• Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Chciałbym zapytać pana ministra o politykę rozwoju w odniesieniu do największego województwa w Polsce, województwa mazowieckiego. Jakie jest pana zdanie na temat rozwoju wschodniej i południowej części Mazowsza, których poziom rozwoju jest taki sam, jak w przypadku Podlasia, Podkarpacia czy Warmii i Mazur? Niestety ze względu na osiągnięcie 75% średniej unijnej przez Warszawę liczonej na głowę mieszkańca tracimy ogromną część pomocy unijnej. W latach 2007– 2013 było to 2,7 mld euro na RPO, a teraz mamy 1,9 mld, a więc o 800 mln mniej. Dodatkowo niestety obawiamy się bardzo poważnie, że na północno-wschodnim Mazowszu, a jestem posłem z północno-wschodniego Mazowsza, będzie kontynuowana polityka Platformy Obywatelskiej polegająca na staraniach o zarżnięcie rozwoju regionalnego na północno-wschodnim Mazowszu. Ostatnie lata, 2007–2013, zamykają się absolutnie zerowym stanem inwestycji infrastrukturalnych ze strony rządu. Nic po prostu nie zostało wybudowane, na nic nie zostały przeznaczone środki. Mało tego – wycofano się z wieloletnich programów, niczego nie przeznaczono ani drogi, ani na mosty, ani na obwodnice, ani na elektrownie, ani na linie kolejowe, a te linie, które jeszcze funkcjonowały, ledwo dysząc, zostały zamknięte. A więc teraz, w sytuacji kiedy jest to zmniejszenie oraz nakładające się na to bankructwo województwa mazowieckiego, bo ono zbankrutowało, uważamy, że kolejna i ostatnia już chyba perspektywa unijna również będzie perspektywą bez jakiegokolwiek grosza unijnego na północno-wschodnim Mazowszu. Czy nie sądzi pan, że należałoby uwolnić wschodnie Mazowsze od problemów Warszawy i od zarządzania przez koalicję Platformy Obywatelskiej i PSL, żebyśmy chociaż na koniec uszczknęli grosiczek z Unii, żebyśmy to w ogóle odczuli? Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Wysoka Izbo! Zanim zadam pytanie, chciałabym zaprotestować wobec działania pana marszałka, który zamiast upomnieć swojego klubowego kolegę...

    Wicemarszałek Eugeniusz Tomasz Grzeszczak: Chodzi o te dwie minuty?

    ...pana posła Zgorzelskiego, który przeszkadzał…

    (Poseł Piotr Zgorzelski: Nie przeszkadzałem.)

    …mojej klubowej koleżance podczas wystąpienia klubowego, upomniał mnie usiłującą go uciszyć.

    Panie marszałku, pańskie działanie też podlega ocenie i powinien pan kierować się rzetelnością, a nie...

    (Poseł Piotr Zgorzelski: Jeżeli kogoś uraziłem, to bardzo przepraszam.)

    Wicemarszałek Eugeniusz Tomasz Grzeszczak: Pani poseł, to prawda. Natomiast zgodnie z regulaminem to marszałek prowadzący zabezpiecza na gruncie regulaminu porządek prowadzenia obrad.

    Wicemarszałek Eugeniusz Tomasz Grzeszczak: Bardzo proszę, ma pani głos.

    Panie marszałku, pańskie działanie też podlega ocenie.

    Wicemarszałek Eugeniusz Tomasz Grzeszczak: To prawda.

    Wysoka Izbo! Mam pytanie do rządu: Jakie instrumenty koordynacji i dyscyplinowania ministrów odpowiedzialnych za wykorzystanie środków europejskich w swoich resortach będą stosowane w nowej perspektywie? Czy przysłowie: mądry Polak po szkodzie nareszcie znajdzie zastosowanie w praktyce rządzenia w naszym kraju? Otóż w obecnie realizowanym budżecie z pokaźnej puli środków przeznaczonych na transport kolejowy spożytkowano zaledwie ok. 20% środków.

    W ciągu minionych pięciu lat na posiedzeniach Komisji Infrastruktury, w których uczestniczyłam, niejednokrotnie zwracaliśmy uwagę na nikłe postępy w kontraktowaniu pieniędzy na przebudowę infrastruktury kolejowej. I cóż otrzymywaliśmy w odpowiedzi? Naciągane statystyki o postępie kontraktacji, solenne deklaracje przedstawicieli rządu, że zwiększą intensywność i wszystko będzie dobrze – a jakie są efekty, doskonale widać po stanie naszej infrastruktury kolejowej. Pani minister rozwoju regionalnego miała instrument koordynacji stworzony przez świętej pamięci Grażynę Gęsicką w ustawie o zasadach prowadzenia polityki rozwoju, niemniej jednak wkroczyła z tym instrumentem nadzoru za późno i nieskutecznie

    (Dzwonek)

    , propozycja przeniesienia miliarda euro z projektów kolejowych na drogowe nie zyskała przecież akceptacji Komisji Europejskiej. I tak, w sytuacji technologicznej zapaści w przypadku polskich kolei, środki na poprawę tej infrastruktury nie zostały zakontraktowane w terminie.

    Wicemarszałek Eugeniusz Tomasz Grzeszczak: Pani poseł, regulaminowe dwie minuty. Czas minął.

