• Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Z ponad 13 mln gospodarstw domowych w Polsce tylko co drugie ma dostęp do gazu ziemnego. Z tych, które mają techniczne możliwości korzystania z gazu, tylko kilkanaście procent wykorzystuje go do ogrzewania domów. Gaz jest drogi, ludzie niezamożni, dlatego nie mogę słuchać głupot o tym, jak bardzo powinniśmy rezygnować z węgla. Jeżeli zrezygnujemy z węgla, większość Polaków będzie marzła w zimie. Nie przekonują mnie informacje rozpowszechniane przez nawiedzonych pseudoekologów, którzy chcą, aby Polska przestawiła się na tzw. zieloną energię. Najpierw niech bogate kraje pozamykają elektrownie wykorzystujące węgiel brunatny. Niech zamkną też nowo wybudowane bloki energetyczne na węgiel kamienny. Niech nam dadzą technologię potrzebną do produkcji tzw. zielonej energii. Niech zapłacą także za zanieczyszczanie atmosfery od początku rewolucji przemysłowej aż do teraz. Podobnie niech zrobią Anglia, Francja, Belgia, Dania i inne kraje, którym ekologia jest tak miła. Niech te kraje stworzą specjalny fundusz w celu wsparcia w Polsce regionów, które mają czystą wodę, czyste powietrze i wyjątkową w skali europejskiej dziką przyrodę. Niech najbogatsze kraje w Europie zapłacą za wybetonowane koryta rzek, za setki lat zanieczyszczania najważniejszych rzek w Europie i na świecie. Niech zapłacą za to, że brudny przemysł przenoszą do krajów słabiej rozwiniętych gospodarczo i tam niszczą przyrodę i zatruwają atmosferę.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Takie nieparlamentarne refleksje naszły mnie przy okazji szczytu klimatycznego w Warszawie. Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem wniosku o uzupełnienie porządku dziennego o punkt obejmujący informację Rady Ministrów na temat działań podjętych w związku z nakazywaniem przez komendanta miejskiego Policji w Radomiu zdjęcia krzyży w Komendzie Miejskiej Policji w Radomiu oraz podległych jej komisariatach, zechce podnieść rękę i nacisnąć przycisk.

    Kto jest przeciw?

    Kto się wstrzymał?

    Głosowało 390 posłów. Za wnioskiem oddało głos 175 posłów, przeciwnego zdania było 207 posłów, 8 posłów wstrzymało się od głosu.

    Stwierdzam, że Sejm wniosek o uzupełnienie porządku dziennego odrzucił.

  • (Początek posiedzenia o godz. 9 min 05)

    (Na posiedzeniu przewodniczą marszałek Sejmu Ewa Kopacz oraz wicemarszałkowie Wanda Nowicka, Eugeniusz Tomasz Grzeszczak, Cezary Grabarczyk i Marek Kuchciński)

    Otwieram posiedzenie.

    (Marszałek trzykrotnie uderza laską marszałkowską)

    Na sekretarzy dzisiejszych obrad powołuję posłów Renatę Zarembę, Wojciecha Zubowskiego, Ewę Kołodziej oraz Jana Dziedziczaka.

    W pierwszej części obrad sekretarzami będą posłowie Renata Zaremba i Wojciech Zubowski.

    Protokół i listę mówców prowadzić będą Renata Zaremba i Jan Dziedziczak.

    Protokół 55. posiedzenia Sejmu uważam za przyjęty wobec niewniesienia zastrzeżeń.

    Komisja do Spraw Unii Europejskiej pozytywnie zarekomendowała wnioski Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość oraz Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej o przedstawienie informacji ministra spraw zagranicznych na temat przebiegu i rezultatów szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie w dniach 28–29 listopada 2013 r.

    W związku z tym, po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów, podjęłam decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkt obejmujący przedstawienie tej informacji.

    Rada Ministrów przedłożyła projekt ustawy o zmianie ustawy Kodeks wyborczy.

    Projekt ten został paniom i panom posłom doręczony w druku nr 1983.

