciąż nie został rozwiązany. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 12 lipca 2013 r. w sprawie szczegółowych warunków udzielania pomocy finansowej uczniom na zakup podręczników i materiałów dydaktycznych – program „Wyprawka szkolna” – dofinansowanie zakupu podręczników jest uzależnione od wysokości dochodu na jednego członka rodziny wnioskodawcy. W ubiegłym roku kwoty uprawniające wnioskodawców do dofinansowania były następujące: 539 zł – próg dochodów w przypadku klas I szkół podstawowych – i 456 zł – w przypadku rodziców klas pozostałych, tutaj jest wyłączona klasa IV szkoły podstawowej. Progi uprawniające do dofinansowania okazują się zbyt wysokie, co często powoduje, że dochód na członka rodziny minimalnie przekracza wskazane limity. W związku z tym bardzo proszę o odpowiedź na następujące pytania: Ile środków finansowych zostało wydatkowanych na zrealizowanie programu rządowego „Wyprawka szkolna” w roku 2013? Ile planowanych środków nie zostało wydatkowanych? Czy widzi pani minister możliwość wprowadzenia mechanizmu dofinansowania podręczników szkolnych uzależnionego nie od kryterium dochodowego wnioskodawcy, lecz od kryterium liczby dzieci w rodzinie? Czy rząd zamierza podjąć działania – i jakie – aby obniżyć ceny podręczników szkolnych? I ostatnie w tej serii pytanie: Czy resort zamierza wdrożyć działania – i jakie – w celu efektywnego wsparcia rodzin wielodzietnych w finansowaniu zakupów podręczników szkolnych? Dziękuję.

  • Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W grudniu dotarła do Polski bardzo budująca informacja o wynikach badań umiejętności piętnastolatków na świecie. Wydawało się, że wyniki wzbudzą powszechną euforię. Tak się jednak nie stało. Radość i duma zaistniały głównie w środowisku uczniowskim i nauczycielskim. Malkontenci, a szczególnie ci, którzy krytycznie odnoszą się do obecnej struktury szkolnictwa, zwłaszcza do kwestii wprowadzenia gimnazjów, traktują te wyniki z niedowierzaniem. Co mogłoby je uwiarygodnić? Badanie PISA prowadzone przez OECD jest jednym z najbardziej prestiżowych badań umiejętności piętnastolatków na świecie. Polscy uczniowie uczestniczą w tych badaniach od 2000 r., systematycznie podnosząc swoją pozycję w rankingu. 3 grudnia ogłoszone zostały wyniki kolejnej edycji badania PISA. Polscy gimnazjaliści stali się liderami rankingu europejskiego, uzyskując nie tylko wyniki powyżej średniej, ale też dokonując największego postępu we wszystkich badanych umiejętnościach, w tym matematycznych. Panie Ministrze! Jakie działania przyczyniły się do sukcesu polskich gimnazjalistów? Które z nich są kluczowe dla uzyskania dobrego wyniku? Czy zdaniem ministerstwa w uzyskaniu dobrych wyników polskim gimnazjalistom sprzyja obecna struktura szkolnictwa, tj. 6-letnia szkoła podstawowa i 3-letnie gimnazjum? I wreszcie czy to jest tendencja trwała, czy po prostu było to jednorazowe osiągnięcie, czego obawiają się właśnie malkontenci?

  • Rozumiem. Dziękuję bardzo. Pani minister, ja tylko jedno zdanie. Pani minister, czy mogę prosić o odpowiedź na te pytania, które dzisiaj były zadane, również na piśmie?

  • Pani Marszałek! Szanowni Panie i Panowie Posłowie! Powtórzę swoje spostrzeżenie, jeżeli chodzi o większość tych zmian, dotyczące faktu, że konieczność zmiany nie dotyczy bezpośrednio tych przepisów, dla których gospodarzem byłby minister spraw wewnętrznych. Dlatego jeszcze raz powiem, że chodzi głównie o Kodeks wykroczeń, Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia i wspomnianą ustawę o kierujących pojazdami. Nie zmienia to faktu, że oczywiście Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w przyszłości będzie współdziałać i współpracować przy doprecyzowaniu szczegółów zmian tych przepisów, tak jak robiło w przeszłości i robi obecnie. Wszystko po to, aby osiągnąć cel, o którym wspominał także pan poseł.

    Chcę też przypomnieć, że przedkładając przed chwilą tę informację, mówiłem także o kierowcach, którzy kierują pojazdami po zażyciu środków psychoaktywnych, więc nie pomijamy tej kwestii. Wszystkie przywołane przeze mnie działania dotyczą także tego problemu i tego zagadnienia, jeśli chodzi o praktykę w zakresie orzecznictwa polskich sądów, niemniej jednak, zwracając na tę kwestię szczególną uwagę, jedną z głównych przesłanek proponowanych zmian jest podniesienie dolnych granic kar dla kierowców kierujących pod wpływem alkoholu. Chodzi o to, by kara była bardziej dolegliwa i nieuchronna niż dotychczas. Rzeczywiście jest tak, że w ogromnej liczbie przypadków kary dla kierujących pojazdami i sprawców wypadków były karami w zawieszeniu lub też w najniższych dopuszczalnych granicach w obowiązujących obecnie przepisach. Dlatego też jest propozycja, by te dolne granice podnieść, po tych zmianach zaczynałyby się od 3 lat. Podobnie jest ze zmianami dotyczącymi wprowadzenia kar grzywny, które byłyby orzekane w każdym z tych przypadków.

    Temu samemu celowi ma służyć także publikowanie wyroków sądów, jeżeli chodzi o sprawców wypadków spowodowanych pod wpływem alkoholu. Takie są doświadczenia wynikające z dotychczasowej praktyki prokuratur, na przykład Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, gdzie już od blisko trzech lat publikowane są wyroki w tego typu sprawach. Okazuje się, że w tym okresie stwierdzono spadek liczby tego typu wykroczeń mniej więcej o 1/3, więc są już wyniki i wymierne efekty tego typu praktyk.

    Kolejnym elementem tej propozycji jest obowiązek wyposażenia wszystkich pojazdów w alkomaty, co miałoby regulować rozporządzenie ministra właściwego do spraw transportu. Cały ten kompleks propozycji, jesteśmy o tym przekonani, spowoduje większą skuteczność, jeżeli chodzi o przeciwdziałanie jeżdżeniu po spożyciu alkoholu lub zażyciu substancji psychoaktywnych. Dziękuję bardzo.