    Pytam więc: Co uczyni rząd, aby w nowej perspektywie ta sytuacja, kompromitująca polskie władze, nie powtórzyła się? Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Kieruję do pana ministra dwa główne pytania. Pierwsze dotyczy kontraktu terytorialnego. Kontrakt ma być nowym instrumentem, który określi cele i przedsięwzięcia priorytetowe ważne dla rozwoju kraju i dla danego województwa. Z założenia kontrakt terytorialny ma koordynować wspólne cele i działania prorozwojowe podejmowane zarówno przez rząd, jak i samorząd, ale nie zawsze projekty przygotowywane na poziomie gmin czy powiatów i ważne dla danego regionu będą zbieżne z polityką rządu. Kto rozstrzygnie o celowości danego projektu w sytuacji rozbieżności zamierzeń stron? Stronę samorządową reprezentować ma zarząd województwa, który ma zorganizować konferencję z udziałem gmin i powiatów danego województwa, ale konferencja tylko stwarza możliwość wyrażenia opinii na temat zakresu i treści kontraktu. Jak zapewnić mniejszym gminom prawną możliwość umieszczenia ważnego dla nich projektu w danym kontrakcie? Drugie pytanie dotyczy polityki miejskiej. W znowelizowanej ustawie znajdują się przepisy, które wskazują, że politykę miejską prowadzi minister właściwy do spraw rozwoju regionalnego. Wprawdzie „Krajowa polityka miejska” ma być opracowywana we współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego, ale czy narzucanie centralne polityki miejskiej nie ograniczy autonomii samorządów miejskich?

    I na koniec: Jak zostaną rozstrzygnięte na przykład rozbieżności co do celów rządu i samorządów wojewódzkich w zakresie celowości pilnej budowy drogi ekspresowej S19? Rząd obecnie spowalnia wyraźnie tę inwestycję

    (Dzwonek)

    , a samorządy, przez teren których ma przebiegać droga ekspresowa S19, oczekują zdynamizowania realizacji tego zadania. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Panie Ministrze! Czy w ramach nowych zasad prowadzenia polityki rozwoju będzie miała miejsce ekstrapolacja dotychczasowych doświadczeń, czy też będzie tutaj jakieś nowe podejście? Na czym to nowe podejście rządu do polityki rozwoju ma polegać? Żyjemy w świecie bardzo gwałtownych, burzliwych zmian i praktycznie ekstrapolacja doświadczeń jest niemożliwa. Zyska na tym ten, kto szybciej to zrozumie, kto szybciej przyjmie to do wiadomości.

    Sytuacja Polski jest o tyle skomplikowana, że mamy duże zadłużenie państwa. Rynki finansowe są coraz bardziej wymagające, rośnie konkurencja na rynkach międzynarodowych, nie mamy nadwyżek kapitału finansowego, wobec tego pozostają nam do wykorzystania jedynie nieliczne elementy, nieliczne atuty. Chyba jedynym atutem jest wyż demograficzny z lat powojennych i z lat 70. Niestety, ten ogromny potencjał ludzi młodych, mobilnych, zdrowych, niebojących się ryzyka jest w Polsce marnotrawiony. Świadczy o tym emigracja, brak pracy, niesprzyjające warunki do prowadzenia działalności gospodarczej. Polska wysuwa się tu na niechlubne miejsce. To wszystko zniechęca do zakładania własnej działalności.

    Chciałabym zapytać, co wynika ze zmiany ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju dla sytuacji młodego pokolenia, które wchodzi w wiek produkcyjny, dla młodych Polaków. Czy są jakieś szanse, chociażby nikłe, na poprawę sytuacji, zatrzymanie ich w Polsce, wykorzystanie ich aktywności dla ich dobra i dla dobra rozwoju gospodarczego Polski? Inaczej, jeśli tego nie ma, zmarnujemy ten jedyny atut, jedyną, niepowtarzalną szansę, którą Polska w tej chwili ma i która prawdopodobnie nigdy już się nie powtórzy, a tego typu ustawy i dokumenty będą się pokrywały kurzem na półkach w ministerstwach.

    (Oklaski)

  • Dziękuję panu posłowi.

    Wystąpienie pana marszałka Dorna kończy wystąpienia klubowe.

    Do pytań zapisanych jest 23 posłów.

    Czy ktoś z pań lub panów posłów chciałby jeszcze dopisać się do tej listy?

    Nie widzę.

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Prosimy o 2 minuty.)

    Zamykam listę.

    Czas wystąpień – 2 minuty.

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Dziękujemy bardzo.)

    Jako pierwsza głos zabierze pani poseł Anna Paluch, Prawo i Sprawiedliwość.

    Proszę bardzo.

  • Dziękuję.

    Głos zabierze pan poseł Jerzy Szmit, Prawo i Sprawiedliwość.

    Proszę bardzo.

  • Dziękuję, pani poseł.

    Głos zabierze pan poseł Tadeusz Tomaszewski, Sojusz Lewicy Demokratycznej.

    Bardzo proszę.

  • Dziękuję, panie pośle.

    Stanowisko Solidarnej Polski w sprawie zasad prowadzenia polityki rozwoju przedstawi pan poseł Ludwik Dorn.

    Bardzo proszę, panie marszałku.

  • Dziękuję.

    Głos zabierze pani Agnieszka Pomaska, Platforma Obywatelska.

    Proszę bardzo.

  • Dziękuję panu posłowi za uzupełnienie swojego wystąpienia. Głos zabierze pan poseł Tomasz Makowski, Twój Ruch.

    Panie pośle, proszę bardzo.

  • Dziękuję, pani poseł.

    Pan poseł Romuald Ajchler, Sojusz Lewicy Demokratycznej.

    Proszę bardzo.

  • Tym pytaniem zakończyła pani swoją wypowiedź.

    Głos ma pani poseł Lidia Gądek.

    Bardzo proszę.

    Przypominam, że są maksymalnie dwie minuty na zadawanie pytań i proszę honorować ten czas, zwracam się do wszystkich zabierających głos.

    Proszę bardzo, pani poseł.

  • Dziękuję, pani poseł.

    Głos zabierze pan poseł Tomasz Makowski, Twój Ruch...

    Proszę bardzo, panie pośle.

  • Dziękuję.

    Głos zabierze pan poseł Tomasz Makowski, Twój Ruch.

    Proszę bardzo.

  • Dziękuję panu posłowi.

    W celu zadania pytań głos zabierze pani poseł Izabela Kloc.

    Rozumiem, że pytania będą kierowane do pana ministra?

    Dziękuję.

  • Dziękuję.

    6 minut 25 sekund dla pana posła Ajchlera w ramach czasu przyznanego klubowi. Bardzo proszę.

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Jak będzie pan kolegą, to może mi pan odstąpi 2 minuty.)