    W związku z tym, po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów, podjęłam decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkt obejmujący pierwsze czytanie tego projektu.

    Proponuję, aby w tym przypadku Sejm wyraził zgodę na zastosowanie art. 37 ust. 4 regulaminu Sejmu.

    Jeżeli nie usłyszę sprzeciwu, będę uważała, że Sejm propozycję przyjął.

    Sprzeciwu nie słyszę.

    Właściwe komisje przedłożyły sprawozdania:

    — o projektach ustaw: o zmianie ustawy Prawo o ustroju sądów wojskowych, o zmianie ustawy Prawo łowieckie, o ratyfikacji Protokołu o przywilejach i immunitetach Europejskiej Organizacji Eksploatacji Satelitów Meteorologicznych

    (EUMETSAT)

    , sporządzonego w Darmstadt dnia 1 grudnia 1986 r.;

    — o projekcie uchwały w sprawie uczczenia pamięci Włodzimierza Przerwy-Tetmajera w 90. rocznicę Jego śmierci.

    Sprawozdania te zostały paniom i panom posłom doręczone odpowiednio w drukach nr 1956, 1967, 1977 i 1971.

    W związku z tym, po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów, podjęłam decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkty obejmujące rozpatrzenie tych sprawozdań.

    Proponuję, aby w tych przypadkach Sejm wyraził zgodę na zastosowanie art. 44 ust. 3 regulaminu Sejmu.

    Jeżeli nie usłyszę sprzeciwu, będę uważała, że Sejm propozycję przyjął.

    Sprzeciwu nie słyszę.

    Komisja Skarbu Państwa przedłożyła dodatkowe sprawozdanie o senackim projekcie ustawy o zmianie ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej.

    Sprawozdanie to zostało paniom i panom posłom doręczone w druku nr 1939-A.

    W związku z tym, po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów, podjęłam decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkt obejmujący trzecie czytanie tego projektu ustawy.

    Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka przedłożyła sprawozdanie o uchwale Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o księgach wieczystych i hipotece.

    Sprawozdanie to zostało paniom i panom posłom doręczone w druku nr 1988.

    W związku z tym, po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów, podjęłam decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkt obejmujący rozpatrzenie tego sprawozdania.

    Proponuję, aby w tym przypadku Sejm wyraził zgodę na zastosowanie art. 54 ust. 5 regulaminu Sejmu.

    Jeżeli nie usłyszę sprzeciwu, będę uważała, że Sejm propozycję przyjął.

    Sprzeciwu nie słyszę.

    — Informacja prezesa Rady Ministrów na temat działań organów państwa i instytucji państwowych w odniesieniu do podmiotów prowadzących działalność parabankową.

    Przypominam, że Klub Parlamentarny Solidarna Polska złożył wnioski o uzupełnienie porządku dziennego o punkty: le Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy o księgach wieczystych i hipotece.

    Prezydium Sejmu proponuje również, aby Sejm wysłuchał 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów i koła w dyskusjach nad pozostałymi punktami porządku dziennego.

    Jeżeli nie usłyszę sprzeciwu, będę uważała, że Sejm propozycje przyjął.

    Sprzeciwu nie słyszę.

    Informuję, że Konwent Seniorów przyjął propozycję Prezydium Sejmu rozpatrzenia na posiedzeniu informacji bieżącej w sprawie nierozwiązanego problemu kar administracyjnych nakładanych na rybaków w związku z połowem dorsza w 2007 r., o przedstawienie której wnosił Klub Poselski Sojusz Lewicy Demokratycznej.

    Punkty porządku dziennego bieżącego posiedzenia będą rozpatrywane zgodnie z kolejnością zaopiniowaną przez Prezydium Sejmu i Konwent Seniorów. Informacja w tej sprawie dostępna jest w Systemie Informacyjnym Sejmu.