  • Pani Marszałek! Panie i Panowie Posłowie! Chciałbym przedstawić informację dotyczącą działań podejmowanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w obszarze interesującym państwa posłów z klubu Solidarnej Polski.

    W pierwszych słowach chcę przede wszystkim zapewnić państwa, że resort spraw wewnętrznych realizuje szereg działań profilaktyczno-prewencyjnych dotyczących zapobiegania wypadkom drogowym powodowanym przez kierujących w stanie nietrzeźwości. Od 2007 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych koordynuje realizację programu ograniczania przestępczości i aspołecznych zachowań pn. „Razem bezpieczniej”, którego celem jest wspieranie realizacji ustawowych działań organów administracji rządowej, samorządu terytorialnego na rzecz bezpieczeństwa i porządku publicznego. Jednym z obszarów działania tego programu jest właśnie bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

    I tak przykładowo projektem dofinansowanym i realizowanym w ramach programu „Razem bezpieczniej” jest projekt pn. „Kieruj bez procentów”, którego bezpośrednimi odbiorcami są kierowcy, kandydaci na kierowców i pasażerowie. Kampania zakłada szerokie współdziałanie jednostek samorządu lokalnego, służb mundurowych oraz organizacji pozarządowych na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach w regionach, ze szczególnym uwzględnieniem działań zmierzających do zmniejszenia na drogach liczby kierowców kierujących pod wpływem alkoholu lub po zażyciu substancji psychotropowych, psychoaktywnych. Duży nacisk kładziony jest na działania edukacyjne skierowane do młodzieży szkół ponadgimnazjalnych oraz przyszłych kierowców szkolących się w ośrodkach szkolenia kierowców.

    Główne cele tej kampanii to zwiększenie świadomości społeczeństwa, dostarczanie kandydatom na kierowców wiadomości na temat wpływu alkoholu i innych środków psychoaktywnych na sprawność prowadzenia pojazdów, a także propagowanie idei trzeźwości wśród kierowców i innych uczestników ruchu drogowego. Staramy się także w ramach tego programu wyposażać użytkowników dróg w umiejętność właściwego postępowania w sytuacji wypadku drogowego, ze szczególnym uwzględnieniem umiejętności udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Tej kampanii przyświecają idee, takie jak: kieruj bez procentów, wychowujemy nowe pokolenie kierowców, pierwsza pomoc, młodzi kierowcy – grupa największego ryzyka. To wszystko po to, by zwiększyć świadomość społeczną dotyczącą tego tak bardzo palącego problemu.

    Chcę wskazać, że od 2012 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odpowiada także za wdrożenie projektu „Budujemy miasteczka ruchu drogowego”, w ramach którego prowadzone są działania związane z budową miasteczek dla najmłodszych uczestników ruchu drogowego. Projekt ten ma na celu przeszkolenie najmłodszych w zakresie bezpiecznego zachowania się w ruchu drogowym. Miasteczka wyposażone są w niezbędną infrastrukturę do przeprowadzenia zajęć praktycznych, a realizacja projektu stwarza warunki do odpowiedniego wychowania komunikacyjnego, jak również wpływa na kształtowanie nawyków prawidłowego zachowania się w ruchu drogowym. Chciałbym poinformować Wysoką Izbę, że w ramach tego projektu do końca 2013 r. wybudowano 18 miasteczek ruchu drogowego, a w roku bieżącym planowana jest budowa dwóch kolejnych.

    Na uwagę zasługuje również współpraca w ramach organizacji i przeprowadzanie turniejów bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które dzięki swojemu zasięgowi i opracowaniu formy przez specjalistów z Komendy Głównej Policji stanowią rodzaj programu edukacyjnego, który przygotowuje dzieci i młodzież do bezpiecznego, odpowiedzialnego uczestnictwa w ruchu drogowym.

    Chcę podkreślić, że Policja sukcesywnie prowadzi działania w formule tzw. trzeźwych poranków, których celem jest sprawdzenie w określonych dniach i godzinach stanu trzeźwości u jak największej liczby kierujących. Wspomniana akcja charakteryzuje się bardzo dużą efektywnością i jest bardzo istotna również z punktu widzenia prewencji w ruchu drogowym.

    Jednocześnie pragnę poinformować szanowne panie i panów posłów, że komendant główny Policji podjął działania zmierzające do podniesienia stanu radarowego komórek ruchu drogowego w celu skierowania jak największej liczby policjantów do kontroli ruchu drogowego oraz na szkolenia w tym zakresie. Zgodnie z poleceniem sprzed kilkunastu miesięcy komendanta głównego Policji wszystkie komendy wojewódzkie Policji oraz Komenda Stołeczna Policji do końca 2013 r. zwiększyły etaty policyjne w komórkach ruchu drogowego do wartości minimum 10% w stosunku do całego stanu etatowego. Drugim etapem, przewidzianym na rok 2014, będzie sukcesywne uzupełnianie wakatów. W konsekwencji tych działań liczba policjantów ruchu drogowego wzrośnie do blisko 9100 osób.

    Chciałbym podkreślić, że eliminowanie z ruchu nietrzeźwych kierujących pojazdami niezmiennie od lat pozostaje priorytetem w działaniach Policji. W 2013 r. policjanci dokonali u kierowców ponad 20% więcej badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, niż miało to miejsce w roku 2012, a także blisko czterokrotnie więcej niż 5 lat temu. Te liczby to duże liczby, bo to oznacza, że w roku 2013 przeprowadzono 8879 tys. tego typu badań, a w roku 2009 takich badań było 2305 tys.

    Warto również podkreślić, że na przestrzeni ostatnich 5 lat liczba ujawnionych przez Policję kierujących pojazdami pod wpływem alkoholu uległa jednak obniżeniu. W stosunku do 2012 r., mimo znaczącego wzrostu liczby kontroli stanu trzeźwości, w 2013 r. policjanci ujawnili o blisko 9 tys. mniej kierujących pod wpływem alkoholu. Chciałbym zauważyć, że w 2009 r. liczba kierujących pod wpływem alkoholu wynosiła po przeprowadzeniu 2305 tys. badań 173 tys. osób, a w 2013 r., pomimo przeprowadzenia 8879 tys. badań, stwierdzono 154 418 kierujących pod wpływem alkoholu.