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Rząd zakończył swoją dobrą pracę, wynegocjował takie warunki, jakich oczekiwaliśmy w negocjacjach co do przyszłego budżetu unijnego. Teraz przed nami wszystkimi stoi bardzo ważne zadanie. Chodzi o to, abyśmy potrafili te wynegocjowane środki w jak najlepszy sposób przeznaczyć na rozwój naszego kraju i to zarówno globalnie, jak i na rozwój poszczególnych wspólnot samorządowych.

    Samorząd województwa jest głównym koordynatorem polityki rozwoju w regionach, jest to oczywiste i bardzo słuszne. Należałoby jednak jednoznacznie określić takie same dla całego kraju zasady ustalania planu zadań do realizacji z samorządami powiatowymi i gminnymi w zakresie realizacji poszczególnych zadań, aby zapobiec ewentualnemu nierównemu traktowaniu samorządów słabszych. Tu nie ma znaczenia to, kto rządzi w danej gminie czy powiecie, znaczenie ma to, jaką będzie miał pozycję w negocjacjach dla mieszkańców swojego rejonu. Ważne jest również to, aby na etapie przygotowania rozwiązań ustawowych zwrócić uwagę na pozycje innych organizacji, będących dysponentami środków, np. lokalnych grup działania.

    Moje zasadnicze pytanie jest takie. Czy i jak zostanie uregulowana koordynacja działań pomiędzy ministerstwami odpowiedzialnymi za dystrybucję środków z różnych programów? Jako mieszkanka terenów wiejskich mam tu na myśli głównie koordynację pomiędzy Ministerstwem Rozwoju Regionalnego a Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi w odniesieniu do zadań z zakresu rozwoju obszarów wiejskich. Jest to bardzo ważne. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy przy opracowywaniu procedur zostanie wzięta pod uwagę konieczność uproszczenia procedur zarówno aplikowania, jak i oceny złożonych wniosków? Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję, pani poseł.

    Pragnę poinformować zarówno panią poseł, jak i Wysoką Izbę, że pan minister Marceli Niezgoda ma upoważnienie do pracy nad tym punktem w parlamencie.

    Pytania zadawała będzie pani poseł Marzena Dorota Wróbel, Solidarna Polska.

    Proszę bardzo.

  • Projekt wprowadza regulacje, które jeszcze bardziej niż dotychczas uzależniają prawnie i organizacyjnie Polskę – polskie organy i polską gospodarkę – od celów, interesów i decyzji Unii Europejskiej. Zarówno projekt, jak i dotychczasowe regulacje w zakresie polskiej polityki rozwoju gospodarczego wprowadzają do obiegu prawnego kolejne szkodliwe prawnie, zupełnie niezrozumiałe pojęcia, instytucje i zjawiska, jak np. umowa partnerstwa czy struktury i quasi-organy, jak np. Komitet do spraw umowy partnerstwa, o zupełnie niejasnym charakterze organizacyjnym i prawnym.

    Projekt jest kolejnym dowodem psucia prawa polskiego i nadużywania jego określeń dla celów politycznych, jest kolejnym etapem władczego, bezpośredniego, nadzorczego uzależniania Polski od Unii Europejskiej w sprawach rozwoju Polski. Unia otrzymała w nim bowiem kolejną kompetencję, i to kompetencję w zakresie zatwierdzania, w drodze wiążącej Polskę decyzji, tzw. umowy partnerstwa, w której Unia Europejska określać będzie dla Polski cele i kierunki wykorzystania środków unijnych. W projekcie nie ma żadnych regulacji dotyczących suwerennego podejmowania decyzji gospodarczych przez polskie organy.

    Ustawa o zasadach prowadzenia polityki rozwoju i projekt jej zmiany w ogóle nie przewidują regulacji dla suwerennych działań Polski w zakresie prowadzenia własnej polityki gospodarczej i realizacji polskich celów, wykorzystania polskich środków finansowo-rzeczowych. Ustawa, a także projekt jej zmiany dopuszczają procedury naruszające konstytucyjne prawa i wolności polskich przedsiębiorców. Reguły przyznawania w Polsce środków finansowych są określane przez sprzeczne z konstytucją, niejasne procedury unijne oraz wytyczne ministrów, które nie są źródłem prawa i nie mogą określać statusu przedsiębiorców w tych sprawach.

    Celem projektu jest umożliwienie realizacji w Polsce unijnych, zewnętrznych interesów gospodarczych finansowanych przez Unię. Niestety, ciągle odbywa się to z naruszeniem wymogów polskiego prawa i konstytucji i z naruszeniem interesów gospodarczych Polski i polskich przedsiębiorców. Dziękuję.

    (Oklaski)

    (Poseł Anna Paluch: Brawo!)

  • Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Najpierw miałbym pytanie do pana marszałka, nie wiem, czy pan marszałek może mi odpowiedzieć od razu: Która liczba jest większa, 100 czy 70, panie marszałku?

    (Wesołość na sali)

    (Poseł Cezary Olejniczak: Czy to jest quiz?)

    Wicemarszałek Eugeniusz Tomasz Grzeszczak: Panie pośle, myślę, że to jest pytanie równie retoryczne, co...

    Myślę, że dla 99,09% społeczeństwa jest to pytanie retoryczne, ale gdy słyszałem wypowiedzi niektórych z państwa posłów na tej sali, którzy mówili, że w tej perspektywie, w nadchodzącej perspektywie jest znacznie mniej pieniędzy niż w poprzedniej, to pozwoliłem sobie zapytać pana marszałka, jak to jest naprawdę. Urodziłem się bowiem w poprzednim wieku i może te liczby poprzestawiały się w międzyczasie. Jednak też myślę, że 100 jest większe od 70.

    Wicemarszałek Eugeniusz Tomasz Grzeszczak: Panie pośle, dobrze pan myśli, ale regulamin nie przewiduje pytań w tej kwestii do marszałka.

    Dziękuję bardzo. To dobrze, jedną sprawę mamy wyjaśnioną.