    Informuję, że Senat przyjął bez poprawek następujące ustawy:

    — o zmianie niektórych ustaw w związku z realizacją ustawy budżetowej,

    — o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw,

    — o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw,

    — o zmianie ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji,

    — o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o dozorze technicznym,

    — o zmianie niektórych ustaw w związku z wdrożeniem Systemu Elektronicznej Wymiany Informacji dotyczących Zabezpieczenia Społecznego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,

    — o zmianie ustawy Prawo ochrony środowiska,

    — o zmianie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych,

    — o zmianie ustawy Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym,

    — o zmianie ustawy o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Karnym oraz niektórych innych ustaw,

    — o zmianie ustawy o systemie informacji oświatowej,

    — o systemie powiadamiania ratunkowego.

    W związku ze zbliżaniem się terminu, o którym mowa w art. 173 ust. 5 regulaminu Sejmu, poddam pod głosowanie kolejno wnioski o uzupełnienie porządku dziennego.

    Przypominam, że w myśl art. 173 ust. 4 regulaminu Sejmu głosowania te nie są poprzedzone debatą ani zadawaniem pytań.

    Przystępujemy do głosowania nad pierwszym z tych wniosków.

    (Poruszenie na sali)

    Nie ma debaty ani pytań.

    Wniosek formalny?

    (Poseł Marzena Dorota Wróbel: Pani marszałek, wniosek formalny.)

    Bardzo proszę.

    Proszę posła sekretarza o odczytanie komunikatów.

  • Dziękuję bardzo.

    Pani poseł, na pewno jest tak, że w dalszym ciągu obowiązuje ten sam regulamin, nie pamiętam zmiany w tym zakresie. I w tym regulaminie jest art. 184 ust. 2, zgodnie z którym wnioski formalne powinno się zgłaszać wyłącznie w sprawach będących przedmiotem porządku dziennego. W związku z tym wniosek formalny nie był prawidłowo złożony, dlatego nie poddam go pod głosowanie.

    Przystępujemy do głosowania nad pierwszym z wniosków, o których mówiłam.

  • Przystępujemy do głosowania nad wnioskiem o uzupełnienie porządku dziennego o punkt obejmujący informację prezesa Rady Ministrów na temat działań organów państwa i instytucji państwowych w odniesieniu do podmiotów prowadzących działalność parabankową.

    Kto z pań i panów posłów jest za przyjęciem wniosku o uzupełnienie porządku dziennego o punkt obejmujący informację prezesa Rady Ministrów na temat działań organów państwa i instytucji państwowych w odniesieniu do podmiotów prowadzących działalność parabankową, zechce podnieść rękę i nacisnąć przycisk.

    Kto jest przeciw?

    Kto się wstrzymał?

    Głosowało 393 posłów. Za wnioskiem oddało głos 188 posłów, przeciwnego zdania było 204 posłów, 1 poseł wstrzymał się od głosu.

    Stwierdzam, że Sejm wniosek o uzupełnienie porządku dziennego odrzucił.

  • Informuję, że w dniu dzisiejszym odbędą się posiedzenia Komisji:

    — Edukacji, Nauki i Młodzieży – o godz. 9.30,

    — Etyki Poselskiej – o godz. 9.30,

    — Spraw Zagranicznych – o godz. 9.30,

    — do Spraw Kontroli Państwowej – o godz. 10, — Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki – o godz. 10,

    — Nadzwyczajnej do spraw energetyki i surowców energetycznych – o godz. 10,

    — Obrony Narodowej wspólnie z Komisją Polityki Społecznej i Rodziny – o godz. 10.30,

    — Administracji i Cyfryzacji wspólnie z Komisją Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii – o godz. 11,

    — do Spraw Służb Specjalnych – o godz. 11,

    — do Spraw Unii Europejskiej – o godz. 11,

    — Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach – o godz. 11,

    — Regulaminowej i Spraw Poselskich – o godz. 12,

    — Ustawodawczej – o godz. 12,

    — do Spraw Unii Europejskiej – o godz. 12.30,

    — Rolnictwa i Rozwoju Wsi – o godz. 13,

    — Sprawiedliwości i Praw Człowieka wspólnie z Komisją Ustawodawczą – o godz. 13,

    — Edukacji, Nauki i Młodzieży wspólnie z Komisją Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej – o godz. 14,

    — Kultury i Środków Przekazu – o godz. 14,

    — Łączności z Polakami za Granicą – o godz. 15,

    — Obrony Narodowej – o godz. 15,

    — Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii – o godz. 16,

    — Skarbu Państwa – o godz. 16,

    — Spraw Wewnętrznych – o godz. 16,

    — Zdrowia – o godz. 16,

    — Polityki Społecznej i Rodziny – o godz. 17,

    — Spraw Zagranicznych – o godz. 17,

    — Finansów Publicznych – o godz. 18.