    (Dzwonek)

    Te wszystkie dane świadczą o coraz większej skuteczności Policji, co wyraża się mniejszą liczbą kierujących, którzy decydują się na świadome kierowanie pojazdem po alkoholu, a w konsekwencji również mniejszą liczbą wypadków z udziałem pijanych kierowców. Raz jeszcze pragnę zapewnić Wysoką Izbę, że działania podejmowane zarówno przez Policję, jak i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych znacząco przyczyniają się do wzrostu bezpieczeństwa w ruchu drogowym, prowadząc tym samym do wyeliminowania jak największej liczby nietrzeźwych kierowców z polskich dróg.

    Kończąc, dodam jedno zdanie dotyczące pakietu propozycji przedstawionego w ostatnich dniach przez premiera rządu Donalda Tuska w obecności ministrów spraw wewnętrznych i sprawiedliwości. Chciałbym zwrócić uwagę, że większość tych propozycji dotyczy zmian przepisów, których gospodarzem nie jest bezpośrednio Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, bo są to takie przepisy jak Kodeks wykroczeń, Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia czy też ustawa o kierujących pojazdami. W pierwszych dwóch przypadkach gospodarzem tych przepisów jest Ministerstwo Sprawiedliwości, w tym ostatnim minister właściwy do spraw transportu, niemniej jednak Policja, oczywiście także Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, podejmować będzie wszelkie niezbędne działania uzupełniające w tym obszarze po to, by kompleksowo wspierać działania zmierzające do ograniczenia liczby tego typu tragicznych wypadków, o jakich pan poseł wspomniał. Dziękuję bardzo.

  • Szanowna Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Szanowne Panie Posłanki! Badanie PISA, to jest „Program międzynarodowej oceny umiejętności uczniów” czy też po angielsku: Programme for International Student Assessment, jest badaniem międzynarodowym, realizowanym przez kilkadziesiąt krajów członków OECD, ale także tzw. krajów partnerskich. Metodologia i konstrukcja zadań są opracowywane przez międzynarodowe konsorcjum składające się z wiodących światowych instytucji zajmujących się badaniami i pomiarem edukacyjnym. W każdej edycji w prace zaangażowani są eksperci z kilkudziesięciu krajów, a do tego przedstawiciele państw uczestniczących w badaniu. Warto też nadmienić, że edycji badania PISA było już pięć i Polska uczestniczyła w każdej z nich.

    Zadania, które budzą wątpliwości ekspertów czy przedstawicieli krajów, są usuwane już w fazie wstępnej tego badania. Po fazie pilotażu, gdy uczniowie z każdego kraju rozwiązują próbne pytania, wszelkie zadania, które mogą faworyzować jeden czy kilka krajów, są usuwane i nie są włączane do głównego badania. Już w fazie badania jego realizacja jest monitorowana przez grupę międzynarodowych ekspertów i wszelkie nieprawidłowości są wyjaśniane przez konsorcjum. Kraje, które nie spełnią bardzo rygorystycznych kryteriów, np. nie zapewnią odpowiedniej próby w badaniu, choćby ze względu na odmowę szkół czy absencję uczniów, są usuwane z badania. Usunięcie z raportu końcowego zdarzyło się nie tylko mniejszym krajom, ale także w przeszłości Wielkiej Brytanii czy USA. Międzynarodowe konsorcjum jest więc tutaj gwarantem rzetelności i pełnej porównywalności międzynarodowych wyników badania.

    Wszystkie detale techniczne też są ogólnodostępne. Po każdym badaniu są ujawniane w liczącym kilkaset stron tzw. Technical Report. Istotą badania PISA jest założenie, że przedmiotem pomiaru nie są wiedza i umiejętności zawarte w programach nauczania krajów uczestniczących w badaniu, ale wiedza i umiejętności, które są potrzebne absolwentom szkół w dorosłym życiu. Zakres pomiaru badania PISA przyjmowany jest w wyniku trwających kilka lat konsultacji w gronie międzynarodowym. Rezultaty tych konsultacji także są ogólnodostępne jako osobna publikacja na stronach OECD długo przed realizacją samego badania głównego.

    Jak piszą autorzy wstępu do polskiego raportu PISA 2009, badanie PISA ufundowane jest na założeniu, że w końcowej fazie powszechnej edukacji, a tak jest zdefiniowany wiek uczniów objętych badaniem, przypomnę, że to są piętnastolatkowie, młodzi ludzie powinni być wyposażeni w takie same kompetencje, jakie muszą posiadać również dorośli, jeśli mają skutecznie radzić sobie z problemami napotykanymi w realnym życiu. Zadania w badaniu PISA są osadzone w różnych kontekstach związanych nie tylko z edukacją, ale także z życiem osobistym, społecznym czy zawodowym. Oznacza to, że zadanie, które jest rozwiązywane przez ucznia, ma być możliwie realnym odzwierciedleniem problemów, z jakimi może się spotkać w dorosłym życiu w różnych kontekstach.

    Zadania PISA nie są też tylko kolejnym testem, badają przede wszystkim rozumowanie, a nie wiedzę uczniów, sprawdzają, czy uczeń potrafi szukać rozwiązania, a nie tylko to, czy to rozwiązanie znalazł. Warto też zauważyć, że kompetencje mierzone w badaniu PISA są blisko związane z dwoma kompetencjami kluczowymi wyróżnionymi we współpracy europejskiej: porozumiewaniem się w języku ojczystym oraz matematycznymi i podstawowymi kompetencjami naukowo-technicznymi. Trudno uznać, że nie są one ważne albo że nie można porównywać krajów pod tym względem. Trudno uznać, że nasi uczniowie nie powinni potrafić czytać ze zrozumieniem, nie powinni myśleć analitycznie czy też nie powinni posiąść umiejętności szukania rozwiązania nieznanego im wcześniej problemu matematycznego. To są kompetencje kluczowe w dzisiejszym świecie, dzięki którym z powodzeniem można porównywać osoby, a także kraje.

    Badanie PISA daje też ogólny obraz trendów w poszczególnych krajach, trendów, które trudno jest jednak ocenić w sposób jednoznaczny, tego, jakie są przyczyny zmian w osiągnięciach uczniów, bowiem często między poszczególnymi edycjami badania wprowadzany jest szereg reform i trudno oddzielić wpływ każdej z nich. Dobrym przykładem jest tu reforma gimnazjalna z 1999 r., której istotą było nie tylko przywrócenie gimnazjów, ale też wprowadzenie szeregu innych zmian, takich jak chociażby – przypomnę je – decentralizacja, przejęcie odpowiedzialności za finansowanie szkół przez samorządy, wprowadzenie systemu egzaminacyjnego czy wprowadzenie nowych zasad awansu zawodowego nauczycieli. Można twierdzić, jak czynią to autorzy raportu McKinsey&Company, jednej z największych firm konsultingowych na świecie, przywołując przykład Polski jako dobrej praktyki w reformowaniu edukacji, że to właśnie kompleksowość i komplementarność w tym zakresie tłumaczy sukces zmian w Polsce.