    Druga sprawa, chciałbym bardzo poprzeć pytanie, które zadawała pani poseł Bobowska, związane z uczestnictwem również społeczeństwa w podejmowaniu rozstrzygnięć systemowych, jeśli chodzi o tworzenie programów i ich realizację. Chciałbym zapytać pana ministra: Czy pan minister mógłby bliżej określić, co z punktu widzenia rządu rozumie się przez pojęcie „polityka miejska”? To jest bardzo ważne zagadnienie. Doskonale zdaję sobie sprawę, że miasto, szczególnie duże miasta, nie tylko oddziałuje na otoczenie, wiem, że te programy są zintegrowane itd., ale czy pan minister mógłby podać jeszcze kilka słów wyjaśnienia, przybliżyć to? Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Pani Marszałek! Panie Ministrze! Mnie się wydaje, że moje pytanie nie zostało dobrze zrozumiane. Pytałem o te obszary metropolitalne, o to, czy ten projekt ułatwi współpracę w obszarach metropolitalnych. Pan był uprzejmy podać przykład obszarów funkcjonalnych, że tam są obszary przygraniczne, obszary wiejskie, obszary jakieś jeszcze inne i obszary miast wojewódzkich. Ale chodzi właśnie o to, żeby to nie było samo miasto wojewódzkie, tylko również obszar wokół niego. Na przykład żeby w Trójmieście nie tylko sam Gdańsk mógł starać się o oczyszczalnie, o obwodnicę, o port lotniczy, o coś jeszcze, tylko skoro całe Trójmiasto ma pewien problem, by mogło go wspólnie rozwiązać.

    Obawiam się, że w tej odpowiedzi było raczej powiedziane – tak można się domyślać – że w pewnym stopniu może to coś utrudnić, bo przecież nie ma takiego obszaru funkcjonalnego jak metropolia. Nie mówię już o Górnym Śląsku, gdzie są miasta tuż obok siebie skomunikowane i bardzo często potrzebują wspólnych inwestycji, wspólnych działań. Czy ten projekt ustawy nie wprowadzi nam przypadkiem tych obszarów funkcjonalnych, które w ogóle nie przewidują obszaru metropolitalnego i tego, że można wspólnie rozwiązać jakiś problem transportowy, komunalny, dotyczący ochrony środowiska czy inny. Taka jest moja obawa i właściwie w jakimś sensie pan nawet ją, nie wiem, potwierdził. Może wyjaśni pan tę sprawę bliżej.

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Stajemy przed ogromną szansą wykorzystania funduszy dzięki negocjacjom rządu Platformy Obywatelskiej i PSL. To są spore pieniądze, które należy dobrze wykorzystać. Efektywność realizacji celów projektu i zasada partnerstwa to są założenia reformy polityk Unii Europejskiej, a przygotowanie tych dokumentów ma regulować umowa partnerstwa.

    Ona ma gwarantować spójność i komplementarność wykorzystania środków z Europejskiego Funduszu Społecznego, z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

    Moje dzisiejsze obawy dotyczą niewystarczającego przedstawicielstwa organizacji społecznych w przygotowywaniu dokumentów, w tym narzędzi służących włączeniu sektora organizacji pozarządowych do procedur i ogólnej partycypacji społecznej w tych procedurach. Należy odnieść się do diagnozy społecznej prof. Czapińskiego, który wskazuje, że w naszym kraju jest bardzo niski poziom kapitału społecznego. Niepokojące są informacje z urzędów marszałkowskich, w których przeważa opinia o niemożliwości partycypacji społecznej z użyciem chociażby takich instrumentów, jak rozwój lokalny kierowany przez społeczeństwo. W tym momencie chodzi o spójność programową celów zakładanych przez przedstawicieli administracji publicznej i organizacji społecznych.

    Moje pytanie jest takie: Jak pan minister ocenia taki stan rzeczy, mając na uwadze konieczność osiągnięcia efektywności co do realizacji zadań wynikających z projektów?

    (Dzwonek)

    Czy na dzień dzisiejszy nie powinniśmy niepokoić się tymi ograniczeniami w zakresie partycypacji społecznej, a co za tym idzie, dalszym spadkiem aktywności obywatelskiej i w związku z tym obniżeniem i tak już niskiego kapitału społecznego? Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Polityka rozwoju to również współudział przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego – społeczeństwa obywatelskiego zorganizowanego w sektorze pozarządowym. Mówiła o tym również pani poseł Bobowska. Ja natomiast chcę zauważyć fakt, iż w zmianie, o której dzisiaj dyskutujemy, jeśli chodzi o partnerów społecznych i gospodarczych, mówi się o organizacjach pozarządowych, a także Radzie Działalności Pożytku Publicznego. To, że jest Rada Działalności Pożytku Publicznego, wynika z ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, jest ona wybierana, powoływana w wyniku zapisów ustawy, ale w tej ustawie mamy również uwzględnioną możliwość powołania wojewódzkich, powiatowych i gminnych rad działalności pożytku publicznego. W większości województw w Polsce te wojewódzkie rady działalności pożytku publicznego funkcjonują. Skoro w ustawie mamy zapisany między innymi udział w konsultacjach przedstawicieli komisji do spraw dialogu społecznego, przedstawicieli wojewódzkich komisji dialogu społecznego, to jest pytanie, dlaczego w tym procesie konsultacji nie mogą również uczestniczyć przedstawiciele wojewódzkich rad działalności pożytku publicznego. Tutaj uprzejma prośba do pana ministra, aby jednak w trakcie prac rozpatrzyć taką możliwość poprzez włączenie właśnie przedstawicieli wojewódzkich rad działalności pożytku publicznego. To z jednej strony w znacznej mierze uspołeczniłoby proces konsultacji, a z drugiej strony też wzmocniłoby ten podmiot, który reprezentuje sektor pozarządowy. Te podmioty dzisiaj mają również czy pełnią już bardzo istotną rolę w konstruowaniu między innymi uchwał dotyczących współpracy sektora z samorządami.