    Ponadto odbędą się posiedzenia następujących zespołów parlamentarnych:

    — Parlamentarnego Zespołu ds. Podstawowej Opieki Zdrowotnej i Profilaktyki – o godz. 10.30,

    — Parlamentarnego Zespołu na rzecz budowy obwodnicy północnej aglomeracji trójmiejskiej

    (OPAT)

    – o godz. 11,

    — Parlamentarnego Zespołu ds. Ratownictwa Górskiego i Wodnego – o godz. 12,

    — Parlamentarnego Zespołu ds. Wojska Polskiego – o godz. 14.15.

    (Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka)

  • Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Profesorowi Szczepanowi Pieniążkowi, twórcy nowoczesnego sadownictwa polskiego, w 100. rocznicę jego urodzin poświęcam moje dzisiejsze wystąpienie w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej.

    Urodził się w rodzinie wiejskiej pod Garwolinem w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia 1913 r. Któż mógł wtedy przypuszczać, że to właśnie on uczyni z jabłek bogactwo naturalne Polski i nasz kraj stanie się dzięki niemu potentatem światowym w produkcji właśnie tych owoców?

    Jako dwudziestolatek, absolwent najpierw wyższego gimnazjum w Siedlcach, a później seminarium duchownego w Janowie Podlaskim, rozpoczął studia na Uniwersytecie Warszawskim na wydziale matematyczno-przyrodniczym ze specjalizacją botanika. Ukończył je w 1938 r. ze stopniem magistra filozofii. Z pewnością był wyróżniającym się studentem, gdyż wkrótce uzyskał stypendium rządu polskiego na podjęcie studiów pomologicznych w USA na Uniwersytecie Cornella. W Stanach miał zostać tylko trzy lata – tyle, ile potrzeba było na zrobienie doktoratu. Wojna pokrzyżowała te plany, nie mógł tak szybko wrócić do kraju. Po uzyskaniu tytułu doktora w zakresie przechowywania jabłek podjął pracę w katedrze ogrodnictwa na uniwersytecie stanowym w Rhode Island.

    Ten pierwszy pobyt za oceanem był niezwykle ważnym okresem w życiu Szczepana Pieniążka, zarówno ze względów zawodowych, jak i osobistych, ponieważ 1 września 1939 r. poślubił Janinę Praską, koleżankę ze studiów w Warszawie, która również przyjechała studiować do USA. Tuż po ślubie dowiedzieli się, że wybuchła wojna. Do Polski wrócili już razem z córką Emilią w 1946 r., pierwszym statkiem, jaki odpłynął po wojnie z USA do Gdyni. Syn Norman urodził się już w kraju. Po powrocie Szczepan Pieniążek jako profesor nadzwyczajny objął Katedrę Sadownictwa w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Kierował nią przez 22 lata.

    Na początku lat 50. Ministerstwo Rolnictwa postawiło na nowy projekt, który związał losy Szczepana Pieniążka ze Skierniewicami. To właśnie w moim rodzinnym mieście 23 stycznia 1951 r. powołano Instytut Sadownictwa, przekształcony później w Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa. Jego dyrektorem został Szczepan Pieniążek, który trzy lata później uzyskał tytuł profesora zwyczajnego. Były to początki wręcz rewolucyjnych zmian w polskim sadownictwie. Profesor postanowił wykorzystać bardzo nowoczesne wzory amerykańskie. Zmniejszył liczbę uprawianych odmian jabłoni, wprowadził do uprawy odmiany amerykańskie, usunął z sadów uprawy współrzędne zbóż i roślin okopowych, a przede wszystkim rozpoczął intensywną wymianę drzew wysokopiennych na niskopienne, owocujące wcześniej, łatwiejsze w pielęgnacji i dające owoce każdego roku. Profesor organizował pracę badawczą, zakładając w całej Polsce terenowe zakłady doświadczalne instytutu. Sady w tych zakładach stawały się wzorem dla sadowników. Były to miejsca spotkań, wykładów, kursów, zresztą tak jest do dziś. Na dzień otwarty do sadu w Dąbrowicach zjeżdżają się corocznie tysiące producentów.