    Autorzy międzynarodowego raportu PISA wskazują szereg takich zmian, które mogły przyczynić się do poprawy wyników polskich uczniów między 2000 r. a 2012 r. Tutaj warto podkreślić, że mamy dwa etapy. Pierwsza zmiana dotyczy okresu pomiędzy badaniem PISA 2000 a badaniem PISA 2003. Wtedy to poprawiły się przede wszystkim wyniki uczniów słabszych, a także nastąpił największy w krajach OECD spadek, jeśli chodzi o różnice między osiągnięciami uczniów z różnych szkół. W efekcie Polska jako jedyny kraj przeskoczyła z poziomu poniżej średniej OECD do poziomu powyżej średniej. Należy to przede wszystkim wiązać z opóźnieniem momentu selekcji uczniów do różnych typów szkół średnich, a więc bezpośrednio z wprowadzeniem systemu sześcioletniej szkoły podstawowej i trzyletniego gimnazjum, czego efektem było wydłużenie o rok okresu nauczania według wspólnych dla wszystkich uczniów podstaw.

    Drugi etap to poprawa między badaniem PISA 2009 a badaniem PISA 2012. Tutaj poprawiły się wyniki wszystkich uczniów, zarówno tych słabszych, jak i najlepszych, zarówno dziewcząt, jak i chłopców. Polscy uczniowie dołączyli do elity europejskiej i do czołówki krajów OECD pod względem osiągnięć w badanych dziedzinach. Interpretując tę poprawę, autorzy raportu OECD podkreślają znaczenie modernizacji podstawy programowej z 2008 r. oraz powiązanej z nią jakościowej zmiany w egzaminach zewnętrznych. Obie zmiany spowodowały, że polscy uczniowie poprawili się przede wszystkim w umiejętnościach analitycznych, rozwiązywania problemów, a nie jedynie w zakresie posiadanej wiedzy.

    Kończąc, trzeba podkreślić, że sukces polskich uczniów w badaniu PISA trzeba wiązać przede wszystkim z bardziej efektywną pracą gimnazjów. Zawdzięczamy go pracy polskich nauczycieli, którzy szybko wykorzystali zmiany w podstawie programowej i egzaminach zewnętrznych. Aby polscy gimnazjaliści dalej uzyskiwali tak dobre wyniki, Ministerstwo Edukacji Narodowej dalej będzie konsekwentnie wspierało zmianę w podstawie programowej kształcenia ogólnego i reformie szkolnictwa zawodowego Dziękuję bardzo.

  • Szanowna Pani Marszałek! Szanowna Pani Poseł! Dziękuję za to pytanie. Rzeczywiście, badania PISA służą przede wszystkim porównaniu wyników różnych krajów i uczeniu się od najlepszych. Trzeba tutaj podkreślić, że systemy edukacyjne stosowane w krajach OECD, w wielu krajach na świecie bardzo się różnią, zależnie od kontekstu kulturowego i od tego, w jaki sposób dany system rozwijał się historycznie. Można jednak wskazać pewne cechy, które są istotne i występują w krajach, które od lat osiągają najwyższe wyniki czy też które dokonały największej poprawy. Polska podczas projektowania reformy od 2000 r. patrzyła właśnie na te kraje, które osiągały najwyższe wyniki, chociażby wspomnianą Finlandię, myśląc o tym, jakie zmiany można u nas wprowadzić.

    W międzynarodowych raportach, w raporcie OECD czy też w raportach wspominanej firmy konsultingowej McKinsey, wskazuje się na kluczowe elementy najlepszych systemów. Jednym z nich jest bardzo duża autonomia szkół. Jedną ze zmian, którą wprowadzano w 1999 r., 2000 r. i później konsekwentnie umacniano, stanowiło zwiększenie autonomii polskich szkół i nauczycieli. Te szkoły i ci nauczyciele, przynajmniej pod względem pedagogicznym, mają bardzo dużą swobodę w kreowaniu nauczanych treści, w wyborze stosowanych w szkole metod, podręczników czy też innych materiałów dydaktycznych.

    Ta zmiana powiązana była także ze zmianą podstawy programowej. Samo określenie „podstawa programowa” wskazuje, że chodzi tu tylko o ogólny zarys. Od 2008 r., od wprowadzenia reformy w ten sposób także wskazuje się, jakie umiejętności powinni mieć uczniowie na koniec danego etapu nauczania, a nie – jakie konkretnie treści, zadania powinny być realizowane na każdej lekcji. To daje dużą swobodę, z której polscy nauczyciele, a także nauczyciele w takich krajach jak Finlandia i inne najlepsze pod względem umiejętności uczniów kraje na świecie korzystają.

    Chodzi tu także o położenie nacisku na zdobycie przez uczniów umiejętności rozumowania, a nie wiedzy. Reforma z 2008 r. także tutaj przesunęła te akcenty w odniesieniu do polskich szkół. Wreszcie ważne jest też wprowadzenie systemu wsparcia szkół, który teraz cały czas w Polsce dopiero budujemy. Chodzi tu o system ewaluacji szkół, który ma je wspierać, który ma wskazywać drogę do polepszenia jakości nauczania, który ma nie być tylko systemem nadzoru. Takie systemy funkcjonują w krajach właśnie takich jak Finlandia czy w najlepszych krajach azjatyckich. W niektórych krajach także kluczowym elementem jest system egzaminów zewnętrznych. Polska także poszła tą drogą. Finlandia nie jest tego rodzaju krajem, ale inne państwa z czołówki OECD mają podobne do polskich systemy egzaminów. Dziękuję bardzo.

  • Pani Marszałek! Panie Ministrze! Bardzo dziękuję za odpowiedź na to pytanie. Równie ważne jak owoce i warzywa jest mleko i jego przetwory, które są najbardziej wszechstronnymi produktami pod względem wartości odżywczych. Panie ministrze, mam podobne pytanie o program „Szklanka mleka”, który jest realizowany z powodzeniem, powoduje zadowolenie dzieci, dyrektorów szkół. Od kilku lat jest on również wspierany zarówno ze środków unijnych, jak i ze środków państwowych. Jest to niezwykle ważne, dlatego że często na terenach wiejskich, tam gdzie społeczeństwo jest uboższe, szklanka mleka bądź jogurtu jest jedynym posiłkiem dziecka podczas pobytu w szkole, a dzieci przebywają tam przecież 6 godzin, a czasami i więcej, jeśli wliczymy w to drogę do szkoły.