    I drugie pytanie, dotyczące kontraktów regionalnych. Czy zgodnie

    (Dzwonek)

    z art. 2, w którym mówi się o tym, że kontrakt regionalny może dotyczyć również rozwoju kultury fizycznej i sportu, właśnie polityka rozwoju poprzez kontrakty regionalne w tym zakresie może być także realizowana przez samorządy wojewódzkie, jeśli chodzi o kulturę fizyczną i sport? Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Pani Marszałek! Wysoka Izbo!

    (Poseł Piotr Zgorzelski: Panie marszałku.)

    Panie Marszałku!

    Pani poseł, z prawdziwą przyjemnością, wszystko dla pani.

    (Poseł Krystyna Pawłowicz: Bardzo dziękuję za te 2 minuty.)

    (Poseł Cezary Olejniczak: Musiałaby pani wstąpić do naszego klubu.)

    Wicemarszałek Eugeniusz Tomasz Grzeszczak: Regulamin nie przewiduje handlowania między klubami czasem, w związku z tym ta uprzejmość nie znajdzie pokrycia.

    Wicemarszałek Eugeniusz Tomasz Grzeszczak: Proszę bardzo, panie pośle.

    Wiem, że…

    (Poseł Cezary Olejniczak: Chciałaby pani, ale nie jest pani w naszym klubie.)

    …wszystko, co dzieje się na tej mównicy, zależy od pana marszałka.

    Wysoka Izbo! To ważny projekt ustawy, tym bardziej że towarzyszyć ma temu projektowi dwanaście zmian innych ustaw i, panie ministrze, warto się z tym spieszyć. Dzisiaj, Wysoka Izbo, na tej sali nie czas mówić, kto, jaki rząd załatwiłby więcej niż 106 mld czy nie załatwiłby, bo nie w tym jest sprawa. Dzisiaj mamy jedno zadanie – tak przygotować akty prawne w parlamencie, aby te ponad 106 mld zostało wykorzystane, i to wykorzystane efektywnie.

    Wysoka Izbo! Dlaczego o tym mówię? Otóż mówię to, dlatego że Parlament Europejski nie powiedział ostatniego zdania, podejmując decyzję co do budżetu na lata 2014–2020. Powiedział, że w trakcie realizacji tego budżetu przyjrzy się sposobom jego realizacji, a analizując głębiej to, co powiedział, przyjrzy się także, jak inne państwa europejskie będą wykorzystywały środki. To zresztą dzisiaj mówiłem, kierując apel do ministra rolnictwa, aby nie zaniechał walki o środki i wyrównywanie dopłat, bo być może podczas tej rewizji taka decyzja zapadnie. Cały czas mam nadzieję, i mojemu klubowi również ona towarzyszy, że w efekcie, gdyby do tego doszło, będą również środki na tę rewizję.

    Chciałem również powiedzieć o wadze tej ustawy, o koordynacji, o podpisywaniu umów regionalnych i partnerstwie. Dlaczego to jest istotne? Dzisiaj, panie ministrze, mamy taką oto sytuację, że kończy się droga wojewódzka, zaczyna się inne województwo i można sobie wyobrazić, co jest dalej. Ważne byłoby, aby włączyć kilka województw w podpisywanie umów partnerskich, regionalnych czy terytorialnych, jakkolwiek to nazwiemy. Ważne, żeby następowała koordynacja i pełne działanie, wykonanie inwestycji w pełnym zakresie, a nie tylko realizowanie spraw dotyczących jednostek; kto więcej załatwi, jakie województwo czy jaki sejmik województwa, czy zarząd województwa potrafi przekonać do swojego projektu ministra rozwoju regionalnego.

    Jeżeli mówimy o funduszach spójności, to mówimy o środkach, które mają służyć całej Polsce i muszą być powiązane. Myślę, że m.in. taki jest cel tego projektu ustawy – uzyskanie w 2020 r. informacji, że Polska wykorzystała środki w 100%. Bo my dzisiaj mówimy, że brakuje nam 3 mld, że gdyby rządziła ta partia, to byłoby o 6 mld czy 8 mld więcej, bo potrafilibyśmy to zrobić. Natomiast w mniejszym stopniu zastanawiamy się, czy i rzeczywiście w jaki sposób te środki, które mamy do dyspozycji, potrafimy efektywnie wykorzystać.

    Ostatnia sprawa: kwestia dotycząca koordynacji i udziału samorządów lokalnych w tworzeniu programów czy kontraktów regionalnych czy terytorialnych. Otóż sądzę, że podczas debaty w komisjach Sejm czy komisje, które będą to rozpatrywać, większą rolę przypiszą właśnie tym działaniom z tego powodu, że mamy dzisiaj piękne autostrady, a z gminy nie można do nich dojechać albo są kilkunastokilometrowe dojazdy, objazdy, wjazdy, po to żeby ci, którym towarzyszy ta nowa inwestycja, również mogli z niej korzystać. Często poprzez brak koordynacji gminy czy małe powiaty są pozbawione tychże połączeń.

    Ważne jest także, aby część środków – to, co zapowiedział premier z tej mównicy – była jednak przekazywana na inwestycje, które będą towarzyszyły rozwojowi polskiej wsi. Wysoka Izbo, przecież dzisiaj nie tylko środki z PROW-u, dopłaty powierzchniowe mają wpływ na rozwój wsi, lecz także środki, które po części można wykorzystać z Funduszu Spójności i przeznaczyć właśnie na rozwój tychże obszarów wiejskich. Chodzi o to, aby ci, którzy winni z tego w taki sam sposób skorzystać, również mogli widzieć te zmiany.