    Szczepan Pieniążek stawiał na młodych, zdolnych naukowców, którzy niezwykle szybko wprowadzali wszelkie nowości do praktyki. Dzięki swoim szerokim kontaktom na całym świecie umożliwiał im wyjazdy na staże zagraniczne, gdzie podnosili swoje kwalifikacje, a potem wracali i z sukcesem wykorzystywali swoją wiedzę w Polsce.

    Przełomem okazały się lata 1961–1963, kiedy do sadów przebojem wjechały nowoczesne opryskiwacze z wentylatorem i zaczęto stosować zagraniczne skuteczne środki ochrony roślin. Wkrótce okazało się, że produkcja ogrodnicza staje się opłacalna i zaczęły powstawać gospodarstwa specjalistyczne. Przyszła też kolej na truskawki, maliny, porzeczki, wiśnie – sadownicy po prostu uwierzyli profesorowi Pieniążkowi. Warto przy tym pamiętać, że były to czasy wymagające niezwykłej dyplomacji, aby do nauki socjalistycznej kopiować wzorce kapitalistyczne. Profesor dzięki swoim umiejętnościom potrafił łączyć te dwa różne światy.

    Stworzony przez profesora Pieniążka instytut w Skierniewicach stał się niezwykle prężnym ośrodkiem badawczym w Europie. To tutaj znajduje się największa w świecie kolekcja jabłoni licząca 1200 odmian. To tutaj sadownicy wciąż mogą liczyć na fachową pomoc i to stąd myśl naukowa bardzo szybko przedostaje się do praktyki. Mimo że profesor odszedł na emeryturę w 1984 r., instytut uważany jest za jego instytut, a Skierniewice są stolicą nauk ogrodniczych, czasem jeszcze żartobliwie nazywaną Pieniążkowem.

    Szczepan Pieniążek dożył 95 lat. Jest pochowany na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. W pamięci pozostał jako skromny, pracowity, ciepły, niezwykle życzliwy człowiek, niekwestionowany autorytet ogrodniczy i wybitny uczony. Wciąż jest honorowym obywatelem Skierniewic, a na skierniewickim rynku przysiadł na ławeczce pod drzewem jabłoni. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Szanowna Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Panie Premierze! Wnoszę o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów.

    (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

    Polski Sejm...

    (Gwar na sali)

    Marszałek Ewa Kopacz: Proszę o ciszę.

    ...przyjmuje różne uchwały upamiętniające wielkich Polaków. Rok 2014 jest i powinien być rokiem Józefa Chełmońskiego. W roku 2014 przypada 100. rocznica śmierci wybitnego Polaka Józefa Chełmońskiego, wybitnego malarza. Stąd mój wniosek, by ogłosić przerwę, zwołać Konwent Seniorów i zapytać panią przewodniczącą Iwonę Śledzińską-Katarasińską, żeby była jasność, dodam, że z Platformy Obywatelskiej

    (Gwar na sali)

    , jak to się stało, że Komisja Kultury i Środków Przekazu nie dopilnowała, żeby rok 2014 ustanowić rokiem Józefa Chełmońskiego, urodzonego, pani przewodnicząca, we wsi Boczki w powiecie łowickim.

    (Wesołość na sali, oklaski)

    Wiem, że państwo pamiętają o różnych rocznicach różnych świętych, często są to rocznice nieokrągłe. Józef Chełmoński też na to zasługuje. Dowodem na to jest to, że Kancelaria Sejmu wydała piękny kalendarz.