    (Dzwonek)

    Tak że bardzo proszę, panie ministrze, o odpowiedź na pytanie: Czy program „Szklanka mleka” będzie również rozszerzony, obejmie dzieci, które pójdą do szkoły jako sześciolatki?

  • Panie Ministrze! Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przez lata liderem, jeżeli chodzi o wyniki badań PISA, była Finlandia. Z zazdrością patrzyliśmy na jej osiągnięcia i zastanawialiśmy się, w jaki sposób prowadzony jest system edukacji w Finlandii, w jaki sposób uczeni są uczniowie, co ma największy wpływ na ich sukcesy. Dzisiaj polscy uczniowie uzyskują wyniki porównywalne do tych osiągniętych przez uczniów w Finlandii.

    Moje pytanie dotyczy tego, co wyróżnia kraje, które osiągają najlepsze wyniki, które zmiany, jaki sposób prowadzenia systemu edukacji powodują, że uczniowie w danym kraju mają większe szanse na lepszy wynik. Co się dzieje w krajach, w których te wyniki są gorsze?

    (Dzwonek)

    Po przeprowadzeniu takiej analizy bylibyśmy w stanie tak zmienić system edukacji, żeby korzystać z najlepszych wzorców, dając szansę naszym uczniom na jak najwyższe wyniki. Przeprowadzenie takiej analizy pozwoli nam uniknąć błędów przy jednoczesnym zachowaniu integralności polskiego systemu edukacji opartego na tradycji, naszych wartościach i doświadczeniach.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Odpowiadając na pytanie, które skierowała do nas pani poseł Bożena Sławiak, w zakresie realizacji programu „Owoce w szkole”, pragnę wyjaśnić, że ten program jest realizowany od kilku lat, i to skutecznie. Chcę też zwrócić uwagę na to, jaką grupę dzieci obejmujemy programem „Owoce w szkole”.

    Otóż stwierdzam, że programem „Owoce w szkole”, zgodnie z obecnie obowiązującymi zasadami wdrażania tego programu określonymi w dokumencie pn. „Strategia krajowa wdrożenia w Rzeczypospolitej Polskiej programu »Owoce w szkole« w latach szkolnych 2013/2014”, objęte są jako grupa docelowa dzieci w wieku od 6 do 9 lat, uczęszczające do klasy I, II i III szkoły podstawowej. Oznacza to, że w bieżącym roku szkolnym grupa docelowa nie może ulec zmianie, ponieważ jej wielkość ma wpływ na inne parametry wdrażanej strategii, chodzi m.in. o budżet. Ale w ramach obecnie wdrażanej reformy wspólnej polityki rolnej na lata 2014–2020 przewidziano zwiększenie budżetu programu, począwszy od roku szkolnego 2014/2015. Ponadto przygotowane przepisy przewidują wzrost poziomu współfinansowania programów wdrażanych na poziomie państw członkowskich. W związku z wejściem w życie nowych uregulowań unijnych konieczne będzie przygotowanie nowej strategii określającej zasady wdrażania programów w Polsce w kolejnych latach szkolnych.

    Uwzględniając powyższe, uprzejmie informuję, że na etapie opracowywania nowej strategii możliwość objęcia jako grupy docelowej dzieci uczęszczających do oddziałów zerowych szkół podstawowych z pewnością zostanie wnikliwie rozpatrzona. Jeżeli przeprowadzona analiza potwierdza zasadność wdrożenia takiego rozwiązania, będzie miało ono zastosowanie, począwszy od pierwszego roku szkolnego, tzn. od roku szkolnego 2014/2015.

    Pani marszałek, podsumowując, stwierdzam, że na tym etapie, dziś nie możemy przyjąć tego wniosku, natomiast będzie to wdrożone najprawdopodobniej od nowego roku szkolnego, czyli 2014/2015. Dziękuję.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Bardzo dziękuję za te pytania, które dotyczą bardzo ważnej, istotnej części polskiego sektora rolnego, mianowicie spółek wodnych, których mamy w skali kraju 3,5 tys. Funkcjonują one na podstawie Prawa wodnego i oczywiście różnie funkcjonują w zależności od regionu. Do najlepszych spółek można zaliczyć te, które funkcjonują na terenie województw wielkopolskiego i pomorskiego, natomiast wiele do zrobienia jest jeszcze na terenie województw wschodnich.

    Odpowiadając na wątpliwości, pytania, które zostały sformułowane przez parlamentarzystów, powiem, iż zgodnie z art. 77 ustawy Prawo wodne utrzymanie urządzeń melioracji wodnych szczegółowych, a więc spółek wodnych, należy do zainteresowanych właścicieli gruntów, a jeżeli urządzenia te objęte są działalnością spółki wodnej – do tej spółki.

    Członek spółki jest obowiązany do wnoszenia uchwalonych składek i ponoszenia innych świadczeń niezbędnych do wykonywania statutowych zadań spółki. Spółki wodne zrzeszają osoby fizyczne bądź osoby prawne, w szczególności w celu utrzymania i eksploatacji urządzeń melioracji wodnych szczegółowych.

    Zasady działania spółek określa ich statut, co też wynika z Prawa wodnego, natomiast członkowie spółki wodnej mogą podejmować przewidziane w statucie działania wynikające z kompetencji organów spółki, a w dalszej kolejności mogą zwracać się w tej sprawie do starosty. I tu jest klucz do sprawy. Wszelkie istotne kwestie dotyczące funkcjonowania spółki wodnej leżą w nadzorze starosty. Z tej kompetencji, jak się domyślamy, nie korzysta się zbyt często. Starosta na podstawie stosownych przepisów Prawa wodnego sprawuje nadzór nad działalnością spółek wodnych.

    Należy przy tym zauważyć, że niejednokrotnie wykonywanie przez spółkę prac konserwacyjnych w bardzo ograniczonym zakresie jest konsekwencją decyzji samych jej członków, którzy dążąc do ograniczenia wysokości ponoszonych świadczeń, ustalają podczas walnego zgromadzenia plan pracy i budżet spółki obejmujące zakres robót znacznie poniżej i potrzeb, i oczekiwań samych członków spółki wodnej.