    Wysoka Izbo! Jest to szansa wykorzystania, tak jak powiedziałem, ponad 106 mld euro. Czy będzie taka druga szansa? Co będzie po roku 2020? Otóż załóżmy, że po roku 2020 dostęp do środków europejskich będzie zdecydowanie gorszy niż w chwili obecnej. Polska będzie miała zdecydowanie gorszy czy mniejszy udział w budżecie europejskim z tego powodu, że – o czym jestem przekonany – Ukraina będzie stowarzyszona z rodziną europejską i tam również będą musiały być przeznaczone ogromne środki. Pewnie, że czyimś kosztem. Na pewno już obecnie stowarzyszonych państw europejskich. Dlatego też uważam, że sprawa jest bardzo ważna, bardzo pilna. Już teraz połączony resort transportu i rozwoju ma pełne pole do popisu, tym bardziej że ma wicepremier. W tej kwestii uważam, że jest możliwość doprowadzenia do takiej sytuacji, aby nastąpiła koordynacja i w 100% wydanie tych środków, co do których często wypowiadamy się krytycznie, że są za małe. Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Rozwój obszarów wiejskich to jest temat, który bardzo mnie nurtuje. Podczas ogłaszania wyników negocjacji pan premier Tusk, uznawszy, że środki na rozwój obszarów wiejskich w nowej perspektywie są zdecydowanie mniejsze, obiecał, iż część środków z Funduszu Spójności przeznaczy właśnie na tego typu działania.

    Rozumiem, że minister rolnictwa w takim układzie wystąpił do ministra rozwoju regionalnego z propozycją zagospodarowania tych dodatkowych środków. Głównie chodzi tutaj o całą infrastrukturę, a przede wszystkim o sprawę, o której mówiłem w wystąpieniu klubowym, inwestycji drogowych, które dzisiaj są niedostępne – chodzi o przyłączenie do gmin czy nawet powiatów i przy okazji wykonanie małej infrastruktury. Jest to związane z lepszym wykorzystaniem, z zaangażowaniem naszych środków.

    Stąd chciałbym się dowiedzieć: Czy jest jakaś inicjatywa i rozmowy ministra rolnictwa na ten temat, po to aby zabezpieczyć rozwój obszarów wiejskich w nowej perspektywie, czy nie przewiduje się tego? Zresztą namawiałem ministra rolnictwa, aby wygospodarował środki na budowę dróg wiejskich, również ze środków przeznaczonych na rolnictwo unijne, bowiem tutaj ta sfera jest bardzo niedoinwestowana. Przecież są gminy, są wsie, gdzie jest droga polna, nie można przejechać. W związku z powyższym trudno mówić o zrównoważonym rozwoju naszego kraju, a warto by wykorzystać środki z tego funduszu, aby minister rolnictwa nie musiał tychże wykorzystywać. Czy macie państwo jakieś plany z tym związane i czy przewidujecie wzmocnienie albo inaczej: wypełnienie obietnicy pana premiera, którą z tej mównicy Wysokiej Izbie

    (Dzwonek)

    złożył? Dziękuję bardzo.

    (Oklaski)

  • Dziękuję.

    Panie marszałku, oczywiście...

    Wicemarszałek Eugeniusz Tomasz Grzeszczak: Przepraszam bardzo, pan uzupełnia swoje wystąpienie.

    ...klub Platforma Obywatelska jest za skierowaniem tego projektu do procedowania do połączonych Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej i Komisji do Spraw Unii Europejskiej. Tym chciałem zakończyć. Dziękuję, panie marszałku.

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Na wstępie chciałbym podkreślić, że podstawowym celem omawianego dzisiaj projektu ustawy o zmianie ustawy o zasadach prowadzenia polityki regionalnej oraz niektórych innych ustaw jest stworzenie podstaw prawnych przygotowania przez ministra rozwoju regionalnego nowego okresu programowania Unii Europejskiej 2014–2020, jak również kolejnych unijnych okresów programowania. Jest to odpowiedź na wyzwanie chwili, w której się znajdujemy, tuż przed rozpoczęciem nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej.

    Ważne zastrzeżenie, jakiego chciałbym dokonać na początku mojego wystąpienia, jest takie, że przedłożony projekt ustawy obejmuje wyłącznie regulacje dotyczące przygotowania dokumentów niezbędnych do zaprogramowania nowej perspektywy. Oznacza to, że kwestie wdrożeniowe, czyli dotyczące wykorzystania środków pochodzących z budżetu unijnego w perspektywie finansowej 2014–2020, będą stanowiły odrębny przedmiot regulacji, o czym mówił w swoim wystąpieniu pan minister. W celu stworzenia podstaw prawnych, jeżeli chodzi o przygotowanie zarówno nowej perspektywy finansowej, jak również kolejnych okresów programowania, został rozszerzony zakres kompetencji ministra właściwego do spraw rozwoju regionalnego. Została także wprowadzona definicja umowy partnerstwa oraz dokumentów programowych stanowiących podstawę realizacji nowej perspektywy finansowej.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rozwiązania zaproponowane w projekcie ustawy stanowią formalnoprawną podstawę realizacji zasad stanowiących rezultat reformy polityk Unii Europejskiej na lata 2014–2020. Są trzy takie zasady: zasada zorientowania na rezultaty, zasada zintegrowanego podejścia terytorialnego i zasada partnerstwa. Tym samym umożliwia się rzetelne przygotowanie do rozpoczęcia wdrażania nowej perspektywy finansowej, co będzie sprzyjało również efektywnemu wykorzystaniu środków europejskich w ramach tej perspektywy i realizacji głównego celu nadchodzącej perspektywy finansowej 2014–2020, czyli oparciu rozwoju na dalszym zwiększaniu konkurencyjności gospodarki, poprawie spójności społecznej i terytorialnej oraz podnoszeniu sprawności i efektywności państwa.