    (Poseł Cezary Olejniczak pokazuje kalendarz z malarstwem Józefa Chełmońskiego)

    Chciałbym podziękować panu ministrowi Czapli, że Kancelaria Sejmu o tym pamiętała

    (Oklaski)

    , a Komisja Kultury i Środków Przekazu, którą kieruje pani Iwona Śledzińska-Katarasińska z Platformy Obywatelskiej

    (Poruszenie na sali)

    , mieszkanka województwa łódzkiego, o tym nie pamiętała. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

  • Bardzo dziękuję.

    Wniosek formalny?

    Proszę bardzo.

  • Bardzo proszę, z wnioskiem formalnym pan poseł Cezary Olejniczak.

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przyłączam się do wniosku

    (Oklaski)

    pana posła Olejniczaka...

    (Głos z sali: Brawo!)

    ...w imieniu Solidarnej Polski i, jak rozumiem, także SLD z tego powodu, że wprawdzie Józef Chełmoński urodził się na wsi pod Łowiczem, ale malował na wsi pod Grodziskiem Mazowieckim, a ja jestem z Grodziska.

    (Wesołość na sali, oklaski)

    Pani posłanko Iwono Śledzińska-Katarasińska, pani tego nie dopilnowała i powinna się pani przed Konwentem wytłumaczyć.

    (Wesołość na sali, oklaski)

    (Poseł Jerzy Fedorowicz: Ale skandal.)

  • Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Tej właśnie nocy mija 32 lata, od czasu, kiedy to komunistyczna władza wprowadziła Polakom stan wojenny. To dramatyczne wydarzenie, które stłamsiło wolnościowy zryw „Solidarności”, zryw, który niósł wielką nadzieję na przemianę Polski, zryw wielkiej wolności.

    Stan wojenny był wielkim złem. Zatrzymał Polskę w rozwoju. Zatrzymał Polaków z tym, z czym zawsze wiązali nadzieje, z marzeniem o wolnej Polsce. Stan wojenny pochłonął wiele ofiar. Minimum 91 osób zginęło z rąk komunistycznych oprawców. Warto przywołać na pamięć dramatyczne wydarzenia z kopalni Wujek – zginęło 9 górników. 10 tys. ludzi trafiło do więzień, zdecydowana większość z nich bez wyroków, za to tylko, że marzyło o wolnej Polsce.

    Nikt do tej pory ze zbrodniarzy stanu wojennego w tzw. wolnej Rzeczypospolitej nie został osądzony. Ci ludzi chodzą na wolności, a ci, którzy nieśli nadzieję, do dnia dzisiejszego w zdecydowanej większości żyją w nędzy. Stan wojenny był nielegalny. To orzekł Trybunał Konstytucyjny, stwierdzając, że komunistyczne władze wprowadziły go wbrew Konstytucji PRL, ale też wbrew Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i niezgodnie z przepisami Międzynarodowego Paktu Praw Osobistych i Politycznych.

    Czas najwyższy, aby władze Rzeczypospolitej, przede wszystkim wymiar sprawiedliwości, wydały te dziejowe orzeczenia, mocą których sprawiedliwości stanie się zadość, bo dzisiaj to, że możemy mówić, że żyjemy w wolnej Polsce, to zasługa tych ludzi, ludzi „Solidarności”, którzy mieli wtedy odwagę przeciwstawić się komunistycznej dyktaturze, a którzy dzisiaj są zepchnięci na margines życia społecznego.

    Stało się już tradycją, że społeczny komitet uczczenia pamięci ofiar stanu wojennego w noc z 12 na 13 grudnia organizuje manifestację przed domem sprawcy stanu wojennego Wojciecha J. Ja też tam się dzisiaj wybieram. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję bardzo, pani ministro.

    Wszystkie pytania włączone do porządku dziennego zostały rozpatrzone. Kończymy więc rozpatrywanie tego punktu porządku dziennego.

    Komisja Polityki Społecznej i Rodziny przedłożyła sprawozdanie o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie oraz niektórych innych ustaw.