    Ponadto obowiązująca ustawa Prawo wodne przewiduje, że kosztami utrzymania urządzeń melioracji wodnych szczegółowych mogą być obciążone osoby, które nie są członkami spółki. Na podstawie stosownych przepisów Prawa wodnego osoby fizyczne bądź osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, które nie są członkami spółki wodnej, a odnoszą korzyści z urządzeń spółki, są obowiązane do ponoszenia świadczeń na rzecz tej spółki. Wysokość i rodzaj świadczenia ustala starosta w drodze decyzji. Znowu jest odniesienie do organu nadzorującego działalność spółek wodnych. Zbyt mało korzystamy z tej możliwości prawnej.

    W przypadku niewykonywania obowiązku utrzymania urządzeń melioracji wodnych szczegółowych przez zainteresowanych właścicieli gruntów organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego ustala w drodze decyzji proporcjonalnie do odnoszonych korzyści szczegółowe zakresy i terminy wykonania tego obowiązku.

    Jednocześnie informuję, że spółki wodne korzystają z pomocy finansowej państwa przeznaczonej na dofinansowanie działalności bieżącej w zakresie utrzymania wód i urządzeń wodnych. Oprócz dotacji podmiotowych z budżetu państwa planowanych corocznie w budżetach wojewodów jest to w ostatnich latach łącznie ok. 4 mln zł, bo takie jest zapotrzebowanie systemu spółek wodnych ujęte we wnioskach do wojewodów i takie jest finansowe wsparcie.

    Chciałbym też zwrócić uwagę, że z inicjatywy ministra rolnictwa i rozwoju wsi od roku 2011 w budżecie państwa pojawiła się rezerwa celowa na finansowe wsparcie spółek wodnych. Przypomnę, że w roku 2013 i na rok 2014 jest to kwota 16 mln zł. Innymi słowy, łącznie: i z budżetu wojewody, i z budżetu państwa na finansowe wsparcie spółek wodnych przeznaczamy kwotę 20 mln zł.

    Mając na względzie powyższe, nie do zaakceptowania jest stanowisko, aby składką na rzecz spółki wodnej obciążyć wszystkich właścicieli gruntów. To jest oficjalna odpowiedź ministra rolnictwa na pytania, które formułowane są przez samorządowców. Obciążyć należy tych uczestników, właścicieli czy członków spółki wodnej, którzy z utrzymywanych urządzeń melioracji wodnych szczegółowych odnoszą konkretne korzyści. Nie można powiedzieć, że obciążamy składką wszystkich, którzy nawet nie korzystają ze środowiska, a zwłaszcza z urządzeń szczegółowych. W prostym rozrachunku jest to wyłączna kompetencja spółki wodnej, a właściwie zarządu spółki wodnej, który kieruje pracami spółki i ustala wysokość składki na takim poziomie, by była ona adekwatna do możliwości i do potrzeb, które wynikają z realizacji zadań na konkretne lata. To tyle. Dziękuję, pani marszałek.

  • Pani Marszałek! Dziękuję za pytania uzupełniające. Chciałbym stwierdzić, że finansowe wsparcie spółek wodnych odbywa się w oparciu o wniosek, który jest składany poprzez budżet wojewody do ministerstwa w zakresie dofinansowania robót. Kwota 20 mln zł na rok 2014 jest do dyspozycji spółek wodnych. W zależności od wniosku i wielkości prac, które są corocznie określane decyzją walnego zgromadzenia, spółki wodne mogą występować i występują o takie środki. Tak jak powiedziałem, są spółki, które rzeczywiście rozumieją potrzebę wykonywania określonych prac melioracyjnych na określonym terenie i z tej możliwości korzystają. Nie jest problemem, jeśli chodzi o budżet, żeby nie dofinansować spółek, tylko problemem jest to, że nie ma wniosków. Składkę ustala się na podstawie określonych przepisów. Jest to li tylko kompetencja walnego zgromadzenia członków spółki wodnej.

    Trzeba wrócić do tych dobrych praktyk, które wcześniej obowiązywały – w tym zakresie zgadzam się z panią poseł – kiedy rzeczywiście dofinansowanie było udzielane z budżetów samorządów terytorialnych, budżetu państwa i był także trzeci udział – na podstawie wkładu własnego wniesionego przez członków spółki wodnej. Z chwilą wejścia w życie ustawy o finansach publicznych nie istnieje już możliwość finansowego wsparcia ze strony budżetów samorządów. W związku z tym ścieżka finansowego wsparcia jest taka, jak przed chwilą powiedziałem. Warto z tej propozycji korzystać. Jeśli będzie zapotrzebowanie na wyższe dofinansowanie, to oczywiście minister rolnictwa wspólnie z ministrem finansów taką możliwość rozważą. Spółki wodne rzeczywiście wymagają większych nakładów, ale musi być też współfinansowanie ze strony członków spółki.

    Mamy ogromne potrzeby, jeżeli chodzi o spółki wodne i nie tylko spółki, ale też melioracje podstawowe. Chcę natomiast zwrócić uwagę na to, że to są zaległości 20-, pewnie i 25-letnie. Nie da się tego zrobić w ciągu krótkiego czasu, natomiast ze strony ministerstwa rolnictwa jest absolutna wola i chęć, żeby tę sytuację zmieniać na lepsze, i sytuacja się zmienia – poprzez środki finansowe, które są kierowane na melioracje wodne. Przypomnę, że jeśli chodzi o wsparcie finansowe, jak powiada statystyka, od roku 2011 na melioracje podstawowe przeznaczono prawie 800 mln zł zarówno z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, z budżetu unijnego, jak i z budżetu wojewody oraz z rezerwy celowej.

    (Dzwonek)

    Przez ostatnie 4 lata: od roku 2011 do roku 2014, będzie to prawie 3600 mln zł. Skumulowane środki zostały zainwestowane w melioracje podstawowe. W przypadku spółek wodnych jest to ponad 70 mln zł, kropla w morzu potrzeb, ale tu będziemy wspierać naszych partnerów społecznych, członków spółek wodnych, być może opierając się na nowych przepisach Prawa wodnego, tak żeby tę sytuację także na polskiej wsi polepszać. To jest sprawa naszego bezpieczeństwa. Dziękuję.