    Wysoka Izbo! Realizacja zasady zintegrowanego podejścia terytorialnego została zapewniona m.in. przez zaproponowane w projekcie ustawy zmiany w systemie planowania przestrzennego zarówno na poziomie krajowym, regionalnym, jak i funkcjonalnym, które zmierzają w kierunku ścisłego powiązania wymiaru społeczno-gospodarczego z wymiarem przestrzennym. Stanowi to pierwszy etap w realizacji „Koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju 2030” w tym zakresie. Na obecnym etapie prac regulacje dotyczące obszarów funkcjonalnych polegają na otwarciu możliwości planowania przestrzennego w odniesieniu do obszarów funkcjonalnych.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projekt ustawy wprowadza do systemu prawa pojęcie obszaru funkcjonalnego jako jednej z kategorii obszaru, do którego będą skierowane działania z zakresu polityki przestrzennej państwa. Równolegle do ustawy o zasadach planowania polityki rozwoju wprowadza definicję obszaru strategicznej interwencji państwa oraz obszaru problemowego. Tym samym projektowane przepisy porządkują pojęcia występujące w różnych dokumentach strategicznych i planistycznych odnoszących się najczęściej do geograficznie rozumianych obszarów różnego typu. Wprowadzenie definicji obszaru strategicznej interwencji państwa, obszaru problemowego rozumianego jako obszar dotknięty największą koncentracją negatywnych zjawisk rozwojowych, a także odwołanie się do obszaru funkcjonalnego ma na celu zapewnienie jednolitego stosowania tych pojęć, wyeliminowanie niespójności interpretacyjnych oraz w jasny sposób ustalenie relacji pomiędzy poszczególnymi obszarami.

    Wysoka Izbo! Projekt ustawy wprowadza także regulację dotyczącą polityki miejskiej, tj. definicję polityki miejskiej oraz podstawowe instrumenty służące do jej realizacji. Równolegle zostały zaproponowane zmiany w systemie dokumentów strategicznych. W obecnym systemie prawnym, jak też w dokumentach strategicznych brak jest legalnej definicji polityki miejskiej, pomimo że to pojęcie figuruje w ustawie o działach administracji rządowej od 1999 r. Potrzeba określenia polityki rozwoju miast na poziomie krajowym wynika również z naszych europejskich zobowiązań – przyjętej przez ministrów państw unijnych w 2007 r. karty lipskiej na rzecz zrównoważonego rozwoju oraz wymogów stawianych przez Unię Europejską w nadchodzącym okresie programowania. Dlatego też proponuje się wprowadzić do ustawy rozdz. 3a „Polityka miejska”.

    Wysoka Izbo! Warto podkreślić, że krajowa polityka miejska będzie opracowywana we współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego oraz konsultowana z partnerami społecznymi i gospodarczymi, a w efekcie uzgadniana i przyjmowana przez Radę Ministrów. Będzie to dokument zawierający informacje dotyczące aspektu wykonawczego, w tym oprzyrządowania prawnego koniecznego do realizacji polityki wobec miast, którego wprowadzenie do systemu prawnego jest wymagane i konieczne. Tym samym docelowo krajowa polityka miejska przełoży się na rozwiązania, które wejdą w skład systemu prawa powszechnie obowiązującego. Jednocześnie należy podkreślić, że krajowa polityka miejska nie będzie narzucała samorządom konkretnych rozwiązań, ale będzie akcentować uwarunkowania, którymi miasta powinny się kierować.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Efektywne wykorzystanie środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej, które stanowi realizację zasady zorientowania na rezultaty, ma zapewnić również kontrakt terytorialny. To nowy instrument koordynacji działań administracji rządowej i samorządowej na obszarze województwa. Jego celem ma być realizacja przedsięwzięć priorytetowych mających istotne znaczenie dla rozwoju kraju oraz wskazanego w nim województwa. Kontrakt terytorialny będzie umową określającą cele i przedsięwzięcia priorytetowe, które mają istotne znaczenie dla rozwoju kraju oraz wskazanego w niej województwa. Określi także sposób ich finansowania, koordynacji i realizacji oraz dofinansowanie opracowanych przez zarząd województwa programów służących realizacji umowy partnerstwa w zakresie polityki spójności. Umożliwi uzgadnianie wspólnych celów przez samorząd województwa i rząd oraz koordynację podejmowanych przez obie strony działań prorozwojowych. Instrument ten ma ułatwić zarówno właściwe określanie potencjałów rozwojowych, jak i ustalanie zadań związanych z realizacją polityki regionalnej. W kontrakcie terytorialnym określone zostaną wysokość, sposób i warunki dofinansowania programów służących realizacji umowy partnerstwa w zakresie polityki spójności opracowanych przez zarząd województwa. Będą to więc dokumenty kluczowe dla rozwoju poszczególnych województw. Ważna informacja jest taka, że w związku z wprowadzeniem kontraktu terytorialnego, jeżeli chodzi o ustawę o zasadach prowadzenia polityki rozwoju, zostaną uchylone przepisy z zakresu dotychczas obowiązującego kontraktu wojewódzkiego.

    Omówione propozycje stanowią jedynie najważniejsze elementy projektu ustawy, która ma przygotować ramy prawne w celu sprawnej absorpcji środków unijnych w nadchodzącej perspektywie finansowej. Proponowane zmiany, które pan minister w swoim wystąpieniu wymienił, chodzi łącznie o 11 ustaw dotykających również kwestii działania samorządów, tworzą spójny system i dają ministrowi rozwoju regionalnego narzędzia do przygotowania nowego okresu programowania Unii Europejskiej na lata 2014–2020. Powiedzmy sobie wprost – to kluczowa ustawa dla przygotowania się do wykorzystania przez Polskę niemal 106 mld euro z przyjętego we wtorek przez Parlament Europejski budżetu Unii. Mimo cięć w tym budżecie otrzymamy więcej pieniędzy niż w poprzedniej perspektywie i pozostaniemy największym beneficjentem funduszy unijnych. Od ich wykorzystania będzie zależała przyszłość Polski, przyszły rozwój naszego kraju. I właśnie ta ustawa, nad którą dzisiaj pracujemy, stanowi pierwszy, ważny krok w tych przygotowaniach. W mojej ocenie to bardzo dobry, spójny, przejrzysty i odpowiadający na wyzwania, przed którymi stoimy, projekt.

    Dlatego w imieniu klubu Platforma Obywatelska wyrażam poparcie dla przedłożonego projektu ustawy i wspólnie z klubem jesteśmy za dalszym procedowaniem nad tym projektem ustawy w parlamencie i skierowaniem go do Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Dziękuję.

    (Oklaski)

  • Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Przyjaciele Płocczanie siedzący na galerii! W imieniu Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego mam zaszczyt przedstawić nasze stanowisko wobec rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju oraz niektórych innych ustaw z druku nr 1881.