    Sprawozdanie to zostało paniom posłankom i panom posłom doręczone w druku nr 1994.

    W związku z tym, po uzyskaniu jednolitej opinii Konwentu Seniorów, marszałkini Sejmu podjęła decyzję o uzupełnieniu porządku dziennego o punkt obejmujący rozpatrzenie tego sprawozdania.

    Proponuję, aby w tym przypadku Sejm wyraził zgodę na zastosowanie art. 51 pkt 3 regulaminu Sejmu oraz w dyskusji nad tym punktem porządku dziennego wysłuchał 5-minutowych oświadczeń w imieniu klubów.

    Jeśli nie usłyszę sprzeciwu, uznam, że Sejm propozycje przyjął.

    Sprzeciwu nie słyszę.

  • Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Z uwagi na okoliczności miałem szczery zamiar złożyć wszystkim życzenia, podzielić się opłatkiem, ba, nawet zanucić kolędę. Niestety nie jest mi dane to uczynić. Nie dlatego, że nie chcę, że nie rozumiem tych świąt, i nie dlatego, że należę do laickiej partii Twój Ruch. Otóż, szanowni państwo, nie znoszę hipokryzji, obłudy i zakłamania.

    Nie mogę także opowiadać o miłości, empatii i wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą, wiedząc o tym, że w prowincjonalnym miasteczku, jakim jest Kamienna Góra, w którym nawet premier Tusk zabrał drogę, można bezkarnie prać, za przeproszeniem, po gębie młodszego ucznia, a dyrektorka szkoły, notabene z jedynej słusznej i przewodniej partii PO, próbuje ze wszystkich sił zatuszować całą sprawę. Dwie panie – w chwili obecnej pani Joanna Kluzik-Rostkowska, a przed nią pani Krystyna Szumilas – dzielnie dzierżąc w ręku tekę ministra edukacji narodowej, roztaczały i roztaczają przed nami wizję szkoły nowoczesnej, przyjaznej uczniowi, a przede wszystkim bezpiecznej.

    Nie od dziś wiadomo, że realny poziom szkół to nie ten, który powstaje w zaciszach urzędniczych gabinetów czy też podczas akademickich dysput poświęconych strukturze naszego szkolnictwa. Prawdziwa szkoła to m.in. Zespół Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Kamiennej Górze, w którym stanowisko dyrektora szkoły piastuje osoba z linii i ramienia. Ewidentne braki w kwalifikacjach i predyspozycjach do prowadzenia tego rodzaju szkoły nadrabia z powodzeniem na innych polach. Najlepiej wychodzi to w rozgrywkach partyjno-osobowo-towarzyskich. Wydawać by się mogło, że przecież nawet osoba, która nie poprowadzi kiosku Ruchu, może być w pewnych ekstremalnych i ociekających nepotyzmem sytuacjach dyrektorem szkoły. Wystarczy tylko wiedzieć, kim jest tzw. organ prowadzący i kiedy jest Dzień Nauczyciela. Otóż niestety tak nie jest.

    Dyrektor szkoły musi także, o zgrozo, czytać ze zrozumieniem m.in. Kartę Nauczyciela, a tam są same pułapki, np. art. 7 ust. 2, który stanowi, że: dyrektor szkoły odpowiedzialny jest w szczególności za m.in. zapewnienie bezpieczeństwa uczniom i nauczycielom w czasie zajęć organizowanych przez szkołę. Na domiar złego wcześniejszy artykuł, 6a, ustanawia coś tak perfidnie okrutnego, jak ocena pracy. Co pozostaje takiemu dyrektorowi? Chyba tylko zgryzota, bezsenne noce i fabularyzacja, co by było, gdyby było. W Kamiennej Górze, szanowni państwo, tego nie ma. W tym miasteczku wszystko rozgrywa się wśród rodziny, jaką stanowią członkowie Platformy Obywatelskiej. Złośliwy spuentuje, że kruk krukowi oka nie wykole.