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Cezary Grabarczyk)

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Odpowiadając na pytanie pani poseł Krystyny Sibińskiej, pragnę zauważyć, że program „Szklanka mleka” jest realizowany, i to z dobrym skutkiem. Chcę stwierdzić, że obowiązujące w bieżącym roku szkolnym 2013/2014 zasady wdrażania programu „Szklanka mleka” przewidują możliwość udziału w programie m.in. dzieci w wieku lat 5 i 6, jednocześnie zasady te umożliwiają udostępnianie mleka i produktów mlecznych w przedszkolach i szkołach podstawowych. W rozwiązaniach na kolejny rok szkolny nie przewiduje się zmian w tym zakresie, co oznacza, że dzieci w takim wieku będą mogły uczestniczyć w programie bez względu na to, czy będą uczęszczały do oddziałów zerowych prowadzonych w szkołach podstawowych, czy w przedszkolach. Tak więc ten wniosek, który został przedstawiony przez panią poseł, jest praktycznie realizowany. Pragnę też zwrócić uwagę, że program „Szklanka mleka” cieszy się dużym zainteresowaniem młodzieży. Przypomnę, że w bieżącym roku szkolnym program jest realizowany w ponad 14 tys. jednostek oświatowych. Z tego programu korzysta 2,4 mln młodzieży. Budżet na rok 2014 wzrósł do poziomu około 110 mln zł.

    Wracając jeszcze do poprzedniego pytania o program „Owoce w szkole”, zwracam uwagę, że jeśli chodzi o grupę docelową, to tym programem objętych jest prawie milion dzieci, a budżet na ten cel na rok szkolny 2013/2014 wynosi 18,2 mln euro. A więc to też są konkretne środki finansowe, które ze strony ministra rolnictwa są kierowane na realizację tych dwóch ważnych programów nie tylko na obszarach wiejskich, ale także w całym kraju. Dziękuję.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Rzeczywiście rozmawialiśmy wczoraj o tym problemie, sprawa dotyczyła pewnych nadużyć byłego wiceministra skarbu państwa Jana Burego. Mówiłem panu ministrowi, jakie to są patologie. Pan minister powiedział, że nie zna pan żadnych niewłaściwych działań w Ministerstwie Skarbu Państwa. Przypomnę, że z tej trybuny zadawaliśmy pytania dotyczące między innymi nadużyć pana Jana Burego w Woli Rafałowskiej, chodziło o wiatraki, chodziło o ponad 60 mln zdefraudowanych pieniędzy, a nadzorował to wszystko pan minister Bury.

    Jeżeli chodzi o elektrownię Kozienice, to tam blisko 150 mln zł wypłynęło do pana Daniłowskiego, kumpla pana Burego, które teraz jest prezesem „Makaronów”, ściśle mówiąc.

    (Poseł Cezary Olejniczak: Zenon.)

    Jeżeli chodzi o nasze pytania, o naszą troskę, kiedy zadawaliśmy pytania

    (Dzwonek)

    , prosiliśmy pana premiera o odpowiedź na nie. Tych odpowiedzi nie mamy. Teraz też proszę pana ministra – może z innymi ministrami, z premierem, rozwiążecie to wszystko, co nawarzył pan minister Jan Bury. Czy jest to osoba nietykalna? Szanowni państwo, w styczniu tego roku pojawił się kolejny artykuł o wyczynach pana Jana Burego. Nie dość, że w Ministerstwie Skarbu Państwa, nie dość, że w spółkach ministerstwa rolnictwa, Ministerstwa Gospodarki robi nadużycia, to okazuje się, że ma powiązania w sądzie, w prokuraturze i ze służbami specjalnymi. Pytam, czy są osoby nietykalne? Czy Jan Bury w tym rządzie jest nie do dotknięcia? Czego oczekuje zwykły obywatel? Uczciwości. Oczekuje od nas, polityków, żebyśmy sumiennie działali na rzecz tego społeczeństwa.

    Wicemarszałek Wanda Nowicka: Panie pośle, proszę kończyć, pytanie zostało już zadane.

    A okazuje się, że tego nie ma, że ktoś tutaj parasol ochronny...

    Wicemarszałek Wanda Nowicka: Czas upłynął.

    Panie ministrze, kończąc, proszę o to, żeby pana premiera poinformować, żeby te odpowiedzi wpłynęły i żeby nie było ludzi niezastąpionych, bo potem wizerunek Sejmu jest taki...

    Wicemarszałek Wanda Nowicka: Dziękuję, panie pośle, pan już to mówił.

    ...politycy potem są oceniani przez pryzmat takich osób, a większość posłów jest uczciwa.

    Wicemarszałek Wanda Nowicka: Panie pośle, proszę już zakończyć, czas bardzo dawno upłynął.

    Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję, pani posłanko.

    O odpowiedź na to pytanie zwracam się do podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości pana Wojciecha Hajduka.

    Bardzo proszę, panie ministrze.

  • Dziękuję, panie ministrze.

    Pytanie dodatkowe zada pan poseł Piotr Chmielowski.

    Bardzo proszę.

  • Dziękuję, panie pośle.

    O odpowiedź na to pytanie zwracam się do sekretarza stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej pana Jacka Męciny.

    Bardzo proszę, panie ministrze.

  • Dziękuję bardzo, panie pośle.

    O odpowiedź na to pytanie zwracam się do podsekretarza stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa pana Rafała Baniaka.

    Bardzo proszę, panie ministrze.

  • Dziękuję, panie ministrze.

    Na tym kończymy rozpatrywanie tego pytania.

    Przystępujemy do pytania następnego, które będzie zadane przez panią posłankę Bożenę Kamińską oraz pana posła Andrzeja Orzechowskiego, oboje państwo posłowie są z Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska. Pytanie dotyczy przyszłości pracowników Ośrodka Migracyjnego Ksiąg Wieczystych w Łomży i jest skierowane do ministra sprawiedliwości.

    Bardzo proszę panią posłankę Bożenę Kamińską o zadanie pytania.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Panie ministrze, bardzo proszę.

  • Dziękuję bardzo, panie pośle.

    O odpowiedź na te pytania zwracam się do podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej pani Joanny Berdzik.

    Bardzo proszę, pani ministro.

  • Dziękuję bardzo, panie ministrze.

    Na tym kończymy rozpatrywanie tego pytania.

    Przechodzimy do następnego pytania.

    Będą je zadawać następujący posłowie Prawa i Sprawiedliwości: pan poseł Waldemar Andzel, pani posłanka Elżbieta Rafalska oraz pan poseł Stanisław Szwed. Dotyczy ono braku reakcji rządu na zagrożenie kolejną falą emigracji zarobkowej w związku z otwarciem w 2014 r. rynku pracy Szwajcarii oraz podniesieniem płacy minimalnej w Niemczech. Jest ono kierowane do prezesa Rady Ministrów.

    Bardzo proszę pana posła Waldemara Andzela o sformułowanie pytania.