    Dla Polski w nowej perspektywie budżetowej w latach 2014–2020 przewidziano z unijnej kasy ponad 105 mld euro, z czego prawie 73 mld euro na politykę spójności wyrównującą różnice w rozwoju regionów. Środki te mogą być ostatnimi tak dużymi środkami Unii Europejskiej do wykorzystania. Będzie można je zainwestować m.in. w badania naukowe, nowe połączenia drogowe, transport przyjazny środowisku, rozwój przedsiębiorczości.

    Nowa perspektywa budżetowa Unii Europejskiej będzie stanowić dla wszystkich Polaków szansę na dalszą modernizację kraju, poprawę jakości życia obywateli. Być może jest to ostatni tak duży budżet Unii. Nie można tej szansy nie wykorzystać. W celu odpowiedniego zagospodarowania tak ogromnej ilości środków potrzebne są odpowiednie narzędzia prawne, dzięki którym nie powinna zmarnować się żadna złotówka. Omawiany dzisiaj przez nas projekt tworzy właśnie takie ramy systemowe, dzięki którym wprowadzimy podstawy prawne służące opracowaniu nowego okresu programowania Unii Europejskiej. Będziemy opierać się na trzech zasadach. Pierwsza to zasada zorientowania na rezultat. Oznacza to konieczność przyjęcia rozwiązań oraz projektowania interwencji środków z budżetu Unii Europejskiej w sposób zapewniający najbardziej efektywne ich wykorzystanie. Druga zasada to zasada zintegrowanego podejścia terytorialnego. Chodzi tu o integrację i komplementarność działań podmiotów publicznych wobec różnego typu terytoriów. Trzecia to zasada partnerstwa. Oznacza to stałą współpracę między administracją rządową, samorządem terytorialnym, partnerami społecznymi i gospodarczymi oraz organizacjami pozarządowymi. Współpraca pomiędzy wskazanymi podmiotami warunkuje tworzenie korzystnych programów.

    Wielka rola i odpowiedzialność po przyjęciu tej ustawy spoczywać będzie na pani minister rozwoju regionalnego, od wczoraj pani premier.

    (Poseł Izabela Kloc: A gdzie jest?)

    Jeszcze nie premier.

    (Poseł Anna Paluch: Gdzie jest?)

    Właśnie to ministerstwo będzie prowadzić działania służące przygotowaniu nowego okresu programowania. W jego kompetencjach znajdzie się opracowanie dokumentów programowych Unii Europejskiej, wykonywanie zadań państwa związanych z funduszami strukturalnymi i Funduszem Spójności, inicjowanie i prowadzenie polityki rozwoju, a także koordynowanie i realizacja procesu ewaluacji polityki rozwoju. Aby umożliwić szybkie wykorzystanie pieniędzy z nowego budżetu Unii, do ustawy wprowadzono definicje dokumentów programowych: umowy partnerstwa i programów służących jej realizacji. Umowa partnerstwa stanowi kluczowy dokument, który tworzy podstawy prawne w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Funduszu Spójności. Wprowadzono także istotny nowy instrument koordynacji działań administracji rządowej i samorządowej – kontrakt terytorialny. Kontrakt stanowi umowę między rządem a samorządem określającą cele i inwestycje priorytetowe dla rozwoju kraju i województwa. Należy podkreślić, że projekt reguluje wyłącznie przygotowanie dokumentów niezbędnych do zaprogramowania nowej perspektywy, natomiast aby wdrożyć, mówiąc inaczej, wykorzystać środki, będą potrzebne odrębne regulacje.

    Jako wieloletni samorządowiec muszę zwrócić uwagę na przepisy dotyczące polityki miejskiej. Krajowa polityka miejska musi być uzgadniana i koordynowana z regionalnymi politykami miejskimi i odwrotnie. Proces ten powinien stanowić naturalne pole współpracy rządu i samorządu. Uważam, że te kwestie powinny być szczegółowo doprecyzowane podczas prac w komisji. Akceptacja kierunku zmian nie jest jednak równoważna z przychylnością wobec wszystkich rozwiązań zaproponowanych w przedłożonym projekcie. Przypomnijmy, że projekt ten wzbudził duże kontrowersje na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Dotyczyły one zwłaszcza...

    (Poseł Izabela Kloc: To prawda.)

    Proszę?

    (Poseł Izabela Kloc: To prawda.)

    ...nadmiernych uprawnień przyznawanych samorządom województw, a zwłaszcza zarządom. Jako przewodniczący sejmowej komisji samorządu terytorialnego jestem szczególnie uczulony na obawy wyrażane przez korporacje samorządowe, w tym korporacje szczebla lokalnego. Uważam zatem za niezbędne przeprowadzenie w ramach dalszych prac wnikliwej analizy, na ile zaproponowane rozwiązania odzwierciedlają zasadę równoważenia uprawnień decyzyjnych poszczególnych organów władzy publicznej, w szczególności czy odpowiedni wpływ na kształt programów operacyjnych będą miały nie tylko województwa, lecz również gminy i powiaty, a także czy dostatecznie ważną rolę w programowaniu rozwoju odgrywają obok zarządów sejmiki województw.

    Wysoka Izbo! Panie Marszałku! Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego opowiada się za przyjęciem rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju i niektórych innych ustaw i za skierowaniem go do dalszych prac w komisji.

    (Oklaski)

  • Przystąpimy obecnie do rozstrzygnięcia sprawy skierowania projektu ustawy do komisji.

    Propozycją zaopiniowaną przez Prezydium Sejmu jest, aby projekt został skierowany do Komisji do Spraw Unii Europejskiej oraz do Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej w celu rozpatrzenia.

    W dyskusji zgłoszono wniosek, aby komisje zwróciły się do Komisji Ustawodawczej o opinię o projekcie.

    Jeśli nie usłyszę sprzeciwu, będę uważała, że Sejm obie propozycje przyjął.

    (Gwar na sali)

    Sprzeciwu nie słyszę.