    Wysoka Izbo, w zespole szkół zawodowych i ogólnokształcących faktycznie kruk krukowi oka nie wykole, chyba że uczeń uczniowi. Ale od początku. Nielubiany przez PO i kontrowersyjny dyrektor szkoły zostaje odwołany przez starościnę z PO. Na jego stanowisko w sposób bezprawny zostaje powołana aktywistka PO, wierna zauszniczka szefowej powiatowej Platformy i siłą rzeczy starościny. Szkoła z dnia na dzień zaczyna przypominać folwark zwierzęcy, z tym że w rolach szlachetnych zwierząt paradoksalnie występują zatrudnione tam osoby.

    Na efekty nie trzeba było długo czekać. W dniu 4 września tego roku uczeń starszego rocznika przed lekcją uderza ucznia młodszego rocznika w okolice prawego oka. Efekt: stłuczenie i krwiak okolic oczodołu prawego itd. Z pełną estymą dla poszkodowanego chłopca muszę jednak powiedzieć, że nie jest to główną istotą tej sprawy. Uczniowie, jak dowodzi doświadczenie, bili się, biją się i będą się bili. Opinię publiczną w Kamiennej Górze bulwersuje zamiatanie tego zdarzenia pod dywan i udowadnianie przez panią dyrektor Jaciuk, że w istocie nic się nie stało.

    Wysoki Sejmie! Rodzice pobitego dziecka próbowali zwrócić uwagę na to, że dyrektorka nie radzi sobie ze zjawiskiem przemocy w szkole, na próżno szukali pomocy i zrozumienia w szkole. Skończyło się to tym, że dziecko zaczęło chodzić do innej szkoły – takiej, w której nie rządzi platformiana ekipa. Jednakże zawiadomili oni o tym fakcie Kuratorium Oświaty we Wrocławiu. Kuratorium, chyba przez pomyłkę, stwierdziło szereg braków i błędów, jakie mają miejsce w szkole. Najważniejsze z nich to: brak nadzoru pedagogicznego, braki w procedurach dotyczących bezpieczeństwa uczniów w szkole i niepodjęcie niezbędnych działań po pobiciu chłopca. Sprawa zawędrowała także do organu prowadzącego, czyli do Starostwa Powiatowego w Kamiennej Górze. Zgodnie z procedurą sprawą zajęła się komisja rewizyjna

    (Dzwonek)

    , wykonując swój podstawowy obowiązek, czyli kontrolowanie działań jednostek podległych w zakresie przestrzegania prawa.

    I tutaj historię, a raczej prawo, osobiście pisze starościna kamiennogórska Ewa Kocemba, która niczym orkan Ksawery wpadła na posiedzenie komisji i wykrzyczała, że taka komisja to może… To znaczy: może zajmować się tylko sprawami bhp. Na dokładkę dodała, że w przypadku podniesienia tematu na sesji rady powiatu obrady zostaną utajnione. W ten oto sposób Platforma Obywatelska przez swoich funkcjonariuszy tworzy tak pożądaną, nie tylko w okresie świątecznym, atmosferę miłości, braterstwa, zrozumienia, empatii i poszanowania dla bliźniego. Na szczęście nagrywano w Karpaczu, nagrywano i w Kamiennej Górze. Popisy i harce naszej starościny są z boskim błogosławieństwem uwiecznione dla potomnych.

    Szanowne Panie Posłanki i Szanowni Panowie Posłowie! Od pewnego czasu nurtowało mnie pytanie: Dlaczego premier Tusk zabrał nam drogę S3? Jedni mówili, że chodzi o brak pieniędzy, interesy wyborcze pani Gronkiewicz-Waltz, jeszcze inni twierdzili, że premier nie lubi Czechów. Teraz jestem święcie przekonany, że premier chce odizolować się od członków swojej partii, a w zasadzie od członkiń, usadowionych w Kamiennej Górze. Choroba, która gnębi Platformę Obywatelską, czyli zaburzenie dysocjacyjne osobowości, jest według premiera zaraźliwa, a premier, jak przystało na chłopa z Kaszub, dba o stan swojego zdrowia i życzy sobie zdrowych i wesołych świąt. Czego i ja państwu życzę. Dziękuję.