  • Dziękuję, panie ministrze, za odpowiedź.

    Na tym kończymy rozpatrywanie tego pytania.

    Kolejne pytanie zada pan poseł Dariusz Cezar Dziadzio z Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego. Pytanie to dotyczy wysokich cen podręczników szkolnych

    (w szkołach podstawowych, gimnazjalnych oraz ponadgimnazjalnych)

    oraz kwestii dofinansowania podręczników szkolnych dla rodzin wielodzietnych. Pytanie to pan poseł kieruje do ministra edukacji narodowej.

    Bardzo proszę pana posła o zadanie pytania.

  • Dziękuję, panie pośle.

    O odpowiedź na to pytanie zwracam się do podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia pana Igora Radziewicza-Winnickiego.

    Bardzo proszę, panie ministrze.

  • Dziękuję, panie ministrze.

    Na tym kończymy rozpatrywanie tego pytania.

    Przystępujemy do pytania kolejnego. Pytanie zostało zadane przez następujących posłów Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość: pana posła Marka Kuchcińskiego, pana posła Stanisława Ożoga, pana posła Piotra Babinetza, pana posła Kazimierza Moskala, pana posła Kazimierza Gołojucha, pana posła Andrzeja Szlachtę, pana posła Jana Warzechę i pana posła Krzysztofa Popiołka, a dotyczy możliwości nadużyć i nieuzasadnionych korzyści osiąganych kosztem Skarbu Państwa przez spółki związane z niektórymi prominentnymi politykami koalicji rządowej, na przykładzie Makaronów Polskich SA. Pytanie zostało skierowane do ministra skarbu państwa.

    Bardzo proszę pana posła Piotra Babinetza o zadanie pytania.

  • Dziękuję bardzo, panie pośle.

    Proszę.

  • Dziękuję, panie ministrze.

    Bardzo proszę o pytanie dodatkowe.

    Pan poseł Jan Szyszko.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Panie ministrze, bardzo proszę o odpowiedź.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Panie ministrze, bardzo proszę o odniesienie się do pytania dodatkowego.

  • Dziękuję, pani posłanko.

    Panie ministrze, bardzo proszę odnieść się do wypowiedzi pani posłanki.

  • Dziękuję, panie pośle.

    O odpowiedź na to pytanie poproszę podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska, głównego konserwatora przyrody pana Janusza Zaleskiego.

    Bardzo proszę, panie ministrze.

  • Dziękuję, panie ministrze.

    Pan poseł Klepacz zada pytanie uzupełniające.

    Bardzo proszę.

  • Dziękuję bardzo, pani ministro.

    Przystępujemy do kolejnego pytania. To pytanie zostało zadane przez następujących posłów Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej: pana posła Marka Balta, pana posła Piotra Chmielowskiego oraz pana posła Jacka Czerniaka. Pytanie do dotyczy zmian w wykazie refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych od 1 stycznia 2014 r. oraz zamierzeń w tym zakresie, które pozwoliłyby obniżyć odpłatność za leki. Pytanie to zostało skierowane do ministra zdrowia.

    Bardzo proszę pana posła Jacka Czerniaka o zadanie pytania.

  • Dziękuję, pani posłanko.

    Panie ministrze, bardzo proszę o odpowiedź.

  • Dziękuję, panie ministrze.

    Na tym kończymy rozpatrywanie tego pytania.

    (Głos z sali: Pani marszałek, bardzo prosimy o odpowiedzi na piśmie. Dziękuję.)

    Przystępujemy do kolejnego pytania, które zostanie zadane przez pana posła Mirosława Plutę oraz panią posłankę Małgorzatę Pępek z Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska. Pytanie dotyczy ewentualnych zmian w zapisach ustawy Prawo wodne i jest kierowane do ministra rolnictwa i rozwoju wsi.

    Proszę o zadanie pytania pana posła Mirosława Plutę i panią posłankę Małgorzatę Pępek.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Zjawisko emigracji zarobkowej z Polski stało się już powszechne. Od 2004 r. z kraju na stałe wyjechało już 2200 tys. osób. Najwięcej Polaków przebywa w Wielkiej Brytanii i Niemczech. W najbliższym czasie grozi nam poważne nasilenie tego problemu, głównie przez dwa czynniki: otwarcie szwajcarskiego rynku pracy na kraje tzw. nowej Europy od 1 maja 2014 r. oraz podniesienie płacy minimalnej w Niemczech do 8,5 euro za godzinę od 2015 r. Polski rząd wydaje się jednak nie dostrzegać tego problemu i niewiele robi, aby zapobiec kolejnej fali emigracji zarobkowej z Polski. Głównym powodem wyjazdów Polaków z kraju jest brak perspektyw na pracę w Polsce. Młodzi ludzie po studiach nie mogą znaleźć pracy. Bezrobocie w tej grupie wynosi 30%. Ponadto płaca minimalna jest ciągle zbyt niska, a koszt życia w kraju bez przerwy wzrasta. Drożeje prąd, woda, ogrzewanie, a także żywność. Młodych ludzi nie stać na utrzymanie siebie oraz swoich rodzin. Dlatego muszą szukać pracy poza granicami kraju.

    Emigracja Polaków jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem. Jeżeli chodzi o aspekt ekonomiczny w państwie, imigranci przyczyniają się do podwyższania PKB kraju, w którym przebywają, a nie swojego ojczystego. Jeszcze groźniejszy jest natomiast aspekt demograficzny. Tak duża emigracja oznacza spadek liczby urodzeń w kraju nawet o kilkadziesiąt tysięcy rocznie. Dodatkowo młodzi ludzie, którzy znaleźli pracę za granicą, ściągają do siebie swoje dzieci, przez co Polska się wyludnia.

    Dlatego też zwracam się do pana ministra z prośbą o odpowiedź na pytanie, jakie działania planuje podjąć rząd, aby zatrzymać Polaków, szczególnie tych młodych, w kraju. Czy rząd zamierza wprowadzić m.in. płacę minimalną za godzinę? Czy rząd planuje nowe, skuteczne elementy polityki prorodzinnej i polityki mieszkaniowej, ponieważ obecne są mało skuteczne? Dziękuję bardzo.

  • Dziękuję, panie pośle.

    O odpowiedź na to pytanie poproszę podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych pana Marcina Jabłońskiego.

    Bardzo proszę, panie ministrze.

  • Dziękuję, pani posłanko.

    O odpowiedź na to pytanie zwracam się do sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pana Kazimierza Plocke.

    Bardzo proszę, panie ministrze.